ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim

Piszę tutaj bo nie mam o tym komu powiedziec. Moj ojciec nigdy nie byl za tym zebym po liceum do ktorego chodziłam poszla na studia. Mi marzyly sie studia na prywatnej uczelni, bo na zwykłą na swój kierunek niestety nie dostałam się. Najpierw ojciec powiedział, że opłaci mi te studia, sam był za, a potem jak już się na nie dostałam i trzeba bylo wpłacić pierwsze czesne, to zaczal mi to wypominać, powiedzial ze wykształcenie wyższe nie ma sensu, codziennie zapytywał mnie czy może jednak nie zrezygnowałabym, i nie pojechała do siostry za granicę bo "tam są prawdziwe pieniądze a tu po studiach będziesz zarabiać 1000 zł, a nasza kasa pójdzie w błoto". Codziennie chodził za mną, przekonywał że to bez sensu, mama nie stawała po niczyjej stronie aż w końcu zrezygnowałam, bo miałam dość wypominania ojca że daje mi pieniądze. To było 5 lat temu. Teraz od 5 lat jestem za granicą, koleżanki w Polsce skonczyly studia, niektóre te co mogły to same się utrzymywały, niektórym pomagano, ale pokończyły. A ja czuję się głąbem i mam żal do ojca że kazał jechać z domu i robić cokolwiek byleby dać mu święty spokój z pieniędzmi. Tym bardziej bylo mi przykro, ze w tamtym czasie i az do dzis ojciec wybil sie finansowo ponad polska norme, zalozyl swietna firmę budowlaną. chciał by jak najszybciej przestać korzystać z ich pomocy. Dobrze, rozumiem, dla niego studia to wstyd a nie duma, taka prostota z niego bije, ok, ale dlaczego najpierw dał nadzieje na pomoc a potem mi wypominał do tego stopnia że pojechałam za granice chwytac sie najciezszej roboty byle by nie słuchać jego gderania. Teraz mam 25 lat i moze sprobuje tutaj sie dokształcić bo jakoś przez te 5 lat nie było kiedy poświęcić się nauce, ciągle praca na cały etat i to fizyczna. Myślę sobie że gdyby ojciec nie był taki to dziś byłabym wykształcona i kimś, a tak jestem zwykłym szarym cudzoziemcem pracującym za marne grosze w porównaniu do specjalistów.

Czy jest tu ktos kto mnie rozumie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim

Czytając Twój post nasuwa mi się jedna myśl....biedna córeczka tatusia... bez jego pieniążków jest nikim....
Nie dostałaś się na studia - to trzeba było ten rok popracować za granicą, poprawiać maturę i próbować jeszcze raz.
Akurat zgadzam się z Twoim ojcem, że prywatne uczelnie produkują zazwyczaj tylko papierek. A generują spore koszty.
Ojciec ma swoją, dobrze prosperującą firmę dzięki swojej pracy. Może chciał Ci pokazać, że żeby coś mieć trzeba popracować a nie dostać wszystko gotowe.

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-09-10 12:48:38)

Odp: ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim

A ja autorkę doskonale rozumiem. Jakbym słyszała swojego ojca - sam nie miał wykształcenia i na samo wspomnienie o dalszej nauce usłyszałam, że on darmozjada utrzymywać nie będzie i mam z domu  wyp***, bo on profesorem nie jest i żyje to ja tym bardziej nie muszę.
Całe życie miał zakodowaną jakąś niechęć do ludzi wykształconych i od zawsze jak pamiętam miał w tej kwestii jakieś ale.

Rozumiem autorkę, bo ja przynajmniej miałam jasną sytuację od początku, gdybym jednak wiedziała, że go stać na moją edukację ale z sobie tylko wiadomych powodów odmawia mi pomocy moje rozgoryczenie byłoby pewnie takie samo jak u autorki.

Trudno jest to zrozumiec komuś, kto nie wie jak to jest kiedy rodzice utrudniają lub wręcz uniemożliwiają naukę, kiedy niedotrzymują obietnic i zamiast wspierac sprawiają, że człowiek traci grunt pod nogami.

Wcale nie chodzi tu o mentalność córeczki tatusia, tylko o fakt, że człowiek, który powinien być dla nas wzorem kopie nas w d***

Tak, to pozostaje w psychice.

4

Odp: ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim
bbasia napisał/a:

Czytając Twój post nasuwa mi się jedna myśl....biedna córeczka tatusia... bez jego pieniążków jest nikim....
Nie dostałaś się na studia - to trzeba było ten rok popracować za granicą, poprawiać maturę i próbować jeszcze raz.
Akurat zgadzam się z Twoim ojcem, że prywatne uczelnie produkują zazwyczaj tylko papierek. A generują spore koszty.
Ojciec ma swoją, dobrze prosperującą firmę dzięki swojej pracy. Może chciał Ci pokazać, że żeby coś mieć trzeba popracować a nie dostać wszystko gotowe.

Zgadzam się. Nikt Ci nie kazał tych pięciu lat tylko pracować, mogłaś odłożyć i iść na te studia. Mogłaś iść na zaoczne i pracować równocześnie. Mogłaś poprawić maturę i próbować ponownie. Masz 25 lat a nie 35, co Ci stoi na przeszkodzie, żeby teraz na te studia iść?

5

Odp: ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim

To idź na studia. Możesz, prawda?

6 Ostatnio edytowany przez niki71 (2014-09-11 20:41:57)

Odp: ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim

A ja rozumiem autorkę .I nie dziwię się że ma żal.Co innego gdyby ojca nie było stać na sfinansowanie studiów.I owszem teraz też może na nie iść ale żal pozostanie.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » ojciec zniechęcał mnie i wypominał każdą pomoc,teraz jestem nikim

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024