Jak poradzić sobie z kompleksami po zdradzie? Nie umiem się lubić, choćby minimalnie. Ciągle mam w głowie, że to tamtej mówił, że jest piękna.
Mam nie tylko kompleksy fizyczne, ale i dotyczące psychiki. Nie uważam, że coś umiem, boję się ryzykować. Po oszustwie w szczęśliwym związku straciłam wiarę w to, że staranie się ma sens. I tak się wszystko w końcu musi zepsuć.
Co zrobić, by odzyskać spokój i nie płakać po kątach nad swoją beznadziejnością, jak się z nią pogodzić...
Jak poradzić sobie z kompleksami po zdradzie? Nie umiem się lubić, choćby minimalnie. Ciągle mam w głowie, że to tamtej mówił, że jest piękna.
Mam nie tylko kompleksy fizyczne, ale i dotyczące psychiki. Nie uważam, że coś umiem, boję się ryzykować. Po oszustwie w szczęśliwym związku straciłam wiarę w to, że staranie się ma sens. I tak się wszystko w końcu musi zepsuć.
Co zrobić, by odzyskać spokój i nie płakać po kątach nad swoją beznadziejnością, jak się z nią pogodzić...
polubic siebie, pokochac siebie, szanowac siebie
uwierzyć, że zasługujesz na to, co najlepsze
Mam nie tylko kompleksy fizyczne,
jakie masz kompleksy fizyczne według Ciebie ??
Moze zacznij od sportu , fitness - oderwiesz rowniez glowe od myslenia o zdradzie. Cwiczenia w grupie pomagaja . Nie tylko motywuja do cwiczen ale rozmowy nie sa o zdradzie . Malymi krokami rob cos dla siebie abys miała powod sie usmiechnac sama do siebie w lustrze. Co podbuduje Cie również psychicznie . Pomalutku , czas , czas,.......
Wiekszosc z nas to przezyła i da sie to przezyc ..... ![]()
Sama chętnie ćwiczę, ale nie mam śmiałości chodzić na basen czy fitness, zbyt negatywnie się oceniam. Jem zdrowo, jestem wegetarianką, dbam o dietę.
Ja zawsze byłam zamknięta w sobie i zakompleksiona, ale ta sytuacja mnie dobiła. Pewnie, potrafię się zachowywać jakby nic się nie stało, ale tylko gdy muszę.
5 2014-05-21 13:01:55 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2014-05-21 13:02:32)
ale nie mam śmiałości chodzić na basen czy fitness,
Ja zawsze byłam zamknięta w sobie i zakompleksiona, ale ta sytuacja mnie dobiła.
Lubisz taka siebie ??
Otworz sie na ludzi dla własnego dobra psychicznego ?? Nie mozesz zamykac sie w 4 scianach domu bo to nie pomaga.
Wiem co przezywasz.
Piękne kobiety teź są zdradzane ...
miałaś pecha i z całą pewnością nie jest to twoja wina.Nie trać czasu - nie ty pierwsza i nie ostatnia.
Pewnie, że nie lubię, jest to bardzo przygnębiające, ale jak o tym zapomnieć?
a może szukac pomocy u specjalisty?
Ja powiem Ci tyle mój były facet wyzbyl mnie z kompleksów i teraz mnie rzucił i zaczęło się a może ja nie jestem wystarczająco taka siaka i inna. Potem przypomniałam sobie, że warto reaktywować to co się lubi. W moim przypadku jest to fotografia, do tego zajęcia z dogoterapii i odczułam, że żyję.
Potem przypomniałam sobie, co mi mówił i to prawda jestem śliczna, wartościowa i grunt to się tego trzymać. To że związek nie wyszedł nie ujmuje ani mojej ani Twojej wartości.
Zacznij robić to co lubisz odkryj w sobie pasje.
To ze Cie zdradzil nie ma z Twoim wygladem nic wspolnego, a tym bardziej z Twoja psychika.
Choc bys byla osmy cud swiata, to ten typ by Cie zdradzil, bo po prostu gowno warty jest.
A Ty jak chcesz sie podbudowac, to zapomnij o nim i zacznij korzystac z zycia ![]()
Ale ja z nim jestem, dałam szansę. I czasem mam wrażenie, że powinien być z kimś innym, kimś bardziej żywiołowym, otwartym, śmielszym niż ja. On proponuje wyjazdy wakacyjne, może morze, może Węgry, a teraz choćby na weekend, a ja chcę płakać, bo wiem, że i tak nie będę się opalać, pływać, bo nie wyjdę nigdzie w stroju kąpielowym.
Ciągle mam w głowie, że to tamtej mówił, że jest piękna.
Kazda kochanka to słyszy - bo jakoś facet musi zaciągnąć ją do łózka .
I czasem mam wrażenie, że powinien być z kimś innym, kimś bardziej żywiołowym, otwartym, śmielszym niż ja.
z takim nastawieniem to podswiadomie mozesz mu udowadniac ze jednak nie z toba powinien byc . Tego chcesz???
Sama chętnie ćwiczę, Jem zdrowo, jestem wegetarianką, dbam o dietę.
On proponuje wyjazdy wakacyjne, może morze, może Węgry, a teraz choćby na weekend, a ja chcę płakać, bo wiem, że i tak nie będę się opalać, pływać, bo nie wyjdę nigdzie w stroju kąpielowym.
Czegos tu nie rozumiem ??? Czy ty masz jakas nadwage czy o co chodzi ??
Uwazasz ze jakby sie Ciebie wstydził to proponował być Ci tego tupu wyjazdy ???