rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Witam,
zauważyłem że na forum jest bardzo duże grono płci męskiej.. aczkolwiek zależy mi na obiektywnej ocenie płci pięknej....

W maju tego roku koleżanka z pracy rozstała się ze Swoim chłopakiem (  byli razem 9 lat).... zawsze mieliśmy inne relacje w pracy, bardzo dobrze się dogadujemy, można powiedzieć że czytamy sobie w myślach...
Przez przypadek, na spotkaniu ze znajomymi koleżanka wygadała się że podczas długiego weekendu majowego rozstała się ze Swoim facetem.. nie wiadomo kiedy to się stało, zaczęliśmy się spotykać i rozmawiać o wszystkim... bardzo dużo rozmawialiśmy w pracy, przez telefon ( koło 40-50 h miesięcznie), a jak nam było mało rozmów to potrafiliśmy do Siebie przyjechać w nocy i dalej rozmawiać... z czasem zaczęły się pocałunki.. pierwszy kontakt fizyczny.. poczuliśmy coś do siebie, czego nie potrfiliśmy / nie chcieliśmy nazwać...... i Ja i Ona po raz pierwszy tak spędzaliśmy czas, było to dla nas dużo nowych rzeczy.. na początku twierdziła że nie jest czuła, namiętna, romantyczna.. miała niską samoocenę, doszło do tego że zaczęliśmy się idealnie uzupełniać.. Sama zauważyła że stała się taka- jaka nigdy nie była.. że nigdy w byłym związku tak się nie zachowywała...
Mało kiedy rozmawialiśmy o jej byłym, ale odezwał się końcem czerwca, po 2 miesiącach,.. bardzo do niego tęskniła ale sprawiłem że nie myślała o tym ( nie mnie to oceniać czy to miłość- czy przyzwyczajenie bo są razem od 16 roku życia..)  postanowiliśy zakończyć ten nieformalny związek.. każdy z Nas chyba źle odczytywał sygnały od drugiej osoby.. bo planwaliśmy przyszłość. to jak byśmy żyli itp..   po tygodniu spotykania się ze Swoim chłopakiem zauważyła że brakuje Jej mojej osoby, że on taki nie jest.. że nie wie co ma robić... ale wychodzi z założenia że każdemu trzeba dać szansę.... doszło do sytuacji kiedy sama spowodowała kłotnie.. tylko tak jakby nie wiedziała jak zakończyć ten związek po  powrocie..
Trwają w tym związku dalej, w lipcu spotykaliśmy się przed pracą u mnie na kawie.. staraliśmy się bardzo kontrolować, ale dochodziło do pocałunków, przytulania.. raz chłopak zobaczył sms z mojego nr... który na szczęscie nie był zapisany i zaczął płakać że zeszła się  z nim tylkko po to żeby go zostawić... postanowiliśmy ograniczyć kontakt tylko do służbowego.
Było mi bardzo ciężko.. po tygodniu spotkaliśmy się, przytulilismy się.. doszło do pocałunku.. powiedziała mi że to był bardzo ciężki tydzień i że bardzo tęskniła za mną, brakowało jej mojej osoby... zaczęliśmy spowrotem spotykać się na kawie.. udało mi się nawet wyciągnąć Ją z soboty na niedzielę do innego miasta.. był to najbardziej romantyczny wieczór który spędziliśmy w swoim życiu.. przetańczylismy całą noc.. przegadaliśmy całą noc.. nawet pomyślelismy o tym żeby się zaręczyć.. żeby gdzieś wyjechać na jakiś czas...
w niedziele powrót do rzeczywistości i do swojego chłopaka...

spotykamy się tak do dziś.. jest wrzesień.. w sierpniu powiedzieliśmy sobie o miłości ( powiedziała że kocha nas razem)... że to co jest między nami to chyba tak się nazywa.. zawsze kiedy mówi mi że danego dnia spotyka się ze swoim chłopakiem- jestem zazdrosny- ale tłumaczy mi że nigdy nie spędzają czasu tak jak ze mną- oglądają TV bądz siędzą przy komputerze.. często płacze przy mnie kiedy mówie o tym co byśmy razem robili - wybiegając w przyszłość.. nie raz powiedziałem żeby to zakończyła, sama mówi że czuje się przy mnie bezpiecznie, że o nią dbam, troszczę się.. na moje słowa odpowiada że to nie takie łatwe, że to trudna sytuacja.. bo nawet nie dała szansy mu się wykazać.....
co byście zrobili na moim miejscu? jak mam się zachować? mam niezły mętlik w głowie i wiem że Ona też...
przeprowadzam się teraz na nowe mieszkanie, w żartach mówię żeby zaplanowała jak trzeba umeblować, pomalować pokoje, bo za jakiś czas jak się do mnie wprowadzi nie będę robił ponownie remontu.. jest to pierwsza taka osoba, z którą mogę rozmawiać o wszystkim, uzupełniamy się znakomicie, wady które widzieli w Nas poprzedni partnerzy nie przeszkaddzają Nam.. jest to bardzo ciężka sytuacja...
możliwe że negatywny wpływ na nią ma też moja była dziewczyna ( rok temu się rozstalismy ) która siedzi z Nią razem w biurze..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Cześć, trudna sytuacja, sądzę że albo rybki albo akwarium, cięzko będzie ciągnąć to przez długi czas a szczególnie Tobie, może lepiej zostać przyjaciółmi ?  A jesli nie jest z nim szczesliwawa to dlaczego sie z nim meczy a nie jest z Toba? moze cos do niego czuc ale musi sie zdecydowac....

3

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Powinieneś z nią porozmawiać i powinna wybierać... bo chyba nie planujesz żyć w uroczym trójkąciku?
Albo kocha Ciebie i tak cudownie wam razem... albo chce go..e.

4

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

To wygląda troszkę tak, jakby nie wiedziała jak zakończyć z Nim ten związek...

5

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Kolego szanowny RUN!!! RUN!!!
Jak najdalej od takich kOBIET...

6

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

4 miesiace to zdecydiwanie za duzo zeby tak sie bawic w kotka i myszke. Badz konsekwentny, kobiety jesli chca to,potrafia zakonczyc zwiazek blyskawicznie. Ona z jakichs powodow nie moze sie zdecydowac i moze to ciagnac jeszcze dlugo. Nie stawiaj sie w roli petenta, opcji etc.

7 Ostatnio edytowany przez dante88 (2014-09-16 11:24:33)

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Jacenty, co sugerujesz, co powinienem zrobić? dzisiaj spotkaliśmy się.. powiedziała że bardzo dużo dla niej znacze.. że jestem całkiem inny niż jej facet.. nie umiała powiedzieć co on jej daje.. powiedziała że on jej ufa, że nie chce żeby się na niej zawiódł.... chciałbym z Nią dalej rozmawiać.. natomiast co mam zrobić? nie dopuszczać do zbliżeń? pocałunków? problem w tym że On ma jakąś ciężką sytuację w domu, Ona się boi że jak się rozstaną to chłopak się stoczy... czy dam temu czas, bo jest to kobieta na którą warto poczekać.. tylko jest bardzo zagubiona...

Jacenty89 napisał/a:

4 miesiace to zdecydiwanie za duzo zeby tak sie bawic w kotka i myszke. Badz konsekwentny, kobiety jesli chca to,potrafia zakonczyc zwiazek blyskawicznie. Ona z jakichs powodow nie moze sie zdecydowac i moze to ciagnac jeszcze dlugo. Nie stawiaj sie w roli petenta, opcji etc.

8

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Człowieku. Sp.....alaj jak najdalej. Panna jest niezrównoważona emocjonalnie. I nie wie czego chce. Typowe wink. Jak ktoś słusznie napisał Run Dante RUN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

9

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Ja bym powiedziała ze chce mieć na legalu trojkacik i ma :-)

10

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc
stokrotka1978 napisał/a:

Ja bym powiedziała ze chce mieć na legalu trojkacik i ma :-)

Kurde, w sumie..........jak lubi tongue

11

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Jak lubisz byc masochista i czekac na cos co byc moze nigdy nie nastapi to Twoja sprawa. Jesli chcesz rozwiazac problem to postaw sprawe jasno. Albo konczy z nim i uklada sobie zycie z Toba albo znikasz z jej zycia.

12

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Uważam, jak poprzednicy - musi wybrać. Uwierz mi, że jak kobieta kocha, to nie ma problemu z wyborem smile Bo ona na innego nawet nie spojrzy smile Albo kończy tamto i jest z Tobą, albo Wy kończycie to spotykanie i daj jej odczuć jak to jest, gdy Ciebie nie ma smile

13

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

FushigiHi troszeczke przesadzasz. Takie milosci, ze na nikogo nigdy nie spojrzy to raczej glownie w bajkach i romantycznych filmach. Co nie zmienia faktu, ze ciagniecie wyboru przez 4 miesiace jest nie w porzadku z Jej strony. Ona juz wie kogo wybierze, ale jej wygodniej jest nie wybierac. Badz mezczyzna dante i postaw sprawe jasno.

14

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

dziękuje zza pomoc, bardzo mi pomogliście wink

15

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc
Jacenty89 napisał/a:

FushigiHi troszeczke przesadzasz. Takie milosci, ze na nikogo nigdy nie spojrzy to raczej glownie w bajkach i romantycznych filmach. Co nie zmienia faktu, ze ciagniecie wyboru przez 4 miesiace jest nie w porzadku z Jej strony. Ona juz wie kogo wybierze, ale jej wygodniej jest nie wybierac. Badz mezczyzna dante i postaw sprawe jasno.

Nie wiem, może tylko ja tak mam, ale póki jestem w związku, to inni faceci dla mnie nie istnieli smile A nawet jak z jakimś miałam do czynienia, to zawsze sobie myślałam - jakie mnie spotkało szczęście, że mam swojego i jest jaki jest smile
Moim zdaniem jak sie kogoś kocha, to ma się gdzieś, że ktos jest ładniejszy, czy mądrzejszy, chcesz tego kogoś smile Tak nikt z nas nie miałby szansy na miłość, zawsze znajdzie się ktoś obiektywnie lepszy smile

16

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

łatwo jest jej mówić ale trudniej zrobić, jeszcze trudniej utrzymać za ogon dwie sroki....musi podjąć wybór i ponieść konsekwencje, dlaczego to robi skoro tak bardzo nie chce? Chce ciepła w domu jednocześnie ognia na mieście.... Na pewno jesteś wart innej kobiety wink chyba nie jesteś głupi....

17

Odp: rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Jutro postawię sprawę jasno, myślę że najlepszym rozwiązaniem będzie jak się odsunę na jakiś czas..  a później co będzie to będzie, może uda się z czasem ( za miesiąc, dwa) wrócić do normalnych relacji.. rozmów... może strata jednej osoby pozwoli zdecydować.. tak więc trzymajcie kciuki wink

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie.. powrót.. Ja - proszę o pomoc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024