Kumpel z fejsa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Kumpel z fejsa

Tego gościa poznałam na facebooku 1,5 roku temu. Dodałam jakiś komentarz na kwejku, on go przeczytał i pogratulował mi wyrazistego charakteru i szczerej opinii na ten temat. Napisał też, że jestem b. urodziwa itd. Znam jego metody, pisał do wielu lasek przez internet, żeby je poderwać, nie przeszkadza mu związek na odległość. Ale ja wsadziłam go do"friendzone" z miejsca, bo gość nie w moim typie, a związek na odległość? Nie jestem chętna na takie poświęcenie. Bardzo fajnie nam się pisało, zostaliśmy takimi internetowymi przyjaciółmi i poznaliśmy się jak"łyse konie". Doradzałam mu w wielu sprawach, pocieszałam, gdy miał doła.Wielokrotnie zaznaczał, że jestem jego bratnią duszą, przyjaciółką, osobą, której wszystko może powiedzieć. I tak faktycznie było, bo pisaliśmy chyba na każdy temat jaki człowiek może poruszyć. On także pisał rzeczy w stylu"jesteś super, szkoda tylko, że mnie nie chcesz". Strasznie narzekał, że jest sam, że żadna go nie chce. Ja też jestem sama, właściwie od zawsze i nie przeszkadza mi to. Zaproponował mi, żebym do niego przyjechała, ale nie mogłam, bo miałam bardzo zawalone wakacje praktykami, pracą itd, poza tym on mieszka na drugim końcu Polski. Później on znalazł sobie dziewczyne, oczywiście przez neta - bogatą, z dobrej rodziny, ma dziecko z wpadki. Ale pokochał ją i jej córkę i wyjeżdżali do siebie kilkakrotnie, bo ona mieszka za granicą. Później wyrzuciłam facebooka, poprosiłam go o kontakty telefoniczne, które bardzo rzadko się zdarzały. Tak przez kilka miesięcy. Ja pisałam sms, on do mnie oddzwaniał czasami. Teraz znowu założyłam facebooka dla jaj, fake'owe konto i zaprosiłam go do znajomych. Znowu piszemy, ale już nie jest taki jak kiedyś. Wydaje się zarozumiały, pyszałkowaty, potrafi mi napisać"Spier", niby wiem, że robi to dla jaj, bo zawsze robiliśmy sobie takie żarty, ale ewidentnie czuję, że to ma wydźwięk o treści"kiedyś byłaś fajna, teraz mam laskę i już cię nie potrzebuję". Po tych wszystkich naszych rozmowach, wspólnych tematach i w sumie przyjaźni przez internet to wydaje mi się dziwne. Zwłaszcza, że teraz do niego napisałam, czy wszystko w porządku, a on na to, że NIE, bo ma problemy ze swoją dziewczyną i chyba ze sobą zerwą - wszystko mi wyśpiewał jak na spowiedzi. I co o tym sądzić? Mi zależy na kontakcie z nim, bo jest bardzo fajnym i inteligentnym człowiekiem.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kumpel z fejsa
WerkaDe napisał/a:

Mi zależy na kontakcie z nim, bo jest bardzo fajnym i inteligentnym człowiekiem.

Tobie zależy na "friendzone", a jemu zależało na poważniejszej znajomości. Rozminęliście się w oczekiwaniach i dał sobie siana. Faceci nie szukają koleżanek.

3

Odp: Kumpel z fejsa

No niestety ale jak facet czegoś na początku chce a później zostaje odrzucony i znajduje ukojenie w ramionach innej kobiety to chce za wszelką cenę udowodnić jak mu cudownie... smile

4

Odp: Kumpel z fejsa
mrbart napisał/a:
WerkaDe napisał/a:

Mi zależy na kontakcie z nim, bo jest bardzo fajnym i inteligentnym człowiekiem.

Tobie zależy na "friendzone", a jemu zależało na poważniejszej znajomości. Rozminęliście się w oczekiwaniach i dał sobie siana. Faceci nie szukają koleżanek.

To chyba ja trafiam na takie okazy, które właśnie koleżankę we mnie widzą.

5

Odp: Kumpel z fejsa
Annao777 napisał/a:

To chyba ja trafiam na takie okazy, które właśnie koleżankę we mnie widzą.

Widzieć, a szukać to różnica. Chociaz moze spisujesz sie jako kolezanka. Sa kolezanki od seksu nawet, więc wiesz. To pewnie poszukiwane.

6

Odp: Kumpel z fejsa

dobrze Ci tak moim zdaniem krótko mówiąc - Ty właśnie liczyłaś na jakąś chusteczkę czy tampon emocjonalny i go w taki sposób "doiłaś" z energii
on znalazł sobie kogoś lepszego od Ciebie, kto daje mu więcej szczęścia i nagle masz problem?
Już nie mówię o tym, że jak go olałaś w kwestii uczuć (on chciał czegoś więcej -> Ty nie) to powinnaś odpuścić dla jego dobra ale Ty w to brnęłaś dalej. Nie chciałaś przyjaciela, jak pisali chciał "friendzona" na którego zawsze możesz liczyć i wiesz, że masz go w garści bo masz to czego on chce i mu tego nie dasz. Natomiast on nie mógł Ci nic zaoferować i być tylko kumplem
smutne
z punktu widzenia obydwu stron
PS: olej go. Tak dla świętego spokoju

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024