Chcę od niego odejść, ale nie mam źródła dochodów, proszę o pomoc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chcę od niego odejść, ale nie mam źródła dochodów, proszę o pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Chcę od niego odejść, ale nie mam źródła dochodów, proszę o pomoc

Witam

Jestem z facetem pięć i pół roku. Chcę od niego odejść, bo ten zwiazek już nie ma sensu. Ja czuję się zduszona i męczę się w nim. Facet całe noce zajmuje sie komputerem do 4-6 nad ranem a potem spi do 12 a jak ma później zajęcia to nawet do 14 - jest  to nie do wytrzymania. Jestem w patowej sytuacji, bo od dwóch lat choruję i nie mogę podjąć, żadnej stałej pracy, bo nikt nie chce mnie przyjąć, jedyne czym się zajmuję to sprzedaż kosmetyków, ale to tylko starcza na opłatę za studia a do rodziców nie moge wrócić, bo tam wcale lepiej nie będzie, bo z moim ojcem nie mam najlepszych relacji. Co robić??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chcę od niego odejść, ale nie mam źródła dochodów, proszę o pomoc

Nie napisałaś zbyt wiele. Czy próbowałaś porozmawiać z partnerem o tym co przeszkadza Ci w jego zachowaniu?
Napisałaś, że męczysz się w tym związku, ale na pewno kiedyś było inaczej.
Co od tamtej pory zmieniło się w Twoim zachowaniu? Co zmieniło się w zachowaniu partnera?
Czy rozmawiacie o swoich oczekiwaniach względem Waszego związku?
I pytanie kluczowe.
Czy Twoje uczucie do niego wypaliło się całkowicie, czy czujesz, że gdyby partner zmienił swoje zachowanie, chciałabyś dalej z nim być?

3

Odp: Chcę od niego odejść, ale nie mam źródła dochodów, proszę o pomoc
kobieta1987 napisał/a:

Witam

Jestem w patowej sytuacji, bo od dwóch lat choruję i nie mogę podjąć, żadnej stałej pracy, bo nikt nie chce mnie przyjąć, jedyne czym się zajmuję to sprzedaż kosmetyków, ale to tylko starcza na opłatę za studia a do rodziców nie moge wrócić, bo tam wcale lepiej nie będzie, bo z moim ojcem nie mam najlepszych relacji. Co robić??

gdzie tu uczucie, gdzie chęć by było inaczej? tkwisz w tym związku dla WŁASNEJ wygody. w końcu Albo on (skoro tak się zmienił) zadecyduje za Ciebie i  odejdzie a Ty na nim będziesz wieszać psy bo niedobry. albo co gorzej -  będzie tkwił tak jak Ty, może nawet ślub weźmiecie dzieci się pojawią i a potem znów któres z Was ciśnienia nie wytrzyma...
Przykro mi ale nie widze tu uczuć. wygoda z jednej i drugiej strony. Przyzwyczajenie. Godzenie się na bycie w związku bo nie jest najgorzej. Jak to kiedys powiedziała moja teściowa "przecież on cie nawet nie bije..." na początku zyciowej drogi., na początku związku.. źle wróży.

4 Ostatnio edytowany przez kobieta1987 (2015-01-04 13:58:00)

Odp: Chcę od niego odejść, ale nie mam źródła dochodów, proszę o pomoc

Na początku było dobrze, bo on sie starał, jeszcze jemu zależało i pomagał mi w domu, z czasem to zanikało. Gdy zamieszkaliśmy razem byłam juz studentką zaoczną, znalazłam pracę i zajmowałam się domem, tak by wszystko było przygotowane- to chyba był mój błąd, że pokazałam co umiem i nic nie stanowi dla mnie problemu a ponad to robiłam rzeczy, które powinien zrobić on- nie mogłam się doprosić by cokolwiek zrobił... Potem to wyglądało różnie raz lepiej raz gorzej. Rozmawiałam z nim bardzo dużo, pomagałam, uczyłam, motywowałam i starałam się jego zrozumieć, i często robiło mi się jego szkoda i odpuszczałam, bo brał mnie na litość, by wymóc na mnie poczucie, że jest pokrzywdzony, bo jego rodzice się rozwiedli. Po czasie kiedy nawet proszenie nie skutkowało zaczęłam jemu robić awantury, po których czułam się okropnie. On stosował cały czas tą samą metodę" by było dobrze" tzn. gdy ja już nie wytrzymywałam tego, że nic nie robił urządzałam awanturę, a ona jak zaczarowany potrafi wszystko zrobić na tip top, a gdy widział, że już odpuszczam znów przestawał cokolwiek robić- przecież to chore. To wszystko się za bardzo pogłębiło, ponieważ w tym momencie odzuwam abiwalentne uczucie wobec niego z naciskiem na samotność i brak zrozumienia, wsparcia jakbyśmy rozmawiali w dwóch róznych językach.  Jest to dla mnie trudne, bo standardowo mam obawy czy kogoś znajdę, jak sobie poradzę itp. itd. ale nie mam wyjścia, bo to na prawdę nie ma sensu dalej tego ciągnąć...

5

Odp: Chcę od niego odejść, ale nie mam źródła dochodów, proszę o pomoc

tak autorko, nie ma sensu. Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę tym szybciej uwolnisz sie i zaczniesz żyć na nowo. Lepiej. co nie oznacza,ze bedzie łatwo odejść. Nie jest.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chcę od niego odejść, ale nie mam źródła dochodów, proszę o pomoc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024