Każdy zna ten popularny napój. Nie wszyscy jednak odkryli tajemnice jej odmiennego użytkowania. Czy wyobrażacie sobie butelkę Coca- Coli w łazience lub w kuchni w charakterze środka czystości? A tak właśnie można ją wykorzystać. Dodanie jej do prania powoduje pozbycie się plam tłuszczu. Wylanie jej na zabrudzone fugi pozwala łatwo je doprowadzić do porządku. W kuchni można nią oczyścić przypalone garnki. A może znacie jeszcze inne zastosowania tego popularnego napoju?
1 2014-10-14 14:05:43 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-10-14 14:17:27)
Okna się dobrze myje colą
podobnie jak octem, ale nie śmierdzi ![]()
3 2014-10-14 14:13:26 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-10-14 14:15:39)
podobno swietna na kaca:) a wjakiejs ksiazce wyczytalam, ze powstrzymuje tez torsje np. po chemioterapii, ale dodam, ze to moze byc fikcja literacka autorki a nie sprawdzona medycznie metoda.
Ja colą odrdzewiam śruby i usuwam rdzawy osad z muszli klozetowej.
Podobno podaje się ją odgazowaną na ból żołądka.
Ja sprawdziłam. Czasem pomaga na niestrawność.
Ostatnio czyściłam srebro, zanurzając je właśnie w coli. Efekt zadowalający, ale nie powala
.
Z kolei mój syn usiadł na gumie do żucia, pozbyłam się jej ze spodni za pomocą zwykłego rozpuszczalnika, ale zaraz po tym mąż podrzucił artykuł, z którego wynikało, że coca-cola radzi sobie i z gumą. Nie sprawdziłam w praktyce, więc nie wiem, ale podobno działa.
a wjakiejs ksiazce wyczytalam, ze powstrzymuje tez torsje np. po chemioterapii, ale dodam, ze to moze byc fikcja literacka autorki a nie sprawdzona medycznie metoda.
Dzieciom też się ponoć zaleca (odgazowaną) na kłopoty żołądkowe. Nie miałam odwagi sprawdzić ![]()
Próbowałam colą czyścić zacieki w toalecie - z marnym skutkiem. Podobnie z czyszczeniem srebra - znacznie lepsze efekty dała pasta do zębów i mocne szczotkowanie
Dlatego mogę jedynie potwierdzić, że... cola jest faktycznie genialna na kaca ![]()
Kiedy byłam dzieckiem, ojciec dawał mi często szklankę coli na ból brzucha i kolkę - pomagało, ale nie wiem na ile to był jedynie efekt placebo, bo u mnie bóle brzucha od zawsze były raczej na tle stresowym ![]()
Iceni, rozumiem, że chodzi jedynie o mycie framug okiennych i po czyszczeniu przeciera się je jeszcze na mokro? Bo inaczej chyba zostałyby słodkie zacieki?
Jakoś moja wyobraźnia opornie działa w odpowiedzi na frazę "mycie okien coca-colą" ![]()
Świetnie się czyści srebro sodą, a colą jeszcze nie próbowałam. Co do tych szyb to chyba minimalne ilości. I spłukać pewnie trzeba.