denerwuje mnie takie coś jak "niepowiem ci" ;/;/ boŻe jestesmy ze soba 4 miesiące i w sumie sobie nieufamy... czemu tak jest??? czy to zle jak on mi niechce mówic o pewnych rzeczach???
zwiazek opiera sie miedzy innymi na zaufaniu, bez niego ciezko zbudowac jest cos idealnego.
4 miesiace to nie jest duzo... nie chce mowic o pewnych rzeczach- poczekaj. Nie bedziesz od razu wiedziala wszystko- zaufanie -czas. nic za szybko. a 4 mies to naprawde krótki okres.
czasem są rzeczy o których nie chcemy by druga osoba wiedziała, czasem nie wynika to z braku zaufania ale z poczucia wstydu! i ono jest silniejsze od świadomości że ta druga osoba nas zrozumie.. poza tym 4 m-ce to nie jest długo i musicie się do siebie dopasować, lepiej zrozumieć.. może jakaś delikatna rozmowa na ten temat..głowa do góry wszystko się ułoży ![]()
wiem Że to niejest duŻo... nio ale chyba wystarczająco żeby sie zrozumiec... prawda...??? i normalnie gadac o pewnych rzeczach a nie ukrywac coś jakby to było najwieksze zło...;/ czasm mi przykro jak tak mówi i po prostu sie focham... a on odrazu że mam swoje humorki że juz mi coś niepasuje...:( mam juz dośc...
moja droga żeby się doskonale rozumieć potrzeba dużo czasu.. zastanawiam się czy problem nie tkwi gdzie indziej, czy nie masz jakiś obaw np o wierność swojego partnera? może zbytnio wymuszasz na nim pewne kwestie i on dlatego się w sobie zamyka. pamiętaj że nawet w najlepszym związku każdy ma prawo do jakiejś prywatności zwłaszcza jeśli tajemnice nie ranią i nie krzywdzą drugiej strony. zaufanie to podstawa, nie powinnaś się "fochować" jeśli wierzysz mu i nie boisz się że może on mieć coś na sumieniu! poza tym zastanów się co do siebie czujecie i czy to nie jest ważniejsze od jakiegoś małego sekretu który pewnie jest błahostką a Twój chłopak się z Tobą droczy ? ![]()
tak noelle87 i to bardzo często... ma trudny charakter podobny do mojego... tylko jego jest bardziej "dziecinny" ...
jeśli po 4 miesiącach masz fochy to lepiej nie chciej wiedzieć co dalej
chodzi mi o to, że jesteście ze sobą bardzo krótko i on może nie jest gotowy aby powierzać ci swoje największe tajemnice. Są rzeczy, o których nie mówi się nikomu, należy to zrozumieć a nie naciskać i się ,,fochać''
a może to niespodzianka dla ciebie, którą próbujesz zepsuć?? pomyśl z tej perspektywy
niewiem byc moze... a jak nie chce mi powiedziec to proste ze coś ukrywa...! i dziwnie sie zachowuje. Wcale mi to nie wyglada na niespodzienke... moze coś złego zrobił? ![]()
Zostaw z czasem sama sie dowiesz, jezeli bedziesz go naciskac to tym bardziej Ci nie powie.
Faceci nie chca sie calkowicie przed nami "obnazac".
Ja tez niewiem czy mowilabym wszystko komus z kim jestem dopiero 4 miesiace.
Dla pocieszenia z mężem jestem już 12lat i nadal niewiemy o sobie wszystkiego czasami są pewne żeczy które wręcz należy zatrzmac tylko dla siebie.
Nutka tajemniczosci musi byc ![]()
Za szybko hcesz wiedziec o wszystkim czasami prawde mowi sie stopniowo by droga osoba zrozumiala a zaufanie na to trzeba czasuPOCZEKAJ a napewno z czasem dowiesz sie tego co ON bedzie hcial ci powiedziec
moj facet tez mi nie mowil pewnych rzeczy na poczatku i ja jemu tez nie.
W sumie,to mozna poiwedziec,ze ja go oklamalam na poczatku,bo
nie wiedzialam,czy moge mu ufac,czy jak mu 'tego' nie powiem,to czy
nie rozgada tego itp.
Glownie chodzi o czas - 4 miesiace to nieduzo,wiec
dziewczyno - cierpliwosci!;)
Dokaldnie! ja z moim facetem w sumei do pocztaku mowilismy sobie wszystko, no ale jak sie okazalo, to wsyztsko to nei bylo jednak wsyztsko. Po jakism czasie, jak juz bylismy dluzej ze soba, prawie rok- to wtedy powiedzielismy sobie o niektorych sprawach, o ktorych wczensiej nei mowilismy. po prostu na pocztaku zwiazku ciezko jets tak mowic wprost o wsyztskim.
wiec nic sie nei martw, to dopiero 4 miesiace, z czasem napewno to sie zmieni!
Dziewczyno jestem z moim facetem ponad 8 lat i do tej pory nie mowimy sobie wszystkiego.ktos moze powiedziec ze nie ufamy sobie itd.ale to nie tak.to zalerzy jaki kto ma charakter,moj partner nigdy nie lubil mowic za duzo,najpierw go naciskalam a gdy zaczely sie przez to klotnie,zrezygnowalam i uszanowalam to .myslalam tak jak ty,ze moze zrobil cos zlego,ze pewnie mnie zdradza itp.nic podobnego! jest poprostu taki jaki jest i nie chce sie dzielic wszystkim,szanuje to. poza tym po 4 miesiacach zaden facet nie poznalby moich tajemnic.to za krotko zeby kogos poznac.chcesz wszystko wiedziec a nie szanujesz jego prywatnosci.to nieladnie.
dokladnie.Moj zawsze mowi polslowkami i wez takiego zrozum;)
Może chłopak nie jest gotowy na to,że by mówić Ci o wszystkim, może chce najpierw upewnić się,czy to Ty jesteś ta jedyną z którą spędzi resztę życia zanim powierzy Ci wszystkie tajemnice?? w związku jest jak w szkole..." potrzeba lat ,żeby nauczyć sie czegoś, a i tak nie jesteś w stanie nauczyć sie wszystkiego"
Zależy jaki jest Twój chłopak i jakim tonem to mówi, bo może być tak, że to "nie powiem Ci" to taka forma droczenia
chce zwrócić swoją uwagę, bądź Cię sprawdza, czy bedzie mial z Tobą "ciężko", kto wie co tam facetom w głowie siedzi, he he miałam podobnie, no i racja, krótko jesteście ze sobą to pewnych rzeczy sie nie mówi jeszcze...