Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez relia (2014-06-01 20:55:46)

Temat: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Witam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

A myślisz, że istnieją łatwe charaktery, które tworzą toksyczne związki? Dla mnie te słowa powinno używac sie zamiennie. Trudny związek, trudne charaktery, niedopasowanie, toksyczność. Juz samo ostatnie zdanie świadczy o toksyczności, a nie jest ważne dokładnie kogo to jest wina. Zazwyczaj dwóch osób, choć na pewno bardziej tej która jest odporniejsza psychicznie. Nie będe mowił, że jest to mezczyzna, bo jest z tym różnie.
Zdrowa osoba bardzo szybko od toksyka ucieknie.

3

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

zdążyłam przeczytać zanim wykasowałaś wszystko smile przestraszyłaś się, że ktoś Cię rozpozna czy że on to przeczyta?

Zamiast zastanawiać się czy to związek toksyczny i kto jest winny bardziej a kto mniej, zastanów się czy jesteś z nim szczęśliwa? Z Twojego opisu wynikało, że nie jesteś i to jest odpowiedź na to czy warto nada podtrzymywać ten związek. W związku dwojga ludzi są różnice zdań, są nieporozumienia, bo dwie osoby to dwa charaktery, różniące się od siebie bardziej lub mniej ale nie identyczne. Dobry związek to poczucie bezpieczeństwa, miłość, szacunek. Wy się szarpiecie a raczej Ty jesteś szarpana, to jaką decyzję podejmiesz zależy od Ciebie. Twoje życie Twój wybór, rachunek jest prosty - odpowiada Ci taka forma związku? Jesteś szczęśliwa? Jeśli odpowiedź brzmi - NIE, to sama wiesz jak to zmienić ..... faceta nie zmienisz ale masz wpływ na własne wybory.
Życzę powodzenia smile

4

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Tak, w pewnym sensie przestraszyłam się, że w tym opisie było zbyt wiele wskazówek i sytuacji z życia. A zdarzało mu się "wyśledzić" mnie w internecie, szukać tam informacji na mój temat. Przepraszam za usunięcie, ale zostawienie tego postu chyba by mi zaprzątało zbyt mocno myśli.
To prawda co piszecie o charakterach, sama jestem w stanie stwierdzić, że mój charakter nie należy do łatwych. Być może w parze z jakimś innym charakterem tworzyłabym dobry związek. A w tym... czuję się nieszczęśliwa, bo nie czuję się kochana za to jaka jestem tak po prostu, nie czuję się słuchana (choć jest tak, że mówię już coraz mniej z kilku powodów) ani nie czuję się doceniana. Nasz związek się nie rozwija, moim zdaniem. Ja się nie rozwijam. Mam wrażenie, że zanim go poznałam funkcjonowałam lepiej i sprawniej. On mnie nie napędza do działania, nie motywuje - wręcz zniechęca. Każda moja nowa pasja, nowy cel, nowa aktywność jest traktowana jako fanaberia, jako coś niepotrzebnego albo powód do śmiechu i dogryzania, dokuczania i komentowania. Takie odnoszę wrażenie.

5

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Ile jeszcze objawów toksyczności potrzebujesz, by sie od tego odciąć?

6

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Szczerze mówiąc, nie wiem. Ostatnio z dnia na dzień czuję się coraz gorzej, codziennie boli mnie głowa i reaguję agresywnie nawet na neutralne zdarzenia. Obserwuję też jak obok mnie rozwija się związek mojego rodzeństwa - i tu słowo "rozwija się" jest zupełnie na miejscu. Zazdroszczę im, zastanawiam się czemu mi to nie wychodzi. I do tego irracjonalnie boję się odejść, bo on w przeszłości robił różne rzeczy. Niezgodne z prawem też, uważa się trochę za bezkarnego. Przemycał mi w żartach różne aluzje, np. gdy późno ode mnie wracał, to ostrzegał, że jak rano nie wstanę tak jak on, to przyjedzie i mnie obudzi stukaniem w okno, ciekawe czy się przestraszę. Może to głupie, ale utkwiło mi w pamięci.

7

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Kolejny raz coś o schemacie drania:
- uzależni od siebie (kobieta nie ma gdzie odejść, nie poradzi sobie bez niego)
- zaniży poczucie wartości (kobieta nie wierzy, że znajdzie i zasługuje na kogoś innego)
- zastraszy (boi się odejść, bo może być dominujący nawet po rozstaniu)

8

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Boisz się faceta, który mówi (nie wiem czy to mówi ale zakładam), że Cię kocha?? A co konkretnie może Ci zrobić?
"Im dalej w las tym ciemniej" takie powiedzenie pasuje tutaj bardzo, innymi słowy im dłużej to trwa, im bardziej brniesz w ten związek, tym gorzej wygląda Twoja przyszłość.
Przestań się bać bo na tym bazuje Twój facet, Twój strach daje mu siłę. Zerwij i  zapowiedz mu, że jeśli się do Ciebie zbliży, jeśli będzie Ci groził, zgłosisz sprawę na policję. Wyjedź jeśli masz szansę. Odetnij się od niego.

9

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Odetnij się od niego.

10

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Nie mówi, że mnie kocha. Raz to napisał, gdy dopytywałam i nie odpuszczałam tematu - ale najpierw on chciał wiedzieć czy ja kocham jego. Co mi może zrobić? Nie wiem. Myślę, że przede wszystkim uprzykrzać życie, dzwonić, pisać, inicjować przypadkowe spotkania, jeździć pod domem. Jest dość natarczywy, gdy czegoś chce, gdy chce żebym odp, żebym się nim zajęła gdy nie ma co robić - gdy ja mam jakąś potrzebę i ją komunikuję to przeważnie obraca ją w żart, zbywa, nagle ma coś do zrobienia, drugi tel na linii, "nie wie" lub nie odp nic przez kilka godzin. Zna też moje słabe strony, wie jakie słowa mnie sprowokują, rozzłoszczą, zabolą, co powinien mi napisać, żebym nie umiała tego zignorować (w przypadku gdy ignoruję dostaję często wiadomość w stylu "1:0"). Często są to "obiektywne" najazdy na zawody, które są wykonywane przez moich rodziców, bo akurat gdzieś czytał o tym w gazecie, internecie. Nie wiem czy z jego str mogą być jakieś agresywne formy zachowania w stosunku do mnie (zdarzał się podniesiony głos, przytrzymywanie mnie siłą za ramiona, gdy byłam o coś zła i chciałam iść), szczerze mówiąc nie umiem przewidzieć jego zachowań. Gdy mu o tym mówię, jako coś co mi przeszkadza w związku, to on się z tego cieszy bo "lubi być nieprzewidywalny i oryginalny" w swym zachowaniu. Dziękuję Wam za odpisanie i podjęcie ze mną rozmowy, która powoli mnie umacnia w moich przekonaniach.

11

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

relia napisał? To jak długo Wy jesteście razem?

12

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter
relia napisał/a:

Nie mówi, że mnie kocha. Raz to napisał, gdy dopytywałam i nie odpuszczałam tematu - ale najpierw on chciał wiedzieć czy ja kocham jego. Co mi może zrobić? Nie wiem. Myślę, że przede wszystkim uprzykrzać życie, dzwonić, pisać, inicjować przypadkowe spotkania, jeździć pod domem. Jest dość natarczywy, gdy czegoś chce, gdy chce żebym odp, żebym się nim zajęła gdy nie ma co robić - gdy ja mam jakąś potrzebę i ją komunikuję to przeważnie obraca ją w żart, zbywa, nagle ma coś do zrobienia, drugi tel na linii, "nie wie" lub nie odp nic przez kilka godzin. Zna też moje słabe strony, wie jakie słowa mnie sprowokują, rozzłoszczą, zabolą, co powinien mi napisać, żebym nie umiała tego zignorować (w przypadku gdy ignoruję dostaję często wiadomość w stylu "1:0"). Często są to "obiektywne" najazdy na zawody, które są wykonywane przez moich rodziców, bo akurat gdzieś czytał o tym w gazecie, internecie. Nie wiem czy z jego str mogą być jakieś agresywne formy zachowania w stosunku do mnie (zdarzał się podniesiony głos, przytrzymywanie mnie siłą za ramiona, gdy byłam o coś zła i chciałam iść), szczerze mówiąc nie umiem przewidzieć jego zachowań. Gdy mu o tym mówię, jako coś co mi przeszkadza w związku, to on się z tego cieszy bo "lubi być nieprzewidywalny i oryginalny" w swym zachowaniu. Dziękuję Wam za odpisanie i podjęcie ze mną rozmowy, która powoli mnie umacnia w moich przekonaniach.

Musisz podjąć decyzję i po prostu to zrobić! On może tyle na ile mu pozwolisz, jeśli mu pozwolisz będzie Cię nękał smsami, wystawiał pod domem, czy prowokował w innym sposób ale to będzie raczej chęć udowodnienia sobie, że może z Tobą zrobić wszystko a Ty mu na to pozwalasz. Jeśli mu nie pozwolisz nie będzie próbował uprzykrzać Ci życia albo bardzo szybko odpuści jeśli nie pozwolisz się sprowokować. Wybór należy do Ciebie a teraz zamiast szukać argumentów potwierdzających tezę "ja mała biedna a on taki drań ale ja go kocham i niewiele mogę" zacznij działać. Jeśli z nim zostaniesz nie zakładaj kolejnego wątku, jak facet stanie się bardziej agresywny a Ty zabrniesz za daleko. Masz wybór więc zacznij działać, on jest tak naprawdę cienkim cwaniakiem, a nie bogiem.

13

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter
alpengold napisał/a:

relia napisał? To jak długo Wy jesteście razem?

Od roku w związku. Poznaliśmy się kilka lat temu. Obecnie są "ciche dni", bo obraził się na mnie, że się postawiłam przez telefon. Taktyka mi znana, pewnie czeka na moje poczucie winy i przeprosiny a jak tego nie zrobię, to zakładam, że będzie udawał, że już się nie gniewa za kilka dni. Dlatego właśnie to moje pisanie na forum, jakiś chyba mam moment kryzysowy, że wszystko mnie już wkurza w nim, powoli ja sama siebie wkurzam i chcę się umocnić w pomyśle zmian i myślę, żeby zakończyć ten związek, skoro teraz jest ku temu wyraźny powód - w sensie poobrażaliśmy się, więc nie układa nam się tak jak powinno i trzeba się rozstać. Tak to przynajmniej układa mi się w głowie, bo nie chcę rozmowy w stylu "ty jesteś dla mnie toksyczny, twoja wina".

14

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Relia, to normalny manipulant, którego powinnaś od razu, bez wahania kopnąć w tyłek i się nawet nie oglądać. Nie kocha Cię, wykorzystuje, równa z glebą- po jasną kurkę Ci taki facet????

15

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

jeśli na początku związku, bo według mnie rok czasu to właśnie początek, wychodzą takie kwiatki, to nie ma się co zastanawiać i wiać; bo później będzie jeszcze gorzej, wysyła smsa '1:0', czyli że wasz związek to ring jest?

16

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

To znaczy, że życie to walka. Według niego. Trzeba przekonać innych do swojej racji, gdy ktoś ma inne zdanie - trzeba mówić głośniej, szybciej, przerywać i przytaczać przykłady, im bardziej absurdalne i oddalone od spornego tematu tym lepiej bo bardziej mieszają rozmówcy w głowie, oddalają od tematu i sprawiają, że on ma rację bo przecież tok jego rozumowania sprawdza się w jednym, jedynym przykładzie, który wymyślił. Wiele razy prowadziłam z nim takie rozmowy. 2-3 godzinne przez telefon, potem kładłam się spać z takim mętlikiem w głowie, że nie mogłam zasnąć. Wiele razy też obserwowałam, jak jego ojciec stosuje podobną retorykę, na pozór inteligentną, oczytaną, krytyczną, obiektywną, naukową. Nie mam z nim kontaktu (żadnego) od dosłownie paru dni a uspokoiłam się, nie boli mnie głowa, nie mam poczucia winy, że długo się kąpałam, że zjadłam to lub to, nie reaguję agresją na innych ludzi. Jedynie kulę się na dźwięk telefonu.

17

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

I to kobito powinno Ci wyraźnie dać do zrozumienia, że ten związek jest toksyczny, a facet jest werbalnie przemocowym narcyzem, który zawsze musi mieć rację i wszystko w koło siebie, włączając Ciebie, kontrolować.

ZWIEWAJ.

18

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

szkoda, że skasowałaś swojego posta, po komentarzach mam wrażenie, że spotkało nas coś podobnego.

19

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter
sosenek napisał/a:

szkoda, że skasowałaś swojego posta, po komentarzach mam wrażenie, że spotkało nas coś podobnego.

Możemy skontaktować się mailowo czy w jakiejś wiadomości prywatnej, jeżeli chcesz zweryfikować wrażenie. Skasowałam, jak pisałam, z pewnych obaw, być może wrócę do napisania tego posta raz jeszcze, ogólniej i bez tak wielu przykładów sytuacji z życia.

20

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Chciałam poinformować, jak sprawa wygląda. Odezwał się do mnie w stylu, że nic się nie stało, jakby wszystko było ok. Nie odpisałam (mam prawo nie odpisać od razu, nie mieć telefonu, być zajęta) a on po godzinie czy dwóch wysłał mi najpierw jednego a potem drugiego smsa o charakterze melodramatycznym, na które zareagowałam spokojnie i rzeczowo. Chyba to go rozzłościło, bo nie przepraszałam, ale tłumaczyłam swój punkt widzenia i takie tłumaczenie (choć dla mnie to była już wojna na argumenty i kłótnia kto ma rację) trwały kilka godzin non stop. Widząc, że do niczego to nie prowadzi, skwitował to wszystko 'dobra nieważne' i chciał się spotkać natychmiast (późne godziny nocne). Odmówiłam, gdyż ani nie miałam ochoty ani potrzeby a zamierzałam iść spać. Za to oczywiście dostało mi się, że aż go rozśmieszyłam tym wszystkim, musi jechać na miasto z tego wszystkiego. Nie odpisałam. Dostałam znów po godzinie wiadomość, tym razem w tonie kpiny i sarkazmu dotyczący mojej osoby. Także nie odpisałam i od tej pory nie mamy kontaktu. Trzymam się mocno, zadziwiająco stabilnie tak mi się wydaje. Pamiętam, że dawniej dawniej w takich sytuacjach czułam strach i panikę, że to przeze mnie, że się rozstaniemy - tym razem poczułam ulgę. Nie padły jednak ostateczne słowa, koniec, rozstanie, być może czeka mnie konfrontacja. Dodam jeszcze, że miałam moment kryzysowy, ale nie żeby 'dawać szansę i próbować wszystko naprawić', tylko taki moment, że tyle tego we mnie było, że wygadałam się z niektórych spraw i moich odczuć przed mamą i babcią. A one mnie poparły, bo od początku naszej znajomości im się to nie podobało, usłyszałam też od nich, że jak tak go obserwowały przy mnie, to nie widziały w jego zachowaniu miłości, starania się o mnie, słuchania mnie.

21

Odp: Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter
relia napisał/a:

Chciałam poinformować, jak sprawa wygląda. Odezwał się do mnie w stylu, że nic się nie stało, jakby wszystko było ok. Nie odpisałam (mam prawo nie odpisać od razu, nie mieć telefonu, być zajęta) a on po godzinie czy dwóch wysłał mi najpierw jednego a potem drugiego smsa o charakterze melodramatycznym, na które zareagowałam spokojnie i rzeczowo. Chyba to go rozzłościło, bo nie przepraszałam, ale tłumaczyłam swój punkt widzenia i takie tłumaczenie (choć dla mnie to była już wojna na argumenty i kłótnia kto ma rację) trwały kilka godzin non stop. Widząc, że do niczego to nie prowadzi, skwitował to wszystko 'dobra nieważne' i chciał się spotkać natychmiast (późne godziny nocne). Odmówiłam, gdyż ani nie miałam ochoty ani potrzeby a zamierzałam iść spać. Za to oczywiście dostało mi się, że aż go rozśmieszyłam tym wszystkim, musi jechać na miasto z tego wszystkiego. Nie odpisałam. Dostałam znów po godzinie wiadomość, tym razem w tonie kpiny i sarkazmu dotyczący mojej osoby. Także nie odpisałam i od tej pory nie mamy kontaktu. Trzymam się mocno, zadziwiająco stabilnie tak mi się wydaje. Pamiętam, że dawniej dawniej w takich sytuacjach czułam strach i panikę, że to przeze mnie, że się rozstaniemy - tym razem poczułam ulgę. Nie padły jednak ostateczne słowa, koniec, rozstanie, być może czeka mnie konfrontacja. Dodam jeszcze, że miałam moment kryzysowy, ale nie żeby 'dawać szansę i próbować wszystko naprawić', tylko taki moment, że tyle tego we mnie było, że wygadałam się z niektórych spraw i moich odczuć przed mamą i babcią. A one mnie poparły, bo od początku naszej znajomości im się to nie podobało, usłyszałam też od nich, że jak tak go obserwowały przy mnie, to nie widziały w jego zachowaniu miłości, starania się o mnie, słuchania mnie.

No to pierwszy krok zrobiłaś smile
Ja poradziłabym Ci jeszcze, żebyś nie wdawała się z nim ŻADNE dyskusje, nie tłumaczyła, nie wydawała kasy na smsy, żeby go przekonać do swojej racji. Po prostu, podjęłaś decyzję i tego się trzymaj. Nie bój się zakończyć tego związku, bo mam wrażenie, że czekasz aż on to zrobi. Nie musisz się z nim spotykać. Po prostu powiedz odpowiednio grzecznie żeby spadał i .... zacznij życie bez niego big_smile
3maj się smile

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to jest toksyczny związek czy trudny charakter

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024