Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Hej, pisze tutaj ponieważ nie mam z kim porozmawiać a jest po północy i leżę i rycze. Może zacznę od tego ze mam 19 lat i od około dwóch miesięcy mieszkam z chłopakiem. Chodzi o to ze raz na dwa tygodnie wybuchają awantury i wtedy ja płacze z bezsilności zrozumienia o co mi chodzi i co czuje. Jeżeli chodzi o przed ostatnia to poszło o jakiś wydatek z konta chłopaka który ja zobaczyłam i zapytałam sie co to jest. Oczywiście oskarżył mnie ze znam moje hasła co nie jest prawda. Zdenerwował sie i zaczął o mnie mowić niezbyt pochlbnie.tlumaczylam mu że to buło gdy on sam był zalogowany. Popłakałam
Sie. Tak reaguje i często nie potrafię sie uspokoić. On oczywiście myślał ze to po dlatego ze chce znać jego numer konta zeby jeszcze bardziej go kontrolować. Nie mógł zrozumieć czemu płacze mówiąc ze jego 6 letnia kuzynka tak sie nie zachowują nie mówiąc już o dorosłym człowieku. Najbardziej boli mnie to że ja cierpię środku gdyż nie mam wsparcia a gdy potrzebuje mowi mi Żr wymyślam tylko wszelkie scenariusze. Czuje wtedy ból na sercu kule w gardle i płacze z bezradności. Ostatnia sytuacja z dzisiaj to ze byliśmy e centrum handlowym jedliśmy i ja niechcący upuscilam jego telefon. On dosyć mocno uderzył mnie z piesci w ramie (co dla niego bylo niczym btw. No ale mowie co czulam siniak jest, nie rozczulajac sie ) ja of razu powiedziala ze IDE do toilety gdyż nie mogłam schować płaczu (byliśmy z jego kolega). Wróciłam do domu a on dzwonił i pisał. Wrócił godzinę po mnie i mówił ze o taka głupotę wyszłam. Chodzi o o ze rok temu i 3 miesiące uderzył mnie w twarz i byc może przesądzając teraz miałam już skojarzenia dotyczące tego razu. Cieżko mi cos niego odejść bo kocham go bardzo, z drugiej strony nigdy tak nie cierpiałam i czuje sie samotna będąc z nim. Proszę o pomoc bo może to ja jestem ta osoba która przesadza i powinna zaakceptować sytuacje.tak w ogóle pisze z telefonu a łzy mi lecą Po policzkach wiec przepraszam za małe litery i błędy.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez canufeelit (2014-08-20 00:32:57)

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Jesteś bardzo wrażliwa... taki typ wykończy Cię psychicznie i fizycznie zrobi Ci jeszcze gorszą krzywdę prędzej czy później. Nie wiem o czym piszesz, jakie 'akceptowanie sytuacji'? Powinnaś odejść od niego

3

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Dziewczyno wiej póki mozesz , uwolnij się od tego typa, bo dla mnie to nie facet !
Jesteś młodziutka i zobaczysz - poznasz lepszego, zasługujesz na to. Jeśli lubisz siebie i masz szacunek do siebie to wiesz, że jest jedno wyjście.

4

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Przecież tego kwiatu pół światu, kłótnie w związkach wiadomo zdarzają się, ale żeby Cię był bo upuściłaś telefon? Dostałaś w twarz?
To nie facet. A jak teraz robi takie rzeczy to potem będzie tylko gorzej.
Daj sobie z nim spokój.

5

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

daj sobie z nim spokój, on cie BIJE

6

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Bierz nogi za pas.
Jesteś za wrażliwa i za młoda by znosić takie traktowanie.
Dodatkowo siniak powinien Ci przypomnieć ,że prócz miłości możesz mieć też duże kłopoty.

7

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Według niego było to tylko klepnięcie. No nic dziękuje za rady. Dzisiaj wracam do rodziców i zobaczymy co z tego będzie.

8

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Jesteś rozhisteryzowana, a ciągły płacz z byle powodu potrafi wyprowadzić z równowagi każdego. Sprawiasz wrażenie "sieroty bożej", takiej drobnej i potrzebującej ciągłej opieki dziewczynki.

Weź się za siebie, może masz anemię może z hormonami coś nie tak, bo to nie jest normalne, ze człowiek ryczy z byle powodu, a nadmierna wrażliwość to nie cecha charakteru, a objaw chorobowy.

Faceta zostaw, bo na razie musisz sie wziąć za siebie, a fakt, ze kiedyś Ci przyłożył powinien być dobrym argumentem, żeby go zostawić.

9

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Tragedia, co za koleś, przecież on cię będzie kiedyś okładał równo. Zostań tam u rodziców i daruj sobie tą znajomość. Co by nie obiecywał, dał ci w twarz/w ramię i nie widzi w tym nic złego - na to nie ma wytłumaczenia. A płaczesz i tracisz panowanie nad sobą zupełnie słusznie, jest ci źle, słuchaj się siebie i swoich odczuć, nie usprawiedliwiaj go.

10

Odp: Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

jesteś idealna kandydatka do bicia niestety, bo jesteś wrazliwa, może nie słaba zresztą nie o to mi chodzi ale za wrazliwa na takiego chama

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy z chłopakiem nie mam sie komu wyżalić.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024