Jestem stosunkowo normalnym i ułożonym młodym facetem, od kilku lat jestem pełnoletni. Nie byłem nigdy z żadną kobietą w związku, może, dlatego że dużo pracuję i studiuję i mam mało czasu, a też wcześniej w tym kierunku nic nie robiłem.
Kilka lat temu w świata widziałem dziewczynę, która strasznie mi się spodobała i nie mówię o samym wyglądzie (zachowaniu, ubiorze), dużo o niej myślałem aż zacząłem jej szukać. Widziałem ją jeszcze parę razy i strasznie za nią zacząłem szaleć, myśleć o niej, może nawet można mówić o pewnej miłości platonicznej. W końcu postanowiłem, że muszę ją odszukać. Jednak już ją słabo pamiętałem, nawet nie byłem w stanie powiedzieć czy to ona czy nie. W końcu prawie to zwalczyłem i zacząłem poznawać wiele innych ciekawych dziewczyn, które mi się podobały. Głownie przez Internet (FB) jakieś pół roku temu rozmawiałem z jedną i fajnie się dogadywałem, ale w porę nie zaproponowałem spotkania i później zanudziłem ją chyba i przestała pisać, poznałem później wiele dziewczyn. Przed światami odnowiłem wiele z tych kontaktów i wiele z nich było do mnie pozytywnie nastawionych. Zaproponowałem zacząłem pisać z tą, którą niby zanudziłem i w końcu zaproponowałem spotkanie, długo nie odpisywała w święta. Znalazłem inną, z którą też mam dobry kontakt. Jednak wybrałem się w świata znowu w to miejsce i dziwnym zbiegiem okoliczności zobaczyłem tą dziewczynę, blisko mnie, chciałem zagadać, ale nie był zbytnio okazji i było mi głupio, więc stchórzyłem. Przez ten czas jak ją widziałem wszystko wróciło, to wszystko stało się niesamowite, poczułem się dobrze jak nigdy, nie wiedziałem jednak, co robić, zapomniałem o tych innych dziewczynach. Później byłem w złym stanie w kolejne dni, plułem sobie w brodę, że do niej nie podszedłem, ale pewno znajoma osoba doradziła mi abym ją ze wszystkich sił odszukał i udało się, byłem na 100% pewien, że ją znalazłem. Pisałem z tymi osobami, które mi w tym pomogły z innego konta, jej znajoma życzyła mi powodzenia (świetnie ją znała). Napisałem do niej i ona reagowała na to bardzo pozytywnie była zadowolona (śmiałą wpisany status wolny, co mnie ucieszyło, bo myślałem, że już może kogoś mieć). Powiedziałem, kto dał mi te dane i ze chciałbym ją poznać od tego czasu długo nie odpisywała, aż w końcu napisała z tekstem z podejrzliwym pytaniem gdzie ją dokładnie widziałem i napisała, że ma zazdrosnego chłopaka i że on jest przeciwny poznawaniu nowych znajomych. Był to dla mnie duży cios, ale napisałem do niej, że jeśli tak jest to życzę im powiedzenia, ale opisałem też, dlaczego tak napisałem, kim jestem jak wyglądam (pewnie mnie widziała), dlaczego wtedy nie podszedłem, dlaczego pisałem z innego konta.
Uznałem, że tak będzie najlepiej i znowu mi długo nie odpisuje nic na to a ja mam mętlik w głowie. Według mnie ona mogła to wymyślić, bo ją wystraszyłem (ona jest jeszcze młoda a ile teraz się mówi o prześladowcach itp.). Nie wiem, co robić, czy ciągle czekać czy jeszcze coś napisać, czy może do tej znajomej napisać? Co myślicie?
Dodam, że jestem umówiony z jedną dziewczyną na spotkanie w przyszłości za jakiś czas, a ta, którą poznałem niedawno jest mocno za mną, co widać po pisaniu ? nawet jak nie odpasywałem długo to sama napisała do mnie drugi raz i wiele innych sygnałów.
De facto ona jest bardzo podobna do tamtej, którą szukałem, ? co mnie przeraża dodatkowo.
Nie wiem, co robić, ale długo szukałem tamtej i nie wyobrażam zakończyć tego bez wyjaśnienia, bo nie będę mógł normalnie chyba dalej funkcjonować być z kimś innym.
Proszę Was o poradę, co mam zrobić?
Przestań sobie wkręcać "wymyślona" dziewczynę i daj szansę prawdziwej ????
3 2014-12-31 01:15:58 Ostatnio edytowany przez Kwintus (2014-12-31 01:17:38)
W zasadzie też tak myślałem, ale później z tą coś pójdzie do przodu i zranię tylko tą dziewczynę "realną". Nie wiem czy jeszcze czekać, czy coś napisać, czy do tej koleżanki, chciałem być pewien, bo jednak to strasznie mocne emocje we mnie wywiera.
Bo tak zawsze sobie będę coś myślałem w głowie, więc chyba lepiej wyjaśnić tamtą sytuację?
A jaka jest różnica wieku między Wami?
A jaka jest różnica wieku między Wami?
Ta dziewczyna która szukałem jest dopiero co pełnoletnia odcinku miesięcy, a ja 3 lata starszy. Ta druga dziewczyna z którą pisałem jest rok młodsza.
Nie wiem co zrobić, czy jeszcze raz napisać coś do niej?
Nie. Dla mnie byłoby to nachalne. Moim zdaniem powinieneś jedynie złożyć jej życzenia blisko północy, a potem nie odzywać się kilka dni dając jej czas na zastanowienie i pokazuajc, że nie jesteś przesladowcą tylko normalnym człowiekiem. ????
Śmieszny dylemat skoro dziewczyna"nierealna".
Ponosi Cię wyobraźnia bo o żadnej stracie nie można mówić skoro dziewczyny nie ma.
Życzenia można złożyć ale nic więcej. Po co skoro i tak odzewu nie ma.