druga szansa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: druga szansa

Witajcie piszę tutaj bo potrzebuję rady.Byłam z chłopakiem przez 5 miesięcy ,było nam ze sobą dobrze,obydwoje pragneliśmy tego samego mysleliśmy,świetnie się dogadywaliśmy.Nagle On przestał się do mnie odzywać,niknął bez słowa nie odpisywał na sms-y ,nie odbierał telefonów jakby zapadł się pod ziemie.Nie wiedziałam co się z nim dzieje czy w ogóle żyje,nic.Po miesiącu ciszy odezwał się pisząc sms-a z przeprosinami żebym mu wybaczyła jego głupote itp.nie odpisałam nic czułam złość,żal ,miałam ochote wygarnąć mu wszystko ale po co co by mi to dało i tak by to nie zmieniło tego co się stało.Przez 7 miesięcy od jego sms-a Nasz kontakt całkowicie się urwał ja zajełam się swoimi sprawami i postanowiłam wymazac go ze swojej pamięci chodz mimo wszystko ciągle wracałam do chwil spędzonych razem.Aż tutaj nagle znów się odezwał bałagał żebym mu wybaczyła że nie może przestać o mnie mysleć że mnie Kocha że boli go to co zrobił ,że sprawił mi ból ,że cierpiałam przez Niego.Chciał ze mną porozmawiać przez tel.dalam mu na to szanse ,ze spokojem go wysłuchałam ,powiedzialam co czułam itd.ciagle prosił abym dała mu jeszcze jedną szanse że pogubił się ,że wystraszył się czegoś-ale sam nie wie czego w każdym badź razie nie podał żadnego konkretnego powodu dlaczego tak postąpił w stosunku do mnie.Nie wiem co mam zrobić ,nie mam juz do niego zaufania ,boje sie że mnie skrzywdzi ponownie ale nadal coś czuje do Niego ale potraktował mnie jak zabawke.Jak mam mu znów zaufać jak?!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: druga szansa

Luna, no wiesz... to czy zaufasz mu czy nie to zależy od Ciebie. Nie damy Ci instrukcji jak to zrobić. Po prostu zastanów się głęboko, czy chcesz spróbować czy nie. Czujesz coś do niego? Zalezy Ci na nim? To spróbuj... Jeśli myślisz jedynie, że jest "fajny" ale nie tęsknisz za nim zbytnio, to równie dobrze możesz odpuścić i zaczekac aż pojawi się ktoś, kto Cię znów zauroczy i zyska Twoje całkowite zaufanie.
Jeśli czujesz w głębi, że chcesz a nie spróbujesz, to będziesz zawsze się zastanawiać "co by było gdyby"...
Jak to mówią "kto nie ryzykuje, szampana nie pije..." smile

3 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-10-13 20:21:57)

Odp: druga szansa

Moim zdaniem pojawił się na horyzoncie ktoś nowy, nie wyszło mu z tym kimś i ni stąd ni zowąd przypomniał sobie o Tobie.

Edit Poza tym w tym momencie prawdopodobnie staniesz się opcją "na przeczekanie"...

4

Odp: druga szansa

Assassin, to również bardzo prawdopodobne. Niestety...

5

Odp: druga szansa
assassin napisał/a:

Moim zdaniem pojawił się na horyzoncie ktoś nowy, nie wyszło mu z tym kimś i ni stąd ni zowąd przypomniał sobie o Tobie.

Dokładnie. to jedna z możliwości i jeśli jest prawdziwa to jest frajerem.

Druga możliwość to taka, że jest niedojrzałym do związku piotrusiem panem. Obie opcja tak samo nie rokujące.

Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że:
a) nie podał Ci powodu rozstania i urwał kontakt (totalny brak empatii i po prostu skrajne chamstwo )
b) po tak długim czasie nie zrobił ze sobą NIC by dać Tobie gwarancję (względną), że to się nie powtórzy, czego dowodem jest to, że on dalej nie wie biedny, co mu do łba strzeliło

A Ty teraz autorko siedź jak trusia (jak go przyjmiesz z powrotem) i odliczaj dni kiedy znów Ci coś odpi...li i - w najlepszym razie - wzruszy ramionami i zrobi bezradna minkę, albo tradycyjnie - urwie kontakt

Samo nic się nie zmieni. Czas to nie jest jakiś magiczny środek, gdy komuś nie zależy by w sobie coś zmienić, nie licz na cuda.

6

Odp: druga szansa

No właśnie tylko On zna prawdę,w jego szczerość nie potrafie uwierzyć nie mam juz do niego zaufania.I obawiam się że miał kogoś i dlatego zerwał kontakt ze mną a gdy mu nie wyszło postanowił wrocić,przeprosić i z nadzieją że głupia ,naiwna przyjme go z otwartymi ramionami.Wypiera się że nie miał nikogo że żadna dziewczyna nie była powodem jego zachowania ale nie było mnie przy Nim w tym momencie więc nie mam żadnej gwarancjii że mówi prawde.Jakby nie było potraktował mnie jak idiotke,na której mu po prostu zależało gdyby powiedział szczerze od razu że np. się rozstań (bo to ,czy tamto)to rozumiem ale nie tak bez słowa nagle zapadajac sie pod ziemie.Nawet jeśli dałabym mu drugą szanse to i tak nie wymaże tego co mi zrobił ,jak się w stosunku do mnie zachował ,obiecuje poprawe,prosi wrecz błaga o to żebym dała mu druga szanse ale skoro raz juz tak postapił to jestem wręcz pewna tego że w końcu czy poźniej postąpiłby tak samo.Czy to ma sens?jeden głos mi mówi daj mu szanse ,spróbuj ,zaryzykuj moze faktycznie zdał sobie sprawę z tego że żle zrobił że chce naprawić wszystko,nie chce też żałować tego że nie spróbowałam i nie dowiedziałam się czy się zmienił ,czy faktycznie bedzie się starał naprawić wszytsko i bedzie dążył do tego aby mnie uszczęśliwic a nie skrzywdzić a drugi głos mówi :uciekaj ,nie daj sie juz wiecej zranić,bo tylko prostak i cham tak sie zachwouje

7

Odp: druga szansa

Jesteś jedną z niewielu Kobiet na tym Forum, które potrafią dopuścić rozsądek do głosu w takiej sytuacji smile Brawo.
Jest dokładnie tak jak czujesz, słuchaj intuicji - ZAWSZE.


Ja swego czasu (i tysiące innych kobiet) też usłyszałam, że "nigdy i nikogo" w tzw. międzyczasie wink Oczywiście było dokładnie odwrotnie, jednak u mnie nie to było powodem 'szukania wrażeń', a i ja nie byłam mocno zaangażowana w tamtą relację, ale teksty i schemat sytuacji ten sam.

Błędy można wybacz, tak jak zauważyłaś, ale tylko wtedy gdy ktoś nie zachowa się jak ostatnia świnia, bez cienia skrupułów i empatii.
I słusznie obawiasz się, że skoro potrafił zrobić to raz i nie widział w tym długo nic złego (dopóki mu nie wyszedł plan B) jest zdolny zrobić to kolejny raz.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024