Zgadzam się, to zależy od wielu czynników.
Ja spędzam święta z chłopakiem, jesteśmy razem 6 lat. Tzn trochę u niego u jego babci i u mojej zazwyczaj. W tym roku tylko wyjątkowo on u mnie jutro, resztę sam u babci ten raz, ale to już dłuższa historia, nieważne. No, ale tak to spędzamy razem, trochę u niego, trochę u mnie poza tym. No, ale tak po 2 latach związku zaczęliśmy czy nawet nieco więcej, bo wcześniej nie wyszło. No, ale teraz tak i to fakt, uważam, że jak związek poważny, to no źle, by mi było bez tego. No, ale fakt rok związku to też nie jest jeszcze jakaś tragedia jak nie ma wspólnych, jak piszę u nas wtedy jeszcze nie było i różnie to bywa. Najlepiej jak z nią pogadasz, zapytasz no i jakie ogólne są Wasze relacje na co dzień. Jak jest między Wami dobra komunikacja to sami dogadacie się kiedy będziecie chcieli razem spędzać już święta. To jest pewien następny etap też wiadomo, no bo cóż, dziwne by było np potem mieć męża, mieszkać z nim i święta oddzielnie
Takie niepoważne dla mnie by było. No, ale jak to dziewczyna od roku to inna sprawa i nie ma co się przejmować na zapas, porozmawiaj z nią i napisz też nam więcej jak napisała Teo
Może być np tak, że nie jest gotowa jeszcze na święta razem, że chce być z Tobą dłużej, jak święta,w tym też nie ma nic złego. Wasz związek to jeszcze początki i racja, nawet jak poczekacie, to nic się nie stanie 