Udany związek a różnica wieku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Udany związek a różnica wieku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1

Temat: Udany związek a różnica wieku

Chciałbym zapytać o Wasze zdanie w takiej oto kwestii ; oboje w trakcie rozwodów, ona 45 lat, on 35.... miłość od pierwszego wejrzenia, cudowne chwile spędzane razem i mnóstwo wielkich planów na przyszłość. Jednym słowem wszystko pięknie.... ale ona wciąż martwi się różnicą wieku, jest to nawet jej swoistym kompleksem. Za każdym razem , w jakimkolwiek towarzystwie sprawdza wiek pozostałych... i zazwyczaj przygnębiona stwierdza że znowu jest najstarsza. Innym problemem jest to, że ona bez przerwy boi się że on "kiedyś znajdzie sobie młodszą"... mimo że dla niego ona jest i będzie jedyna.  Jak jej pomóc ? W jaki sposób ona może wreszcie przestać pisać czarne scenariusze i zacząć w pełni korzystać z życia i poczuć się szczęśliwą ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Udany związek a różnica wieku

Ona cierpi na Syndrom Małego Penisa. Zachowuje się dokładnie tak, jak chlopaczkowie analizujący po tysiąckroć dylemat czy zadowolą swoją dziewczynę 13-cm penisem.
Tyle że jej małym penisem jest jej wiek.

Odp: Udany związek a różnica wieku
Helios napisał/a:

Chciałbym zapytać o Wasze zdanie w takiej oto kwestii ; oboje w trakcie rozwodów, ona 45 lat, on 35.... miłość od pierwszego wejrzenia, cudowne chwile spędzane razem i mnóstwo wielkich planów na przyszłość. Jednym słowem wszystko pięknie.... ale ona wciąż martwi się różnicą wieku, jest to nawet jej swoistym kompleksem. Za każdym razem , w jakimkolwiek towarzystwie sprawdza wiek pozostałych... i zazwyczaj przygnębiona stwierdza że znowu jest najstarsza. Innym problemem jest to, że ona bez przerwy boi się że on "kiedyś znajdzie sobie młodszą"... mimo że dla niego ona jest i będzie jedyna.  Jak jej pomóc ? W jaki sposób ona może wreszcie przestać pisać czarne scenariusze i zacząć w pełni korzystać z życia i poczuć się szczęśliwą ?

Ja sama jestem w takim związku smile różnica 10 lat... Ja też jak spotykamy się ze znajomym jestem najstarsza smile ale mi to już nie przeszkadza. Na początku też się martwiłam wszystkim,różnicą wieku, tym że znajdzie inną,młodszą, szczuplejszą ( to mój kompleks kilka kilo za dużo) I też pisałam czarne scenariusze. Ja poradziłam sobie z tm przestając analizować, myśleć o tym co złe i cieszyć się tym co mam,nawet jeśli trwać miałoby to chwile. Podziałało smile związek trwa już 3 lata i jestem szczęśliwa.... I moja rada niech Ona przestanie o tym myśleć,to trudne ale do zrobienia...

Odp: Udany związek a różnica wieku

Myślę, że dla większości kobiet tak duża różnica wieku na niekorzyść kobiety jest problemem nie do przejścia.
I to nieważne jak bardzo facet jest zaangażowany. Chodzi o to, że kobiety nie lubimy być dużo starsze od naszego partnera.
To sprzeczne zarówno z biologią, jak i ogólnie normami społecznymi. Ja na pewno źle bym się czuła z partnerem młodszym więcej niż 5-6 lat. W młodszym wieku to jeszcze nie taki problem, ale to słabo rokuje na przyszłość.

W przypadku 10 lat różnicy nadejdzie moment gdzie kobieta jest już u progu starości (w wieku 58 lat) a mężczyzna może być całkiem interesującym 48 latkiem, za którym obejrzy się niejedna trzydzistopięciolatka. Strasznie by mi coś takiego przeszkadzało. Mniejsza różnica wieku może być w ogóle nie widoczna, ale 10 lat trudno jest ukryć.

Od razu podkreślę, że ja akurat wyglądam młodziej niż moja metryka i mam mnóstwo dużo młodszych znajomych płci obojga. Ale związku ze sporo młodszym bym nie chciała, nawet jeśli by bardzo iskrzyło.

5

Odp: Udany związek a różnica wieku

Ja natomiast wiem z własnych obserwacji że wiele 48 latków jest w gorszej kondycji psychiczno-fizycznej niż ich o 10 lat starsze koleżanki.

6 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2014-06-28 12:23:21)

Odp: Udany związek a różnica wieku
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Myślę, że dla większości kobiet tak duża różnica wieku na niekorzyść kobiety jest problemem nie do przejścia.
I to nieważne jak bardzo facet jest zaangażowany. Chodzi o to, że kobiety nie lubimy być dużo starsze od naszego partnera.
To sprzeczne zarówno z biologią, jak i ogólnie normami społecznymi. Ja na pewno źle bym się czuła z partnerem młodszym więcej niż 5-6 lat. W młodszym wieku to jeszcze nie taki problem, ale to słabo rokuje na przyszłość.

W przypadku 10 lat różnicy nadejdzie moment gdzie kobieta jest już u progu starości (w wieku 58 lat) a mężczyzna może być całkiem interesującym 48 latkiem, za którym obejrzy się niejedna trzydzistopięciolatka. Strasznie by mi coś takiego przeszkadzało. Mniejsza różnica wieku może być w ogóle nie widoczna, ale 10 lat trudno jest ukryć.

Od razu podkreślę, że ja akurat wyglądam młodziej niż moja metryka i mam mnóstwo dużo młodszych znajomych płci obojga. Ale związku ze sporo młodszym bym nie chciała, nawet jeśli by bardzo iskrzyło.

Sprzeczne z biologią? Normy społeczne? Próg starości 58 lat?

No proszę Cię smile

Jak to ma się do biologii?
Jeżeli para jest świadoma i gotowa na wszystko to co ją biologia interesuje?

Normy społeczne?
A gdzie jest umieszczona norma o tym, że nie można być w związku z młodszym mężczyzną?
To jakieś zaściankowe "normy" smile Proszę Cię. Ja tam się cieszę, że ludzie zaczynają patrzeć na siebie a nie na innych.
Jak się coś komuś nie podoba to niech zamknie oczy i idzie dalej i przede wszystkim zajmie się swoim życiem.

58 lat to starość? smile
Może pogadamy jak już dobijesz do tego wieku.
Moja mama ma tyle lat i daleko jej do starości (wizualnie, bo zdrowie może szwankować i u 20latka a o tym nie mówimy-ale zdrowa jest wink).
Poza tym mam koleżankę w pracy (55 lat), która w ubiegłym tygodniu miała ślub swojej córki.
Spotkała się tam (koleżanka) ze swoim byłym mężem (Ona złożyła wniosek), który jest 7 lat młodszy od niej.
Wiecie co?:) Ona wyglądała przy nim na przynajmniej 10 lat młodszą.

Mamy XXI wiek, czas się otworzyć na życie.
A czy związek się uda czy nie, to zależny od samej jednostki.



P.S.

Szarlotkanagorąco napisał/a:

Od razu podkreślę, że ja akurat wyglądam młodziej niż moja metryka...

Tak, tak smile  Każda tak mówi wink

Szarlotkanagorąco napisał/a:

Ale związku ze sporo młodszym bym nie chciała, nawet jeśli by bardzo iskrzyło.

A tego to nie wiesz mimo, że tak myślisz w obecnej chwili.

7

Odp: Udany związek a różnica wieku

Niezbyt optymistycznie brzmi to, co piszecie. Ja jednak nie daję za wygraną. Zresztą sprawa jest o wiele bardziej złożona. Chętnie bym o tym porozmawiał, ale musiałbym rozbić całą historię na kilka różnych wątków... powstanie kilka dyskusji, a ja się pogubię. Poruszając kilka tematów w jednym wątku podpadnę adminom....a tego bym nie chciał tak na dzień dobry

Odp: Udany związek a różnica wieku
Iceni napisał/a:

Ja natomiast wiem z własnych obserwacji że wiele 48 latków jest w gorszej kondycji psychiczno-fizycznej niż ich o 10 lat starsze koleżanki.

Bez wątpienia Iceni, ale tu nie chodzi o obiektywne fakty, ale przeżywanie siebie w relacji z innymi.
Myślę, że  dla większości kobiet grubo po czterdziestce upływ czasu jest problem. To jest trudny moment, szczególnie dla kobiet, które zawsze były atrakcyjne i były przyzwyczajone do zainteresowania mężczyzn. Często słyszę w takich przypadkach, że kobiety mówią, że jest im przykro, że w wielu czterdziestu kilku lat stają się dla facetów "niewidzialne". Przebywanie wśród dużo młodszych osób jest wiecznym konfrontowaniem się z tym tematem.

9

Odp: Udany związek a różnica wieku
Helios napisał/a:

Niezbyt optymistycznie brzmi to, co piszecie. Ja jednak nie daję za wygraną. Zresztą sprawa jest o wiele bardziej złożona. Chętnie bym o tym porozmawiał, ale musiałbym rozbić całą historię na kilka różnych wątków... powstanie kilka dyskusji, a ja się pogubię. Poruszając kilka tematów w jednym wątku podpadnę adminom....a tego bym nie chciał tak na dzień dobry

Z tego co wiem wręcz przeciwnie, jeden związek- jeden wątek, taka jest zasada.

Co do różnicy wieku trudno mi sie wypowiedzieć, nie stoję po tej drugiej stronie wiekowej barykady. Spotykałam się kiedyś mając 21 lat z panem mającym 47, ale to takie o zauroczenie i ciekawe doświadczenie, bardziej przyjacielsko urozmaicone.

Może najlepiej zacząć od rozmowy, tak szczerze niech Ci wszystko powie, swoje obawy, a Ty jej szczerze odpowiesz, ze nie ma się czym martwić- oczywiście bardziej będziesz musiał rozwinąć tę wypowiedź wink

10

Odp: Udany związek a różnica wieku
Leila01 napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Od razu podkreślę, że ja akurat wyglądam młodziej niż moja metryka...

Tak, tak smile  Każda tak mówi wink

Akurat w tym jest troche prawdy. Mam kilka straszych znajomych 30+ i niektóre nie wyglądają na tyle. Jakbym nie wiedział ile lat mają to bym przestrzelił troche tongue

Helios

Pisz w jednym temacie. Jeden związek, jeden wątek jak to piszą moderatorki tongue

11

Odp: Udany związek a różnica wieku
Leila01 napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Myślę, że dla większości kobiet tak duża różnica wieku na niekorzyść kobiety jest problemem nie do przejścia.
I to nieważne jak bardzo facet jest zaangażowany. Chodzi o to, że kobiety nie lubimy być dużo starsze od naszego partnera.
To sprzeczne zarówno z biologią, jak i ogólnie normami społecznymi. Ja na pewno źle bym się czuła z partnerem młodszym więcej niż 5-6 lat. W młodszym wieku to jeszcze nie taki problem, ale to słabo rokuje na przyszłość.

W przypadku 10 lat różnicy nadejdzie moment gdzie kobieta jest już u progu starości (w wieku 58 lat) a mężczyzna może być całkiem interesującym 48 latkiem, za którym obejrzy się niejedna trzydzistopięciolatka. Strasznie by mi coś takiego przeszkadzało. Mniejsza różnica wieku może być w ogóle nie widoczna, ale 10 lat trudno jest ukryć.

Od razu podkreślę, że ja akurat wyglądam młodziej niż moja metryka i mam mnóstwo dużo młodszych znajomych płci obojga. Ale związku ze sporo młodszym bym nie chciała, nawet jeśli by bardzo iskrzyło.

Sprzeczne z biologią? Normy społeczne? Próg starości 58 lat?

No proszę Cię smile

Jak to ma się do biologii?
Jeżeli para jest świadoma i gotowa na wszystko to co ją biologia interesuje?

Normy społeczne?
A gdzie jest umieszczona norma o tym, że nie można być w związku z młodszym mężczyzną?
To jakieś zaściankowe "normy" smile Proszę Cię. Ja tam się cieszę, że ludzie zaczynają patrzeć na siebie a nie na innych.
Jak się coś komuś nie podoba to niech zamknie oczy i idzie dalej i przede wszystkim zajmie się swoim życiem.

58 lat to starość? smile
Może pogadamy jak już dobijesz do tego wieku.
Moja mama ma tyle lat i daleko jej do starości (wizualnie, bo zdrowie może szwankować i u 20latka a o tym nie mówimy-ale zdrowa jest wink).
Poza tym mam koleżankę w pracy (55 lat), która w ubiegłym tygodniu miała ślub swojej córki.
Spotkała się tam (koleżanka) ze swoim byłym mężem (Ona złożyła wniosek), który jest 7 lat młodszy od niej.
Wiecie co?:) Ona wyglądała przy nim na przynajmniej 10 lat młodszą.

Mamy XXI wiek, czas się otworzyć na życie.
A czy związek się uda czy nie, to zależny od samej jednostki.



P.S.

Szarlotkanagorąco napisał/a:

Od razu podkreślę, że ja akurat wyglądam młodziej niż moja metryka...

Tak, tak smile  Każda tak mówi wink

Szarlotkanagorąco napisał/a:

Ale związku ze sporo młodszym bym nie chciała, nawet jeśli by bardzo iskrzyło.

A tego to nie wiesz mimo, że tak myślisz w obecnej chwili.

bardzo trafna odpowiedź:)
gdzie jest napisane, że kobieta nie może być starsza? a w drugą stronę to jest ok?
rany.....

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-28 12:46:41)

Odp: Udany związek a różnica wieku
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja natomiast wiem z własnych obserwacji że wiele 48 latków jest w gorszej kondycji psychiczno-fizycznej niż ich o 10 lat starsze koleżanki.

Bez wątpienia Iceni, ale tu nie chodzi o obiektywne fakty, ale przeżywanie siebie w relacji z innymi.
Myślę, że  dla większości kobiet grubo po czterdziestce upływ czasu jest problem. To jest trudny moment, szczególnie dla kobiet, które zawsze były atrakcyjne i były przyzwyczajone do zainteresowania mężczyzn. Często słyszę w takich przypadkach, że kobiety mówią, że jest im przykro, że w wielu czterdziestu kilku lat stają się dla facetów "niewidzialne". Przebywanie wśród dużo młodszych osób jest wiecznym konfrontowaniem się z tym tematem.

Ale jak to się ma do tego przypadku? TA kobieta pomimo swojego "zaawansowanego wieku" nie jest niewidzialna dla mężczyzn, bo zainteresowała sobą mężczyznę o 10 lat młodszego.
Co z tego, że inne narzekają? TA nie musi - ma faceta na wyciągnięcie ręki i jeżeli straci tę szansę to nie z powodu różnicy wieku, ale z powodu WŁASNYCH obaw.

13

Odp: Udany związek a różnica wieku

Czas i biologia o to się głownie rozbija. Niestety z tym my babeczki mamy pod górkę.

14

Odp: Udany związek a różnica wieku
Iceni napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja natomiast wiem z własnych obserwacji że wiele 48 latków jest w gorszej kondycji psychiczno-fizycznej niż ich o 10 lat starsze koleżanki.

Bez wątpienia Iceni, ale tu nie chodzi o obiektywne fakty, ale przeżywanie siebie w relacji z innymi.
Myślę, że  dla większości kobiet grubo po czterdziestce upływ czasu jest problem. To jest trudny moment, szczególnie dla kobiet, które zawsze były atrakcyjne i były przyzwyczajone do zainteresowania mężczyzn. Często słyszę w takich przypadkach, że kobiety mówią, że jest im przykro, że w wielu czterdziestu kilku lat stają się dla facetów "niewidzialne". Przebywanie wśród dużo młodszych osób jest wiecznym konfrontowaniem się z tym tematem.

Ale jak to się ma do tego przypadku? TA kobieta pomimo swojego "zaawansowanego wieku" nie jest niewidzialna dla mężczyzn, bo zainteresowała sobą mężczyznę o 10 lat młodszego.
Co z tego, że inne narzekają? TA nie musi - ma faceta na wyciągnięcie ręki i jeżeli straci tę szansę to nie z powodu różnicy wieku, ale z powodu WŁASNYCH obaw.

racja.....a człowiek wygląda na tyle na ile się czuję.....

15 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-06-28 12:54:16)

Odp: Udany związek a różnica wieku
Leila01 napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Myślę, że dla większości kobiet tak duża różnica wieku na niekorzyść kobiety jest problemem nie do przejścia.
I to nieważne jak bardzo facet jest zaangażowany. Chodzi o to, że kobiety nie lubimy być dużo starsze od naszego partnera.
To sprzeczne zarówno z biologią, jak i ogólnie normami społecznymi. Ja na pewno źle bym się czuła z partnerem młodszym więcej niż 5-6 lat. W młodszym wieku to jeszcze nie taki problem, ale to słabo rokuje na przyszłość.

W przypadku 10 lat różnicy nadejdzie moment gdzie kobieta jest już u progu starości (w wieku 58 lat) a mężczyzna może być całkiem interesującym 48 latkiem, za którym obejrzy się niejedna trzydzistopięciolatka. Strasznie by mi coś takiego przeszkadzało. Mniejsza różnica wieku może być w ogóle nie widoczna, ale 10 lat trudno jest ukryć.

Od razu podkreślę, że ja akurat wyglądam młodziej niż moja metryka i mam mnóstwo dużo młodszych znajomych płci obojga. Ale związku ze sporo młodszym bym nie chciała, nawet jeśli by bardzo iskrzyło.

Sprzeczne z biologią? Normy społeczne? Próg starości 58 lat?

No proszę Cię smile

Jak to ma się do biologii?
Jeżeli para jest świadoma i gotowa na wszystko to co ją biologia interesuje?

Normy społeczne?
A gdzie jest umieszczona norma o tym, że nie można być w związku z młodszym mężczyzną?
To jakieś zaściankowe "normy" smile Proszę Cię. Ja tam się cieszę, że ludzie zaczynają patrzeć na siebie a nie na innych.
Jak się coś komuś nie podoba to niech zamknie oczy i idzie dalej i przede wszystkim zajmie się swoim życiem.

58 lat to starość? smile
Może pogadamy jak już dobijesz do tego wieku.
Moja mama ma tyle lat i daleko jej do starości (wizualnie, bo zdrowie może szwankować i u 20latka a o tym nie mówimy-ale zdrowa jest wink).
Poza tym mam koleżankę w pracy (55 lat), która w ubiegłym tygodniu miała ślub swojej córki.
Spotkała się tam (koleżanka) ze swoim byłym mężem (Ona złożyła wniosek), który jest 7 lat młodszy od niej.
Wiecie co?:) Ona wyglądała przy nim na przynajmniej 10 lat młodszą.

Mamy XXI wiek, czas się otworzyć na życie.
A czy związek się uda czy nie, to zależny od samej jednostki.



P.S.

Leila
Z socjo-biologicznego punktu widzenia wczesny etap starości zaczyna się w wieku 60 lat. Początek wieku geriatrycznego to 60-65 lat. Nie ja to sobie wymyśliłam.

Nie uważam, że jest coś złego w związkach z taką różnicą wieku. W ogóle to indywidualna sprawa każdego z kim ktoś chce być. I nikomu nic do tego.
Ale uważam, że żyjąc w społeczeństwie konfrontujemy się również z otoczeniem i różne osoby mają różny próg tolerancji na opinie środowiska, czy otoczenia.

Ja w każdym razie rozumiem obiekcje przyjaciółki autora posta.

16

Odp: Udany związek a różnica wieku

dobrze więc... spróbuję. Ona ma strasznie dużo różnych kompleksów. Wspieram ją jak mogę bo bardzo ją kocham i widzę jak bardzo jej zależy na mnie i jak bardzo ona kocha mnie. Dla mnie jest ostatnią kobietą w moim życiu. Zacznę chyba od tego że ona rozwodzi się po raz drugi po 12 latach kompletnie nieudanego małżeństwa z alkoholikiem. Przez ostatnie 10 lat nikt jej nie pocałował, nikt jej nie dał kwiatów, nikt nie przytulił itd... seksu też nie było. 2 lata temu cudem uniknęła śmierci, ale odbyło się to kosztem usunięcia sporej części macicy i jajnika.... bardzo długo była w szpitalu i tylko jej 9 letni syn ją wspierał. "Mąż" nawet nie raczył odwiedzić ją w szpitalu, a jak wyszła to powiedział jej że już nie jest kobietą.... Ona boi się totalnie wszystkiego. Niedawno, mimo że chciałem poczekać, zdecydowała że powinniśmy zacząć współżyć.... chciałem na razie poprzestać tylko na delikatnych pieszczotach i stopniowo "rozkręcić" ją i jakoś przyzwyczaić do siebie, ale ona zdecydowała inaczej. Uległem jej i doszło do naszego wspólnego pierwszego razu... nie było to zbyt miłe, sprawiło jej to ból, a później okazało się że też krwawi. Mimo że powiedziała mi że mam się tym nie przejmować, to ja jakoś nie potrafię. Martwię się o nią i nie chcę żeby więcej cierpiała

17

Odp: Udany związek a różnica wieku

A ja nie rozumiem. 45 lat będę mieć całkiem niedługo i z własnej perspektywy wolałabym zaczynać kolejny związek z facetem 10 lat młodszym niż z 10 lat starszym. Przynajmniej jest mniejsze ryzyko, że mi po paru latach na zawał zejdzie a w konsekwencji i tak zostanę sama.

A tak, to przynajmniej jest szansa na parę lat dobrego seksu.

18

Odp: Udany związek a różnica wieku
Iceni napisał/a:

A ja nie rozumiem. 45 lat będę mieć całkiem niedługo i z własnej perspektywy wolałabym zaczynać kolejny związek z facetem 10 lat młodszym niż z 10 lat starszym. Przynajmniej jest mniejsze ryzyko, że mi po paru latach na zawał zejdzie a w konsekwencji i tak zostanę sama.

A tak, to przynajmniej jest szansa na parę lat dobrego seksu.

heheh.... ciekawy kierunek myślenia smile  Szacun

19

Odp: Udany związek a różnica wieku

No cóż, po 40 to się nie szuka przecież ojca dla swoich przyszłych dzieci tylko towarzystwa do życia i sypialni.

Ale po tym co napisałeś zastanawiam się czy większy problem nie leży w kwestiach zdrowotnych niż metrykalnych.

Operacje narządów rodnych kobiety zawsze są dla niej traumą i to jest bardzo trudno przeskoczyć.

20

Odp: Udany związek a różnica wieku
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Z socjo-biologicznego punktu widzenia wczesny etap starości zaczyna się w wieku 60 lat. Początek wieku geriatrycznego to 60-65 lat. Nie ja to sobie wymyśliłam.

Moja droga, wiem o tym smile
Tyle, że partnerka autora ma lat 45. Jeszcze trochę czasu przed sobą ma wink
Pracuję w miejscu gdzie mamy wieeeeelu starych(!) ludzi i takiej 93latce nie przeszkadza to, że bałamuci 30 lat młodszego faceta smile
Babka nie z tej ziemi smile Ma to coś w sobie, ten humor, tę nutkę zawadiaki.
Miło spędzają ze sobą czas i Ona nie wnika dlaczego ten Pan lubi jej towarzystwo.
Fakt, co im zostało ale dążę do tego, że jest Ona pogodzona ze sobą. Po prostu.
Nie ma kompleksu (demencji tez nie wink ), zwyczajnie korzysta z życia i nie doszukuje się problemów.

Partnerka autora ma problem.
Ciężko zaakceptować jej zaistniałą sytuację.
Powodem może być też strach, nieufność, czekanie na wielkie bum. Miała Ona bowiem niemiłe doświadczenie i może czuć się gorsza.
Wiek, dodatkowo ją stresuje.
Mimo, że będziesz robił wszystko aby była szczęśliwa, to tak nie będzie, jeżeli w jej głowie nadal będzie ta niepewność.
Zapytaj czego się obawia, czego się boi, co ją tak przeraża.
Poza tym nie tylko Ona bedzie się powoli starzała, Ty również. W jakiś sposób trzeba jej to uzmysłowić.

21

Odp: Udany związek a różnica wieku

Wydaje mi się, ze kwestia zdrowotna może być kluczowa. Dla kobiety tak inwazyjna operacja tego typu, może spowodować, że nie będzie czuła się w pełni kobietą- szczególnie, ze jej były, jej tak powiedział. Sam fakt, że jesteś młodszy i możesz chcieć mieć dzieci pewnie też ja stresuje, bo ona raczej juz nie będzie mogła mieć dzieci, pewnie boi się, ze to z tego powodu możesz odejść do młodszej. no i teraz kwestia seksu, podczas stosunku, czy po stosunku, krwawiła, bolało ją, zapewne nie będzie tak cały czas, ale mimo wszystko, ona może się zmuszać do seksu, żeby Cię zatrzymać, aż w końcu jej ten seks obrzydnie zupełnie i też może sie bać, ze dla lepszego seksu- mniej problemowego ja zostawisz. Ja jej się nie dziwię, kobieta bardzo duzo przeszła w sowim zyciu, teraz boi się do końca zaufać, bo może mieć wrażenie, ze kolejnej porażki w związku nie wytrzyma psychicznie. A to ciągłe mówienie o starości, o wieku to może być też kwestia oswajania, próba żartowania z tego, zeby nikt sam z tym pierwszy nie wyskoczył, chociaż wiem, ze z czasem staje się to męczące dla rozmówców.

Odp: Udany związek a różnica wieku

Ogólnie bardzo trudna sytuacja. A kwestia wieku też na pewno nie pomaga, bo ona gdzieś pewnie w podświadomości ma, że ona ci może zaufać i się przywiązać, a ty możesz się za kilka lat znudzić i ją zostawić, bo jest starsza. Niby zawsze coś może się nie udać, ale jeśli ktoś ma złe doświadczenia to jest strasznie wyczulony na zagrożenie związane z możliwością odrzucenia. No ale jeśli wam obojgu zależy to próbować warto.

Na pewno pomogłoby przyjęcie przez nią takiego założenia jak ma Iceni, czy Złamana_Róża, że nie warto za bardzo wybiegać w przyszłość a cieszyć się tym co się ma. Trudne, ale faktycznie dla kobiety, która już ma dzieci i więcej nie planuje jest to możliwe i może najbardziej sensowne.

23

Odp: Udany związek a różnica wieku

Sama jestem 10 lat starsza od swojego partnera i szczerze to mało mnie interesuje opinia innych ludzi na mój związek. Dlaczego mam przejmować się tym, dlaczego miałabym zrezygnować z miłości tylko dlatego że otoczenie tego nie akceptuje? To jest moje życie nikt za mnie go nie przeżyje a ja nie chcę na koniec żałować że coś mi umknęło. Jestem szczęśliwa, różnica wieku nie jest problemem a wręcz przeciwnie. Ja codziennie słyszę że dla mojego partnera jestem najpiękniejszą kobietą na świecie, że dzięki mnie każdy dzień zaczyna uśmiechem, że dzięki mnie jest szczęśliwy. Patrząc na związki ,powiedzmy z normalną różnicą wieku, moich koleżanek widzę różnice w zachowaniu mojego i ich partnerów. U nas nadal jest tak jak na początku ,adorujemy siebie, dbamy o nasze samopoczucie, nadal lgniemy do siebie. Nie ma przyzwyczajenia ,nie ma rutyny ze skoro mieszkamy razem to nie musimy o siebie zabiegać. I nie zamieniłabym mojego partnera na nikogo zbliżonego do mnie wiekiem.

24

Odp: Udany związek a różnica wieku

Rozmawialiśmy o wielu kwestiach, między innymi o dzieciach. Ja do niedawna bardzo chciałem mieć jeszcze jedno dziecko, ale w związku z tą sytuacją pogodziłem się ze swoim losem. Powiedziałem jej o tym i myślę że tą sprawę mamy zamkniętą. Mimo wszystko jestem dobrej myśli....sporo czytam, rozmawiam z ludźmi i staram się wspierać swoją ukochaną. Jest bardzo wrażliwa. Ale widzę w niej wolę walki....ona chce pozbyć się swoich kompleksów i być szczęśliwa, a ja mam zamiar jej w tym pomóc. Zależy mi na niej i tylko na niej. Dobrze piszesz Leila01.....nie tylko ona będzie coraz starsza...ja też. Mówię jej o tym dość często

25

Odp: Udany związek a różnica wieku
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Ogólnie bardzo trudna sytuacja. A kwestia wieku też na pewno nie pomaga, bo ona gdzieś pewnie w podświadomości ma, że ona ci może zaufać i się przywiązać, a ty możesz się za kilka lat znudzić i ją zostawić, bo jest starsza. Niby zawsze coś może się nie udać, ale jeśli ktoś ma złe doświadczenia to jest strasznie wyczulony na zagrożenie związane z możliwością odrzucenia. No ale jeśli wam obojgu zależy to próbować warto.

Na pewno pomogłoby przyjęcie przez nią takiego założenia jak ma Iceni, czy Złamana_Róża, że nie warto za bardzo wybiegać w przyszłość a cieszyć się tym co się ma. Trudne, ale faktycznie dla kobiety, która już ma dzieci i więcej nie planuje jest to możliwe i może najbardziej sensowne.

W każdym związku istnieje możliwość znudzenia i odejścia któregoś z partnerów. Ja też mam złe doświadczenia z przeszłości, trudne małżeństwo ,jeszcze gorszy rozwód i odrzucenie. Nie można generalizować że młodszy partner odejdzie.

26

Odp: Udany związek a różnica wieku

Fakt - niby XXI wiek, ale u wielu myślenie jeszcze średniowieczne.

Mnie natomiast zastanawia, dlaczego tyle kobiet wiąże się z mężczyznami starszymi od siebie.
Czy to jest takie ... ciekawe, mieć  faceta w wieku ojca?

Ja sam byłem w związku z kobietą starszą ode Mnie o 11 lat i w zupełności mi to nie przeszkadzało.
Nie wiem (rzez jasna) co by było, gdyby - może w późniejszym etapie życia stało by się to problemem; jednak w tedy było ... dobrze.

27

Odp: Udany związek a różnica wieku
złamana_róża napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Ogólnie bardzo trudna sytuacja. A kwestia wieku też na pewno nie pomaga, bo ona gdzieś pewnie w podświadomości ma, że ona ci może zaufać i się przywiązać, a ty możesz się za kilka lat znudzić i ją zostawić, bo jest starsza. Niby zawsze coś może się nie udać, ale jeśli ktoś ma złe doświadczenia to jest strasznie wyczulony na zagrożenie związane z możliwością odrzucenia. No ale jeśli wam obojgu zależy to próbować warto.

Na pewno pomogłoby przyjęcie przez nią takiego założenia jak ma Iceni, czy Złamana_Róża, że nie warto za bardzo wybiegać w przyszłość a cieszyć się tym co się ma. Trudne, ale faktycznie dla kobiety, która już ma dzieci i więcej nie planuje jest to możliwe i może najbardziej sensowne.

W każdym związku istnieje możliwość znudzenia i odejścia któregoś z partnerów. Ja też mam złe doświadczenia z przeszłości, trudne małżeństwo ,jeszcze gorszy rozwód i odrzucenie. Nie można generalizować że młodszy partner odejdzie.

każdy partner może odejść...tak młodszy, jak i starszy. Mnie moje życiowe wyboje tak skopały, że dość długo byłem singlem i nawet dobrze mi się żyło. Ale pewnego dnia spotkałem ją (na jednym z bardziej popularnych portali społecznościowych) i zaczęliśmy z sobą pisać. Bardzo długo i szczerze rozmawialiśmy ze sobą... i nagle oboje odkryliśmy że jesteśmy stworzeni dla siebie. To było, i nadal jest cudowne. Teraz dam trochę wody na młyn sceptyków, ale co tam! Pozostajemy w związku na odległość... ta rozłąka sprawia ogromny ból, zwłaszcza kiedy kocha się tak bardzo. Ale jakoś radzimy sobie z tym i wiem że przetrwamy. Zostało niewiele ponad rok....wtedy pewne kwestie oboje będziemy mieli sfinalizowane i będzie czas na podjęcie decyzji czy ja wracam do PL, czy ona emigruje do mnie. Nadal martwią mnie jej obawy i niepewność i bardzo chciałbym znaleźć jakieś rozwiązanie, a może odrobinkę wsparcia z zewnątrz. Wiem jedno... chcę zestarzeć się z nią i nigdy nawet przez myśl mi nie przejdzie żeby ją opuścić. Miewałem już młodsze partnerki i już nigdy więcej nie chcę mieć. Właśnie odkryłem prawdziwą miłość... taką szczerą i dojrzałą i nigdy w życiu nie zamieniłbym jej na mniejsze/większe/bardziej lub mniej jędrne piersi czy pośladki. Kocham ją taką jaka jest

28

Odp: Udany związek a różnica wieku
Voyteh napisał/a:

Fakt - niby XXI wiek, ale u wielu myślenie jeszcze średniowieczne.

Mnie natomiast zastanawia, dlaczego tyle kobiet wiąże się z mężczyznami starszymi od siebie.
Czy to jest takie ... ciekawe, mieć  faceta w wieku ojca?

Ja sam byłem w związku z kobietą starszą ode Mnie o 11 lat i w zupełności mi to nie przeszkadzało.
Nie wiem (rzez jasna) co by było, gdyby - może w późniejszym etapie życia stało by się to problemem; jednak w tedy było ... dobrze.

Też swojego czasu zastanawiałem się nad tym. Nawet trochę zgłębiłem tajniki tego zagadnienia.... otóż haczyk tkwi w psychice, tak męskiej, jak i żeńskiej. Nasza natura jest taka, a nie inna...mam nadzieję że mój post nie urazi nikogo. Będzie on tym, czego się dowiedziałem, a nie wyrażeniem moich osobistych opinii. Otóż kobieca natura jest bardzo wrażliwa, czuła i uczuciowa i tym samym słabsza niż męska... w starszym partnerze kobieta dostrzega opiekuna, kogoś doświadczonego i stabilnego. Nie każdy rówieśnik czy młodszy jest w stanie zapewnić jej to samo. Tak to wygląda od strony teoretycznej, natomiast w życiu, a szczególnie w naszym siedzącym jeszcze w głębokim średniowieczu społeczeństwie wygląda to tak, że "stary  uj przygruchał sobie cielęcinkę żeby się dowartościować"  Smutne, ale prawdziwe

29

Odp: Udany związek a różnica wieku

Coś w tym jest.

ja też (choć to również stereotyp) szukam starszych kobiet - są dla mnie atrakcyjniejsze, stabilniejsze psychicznie, wiedzą czego chcą (przynajmniej w zarysie) :-D
mało znam takich młodszych dziewczyn.

30

Odp: Udany związek a różnica wieku

Może to dziwne, ale ja nigdy nie szukałem w dosłownym tego słowa znaczeniu i chyba nigdy nie miałem jasno sprecyzowanego profilu partnerki idealnej... Wiek, wygląd, wzrost czy inne parametry nie były ważne. Najważniejsze było obopólne dopasowanie, to w jaki sposób ze sobą rozmawiamy, czego chcemy itd.  M. jest pierwszą (i ostatnią) partnerką, która jest ode mnie starsza. Początkowo bałem się trochę że może zacząć mi "matkować" ale na szczęście nic takiego się nie dzieje. Owszem, jest troskliwa, ale tylko w takim stopniu, w jakim być powinna. Myślę że uzupełniamy się doskonale. To, co mi w niej imponuje najbardziej, to jej dojrzałość i fakt że jestem jej potrzebny jako mężczyzna i jako partner

31

Odp: Udany związek a różnica wieku

Może to trochę banalne i idealistyczne, co napiszę, ale prawdziwe uczucie między dwojgiem ludzi nie dba o wiek. Z drugiej strony czasem miłość to za mało. Każdy ma swoje przyzwyczajenia, lęki i kawałek swojego świata.  Wtedy trudno o kompromisy w związku.

32

Odp: Udany związek a różnica wieku
Gemma napisał/a:

Może to trochę banalne i idealistyczne, co napiszę, ale prawdziwe uczucie między dwojgiem ludzi nie dba o wiek. Z drugiej strony czasem miłość to za mało. Każdy ma swoje przyzwyczajenia, lęki i kawałek swojego świata.  Wtedy trudno o kompromisy w związku.

To prawda co piszesz Gemma... ja jednak uważam że jak się kocha, to jest się gotowym zapłacić każdą cenę. Na własnym przykładzie podam; do niedawna wiodłem słodkie zycie singla....praca, siłownia, treningi, sparingi, wyprawy wędkarskie do Norwegii, myśliwskie do Szwecji i Polski, spotkania ze znajomymi itd.... w chwili obecnej powoli wycofuję się z większości swoich dotychczasowych rozrywek... to miejsce w moim świecie i ten czas zamierzam poświęcić ukochanej. Ona jest najważniejsza. Zresztą ona też wiele rzeczy w swoim życiu zaczęła zmieniać od kiedy pojawiłem się ja. Da się ?

33

Odp: Udany związek a różnica wieku

Wszystko się da, jeśli dwoje ludzi tego chce. Poprzednia moja wypowiedź to wynik doświadczeń. Mam za sobą związek z mężczyzną starszym o 13 lat. Nam niestety nie wyszło. Na szczęście nie stanowi to reguły smile

34

Odp: Udany związek a różnica wieku

Po prostu przeżyła Ona jedno rozczarowanie i boi się że kolejne też może być lipą albo farsą....hmm...Ona musi poczuć się akceptowana jak dziecko w podstawówce...niech twoi znajomi, ją czasem pochwalą zwyczajnie, połechtają jej  ego, np."kurcze ale dobre pierogi zrobiłaś Grażynka np." i takie tam.

35

Odp: Udany związek a różnica wieku
Helios napisał/a:

... ja jednak uważam że jak się kocha, to jest się gotowym zapłacić każdą cenę.

Nie, nie da się zapłacić k a ż d e j ceny, bo wtedy łatwo zamienić związek patologiczny. Ona na przykład nie będzie się mogła zmuszać do seksu jeżeli okaże się dla niej bolesny. Na pewno ty też masz własną granicę, której nie przekroczysz nawet dla niej. Łatwo ci jest składać takie deklaracje teraz, kiedy jesteś zakochany, ale kiedy motylki mijają i dopada nas szara rzeczywistość takie obietnice szybko się dewaluują.

36 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-30 03:06:36)

Odp: Udany związek a różnica wieku
Iceni napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja natomiast wiem z własnych obserwacji że wiele 48 latków jest w gorszej kondycji psychiczno-fizycznej niż ich o 10 lat starsze koleżanki.

Bez wątpienia Iceni, ale tu nie chodzi o obiektywne fakty, ale przeżywanie siebie w relacji z innymi.
Myślę, że  dla większości kobiet grubo po czterdziestce upływ czasu jest problem. To jest trudny moment, szczególnie dla kobiet, które zawsze były atrakcyjne i były przyzwyczajone do zainteresowania mężczyzn. Często słyszę w takich przypadkach, że kobiety mówią, że jest im przykro, że w wielu czterdziestu kilku lat stają się dla facetów "niewidzialne". Przebywanie wśród dużo młodszych osób jest wiecznym konfrontowaniem się z tym tematem.

Ale jak to się ma do tego przypadku? TA kobieta pomimo swojego "zaawansowanego wieku" nie jest niewidzialna dla mężczyzn, bo zainteresowała sobą mężczyznę o 10 lat młodszego.
Co z tego, że inne narzekają? TA nie musi - ma faceta na wyciągnięcie ręki i jeżeli straci tę szansę to nie z powodu różnicy wieku, ale z powodu WŁASNYCH obaw.

Zgadzam się. No i jeśli faceci się nie oglądają za 40stkami to są dziwni, bo wiele z nich jest bardzo atrakcyjnych i dojrzałosć nie jest żadną ujmą, a wręcz dużo kobiet w wieku 40paru lat podoba mi się bardziej od młodych. Jestem dziewczyną, ale takie moje obserwacje i opinie. Same chyba wtłaczamy się w ramki, że jest jakiś okres i wtedy jesteśmy atrakcyjne, a potem to nie. Bez przesady! Ja tam myślę, że jak kobieta będzie uśmiechnięta, to po 40stce i później też będzie przyciągać spojrzenia. Wiele pewnie jednak myśli, że za późno, przestaje dbać, nie uśmiecha się, więc wtedy może się nie oglądają, bo za ponurakami się tak nie oglądamy wink Nastawienie też jest ważne. A teraz moim zdaniem nie powinny być problemem związki, gdzie kobieta starsza, jak się kochają, dobrze im razem, to ja nie widzę problemu. Natomiast tej pani, bym powiedziała, że naprawdę nie ma sensu się tak martwić, partner kocha ją, na pewno mu się ona podoba i nie ma znaczenia, że są tam młodsze koleżanki, z nią jest! Wiele pań wygląda dużo lepiej niż młodsze koleżanki, to naprawdę nie zależy tak bardzo od wieku. A my przestańmy się wtłaczać w głupie ramki. Takie jest moje zdanie.

Poza tym, naprawdę, nie traktujmy siebie jako jakieś lalki, które muszą się podobać. No bo to jest krzywdzące. Jak nie będą się oglądać to co z tego? Ja jestem młoda - 23 lata, ale za bardzo nigdy się nie oglądali, nie oglądają, nie miałam powodzenia. Widocznie nie jestem w typie zbyt wielu facetów, ale co z tego? Nie definiujmy kobiecości przez wygląd tylko, bo to nie prowadzi do niczego gorszego, nie oglądają się za mną, ale co się przejmować? Nie przejmuję się, ważne, bym podobała się sobie, im nie muszę.

37

Odp: Udany związek a różnica wieku

Znacie może pary gdzie różnica wieku wynosi pod 25 lat? Taki przypadek jak Tina Turner i jej partner?

38

Odp: Udany związek a różnica wieku
szansonistka napisał/a:

Znacie może pary gdzie różnica wieku wynosi pod 25 lat? Taki przypadek jak Tina Turner i jej partner?

chodzi Ci o pary, gdzie kobieta jest 25 lat starsza?

39

Odp: Udany związek a różnica wieku

Albo takie jak Michael Douglas i Catherine Zeta Jones ... 29 lat różnicy.

40

Odp: Udany związek a różnica wieku

Moj maz jest ode mnie starszy ponad 25 lat.

41

Odp: Udany związek a różnica wieku

Dla mnie to dużo. Pewniej bym się czuła jako ta starsza z młodszym, ale w odwrotną stronę nie wyobrażam sobie tak do końca. A ile twój mąż ma teraz lat?

42

Odp: Udany związek a różnica wieku

ma lat piecdziesiat kilka teraz.

43

Odp: Udany związek a różnica wieku

Rozumiem, że jesteście szczęśliwi jak dotąd smile

44

Odp: Udany związek a różnica wieku

Tak, jak dotad moge powiedziec, ze jestesmy szczesliwi smile
Dlaczego pytasz o to? Myslisz o zwiazku z roznica wieku?

45

Odp: Udany związek a różnica wieku

Właśnie się nad tym zastanawiam. Do tej pory największą różnica jaka był to 6 lat i to on był starszy. I mimo, że to było dawno temu i on nie miał jeszcze 40 lat wtedy, to już marudził że zmęczony i że w jego wieku to musi mieć drzemki i takie tam. Więc obawiam się teraz jeszcze starszych ale niestety sporo takich mnie próbuje podrywać.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Udany związek a różnica wieku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024