Kochane.. 2 miesiace temu urodziłam dziecko siłami natury. Karmię piersią oraz mlekiem modyfikowanym, muszę poprostu dokarmiać ( maluch je częściej butle niż mój pokarm) dokładanie 2 miesiące po porodzie dostałam plamienia małego trwało jakieś 2 godziny później zanikło a na drugi dzień jeszcze odrobinke ale znikomo..martwi mnie to ponieważ to raczej nie można nazwać miesiączką. U gin byłam akurat na kontroli 2 dni przed plamieniem;/ wszystko wporządku sie zagoiło. No to skąd te plamienie??? Czy któraś z mam miała podobna sytuacje?? Bardzo sie martwie i nie wiem czy czekac do nastepnego miesiaca ( moze pojawi sie miesiaczka) czy działać już? Dodam ze pobolewają mnie jajniki ale bardzo leciutko( chyba że to z nerwów). Normalnie szał ciał..
jak karmisz to okresu możesz nie mieć...ja pierwszy okres dostałam 2 miesiące po tym jak SKOŃCZYŁAM karmić córkę (a karmiłam niestety krótko bo tylko 2,5 miesiąca).
No tylko że mi bardziej chodzi o te plamienie..
będe musiała pewnie przejść sie drugi raz do gina.
To pewnie nic poważnego, organizm musi dojść do siebie po porodzie, a Ty jeszcze dodatkowo karmisz piersią.
Ale na wszelki wypadek bym to skonsultowała z ginem.
Hejka, mnie lekarz ostrzegal, ze takie plamienia moga wystepowac, wiec to pewnie nic takiego ale skonsultowac i tak zawsze trzeba. Wspominal, ze miesiaczki moga byc nieregularne, obfite lub skape przez pierwsze miesiace.
Nie masz się czym martwić
Ja dostałam normalnego okresu 4 miesiące po porodzie mimo że karmiłam tylko piersią. Ty karmisz więcej butelką to tym bardziej może to szybko wracać do stanu sprzed ciąży. Pierwsze menstruacje mogą być bardzo nieregularne i czasem znikome a czasem bardzo obfite. To całkiem naturalne. Co do tego że podczas karmienia piersią nie ma okresu i w ciążę zajść nie można to mit. Owulacja może wystąpić dużo wcześniej niż następująca po niej miesiączka.
Oczywiście możesz się zgłosić do lekarza - zbada Cię, Ty będziesz spokojniejsza... Ale bez nerwów ![]()