Jest sobie dziewczyna ktora ma za soba w przeszlosci przemoc, traume, np seksualna mowiac ogolnie itd itp....Czy jesli jest w zwiazku z facetem i wszystko jest Ok ale nie mowi o tym ani slowa, to jest wedlug was juz jakis rodzaj oszustwa, pomimo, ze wszystko jest dobrze miedzy nimi? Zapraszam do podzelenia sie opiniami o ktore prosze
Nie musi spowiadać się ze swojej przeszłości jeśli tego nie chce. Czy w jakiś sposob (np. w sferze intymnej) ta trauma wpływa na związek? Czy ta osoba czuje że ta trauma ją w kwestii związku blokuje/ogranicza/przeszkadza? Bo jeśli tak to może partner powinien się dowiedzieć z czym się dana osoba zmaga. Ale na pewno nie być jej terapeutą, tego związek i miłość nie wyleczy. To zadanie dla psychoterapeuty. Można pracować nad tym na sesjach psychoterapeutycznych, partner może być wsparciem, jednak nie może wziąć na siebie odpowiedzialności za usunięcie tej traumy, walkę z jej skutkami.
nie, to nie jest oszustwo. JEśli kiedyś mu zaufa na tyle, żeby mu się zwierzyć, to pięknie, jeśli nie, trudno.
Ale może warto z kimś o tym porozmawiać, może psychoterapeuta?
Moim zdaniem powinno się rozmawiać z partnerem o tym., jeśli już na tyle Mu zaufamy.
Ale oszustwem to nie jest , każdy ma swoje przekonania, lęki itd.
Wg mnie rozmowa, zwierzenia są lekiem nawszystko. Oczywiście zaufanym osobom, a skoro jest się w związku to znak, że tej osobie powinno się ufać. Związek bez zaufania nie ma perspektyw na dobry rozwój.
Witam..
Uważam, ze nie jest jeszcze gotowa na wyznanie ci wszystkiego.. daj jej czas.
Bierzesz partnera takiego jakim jest. Z calym jego bagazem. Albo nie bierzesz. Jak bierzesz i cos Ci nie pasuje a pasowalo wczesniej - to jest oszustwo.
Jesli to nie ma zadnego wplywu, to nie ejst zadne oszustwo, ale taka szansa jest jedna na milion. Drobniejsze sytuacje czesto maja wplyw, a co dopiero cos takiego.
Czyli wy nie poczulibyscie sie urazeni/smutni/ zli gdyby okazalo sie ze ktos (partner) to przed wami ukrywal?
Sarno, ja nie poczułabym się urażona,gdyby nagle przyszedł do mnie partner i zaczął rozmowę w ten sposób : jestem już na to gotowy i chciałbym ci coś wyznać,bo jesteś dla mnie bardzo ważna.....
Tak kiedyś będzie ok.Ja też przeżyłam podobną traumę i wiem,że ma to wpływ na moje dalsze życie pomimo terapii.
Czyli wy nie poczulibyscie sie urazeni/smutni/ zli gdyby okazalo sie ze ktos (partner) to przed wami ukrywal?
Tego nie wiem. Nie wiem czy chciałabym wiedzieć. Czy będę wiedzieć kiedykolwiek.
Jedno wiem. Dzis już. Wiem, że przeszłość ta koszmarna, niszcząca od środka, może zabijać. Powoli. Od środka.