Jak odzyskać władze nad własnym życiem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Witam.
Jestem wykształconą,dorosłą osobą która utraciła kontakt z rzeczywistością.
Przez większość czasu czuje się bezradna wobec mojego prywatnego życia.
Pracuje w zawodzie który wybrałam i naprawde lubię to co robię ale jest to praca z ludzmi , wymagająca i stresująca , więc dla higieny  zdrowia psychicznego w domu powinnam odpoczywać i regenerować psychikę a tak nie jest. Często po prostu czuję się tak jakbym nie miała dokąd wracać.
Mąz ma powazne problemy z alkoholem i nie radzi sobie  psychicznie ze swoją, również obciążająca psychikę pracą. Upija się do nieprzytomności, ktoś go przywozi nie wiadomo skąd. Bardzo często pije w okolicy mojej pracy, dodam, że ludzie tam pracujący w większości tam mieszkają. Nie muszę dodawać , że całkowicie mnie to pogrąża zawodowo. działam również w komisji alkoholowej więc tylko czekam jak jakiś klient każe mi spadać do domu i tam rozwiązywać problemy.
Mąż wystawia się widok publiczny w ,,Tym" stanie, zaprasza pijaczków do domu pod moją nieobecność,sika tam gdzie leży lub stoi, zanieczyszcza się i np. wannę. Po piciu często ma jakieś pretensje typu a gdzie obiad? potrafisz coś ugotować? Wiem jak działa mechanizm wyparcia i agresji zamiast poczucia winy.
Pijany chodzi po domu i doszło nawet do tego, że poprzestawiał piec i zostawiał drzwi  otwarte a gaz włączony, butla.Muszę zamykać na klucz pokoje- on wtedy w nocy się wydziera , że chce np. jeść.
KaZda impreza domowa lub spotkanie towarzyskie kończy się jego ,,zgonem". Wstyd jest mnie a nie jemu. Wiem, że powinnam się z tego wydostać ale brak mi sił. Często chciałabym gdzies wyjść, spotkać się z kimś ale czuję się nudna bo zmęczona nie mam już ochoty rozmawiać z ludzmi prywatnie.

Mamy wzięty kredyt na dom. Dzieci nie mamy.
Jak mam zacząć proces odchodzenia? żal mi tego wszystkiego na co tak ciężko pracowałam.
Jak mam działać , bo w ,,naprawę" męża już nie  bardzo wieżę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

maz powinien trafic na odwyk, a to czy przymusowo czy dobrowolnie to ty chyba najlepiej wiesz jak to się zalatwia, ja nie wiem
a co bycia razem czy odejść to już od ciebie zależy i od efektow odwyku

3

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Problem w tym, że on nie może poddać się leczeniu, tak twierdzi. Rodzaj pracy to wyklucza ponieważ gdyby to dotarło do zwierzchników stracił by pracę. Próbowałam już szantażu, że zadzwonię do szefa ale skutkowało to ucieczką i szantażem , że się zabije.żal mi go i żal mi siebie. Myślę, że powinnam zacząć od siebie- terapii emocji, objadam się kompulsywnie żeby w końcu się nie obudzić jako współuzależniona.

4 Ostatnio edytowany przez Marietta54 (2014-04-21 20:40:42)

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Czy on jest wstanie jeszcze pracować , po takich ilościach alkoholu i ciągu ? . KOŃSKIE ZDROWIE MA , tyyyyyylko pozazdrościć . Jaką on prace wykonuje i JAK ?!  , po takich pijaństwach ???????? baaaardzo jestem ciekawa . KTO GO ZATRUDNIA ?

5

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Ze względu na pracę mąż nie może się leczyć?!!!  A jak po takim pijaństwie daje radę iść do pracy?! Czyli błędne koło!  Natomiast co do Ciebie, to tylko współczuć. Ale Twój wybór czy być z tym człowiekiem, czy zacząć normalne życie.  Ja tu nie widzę perspektyw na poprawę sytuacji. A wprost przeciwnie. Możesz zmarnować sobie życie.

6

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Jak zapije dzwoni i załatwia sobie wolne albo zastępstwo. Dwa dni pracuje a dwa dni wolne. W efekcie 3 wolne noce! Urlop przepija w 80 %.
Tak sobie czytalam inne posty na Forum i mam coraz więcej pewności, że powinnam odejść. Wiele kobitek ma podobne problemy i buja się tak latami.Myślą podobnie do mnie ale mają dodatkowe '' obciążenie" w postaci dzieci.  Nie jestem wyjątkiem- niby o tym wiedzialam  ale człowiekowi zawsze się wydaje, że jego cierpienie jest inne.

7

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Mądre kobiety z dziećmi też odchodzą , od takich mężów , no oczywiście jak mają dokąd .

8

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Nika uciekaj od tego wariata!!! Czemu w ogóle piszesz tu co możesz zrobić, wyjście jest tylko jedno...nie patrz na to czego się dorobiliście, to tylko rzeczy. Pracę masz, w związku z tym pieniądze też, ciekawe tylko ile zdrowia Ci pozostało po takich sytuacjach.
Naprawdę dla własnego dobra zostaw tą "kulę"...alkoholik nigdy się nie zmieni, NIGDY.

9

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Muszę to zrobić z głową. Jakoś tak żebym później nie została z gigantycznym kredytem ale jedno jest pewne. Muszę się wziąć w garść. Siły mam jako tako. Coś mi się zdaje, że będę potrzebowała sporo wsparcia. Znowu wyć mi się chce.Ludzie mają Swięta, plany a ja co? Pyzy mi podstawił pod drzwi. Sam niech je wpieprza. Wczoraj jak wróciłam od rodziców to zastałam w domu sąsiada, po rozwodzie , takiego samego jak on pijaczka , oraz dwie puste flaszki na podłodze. jasniewielmożny spał .
Święta w morde. przepraszam za bluzgi.

No, troche się wygadałam wink

10

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Ludzie mają święta, a nawet gorsze problemy...
Tutaj tak samo, to nie alkoholizm, to juz pod menelstwo podchodzi. Tylko uciekać, jeśli "nie może" sie leczyć.

11

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?
thepass napisał/a:

Ludzie mają święta, a nawet gorsze problemy...
Tutaj tak samo, to nie alkoholizm, to juz pod menelstwo podchodzi. Tylko uciekać, jeśli "nie może" sie leczyć.

Twierdzi, że nie. Podświadomie wiem, że po prostu nie chce, że tak mu wygodnie.
Czytając to co tu piszę widzę , że to standard alkoholowy.
Faktycznie . Trzeba uciekać. macie rację.
Miał ktoś z Was takie doświadczenia lub znajomych w podobnej sytuacji?
Pytam bo chcę wiedzieć czego mogę się spodziewać.

12 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-21 23:26:14)

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Ale czego sie spodziewać po czym?
Moja koleżanka ma takiego męża, tyle że on stara sie współpracować. Juz 3x byl na odwyku i za każdym razem  (po pół roku, czasem dłużej) wyjdzie na jedno piwo z kolegą (bo kolega namawia), a wraca za tydzien brudny, wygłodzony. Dla niego jednak jest wciąż nadzieja, bo ma chęci i nie robi burd w domu. Spędza jednak czas leżąc gdzieś w trawie, by nie psuć życia żonie i by nie widziała jak sie upadla.

PS uwazam, ze jak ze WSZYSTKIM nie należy generalizowac. Jeden alkoholik da rade, drugi nie. Jeden da rade po 1 odwyku, drugi sam, a trzeci po 10 latach leczenia. Wszystko zalezy od wielu, wielu czynnikow, a takze przyczyny.

13

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?
nika1978 napisał/a:

chcę wiedzieć czego mogę się spodziewać.

Nika z całą pewnością możesz się spodziewać przysięgania, że już to się więcej nie powtórzy, tego możesz być pewna...ja wiem jedno, dla alkohoika nie ma możliwości nawrócenia, on zawsze znajdzie powód i sposób...

a tak w ogóle to jestem dla Ciebie pełen szacunku, że jeszcze wytrzymałaś...masz stalowe nerwy i cierpliwość dziewczyno, ale już dosyć tego, uciekaj póki nie ma dzieci, z całą pewności dasz sobie radę sama, bez obaw...musisz pozbyć się jedynie balastu.

14

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Mój nie stara się współpracować. Ma w poszanowaniu moje życie, pracę, reputację, samopoczucie i t.d. Pije tam gdzie mu bliżej i wygodniej.  Taki charakter. Jemu ma być dobrze.
Spodziewam się utrudnień z jego strony- jeśli chodzi o rozwód i sprzedaż domu.
Może jakoś powinnam też  się wzmocnić- grupa wsparcia albo terapia?

15

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Nika moim zdaniem Twoją najlepszą grupą wsparcia jest rodzina Mama, tata, rodzeństwo i przyjaciele...a gdyby ten baran Cię chociażby chciał zastraszyć od razu dzwoń przy nim na policję, że urządza awantury i że się boisz...raz dwa go utęperują...wiem co mówię

16

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Dzięki Ivooo.
Spodziewam się przysiąg bez pokrycia ale i agresji. Tak jak juz pisałam wcześniej - moj mąż nie współpracuje i nie bedzie. Ostatnio stwierdził, że w pracy ma względny spokój i nie może zrzucić picia na pracę.
Po prostu to lubi- tak mi wychodzi. Te chore sytuacje. ta patologia i menelstwo- to chyba charakter. On się nie zmienia a więc i On sie nie zmieni.
Jest mi tak ciężko bo w mojej rodzinie nie było pijaństwa. Nie umiem sobie z tym ,,radzić". Widziałam jak dziewczyny zostawiał swoich upitych chłopaków tam gdzie padli. TO było dla mnie chore. Teraz sama musze tak robić bo Go nie dźwignę.Nie mogę nikogo po pracy zaprosić do domu bo nigdy nie wiem co tam zastanę.

17

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Ja wiem co to znaczy pijaństwo i wiem, że tego zła nie da się wyleczyć...

Nika bądź konsekwentna i skuteczna ale rób to bardzo delikatnie i po cichu i uważaj na siebie

18

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Mam wiele do przemyślenia.
Dzięki za rady i wsparcie. Muszę się trochę wyciszyć.
Napiszę na jakim etapie jestem.

19 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-22 00:04:16)

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Błagam, nie wmawiaj, że nie da się tego wyleczyć. Alkoholik najczęściej jest całkiem innym człowiekiem na trzeźwo i jeśli ma silną wolę to nie będzie sięgał po procenty. Może też chcieć ćwiczyć silną wolę, psychike i charakter. Jedyna racja jest taka, że jeśli sięgnie ponownie po kieliszek, to wszystkie demony wracają. Ale to nie ma nic do tematu, bo mąż autorki tematu chce by tak było i nic nie zmieni. Upartości się nie wyleczy, bo dla niego to widocznie nie problem i potrzebuje WSTRZĄSU, by coś mu zaświtało w tej główce.

20

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Dobrej nocy wink

21

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?
thepass napisał/a:

nie wmawiaj, że nie da się tego wyleczyć.

thepass oczywiście mówisz mądrze i logicznie i zgadzam się ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście ktoś chce to porzucić, ale powiedz proszę, czy Ty znasz przypadek "nawróconego alkoholika"?

22 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-22 01:04:19)

Odp: Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Nie, bo jestem zbyt młody, by moc podawać realne przykłady. Jednak rodzina wiele razy opowiada o takich przypadkach, gdzie ludzie z samego dna wyszli z tego, choc miewają epizody nawrotów (krótkie). Ostatnio nawet slyszalem opowiesc o pewnym panu, który 40 lat nie pił, gdzie juz byl bezdomnym, ale dostał pomoc od swojej matki (nawet wykupiła go z więzienia bo kradł). Jakis czas temu jednak sięgnął po alkohol i trafil do szpitala. Czy dalej pije? Nie, bo juz jest nauczony wstrzemięźliwości, a jeszcze boi się śmierci. Oczywiście dopóki nie jest 'na fazie'.

Z resztą teraz takie czasy, że, że wiele młodych osób powinno nazywać się alkoholikami. Piją co każdy problem, co każde pogorszenie nastroju i bardzo systematycznie (razem z utratą pamięci, wymiotami). "Inni też piją", wiec to normalne.
Co innego menelstwo, co staram się odróżnić. Tak samo co to jest nawrócenie? Dla mnie to przywrócenie bezpiecznego trybu życia bez wspomagania się alkoholem i chęć zmian w sobie. Jeśli są chęci to jest bardzo duza szansa, ze się prędzej, czy później uda.

Na pewno internet jest też dużą bazą gromadzącą pozytywne historie wyjścia z alkoholizmu. Nie wierze, że mamiliby nam wszystkim oczy, że to choroba z której da sie wyjsc, a jednak nie byloby to mozliwe. Moze nie wyjsc, ale da sie ją "zdezaktywować" na czas niepicia.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak odzyskać władze nad własnym życiem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024