Mam 34 lata dwa tygodnie temu zostawił mnie mąż kazał wyprowadzi sie z domu błagałam płakałam a on nic tylko mówił że nie będzie żył w kłamstwie.
Moje małżeństwo nie było idealne wiecznie teściowa zajmując się córką bo on wiecznie robił swoje interesy a ja zero znajomych bo praca aby spłacić kredyt które dla niego brałam aby mu pomóc a teraz mi wypominają że powinnam była mu pomagać a nie tylko rachunkami machać przed nosem.
Nie mam z kim pogadać nie chce się narzucać znajomym .
Mam problemy zdrowotne czeka mnie operacja gdy mu powiedziałam powiedział ok .Ma kogoś a ja zostałam sama z dzieckiem które jest moim całym światem
Mam 34 lata dwa tygodnie temu zostawił mnie mąż kazał wyprowadzi sie z domu błagałam płakałam a on nic tylko mówił że nie będzie żył w kłamstwie.
Moje małżeństwo nie było idealne wiecznie teściowa zajmując się córką bo on wiecznie robił swoje interesy a ja zero znajomych bo praca aby spłacić kredyt które dla niego brałam aby mu pomóc a teraz mi wypominają że powinnam była mu pomagać a nie tylko rachunkami machać przed nosem.
Nie mam z kim pogadać nie chce się narzucać znajomym .
Mam problemy zdrowotne czeka mnie operacja gdy mu powiedziałam powiedział ok .Ma kogoś a ja zostałam sama z dzieckiem które jest moim całym światem
Dlaczego masz się wyprowadzić?
Co jest powodem rozstania? Jeżeli jego zdrada, to spokojnie zbierz dowody /tylko mu o tym nie mów/ złóż wniosek do sądu o rozwód z orzeczeniem jego winy, w razie problemów ze zdrowiem będzie zobowiązany wobec Ciebie do alimentacji.
Co to znaczy "machać rachunkami przed nosem"? Napisz coś więcej o swojej sytuacji.
wyprowadziłam się bo powiedział że musi odpocząć ale nie dałam rady i napisałam że chce wrócić a on napisał nie potem spytałam się czy kogoś ma przez telefon powiedział ze chyba tak kto w głowie mu poukładał mieszkanie jego mamy wniosłam pozew o separację .nic mu nie udowodnię wszyscy jego znajomi to jego znajomi nie moi on teraz się dobrze bawi pokazuję jak dobrze mu bez mnie .Nic mnie nie cieszy mieszkam z mama babcią po wylewie w dwu pokojowym mieszkaniu a on sam opowiada córce jak to teraz wyremontuje łazienkę zmienni łózko gdzie ja nie mogłam się tego doprośić
w tym kraju nie ma całkowitego bezprawia i na takiego jak on na pewno znajdzie się jakiś paragraf.
Wiem że życie toczy się dalej ale jest mi bardzo ciężko próbuję nie myśleć , prosiłam aby nie dzwonił nie chce go widzieć wiem że chce rozmawiać o córce ale ja nie mam siły aby stawić mu czoło powiedziałam że spotkamy się w sądzie .On teraz góruje zajmuje się swoim czarnymi biznesami których mu nie udowodnię zmowa milczenia śmieje mi się w twarz ze mam to co chciałam jestem sama tak jak moja mama . A i powiedział mi na odchodne ze nit nie pokocha mnie tak jak on. Nie wieże już w miłość to bajka
Nie życzę mu żle bo jest ojcem mojego dziecka tylko boli to że dał nadzieję a potem potraktowała jak śmiecia który idzie teraz w odstawkę
,,A i powiedział mi na odchodne ze nit nie pokocha mnie tak jak on. Nie wieże już w miłość to bajka,,
na pewno ktoś cie pokocha naprawdę i mocno, nie tak jak on egoista, tego ci zycze powodzenia
Nie życzę mu żle bo jest ojcem mojego dziecka tylko boli to że dał nadzieję a potem potraktowała jak śmiecia który idzie teraz w odstawkę
Niepotrzebnie wyprowadziłaś się. Zostawiłaś z nim dziecko? To może być poczytane na twoją niekorzyść. Chyba, że nie zależy Ci na opiece nam córką.
Nie córeczka oczywiście ze mną
załamana 137 tylko spokojnie. Jesteście małżeństwem, tak? I nie macie intercyzy? Na kogo jest mieszkanie i kredyty?
I dziewczyny mają rację: błąd zrobiłaś, że się wyprowadziłaś. Sama siebie postawiłaś w przegranej pozycji, tak jakbyś to ty zdradziła i nie szanowała męża, a chyba tak nie było? Dałaś się wyrzucić jak niepotrzebny mebel. A pan postanowił sobie układać życie od zera bez problemów.
Radziłabym ci zasięgnąć opinii adwokata, bo to sprawy finansowe są skomplikowane. I nie odwlekaj tego.
Nie córeczka oczywiście ze mną
Ufff...
Nie tak szybko... żeby usunąć Cię ze swojego życia On potrzebuje czegoś więcej niż własnego widzimisie. Pod wpływem emocji zbyt łatwo odpuściłaś ,a On właśnie liczy na twoje zaskoczenie. Jeżeli możesz to wprowadz się. Jesteś tam przecież zameldowana i dziecko też, nawet jeżeli własność mieszkania jest jego. Czy macie rozdzielność majatkową? On tez musi udowodnić, że żadnych twoich nakładów na jego mieszkanie nie było, a jeżeli były to powinien Cię spłacić.
Może teraz nie myslisz o pieniądzach bo zaskoczył Cię, ale te kwestie same się nie uregulują, a skoro On ma inną panią to będzie mu zależało, żeby jak najszybciej się ciebie pozbyć, wtedy może popełniać błędy albo pójść na ustępstwa żeby tylko dostać rozwód bez orzekania o winie. Kuj żelazo póki gorące.
Tak jak napisałam powiedział ze musi odpocząć mieszkanie jego mamy nigdy tam nie byłam zameldowana ja ani moja córka . Powiedziałam ze się wprowadzę ale on zmienił zamki wiem jestem naiwna boję się go . Nigdy go takiego nie widziałam nigdy na mnie nie krzyczał a teraz to robi dziecko przekupuje prezentami a mi się serce kraja bo ona go uwielbia
Tak jak napisałam powiedział ze musi odpocząć mieszkanie jego mamy nigdy tam nie byłam zameldowana ja ani moja córka . Powiedziałam ze się wprowadzę ale on zmienił zamki wiem jestem naiwna boję się go . Nigdy go takiego nie widziałam nigdy na mnie nie krzyczał a teraz to robi dziecko przekupuje prezentami a mi się serce kraja bo ona go uwielbia
Może i go uwielbia, ale oczy ma i widzi co robi z jej matką.
Nie pozostaje Ci nic innego jak złożyć wniosek do Sądu o rozwód z orzeczeniem jego winy. Weź detektywa, aby udowodnić jego nowy związek. Podnieś, że pod twoją nieobecność zmienił zamki, jak pojechałaś odpocząć do swojej rodziny. Albo idź na policję i dowiedz się jak możesz wrocić do mieszkania, w którym jesteś przecież zameldowana. Złóż doniesienie.
załamana 137 napisał/a:Tak jak napisałam powiedział ze musi odpocząć mieszkanie jego mamy nigdy tam nie byłam zameldowana ja ani moja córka
Może i go uwielbia, ale oczy ma i widzi co robi z jej matką.
... idź na policję i dowiedz się jak możesz wrocić do mieszkania, w którym jesteś przecież zameldowana. Złóż doniesienie.
Na CO to doniesienie ma być?
Przecież tu nie ma żadnego pola manewru...!
Chyba raczej pójść po poradę prawną odnośnie spraw opiekuńczych i alimentów pozostaje. By jeszcze bardziej nie namieszał. Jeśli dziecko nieduże, to tylko wodę w mózgu takim "przeciąganiem" go na swoja stronę, rodzice mogą zrobić!
Najpierw warto się uspokoić i nabyć jak najwięcej informacji co może czekać w przyszłości. Prawnie się "ustawić" bezpiecznie
Racja, nie doczytałam.
załamana 137, złóż wniosek o alimenty na córkę. Pamietaj też o tym, że sąd będzie patrzył na to czy masz pracę i warunki mieszkaniowe dla córki. Czy chcesz rozwodu?
mam zamiar wynająć aby córka miała warunki czy chce rozwodu wszystko mi jedno ale jestem pewna jednego nie usłyszy nigdy z moich ust słów PROSZĘ WRÓĆ .Ja zrobiłam wszystko ze swojej strony prosiłam błagałam ale tego dość mam swoją godność nigdy więcej zapomnę tylko niech zniknie z mojego życia
mam dzisiaj doła muszę z kimś pogadać bo znajomi majom mnie dosyć wszyscy mają rodziny a ja sama wiem ze patrzą na mnie z politowaniem proszę muszę z kimś pogadać
Czy masz dowód że kredyty poszły dla niego?
każdego z nas dopada chwila zwątpienia. raz jest z górki a raz pod górkę. trzeba tylko nie dać się zwariować a czas goi rany. CO BYŁO I NIE JEST NIE PISZE SIĘ W REJESTR ![]()
witam mam pytanie chce wysłuchać czyjejś opinij od miesiąca nie odzywam się do męża który wyrzucił mnie i córkę ( 9 lat) z domu (córce mówi że jej nie) pisze sms w sprawie opieki na dziecko chce wszystko ustalić przed sprawą w sądzie . Kiedy spakowałam swoje rzeczy napisałam mu że znikam z jego życia (ma inną kobietę) i wszystko ustalimy w sądzie . Córka jak ma ochotę oczywiście idzie do niego ale ostatni nie wykazuje żadnej inicjatywy czy nakłaniać ją aby dzwoniła boje się ze na sprawie może to wykorzystać przeciwko mnie Proszę co mam robić przecież to nie ja to zakończyłam małżeństwo tylko on
załamana
ale co on może wykorzystać na sprawie? Nie kontaktuje się z dzieckiem to znaczy że on nawala. Ty masz córkę nakłaniać, ale po co?
Dzwoni raz dziennie może czasami 2 ale córka jest na podwórku nie bierze komórki a ja jej nie przypominam a jak dzwoni na jej tel po prostu nie odbieram bo to jej tel. Mam go dosyć ma kogoś kto poukładał mu w głowie to niech tam teraz miesza a mnie zostawi abym mogła z córka zacząć od nowa . Mam nadzieje że dobrze robie ze nie odbieram ale mi to pomaga
witam mam pytanie chce wysłuchać czyjejś opinij od miesiąca nie odzywam się do męża który wyrzucił mnie i córkę ( 9 lat) z domu (córce mówi że jej nie) pisze sms w sprawie opieki na dziecko chce wszystko ustalić przed sprawą w sądzie . Kiedy spakowałam swoje rzeczy napisałam mu że znikam z jego życia (ma inną kobietę) i wszystko ustalimy w sądzie . Córka jak ma ochotę oczywiście idzie do niego ale ostatni nie wykazuje żadnej inicjatywy czy nakłaniać ją aby dzwoniła boje się ze na sprawie może to wykorzystać przeciwko mnie Proszę co mam robić przecież to nie ja to zakończyłam małżeństwo tylko on
Zalamana probuje zrozumiec, przez 12lat malzenstwa nie zameldowal ani Ciebie ani dziecka? To gdzie dziecko ma meldunek? Po co ty sie z nim kontaktujesz i probujesz dogadywac? Od tego przeciez jest sad chyba zlozylas pozew o alimenty i ustalenie opieki? Corka ma 9 lat, sama wie czy ma ochote kontaktowac sie z tata czy nie wiec jej do tego nie zmuszaj, czy on z wlasnej woli zajmuje sie dzieckiem? kontaktuje z nia? czy pomaga Ci w utrzymywaniu dziecka? Masz jakies dowody na to, ze ma nowa pania? Masz jakies dowody na to, ze pozyczki bralas dla niego i wreszcie masz adwokata?
Moja córka i ja zameldowane byłyśmy i jesteśmy u mojej mamy . Daje mi 500 zl na dziecko nie mam żadnych dowodów że brałam kredyty dla niego bo wszystko było na jego lewe interesy to ze ma kogoś też nie mam dowodu powiedział mi to w twarz ze ma kogoś kto mu w głowie poukładał i go docenił prawnika mam ale coraz mniej w niego wieże dlatego po prostu chce aby on znikł a ja się z nim nie kontaktuje tylko on piszę do mnie. ja postanowiłam że wszystko ustalę w sądzie nie z nim bo wierzyłam mu tyle lat a naj lepsze ze ide na operację i on domaga się aby dziecko było u niego moje dziecko ma opiekę moja mamę on pracuje od rana do wieczora nie legalnie . dzieckiem ma zajmować sie jego mam czy to normalne z jego strony on to robi mi na zlość przecie odeszłam znikłam nie przeszkadzam mu w jego poukładanym życiu
Wiem jestem do kitu nic nie mam aby mu nie ułatwić sprawy w sądzie ale jest mi wszystko jedno znikłam z jego życia to po co mnie dręczy jak to wytrzymać dajcie radę proszę
Nie rozumiem dlaczego większość z osób tutaj krytykuje Cię za wyprowadzkę... Po co dziewczyna miała żyć z córka w takiej atmosferze i pozwalać, by dziecko widziało jak ojciec traktuje jej matkę?
Ja też postanowilam wyprowadzić się z córką i już odliczam dni. On jako ojciec ma obowiązek stworzyć dzieckuwarunki, nniezależnie od tego czy mieszkanie z nim czy nie. A Ty masz prawo decydować gdzie chcesz mieszkać.
czy to tak trudne aby facet który decyduje się na rozwód ma kogoś innego przestał dręczyć mnie Ja robię wszystko zgodnie z prawem czyli czekam na rozprawę co sąd ustali w sprawie opieki na dziecko a on straszy mnie ze w takim razie nie będzie mi płacił żadnych pieniędzy ( do rozprawy) przecież on nie krzywdzi mnie bo bardziej się nie da tylko naszą córkę. Córka nie chce iść na razie do niego a jeśli będzie chciała to oczywiście pozwolę . straszy mnie prawnikiem i sądem że przyzna mu jeden dzień w tygodniu i weekend i on teraz tego che aby tak było a moja córka tylko odpowiada nie wiem dobrze serce mi się kraja jak na nią patrze .On na odchodne mi powiedżił ja sobie życie ułożyłem teraz twoja kolej . Co mam robić przecież znikłam chcę się pozbierać czy on może to zrozumieć
Ej załamana137 wcale się nie załamuj. Rozumiem, pracujesz, dasz sobie radę a on, a sprawiedliwość jego dosięgnie prędzej czy później. Mnie moja oszukiwała przez prawie 3 lata, choć nie byliśmy małżeństwem, gdzie mieliśmy wziąć ślub. Może i to dobrze, że nie wziąłem ślubu. Wczoraj miałem dołek, ale wieczorem dostałem natchnienie, wiesz, wcale się nim nie przejmuj, zignoruj go. Życie jest tak piękne, że warto poświęcić je dla siebie. Przeanalizowałem u siebie wiele, następne doświadczenie w moim życiu. Nauczyło mnie, warto wierzyć gdyż możemy zmienić nasze życie na piękniejsze. A oni czy one, które zdradzają, oszukują, bawią sie naszymi prawdziwymi uczuciami, otrzymają swoją nagrodę.
Dziękuje za dobre słowa wierze że ta osoba niebyła mi pisana a życie tak jest piękne doceniam to powoli bo jestem przed poważną operacją i chce mieć tylko trochę spokoju i żyć dalej
życie potrafi weryfikować. nie poddawaj się dasz radę.
CO BYŁO I NIE JEST NIE PISZE SIĘ W REJESTR ![]()
Witam wszystkich serdecznie tak jak pisałam idę na operacje postanowiłam o tym nie mówić swojemu mężowi który mnie zostawił . Mam pytanie do was czy może wykorzystać to w sądzie na rozprawie rozwodowej że go o tym nie poinformowałam zataiłam (a co ma go to obchodzić) mamy córke która wie ale mu nie powie. Proszę o rady
jesteście prawnymi opiekunami obydwoje ,może on to wykorzystać że zostawiłaś dziecko na ten czas osobie nieuprawnionej choć spokrewnionej,ale tylko wtedy gdy się dowie akurat wtedy gdy Cię nie będzie w domu ..
Ale on pracuje od rana do wieczora w domu tylko śpi .Czy jest argument ze opiekę nad dzieckiem po wierzyłam mamie gdzie ja i moja córka jesteśmy zameldowane on ( zameldowany gdzie indżiej). Co mam robić przestłam z nim rozmawiać czy pisać sms z tym człowiekiem się nie da kłamie ,szantażuje jak nie dostosuje się do jego żądań o opiekę nad dzieckiem to nie będzie mi płacił rat kredytu które są wzięte tylko na mnie. Proszę dajcie rade może ktoś miał podobne doświadczenie.