Wzbudzanie zazdrości w byłym - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Wzbudzanie zazdrości w byłym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez KeriHilson (2014-05-05 23:21:27)

Temat: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Temat trochę prowokacyjny, bo nie o to stricte chodzi, a na tym forum jest tyle mądrych i doświadczonych osób, że na pewno ktoś mi doradzi.

Niedługo spotkam się z moim byłym chłopakiem przy okazji pewnego wydarzenia. Zdaję sobie sprawę, że dla niego być może to definitywny koniec (choć mam powody przypuszczać, że tak nie jest). Odrzućmy jednak na chwilę tę ewentualność (wiadomo, wtedy mogę biegać z gołym tyłkiem i nie zrobi to na nim żadnego wrażenia wink)

Czy warto pokazać się tam z kimś i dobrze bawić? (dodam, że on niedawno się z kimś rozstał, bardzo szybko). Mówię o koledze (nie będzie więc przytulanek itd). Czy jeśli zobaczy mnie uśmiechniętą, z innym (choć nie moim facetem - choć w sumie kto wie co sam sobie założy) to podziała na moją korzyść? A może odwrotnie, wtedy uzna, że nie warto?

Przyznam, że nadal mi na nim zależy. Szczęśliwie wielkie emocje już opadły, więc przyjmuję każdą ewentualność, łącznie z tą, że muszę o nim zapomnieć

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Po prostu idź tam i baw się dobrze, nie zwracaj uwagi na byłego. Jeśli na "siłę" będziesz chciała wzbudzić w nim zazdrość to wyjdzie to trochę żałośnie, a jeśli on to zauważy to już w ogóle klapa.

3

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Jasne, nie chcę robić niczego na siłę (jeśli pójdę sama też będzie ok, większość osób znam, ale może z kolegą będę czuć się pewniej)? wink

4

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Ale to musiałbyś iść z kimś kogo naprawdę lubisz i z kim sie dobrze bawisz.Bo jak weźmiesz takiego słupa co to ma być tylko po to żeby być to wyjdzie żałość.

5

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Prędzej bym się spodziewał wróżki zębuszki niż tego że założysz tu temat tongue

KeriHilson napisał/a:

Mówię o koledze (nie będzie więc przytulanek itd). Czy jeśli zobaczy mnie uśmiechniętą, z innym (choć nie moim facetem - choć w sumie kto wie co sam sobie założy) to podziała na moją korzyść? A może odwrotnie, wtedy uzna, że nie warto?

W takim razie ja nie idę lol a tak poważnie, idź sama i baw się dobrze. Bądź sobą, pamiętaj że on zauroczył się właśnie tą osobą, którą kiedyś poznał. Skoro postanowił że o Ciebie zawalczy to nie dlatego że łaziłaś za nim z drugim chłopakiem, tylko pociągały go tylko Twoje cechy które już zna i których po rozstaniu powinno brakować mu najbardziej. Uderzaj w ten czuły punkt, proste. Masz jeszcze trochę czasu do przemyślenia co to było, unikaj zachowań towarzyszących przy rozstaniu, nie było w nich nic naturalnego.

Normalnie pewnie napisałbym żeby to olać, ale w tym przypadku dam sobie sianka, może faktycznie warto próbować.

Pzdr

6

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Jeśli normalnie poszłabyś z kolegą wiedząc, że tam nie będzie Twojego byłego to czemu masz odpuszczać i nie iść z kolegą jeśli wiesz, że ten były będzie. Ale tak jak napisałam nie rób nic na silę, na pokaz etc. wink A czemu się rozstaliście, jeśli można wiedzieć ?

7

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Robienie czegokolwiek na złość, na pokaz, czy wzbudzeniu czegoś negatywnego u swojego ex, wróci do Ciebie z podwójną mocą, uwierz mi, bo sam się przekonałem wiele razy, właśnie tak podchodząc do sprawy ze swoją ex, dostałem tak w dupę od losu, że aż szkoda gadać.

Na Twoim miejscu postapiłbym tak jak iceman Ci napisał.

Może dojśc do sytuacji, żeby chciał wrócić (bo domyślam się że na tym Ci zależy i chcesz to z niego wyciągnąc), ale jeśli ujrzy Cię z innym to da sobie spokój z Tobą, a nie taki cel przecież masz? smile

8

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Ja bym poszła z kolegą. Zawsze lepiej mieć kogoś z kim się możesz bawić w razie czego. A jak będzie chciał porozmawiac, to żeby tamten też miał się czym zająć big_smile

9

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Poszłam sama, czego w sumie żałuję (ale z mojej strony było ok - unikanie byłego to złe słowo, ale dobrze bawiłam się bez jego towarzystwa). Przywitał się ze mną, dwa razy zagadał (ja dość szybko urywałam, może niesłusznie, ale byłam miła), według koleżanek "obczajał" mnie co chwilę. Ale potem jednej z nich rozwiązał się język, i okazało się, że prawdopodobnie idzie z kimś do kina w ten weekend. Nie wiem czemu ale bardzo źle to przyjęłam... sad

10

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym
KeriHilson napisał/a:

Nie wiem czemu ale bardzo źle to przyjęłam... sad

Doskonale wiesz czemu...

11

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Pitagoras, sęk w tym, że już kogoś po mnie miał, powinnam więc być zaprawiona.

Edit: napisałam do niego ot tak. Mówi, że to nie randka (ale i tak co chwilę słyszę od znajomych, że ktoś go podrywa - nic dziwnego). Zaproponowałam spotkanie hmm

12 Ostatnio edytowany przez kattyen (2014-05-12 23:51:09)

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Sama prosisz sie o klopoty. Pozdrawiam.

13

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

O masz, jeszcze spotkanie zaproponowała big_smile
Nie ma to jak sarenka goniąca myśliwego, który w dodatku przekwalifikował się na dziki wink

14

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym
Elle88 napisał/a:

O masz, jeszcze spotkanie zaproponowała big_smile
Nie ma to jak sarenka goniąca myśliwego, który w dodatku przekwalifikował się na dziki wink

No właśnie to nie jest takie proste, rzekłbym że ta historia jest bardziej poplątana niż kable w centrali telefonicznej, tylko autorka nie opisała wszystkiego do końca.
W sumie to dobrze by było, wtedy pewnie porady byłyby dużo celniejsze.

Pozdrawiam

15

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym
iceman napisał/a:
Elle88 napisał/a:

O masz, jeszcze spotkanie zaproponowała big_smile
Nie ma to jak sarenka goniąca myśliwego, który w dodatku przekwalifikował się na dziki wink

No właśnie to nie jest takie proste, rzekłbym że ta historia jest bardziej poplątana niż kable w centrali telefonicznej, tylko autorka nie opisała wszystkiego do końca.
W sumie to dobrze by było, wtedy pewnie porady byłyby dużo celniejsze.

Pozdrawiam

Chodzi o to, że jak coś jest dobre to jest też proste.
Ale lubimy myśleć inaczej wink ..też do czasu na szczęście.

16

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym
Elle88 napisał/a:

Chodzi o to, że jak coś jest dobre to jest też proste.

No dobra, wygrałaś.

http://kotburger.pl/uimages/services/kotburger/i18n/pl_PL/201103/1300019463_by_KiciaMadzia30399_500.jpg?1317043747

17

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Dobry kocur ...rozbroił nawet mnie, lodowatą Królową Mieczy wink:D

18

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Hahaha! big_smile

19 Ostatnio edytowany przez KeriHilson (2014-05-14 11:26:03)

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Cóż, uznałam, że nie mam już nic do stracenia. Tzn. inaczej: to jak postępuję teraz w niczym nie przypomina tego jak było kiedyś. Ale właśnie to co robiłam kiedyś prowadziło mnie zawsze w to samo miejsce, w którym nie chcę być. Miałam teraz duży dylemat, zostawić wszystko tak jak jest i czekać na jego ruch (niebawem kolejna wspólna impreza), czy jak gdyby nigdy nic zaproponować spotkanie. I macie racje, bo z jednej strony bardzo żałuję, bo myślę sobie, że teraz on czuje, że mnie ma (a wiadomo, zakazany owoc i tak dalej), ale z drugiej strony co ma być to będzie? Może im wcześniej się sparzę tym lepiej?

20 Ostatnio edytowany przez kattyen (2014-05-14 12:04:31)

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Do stracenia masz duzo, nerwy ktore sie nie regeneruja i wlasna godnosc. Poco sobie zawracac glowe tym co bylo.

21

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Moja godność szybko kończyła moje związki. "Po co zawracać sobie głowę"? Cóż... serce nie sługa.

22

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Cześć rurkowcu.
To Twoje decyzje i wybory, oczywiście zostało już napisane jasno i wyraźnie co byłoby lepsze.
Załóżmy że wchodzimy w temat według tego co sama wybrałaś - mowa tu o chęci powrotu.

Tak więc siądź wygodnie i przygotuj się na elaborat. Do tej pory popełniłaś kilka dużych błędów, mimo że ostrzegałem wink

Błąd numer jeden przy próbie odzyskania ex - utrwalanie jego wyidealizowanego obrazu w głowie. Jeśli widzisz nad nim aureolę to znaczy że z Tobą jeszcze jest coś nie tak, to zwykły szary człowiek jak Ty i ja. Jeśli uparłaś się żeby jego właśnie zdobyć musisz uzmysłowić sobie że nie jest ósmym cudem świata, który musisz mieć na siłę, to on ma w Tobie zauważyć cechy o których zapomniał na etapie agonii związku.

Jak to zrobić? Odpowiedź jest bardzo prosta z pominięciem zajebistego błędu, który już masz na koncie - pisaniem do niego. Buuu!

Zrywasz kontakt, absolutnie bez żadnych ściem, kasujesz tego faceta z pola widzenia całkowicie. Tak na prawdę nie chcesz jego tylko tych kilku dobrych wspomnień, którymi żyjesz teraz.

Po zrobieniu pierwszego kroku podejmujesz się ciężkiej sztuki afirmacji, fizycznie nie ma go już w Twoich kontaktach, teraz należy go kasować z głowy.

"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz
w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia."


Max Ehrmann

Kolejny punkt, zaakceptuj siebie.

Zastanów się co mogło być przyczyną rozpadu związki? Teoretycznie wiemy, pracuj nad tym, nie możesz wiecznie udawać kogoś kim nie jesteś. Nie rozbijaj tego na atomy, po prostu rób to dla siebie. Pracuj nad tym nie oznacza - walcz z tym na siłę, nie jesteś don Kichotem. Did I make myself clear?

Pracuj nad samokontrolą, nie wpadaj w głęboki wir myśli co by było gdyby się nie wydarzyło. Odkop w swojej głowie myśli o tym co możesz robić i co chcesz robić dla siebie, realizuj stare plany, jeśli jest ich mało zakładaj nowe i koncentruj się tylko na nich.

Podstawowe założenie: jeśli chcesz odzyskać partnera musisz przestać chcieć go odzyskać wink ale nie tu na forum, to ma być w Twojej głowie.

Jeżeli zrealizujesz konsekwentnie każdy z tych punktów będziesz gotowa na odnawianie tej znajomości. Do tego stanu nie dojdziesz wmawianiem sobie na siłę że Ci nie zależy - bo to zwykła iluzja. Musisz całkowicie się z tego wyrwać i wyczyścić głowę z tych myśli, wtedy będziesz otwarta na nowy związek.

Każdy Twój obecny krok jest wsteczny, dlaczego? Bo sama zmniejszasz atrakcyjność swojej osobowości, ciągniesz za sobą zgniłego trupa, którym jest Twój były związek.
Mówiąc wprost, nigdy go nie zakończyłaś a chcesz zaczynać nowy? Widzisz tu jakąś logikę? Bo ja nie.

W momencie kiedy zrealizujesz te wszystkie kroki poczujesz że czujesz się dobrze. SAMA bez przywiązywania usilnie tej żeliwnej kuli do nogi.
Wtedy będzie można pogadać o sztuczkach i trickach jak obić byłego, jak wzbudzić w nim zainteresowanie tak żeby sam za Tobą zaczął biegać.

Tylko że wtedy też przyjdzie oświecenie i może się zdarzyć że masz go już głęboko gdzieś.

Pzdr

23

Odp: Wzbudzanie zazdrości w byłym

Ejmen big_smile

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Wzbudzanie zazdrości w byłym

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024