hej!
opisze po krotce moja sytuacja:
jestem z kolesiem 2 lata mamy 2 miesieczzne dziecko lecz nasz zwiazek to pasmo porazek i rozczarowan.....ciaza to najgorszy okres mojego zycia ciagle klotnie brak zrozumienia z jego strony bark wsparcia itd.... teraz , jest lepiej niby zmadrzal ale jednak to nie to o czym marzyłam powod dla ktorego z nim jestem ? mieszkanie kasa....dziecko....do tego jest hazardzista po ostatnim pregraniu calej naszej zaoszczedzonej kasy jest milutki mowi ze sie zmienil ze chce tylko teraz miec rodzinie ze kocha....
ten drugi ...znamy sie 7 lat od awsze za sob szalelismy , ciagle sie mijalismy ja wyjechalam on wyjechal, jasie wyprowadzilam , wrocilam on wyjechal...i tak w kolko.... ma dziecko lecz nie jest z ta kobieta....i chce byc ze mna. dzwoni pisze....nawet napisal list ze wiaze ze mna swoja przyszlosc...bylam u niego dwa razy,serce walilo mi jak oszalale.... tymczasowo zostal aresztowany, wyjdzie za rok....
a ja nie wiem co robic....
jak sie zachowac.
ten pierwszy do swiat jest za granica ten drugi chce wiedziec na czym stoi....
nie mam pojecia co zrobic.....mam tylko mojego maluszka zero rodziny zero kogokolwiek zeby pomogl