Witam. Jestem tutaj po raz pierwszy, mam 34 lata, mam 10 letniego Syna i nie mam pracy.
Moją historię może zacznę od tego, że mój mąż ma 42, pracuje jest niezależny, nagminnie dba o wizerunek i tylko
o to by Jego potrzeby były zaspokojone. Chciałabym mieć drugie dziecko lecz on nie chce o tym słyszeć, dodam że
mój syn ma astmę i alergię ( czy to może mieć wpływ na jego decyzję? )
Nie pracuję więc zajmuję się domem i On chce bym była tylko i wyłącznie do Jego dyspozycji w domu, lecz nie poza Nim.
Po Ślubie wiadomo było pięknie, urodził się Syn i powoli wszystko zaczęło się zmieniać.
Zaczął grać w gry, jest to dla mnie bardzo ciężkie do zaakceptowania ponieważ Jest przede wszystkim Ojcem
Zamiast grać w gry internetowe z jakimiś ludźmi powinien poświęcać Nam czas ale tego nie robi.
Wcześniej było gorzej lecz podjęłam walkę z tym nałogiem. Uważam że jest to nałóg jak i Pasja do komputerów ponieważ to jego zawód.
Ale znam ludzi którzy oddzielają rodzinę i pracę - nigdy tych dwóch rzeczy nie powinno się łączyć.
Stara się mnie we wszystkim kontrolować jakby mi nie ufał choć nie daje mu ku temu żadnych powodów.
Jesteśmy już 14 lat po Ślubie - Jak mogę zapanować nad tą sytuacją i zmusić męża by zrozumiał że nie tylko On jest ważny i Jego potrzeby
ale i moje też.
Za wszystkie odpowiedzi z góry będę wdzięczna. Pozdrawiam.