Babski test na miłość. Czy on mnie kocha? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Pytanie do wszystkich forumowiczek:
Powiedzcie mi dziewczyny, jak poznajecie, że wasz mężczyzna rzeczywiście darzy was miłością?
Co się dla was liczy? Rozmowa, pocałunki, pieszczoty, noszenie ciężkich siatek, zarabianie na rodzinę?

Ja z moim facetem jestem od 2 lat. Początkowo było super. Dużo jeździliśmy tu i tam, przygoda, romans, czar, niepewność. Jednak po narodzinach dziecka okazało się, że już nie jestem oczkiem w głowie mojego mężczyzny. Bardzo często zamiast rozmów wieczornych, są wieczorne seanse - sportowe :-(
Czy wszyscy faceci z czasem "kapucieją"?
Mnie tak strasznie brakuje rozmowy, bliskości, ZROZUMIENIA.
Często przez to płaczę i prowokuję awantury.
Czasem mam wrażenie, że jesteśmy totalnie z innej bajki. Jest między nami chemia i przyciąganie ale jakoś intelektualnie nie nadajemy na tej samej fali :-(((

Drogie kobietki, powiedzcie proszę, czy macie czasem wrażenie, że pomimo, że niby wszystko gra, niby on mówi, ze kocha, pracuje, "działa", to jednak macie w sobie niezaspokojony głód uczuć i wydaje się wam, że zasługujecie na więcej?
Czy szukać tego "więcej", czy to "więcej" to tylko ułuda, marzenie, utopia?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Szukanie więcej jest bez sensu jeśli nie mamy do czynienia z na prawdę bolesnym drastycznym przypadkiem nieokazywania uczuć. Każdy zwiazek zaczyna się wielkim przytulaniem, całowaniem i czułymi słówkami, bo ludzie mają na swoim punkcie obsesje, sa dla siebie nowi i mocniej działa chemia. Z czasem zazwyczaj u każdego to maleje. U jednych bardziej u innych mniej i tu mogą zacząć się dysproporcje pomiędzy partnerami. Jednemu przechodzi "faza pieszczocha", a inny te "fazę" ma wbudowaną w charakter.
Niestety ja też jestem takim pieszczochem i chciałbym częściej się przytulać i mówić sobie wzajemnie czułe rzeczy, ale mój facet wyraźnie nie jest tym aż tak zainteresowany. Na początku mnie to strasznie bolało. Teraz mi się też zdarza. Gdybym powiedziała, że w pełni to zaakceptowałam, to nie byłoby to prawda. Ale starałam się przyglądać temu jak on w inny sposób moze okazywac uczucia. Zauwazyłam, że robi to poprzez czynności bardziej. Czyli właśnie to noszenie siatek, o którym wspomniałaś, wspieranie, charakterystyczny sposób patrzenia czasem, ton mówienia, prawienie komplementów. Wiem, że to brzmi dziwnie kiedy się o tym pisze ale chodzi o te wszystkie rzeczy niewerbalne. Staram się zaakceptować, że tak jest, ale czasem myślę, że powinnam mu powiedziec żeby postarał się dla mnie czasami odejść od swojej reguły. Nie mówię tu oczywiście o zmuszaniu go do tego by był kimś kim nie jest.  Z drugiej strony faceci często nie mają takiej potrzeby bliskości z powodu wychowania. Generalnie samo stwierdzenie "nie marz się jak baba" już nakłada na nich jakiś tam obraz, że prawdziwy facet nie powinien ulegac zbytnio emocjom. A wizja częstego przytulania, całowania swojej kobiety może mu się kojarzyć z byciem niewystarczająco twardym facetem. Tak to już niestety jest i trzeba szukać jakiegoś kompromisy.
Z rozmową nigdy nie mam problemu, akurat to nam jakoś wychodzi. Mamy podobne problemy więc możemy się zrozumieć i jakoś wesprzec, choć nie zawsze wzajemnie pomóc. Ale to nie znaczy, że działamy zawsze na tych samych falach. Czasem czuję, że jesteśmy bardzo blisko, a innym razem z kolei jesteśmy tak daleko.
Natomiast jeśli Ty czujesz, że na prawdę masz za mało kontaktu emocjonalnego z nim i okazywania uczuć to spróbuj mu o tym powiedzieć, choć nie musi być to dla Ciebie łatwe.Mnie jakoś nie idą wybitnie rozmowy o emocjach,ale wiem, że jesli już sie udają to przynoszą wiele korzysi. Tylko pamiętaj o tym, żeby to była rozmowa na zasadzie "kochanie brakuje mi trochę tego i tego" a nie wyrzucanie mu czegoś czyli "nie dajesz mi ciepła".

3

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Jedyna rada to pogadac i powiedziec ze cie t boli, ale nie sadze ze to cos da. tak to juz jest ze z czasem takie "cwierkanie" slabnie. Kiedys mi wszyscy mowili"kurcze ale ten facet cie kocha,patrzy sie jak w obrazek i w ogole odejsc od ciebie nie moze".Teraz tez wiem ze mnie kocha i to bardzo. czuje to i wiem to. Ale juz nie "cwierka" calymi dniami, nie wysyla tysiaca smsow (tylko kilka ;p). ale mi to nie przeszkadza chociaz tez jestem z natury misiem tongue okazuje mi uczucie na inne sposoby.

4

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Każda kobieta potrzebuje uwagi, jedne więcej drugie mniej, też chciałabym żeby mój ciągle 'ćwierkał' ale tak nie jest. Dlatego staram się zaakceptować to co on robi, i to doceniać.
Jeśli Ci tego brakkuje bardziej niż mnie to porozmawiaj z nim, może on nie wie otym, facetom wiele rzeczy trzeba powiedzieć prosto w twarz bo nie mają wyobraźni wink

5

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Ech Ezer .. to jest chyba każdy problem kobiety. Niestety sielanka się kończy! Ale kobiety mimo wszystko dalej by chciały tej sielanki to raczej mężczyżni zaczynają się odsuwać. Mam ten sam problem i pocieszę Cię mój facet ogląda non stop sport ( mecz piłki nożnej, tenis), TV turbo, Czasami mi aż słabo jak widzę jaki on jest wpatrzony w ten telewizor, ale co mam zrobić? zabronić mu? Skoro tak lubi to oglądać, niech ogląda, przemilczę to. Natomiast jeśli chodzi o uczucia to powiem tak że mój facet powiedział mi tylko raz że mnie kocha, a jesteśmy ze sobą ponad rok, po prostu nie lubi o tym mówić, woli to okazać np zabiera mnie na basen do kina, idzie ze mną na zakupy, pomaga mi przy obiedzie, siatki też zawsze nosi. Ale też brakuje mi tych miłych i czułych słowek, rozmawiałam z nim o tym ale powiedział że woli to okazywać, że o nie jest wylewny, jednak na początku jakoś był bardziej wylewny. Tak to już jest z tymi facetami ... nic nie poradzisz, musisz się z tym pogodzić że lubi sobie obejrzeć sport i że nie mówi o uczuciach ... chyba ważne jest to że Cię szanuje, dba o Ciebie i toszczy się o Ciebie. Miałam kiedyś męża ... on byl jak Szekspir, potrafił pisać cudne rzeczy o miłości, jak mnie mocno kocha i nie może beze mnie żyć ale co z tego jak na drugi dzień mnie kopał sad. Więc chyba lepiej czuć miłość niż tylko słyszeć !!! Pozdrawiam

6

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Bo faceci są inni niż kobiety. Założę się, że według niego wszystko u was jest w najlepszym porządku. To kobietom zazwyczaj zawsze brakuje czułości etc. Myślę, że trzeba z takim chłopem pogadać, albo zachęcic do rozmowy, czułości itp. Na przykład zrób kolacji, lub zaproś go do restauracji na kolacje. To czas kiedy nie ma sportu i tv no i można pogadać:) powodzenia

7

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Tak tak, dokładnie tak jest - faceci są z innej bajki (w większości).
Mój drogi, wspaniały i honorowy mężczyzna, ma swoje "zasady". A więc przepuszcza mnie w drzwiach, nosi torby z zakupami, nie pozwala by mnie obrażano, no i właśnie... On mówi, że dla niego miłość to "działanie" dla drugiej osoby i za to go szanuję. Nigdy się na nim w tej materii nie zawiodłam. Ale...
No właśnie jest ale.
Kiedy byłam w ciąży prosiłam go nieustannie aby mnie pogłaskał po plecach i pomasował (on to robi świetnie i na początku znajomości robił to baaaaardzo często. Niestety teraz on skupił się na "utrzymaniu rodziny" i wykazywaniu jaki to zaradny z niego facet. Ja to szanuję i podziwiam, tylko czasem wydaje mi się, że w ten sposób on wylewa dziecko z kąpielą.  Ja mu tłumaczyłam już setki razy, że dla mnie nie ma znaczenia ile on zarabia i czy stać go na kupno dla mnie sukienki, czy torebki (a dla niego to punkt honoru, żebym miała na babskie przyjemności, fatałaszki, etc.)
Dla mnie wyrazem miłości z jego strony, jest po prostu to, że kiedy mi jest ciężko i źle, to on potrafi mnie wtedy WYSŁUCHAĆ. Nie - pocieszyć nawet. Po prostu wysłuchać. I z tym są problemy, bo mężczyźni są nastawieni na "załatwianie problemu" a kobiety na omawianie go.
Ale mam też i sukcesy. Czasem udaje mi się go namówić na szczerą rozmowę. I wtedy on zaczyna kontaktować co nieco. Niestety potem i tak robi swoje. Kocham go jednak, chociaż nieraz mogłabym go zabić z wściekłości, tak mnie wkurza dziadok jeden ;-P.

8

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?
Ezer napisał/a:

Kocham go jednak, chociaż nieraz mogłabym go zabić z wściekłości, tak mnie wkurza dziadok jeden ;-P.

Prawdziwa miłość lol
A jeśli rozmowy coś dają, to może trzeba mu częściej suszyć głowę o ten cały problem.
Jak tak sobie czytam jak go opisujesz, to stwierdzam, że niezła z niego sztuka. Większosć facetów nie troszczy się tak o swoje babeczki smile

9

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Wątek przenoszę do innego działu, pt: co to za miłość, czy on mnie kocha?
Tutaj jak na razie opisałam jasne strony mojego związku.
W nowym wątku przedsatwię Wam całą historię moich miłości, w tym tę obecną.
Wątek jest straaaaaaaaaasznie długi.
Mam nadzieję, że nie pośniecie.
Pozdrawiam

10

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Witam jestem nowa więc nie wiem czy mogę się wtrącić smile

11

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Jasne, każdy głos się liczy. Wszyscy mile widziani.
Witaj więc.
I pozdrawiam smile

12

Odp: Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Wiecie co ..zawsze mnie fascynowali faceci którzy nie interesują się sportem i to jest podstawowe pytanie jaki zadaje na randce:)))))))
Poważnie.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Babski test na miłość. Czy on mnie kocha?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024