Mega problem ze szwagierką :/ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mega problem ze szwagierką :/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Mega problem ze szwagierką :/

Sprawa wygląda następująco: Od jakiś 15 mniej więcej lat ja, mąż jego dwóch braci i żona jednego z braci spędzaliśmy dużo czasu ze sobą i byliśmy dość zgraną rodziną. Mieszkamy niedaleko, każde wakacje razem, wyjazdy na narty, wspólne kolację, sylwestry Andrzejki, ostatki, weekendy majowe itd. Jakieś tarcia się czasami zdarzały ale jak w każdej rodzinie.
Pół roku temu jeden z braci - wieczny kawaler (lat 38) znalazł sobie  dziewczynę, która to już po 4 miesiącach została jego żoną. Dziewczynę - to najodpowiedniejsze słowo , nazwijmy ją X, ma lat 24, figurę modelki, duży biust i ciągły apetyt na seks. Poza tym jest raczej spoko. Zarówno ja jak i ta wcześniejsza szwagierka jesteśmy starsze od naszych mężów. Mój mąż ma 39 lat ja dwa lata więcej, z kolei brat męża ma 36 lat a jego żona 40 (tak się dziwnie poskładało i nikomu to nie przeszkadzało). Do czasu. Brat męża wieczny kawaler imponuje naszym mężom że wziął sobie młódkę i w ogóle. Panna X jak już wspominałam bardzo lubi seks, o czym stale nam przypominają w mało elegancki sposób. Pojechaliśmy na wczasy to potrafili 5 razy dziennie iść do pokoju w wiadomym celu nie hamując się z krzykami. Jest wspólna kolacja, potrafi zaciągnąć brata męża w trakcie do toalety (jakbyśmy byli idiotami w wiadomym celu. A u nas wiadomo, jak w małżeństwie z 15 letnim stażem, zarówno u mnie jak i drugiej szwagierki seks nigdy nie był najważniejszy, a po tylu latach tymbardziej, na tym tle zresztą tez bywały spory zarówno w moim jak i szwagierki małżęństwie. . Jest jeszcze druga rzecz. Panna X prowadzi ponoć z powodzeniem dwa zakłady fryzjerskie. Ja ze  szwagierką za bardzo nie pracowałyśmy, bo nie było takiej potrzeby, pozatym pieniądze nie były dla nas najważniejsze.

Wszystko to powoduje, że zaczynamy mieć problemy z naszymi mężami, ta dziewczyna (żeby nie nazwać jej inaczej) ich bałamuci, jest otwarta i to bezwstydnie ( ,,uwielbiam seks analny", ,,lubie oglądać porno" ,,musiałam  w pracy zadzwonić do Andrzejka żeby mnie przeleciał bo nie mogłam wytrzymać").

Co my mamy zrobić, z naszej sielanki życie powoli staje się koszmarem, a że zawsze byłysmy osobami cichymi (ja i szwagierka) w sensie że nie dążyłysmy nigdy do konfrontacji to sytuacja wygląda bez wyjścia. Za chwile weekend majowy i kolejny wyjazd za granice na 3 dni i już wiemy co będzie sie działo. Będziemy siedzieć w czwórkę grać w karty a tamci uprawiać głośny seks, co zapewne zirytuje naszych meżów, ale oni nie będa się złościć na nich tylko na nas. Rozdzielenie wakacji nie wchodzi w gre , bracia są strasznie zżyci i napewno sie nie zgodzą.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Dwa rozwiązania:

-- wytrzymać to przez rok lub dwa...  w ciszy i pokorze

-- lub powiedzieć braciom, że zachowanie jest krępujące i nie jechać na wspólny wyjazd... ALE UWAGA!!! szczerze powiedzieć dlaczego: "Nie pojadę razem, bo wasz seks jest dla nas mega krępujący, więc nie odpoczywamy, tylko się męczymy. Wyszalejecie się przez dwa lata, to potem będziemy znowu razem jeździć."

3

Odp: Mega problem ze szwagierką :/
Gary napisał/a:

Dwa rozwiązania:

-- wytrzymać to przez rok lub dwa...  w ciszy i pokorze

-- lub powiedzieć braciom, że zachowanie jest krępujące i nie jechać na wspólny wyjazd... ALE UWAGA!!! szczerze powiedzieć dlaczego: "Nie pojadę razem, bo wasz seks jest dla nas mega krępujący, więc nie odpoczywamy, tylko się męczymy. Wyszalejecie się przez dwa lata, to potem będziemy znowu razem jeździć."

co do pierwszego - bimy się że mogą  nasze małżeństwa nie wystrzymać tych roku dwóch. Panowie chyba wchodzą w jakieś kryzysy wieku średniego, bardzo dobrze zarabiają ( maja własną firmę), i boimy się że możemy pójść w odstawkę...

co do drugiego, mogło by to pogorszyć sprawę bo jak już mówiłam są bardzo zżyci ze sobą i ten pomysł byłby dla nich ,,zdziwianiem"

4

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Margo , tak jak napisał Gary , tutaj nie ma innego wyjścia . Ale współczuje nowej szwagierki .

5

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Najprostsze rozwiązanie - żeby samej zaciągnąć swojego męża 5 razy do łóżka, toalety czy innego zabawnego miejsca do głowy Wam nie wpadnie? Nic dziwnego, że mężowie się wkurzają jak widzą, że choć jeden brat dobrze się bawi.

6

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

A ja myślę, że laska się waszym szwagrem pobawi, a zaraz niedług będzie rozwód. Ma płytki mózg, który kończy się na dolnej części. A szwagier myśląc głową myśli czymś innym. Fakt teraz się świetnie bawi, ale do śmiechu mu nie będzie za jakiś czas. Jest to bardzo duża różnica wieku. No ale różnie bywa. Nie mniej, po prostu nie zabierać go z jego młodą małżonką na wspólne wypady.
A co do was, powinniście poprawić swoje współżycie, chyba, że obu mężczyznom seks raz na miesiąc wystarcza.

7

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Faktycznie, szwagierka ma trochę niewybredny sposób mówienia o seksie - ale co z tego?
Chcą uprawiać seks, to niech uprawiają!
Wydaje mi się, że Wasi mężowie są po prostu zazdrośni, bo również chcieliby mieć trochę szaleństwa w sferze intymnej.
Pomyślcie obie nad tym i moim zdaniem problem rozwiąże się sam.

8

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Margo piszesz, że dziewczyna jest młoda, zgrabna, poza tym odniosła sukces - ma 2 zakłady.stwi
Wy nigdy nie pracowałyście, w małżeństwie wieje nudą - cóż, po prostu dwie skrajności.

Ja też mam męża 12 lat starszego co w jego 'kręgach' budzi zazdrośc, a koleżanki mówią 'ta gówniara, sziksa'.
Apetyt na seks, owszem, to jest megaaa ważne, dziwi mnie, że tego nie wiesz.

Moja rada - zastanówcie się obydwie nad swoim małżeństwem, zamiast zazdrościc innym.

9

Odp: Mega problem ze szwagierką :/
rebel napisał/a:

Margo piszesz, że dziewczyna jest młoda, zgrabna, poza tym odniosła sukces - ma 2 zakłady.stwi
Wy nigdy nie pracowałyście, w małżeństwie wieje nudą - cóż, po prostu dwie skrajności.

Ja też mam męża 12 lat starszego co w jego 'kręgach' budzi zazdrośc, a koleżanki mówią 'ta gówniara, sziksa'.
Apetyt na seks, owszem, to jest megaaa ważne, dziwi mnie, że tego nie wiesz.

Moja rada - zastanówcie się obydwie nad swoim małżeństwem, zamiast zazdrościc innym.

Czego tu zazdrościć , że młoda chce się bzykać głośno i gadać głośno , co lubi i jak , no wybacz . Przecież nikt , by tego nie wytrzymał . Tak ma wyglądać związek , żeby wszyscy wiedzieli co lubie i jak . Dobrze , że jeszcze na ich oczach tego nie robią . To ze może i ma dwa zakłady fryzjerskie , tz . że jej wszystko wolno ?????? PATOLOGIA !

10

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Nie pomoze puder róż jak stara d już....stara prawda .. kobiety szybciej się starzeją od mężczyzn a faceci koło 40 lat maja ogromna ochote na seks z 5 razy w tyg co najmniej a jak wy nie jesteście w stanie sprostać tym wymaganiom mimo ze nie pracujecie i zyjecie wygodnie i dawac d jedynie raz na tydzień lub o zgrozo raz na mc i to z wielkim wyrzutem bo ON CHCE  to czego oczekujecie???? Mężowie są w sile wieku- nie problem ze on se wziął młodszą a problem ze wy wzięłyście se za młodych..a jakby była u was roznica wieku  np. z 10 lat mieliby po 50 obecni mężowie i swietnie w ciszy moglibyście grac w karty do rana ;-) a oni nie mieliby wyrzutów ze oni dostają z łaski raz na jakiś czas...warto spojrzeć na siebie i troszkę włozyc siły w utrzymanie związku pokusić meza zaciagnac do łozka włozyc seksowna bieliznę ,uprawiac seks spontanicznie tym bardziej na wakacjach ....

11

Odp: Mega problem ze szwagierką :/
Marietta54 napisał/a:
rebel napisał/a:

Margo piszesz, że dziewczyna jest młoda, zgrabna, poza tym odniosła sukces - ma 2 zakłady.stwi
Wy nigdy nie pracowałyście, w małżeństwie wieje nudą - cóż, po prostu dwie skrajności.

Ja też mam męża 12 lat starszego co w jego 'kręgach' budzi zazdrośc, a koleżanki mówią 'ta gówniara, sziksa'.
Apetyt na seks, owszem, to jest megaaa ważne, dziwi mnie, że tego nie wiesz.

Moja rada - zastanówcie się obydwie nad swoim małżeństwem, zamiast zazdrościc innym.

Czego tu zazdrościć , że młoda chce się bzykać głośno i gadać głośno , co lubi i jak , no wybacz . Przecież nikt , by tego nie wytrzymał . Tak ma wyglądać związek , żeby wszyscy wiedzieli co lubie i jak . Dobrze , że jeszcze na ich oczach tego nie robią . To ze może i ma dwa zakłady fryzjerskie , tz . że jej wszystko wolno ?????? PATOLOGIA !

Wolę taką młodą, co mówi o tym głośno, niż dwie paniusie, co w ogóle nie chcą tego robić. A ich mężom w ogóle się nie dziwię.

12 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2014-04-20 12:31:53)

Odp: Mega problem ze szwagierką :/
margoR napisał/a:

A u nas wiadomo, jak w małżeństwie z 15 letnim stażem, zarówno u mnie jak i drugiej szwagierki seks nigdy nie był najważniejszy....pozatym pieniądze nie były dla nas najważniejsze.

To, że tak spytam nieśmiało, co jest ważne:
siedzenie nad dupie i skrywane zazdroszczenie młodej szwagierce fajnych cycków?

13

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Piszesz o "sielance", ale ta sielanka to chyba tylko wg Was- Ciebie i szwagierki. Miałyście święty spokój, czyli "seks nie najważniejszy", "pieniądze nie najważniejsze" (cyt. Po co sie męczyć pracą i zajęciem, skoro mąż dobrze zarabia?).
Było wam błogo i spokojnie - Tobie i szwagierce. I przyszła młoda "siksa", co całą sobą prezentuje, że jest jeszcze coś poza tą Waszą sielanką - jest seks, ochota na życie, dobra zabawa, niezależność i radość. To, że robi to w dość wulgarny sposób to już inna bajka, ale to jest najmniejszy problem.
Pewnie, że bracia zielenieją z zazdrości, skoro jeden z nich ma taką świetną zabawę, a oni "sielankę".

Może to znak, że czas udać się do fryzjera, kosmetyczki, kupić bieliznę i przypomnieć sobie, że to nie czas i miejsce na wspólne pierdzenie na kanapie. Jesteście młodzi, nie wiem, co Wam stoi na przeszkodzie, aby zaszaleć w sypialni? Nie mówię, żebyście facetów po kiblach ciągały, ale idę o zakład, że nie mieliby nic przeciwko jakbyście im w nocy spać nie dawały raz na jakiś czas.

14

Odp: Mega problem ze szwagierką :/
Teo napisał/a:

Piszesz o "sielance", ale ta sielanka to chyba tylko wg Was- Ciebie i szwagierki. Miałyście święty spokój, czyli "seks nie najważniejszy", "pieniądze nie najważniejsze" (cyt. Po co sie męczyć pracą i zajęciem, skoro mąż dobrze zarabia?).
Było wam błogo i spokojnie - Tobie i szwagierce. I przyszła młoda "siksa", co całą sobą prezentuje, że jest jeszcze coś poza tą Waszą sielanką - jest seks, ochota na życie, dobra zabawa, niezależność i radość. To, że robi to w dość wulgarny sposób to już inna bajka, ale to jest najmniejszy problem.
Pewnie, że bracia zielenieją z zazdrości, skoro jeden z nich ma taką świetną zabawę, a oni "sielankę".

Może to znak, że czas udać się do fryzjera, kosmetyczki, kupić bieliznę i przypomnieć sobie, że to nie czas i miejsce na wspólne pierdzenie na kanapie. Jesteście młodzi, nie wiem, co Wam stoi na przeszkodzie, aby zaszaleć w sypialni? Nie mówię, żebyście facetów po kiblach ciągały, ale idę o zakład, że nie mieliby nic przeciwko jakbyście im w nocy spać nie dawały raz na jakiś czas.

O! Idealnie napisane.
Także laski - kiecki w górę i pokazać, że macie jeszcze w sobie trochę gorącej krwi!

15 Ostatnio edytowany przez salvame (2014-04-20 13:23:52)

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Też uważam, że z tej całej "złej" wg. Was sytuacji możecie wyciągnąć coś dobrego - czyli odświeżyć związki z mężami - i to nie tylko mam na myśli seks, po prostu coś spontanicznego zrobić, zaskoczyć czymś męża. W końcu 40stka na karku, spory staż w związku nie oznacza że można przestać się starać. Wydaje mi się nawet, że im większy staż tym więcej pracy trzeba włożyć w utrzymanie satysfakcjonującego związku. A trochę konkurencji ze strony nowej szwagierki pomoże Wam więcej z siebie dać - bo najpierw jak zaczęłam czytać ten wątek to moja pierwsza myśl że tamta to właśnie młoda siksa (pustkę w głowie nadrabia seksem) , ale po przeczytaniu całości widzę, że ta dziewczyna dużo więcej sobą reprezentuje: niezależność, chęć do życia, spontaniczność. Jeżeli się nie postaracie wybudzić w sobie tego ducha to faktycznie Wasi mężowie mogą poczuć kryzys wieku średniego, a wiemy czym to się bardzo często kończy.

16

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

A jak się w zaistniałej sytuacji zachowują Wasi mężowie do Was? Czy zaobserwowałyście ich większą ochotę na seks? Czy może zaczęli sie do was "dobierać" częściej? Wykazują jakieś zainteresowanie?

17

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Ja to wpółczuje Waszym mężom. Mój jest po 30-tce i seks co 2 dni to norma.
Gdybyśmy się kochali 2 razy w miesiącu, to nie zdziwiłabym się, gdyby nasze małżeństwo się rozsypało, bo obydwoje jesteśmy dosc temperamentni jeżeli chodzi o sferę intymną.
O związek trzeba dbac. O seks też!

18

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

O, to pani Dulska ma szwaagierki? big_smile

19

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

dziewczyny bez urazy ale zachowujecie się jak ,,stare zazdrosne baby,, , które graja z mezami tylko w karty a we dwie stworzylyscie front przeciw nowej osobie w rodzinie, bo ladna, niezalezna i o zgrozo lubi seks, fakt narzuca to innym w wulgarny sposób ale to smiejcie się z niej a nie zadrosc
a może wy jesteście zazdrosne o tego brata:)

20

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Ja tam Was rozumiem

21

Odp: Mega problem ze szwagierką :/
Teo napisał/a:

Piszesz o "sielance", ale ta sielanka to chyba tylko wg Was- Ciebie i szwagierki. Miałyście święty spokój, czyli "seks nie najważniejszy", "pieniądze nie najważniejsze" (cyt. Po co sie męczyć pracą i zajęciem, skoro mąż dobrze zarabia?).
Było wam błogo i spokojnie - Tobie i szwagierce. I przyszła młoda "siksa", co całą sobą prezentuje, że jest jeszcze coś poza tą Waszą sielanką - jest seks, ochota na życie, dobra zabawa, niezależność i radość. To, że robi to w dość wulgarny sposób to już inna bajka, ale to jest najmniejszy problem.
Pewnie, że bracia zielenieją z zazdrości, skoro jeden z nich ma taką świetną zabawę, a oni "sielankę".

Może to znak, że czas udać się do fryzjera, kosmetyczki, kupić bieliznę i przypomnieć sobie, że to nie czas i miejsce na wspólne pierdzenie na kanapie. Jesteście młodzi, nie wiem, co Wam stoi na przeszkodzie, aby zaszaleć w sypialni? Nie mówię, żebyście facetów po kiblach ciągały, ale idę o zakład, że nie mieliby nic przeciwko jakbyście im w nocy spać nie dawały raz na jakiś czas.

Teo wielkie  http://emotikona.pl/emotikony/pic/oklaski.gif dla Ciebie.
To jest naprawdę mądry post.

22

Odp: Mega problem ze szwagierką :/

Czujecie się zagrożone, ponieważ na horyzoncie pojawiła się atrakcyjna i posiadająca apetyt na życie kobieta - to naturalne. Ale możecie potraktować to jako doskonały pretekst do wzięcia się za siebie. Nic bowiem nie motywuje bardziej niż poczucie bycia mniej atrakcyjną w oczach swojego mężczyzny, czyż nie?

Na Waszym miejscu na nowo rozpaliłabym ogień w małżeństwach, wzięła przykład od młodszej szwagierki i po prostu zaczęła się świetnie bawić z mężem - w łóżku i poza nim. Nic dziwnego, że Wasi panowie zazdroszczą swojemu bratu - ja także bym zazdrościła wink

Co do bezpośredniego zachowania tej dziewczyny i braku taktu - niestety nie każdy posiada wysoce rozwiniętą kulturę osobistą i nie zdaje sobie sprawy z tego, że poruszanie pewnych tematów w taki a nie inny sposób może kogoś zniesmaczać (choć zapewniam Was, że Wasi mężowie nie czują się zniesmaczeni...). Ten aspekt radziłabym Wam ignorować i skupić się na sobie oraz swoich mężach.

Trochę wigoru, jesteście młode, na pewno atrakcyjne, tylko trochę się... "zasiedziałyście". smile

23 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-04-21 00:50:08)

Odp: Mega problem ze szwagierką :/
margoR napisał/a:

co do pierwszego - bimy się że mogą  nasze małżeństwa nie wystrzymać tych roku dwóch. Panowie chyba wchodzą w jakieś kryzysy wieku średniego, bardzo dobrze zarabiają ( maja własną firmę), i boimy się że możemy pójść w odstawkę...

Cóż... trzeba dbać o siebie. Nie możecie być grube, zaniedbane, z fryzurami "na jeża". W wieku 40 lat powinnyście dbać o siebie tak, aby czuć się atrakcyjne. Młoda szwagierka nie ma tutaj nic do rzeczy. Mężowie skok-w-bok mogliby zrobić i bez zachęty seksem szwagierki. To fajnie, że mężowie dużo zaraibiają i Wy nie musicie pracować. Więc o siebie dbajcie.


co do drugiego, mogło by to pogorszyć sprawę bo jak już mówiłam są bardzo zżyci ze sobą i ten pomysł byłby dla nich ,,zdziwianiem"

W takim razie pozostaje wcinać paluszki na werandzie i sluchać jęków szwagierki z sypialni. Można też to jakoś rozegrać aby zrozumieli iż powodują u was dyskomfort... porozmawiać o tym, zapytać ich "Czy gdybyście sobie siedzieli i my byśmy poszli do sypialni i głośno się kochali, to czy Wy czulibyście się komfortowo? ".

Możecie też olać ten temat... o ile WAsz seks nie jest zchrzaniony... np. "hahaha! Ale mają zabawę..." a potem w żartach do szwagierki "hahaa! Pół wsi was słyszało... o to chodziło?".


Najprostsze rozwiązanie - żeby samej zaciągnąć swojego męża 5 razy do łóżka, toalety czy innego zabawnego miejsca do głowy Wam nie wpadnie?

Jest jeszcze prostsze rozwiązanie -- krzyczeć głośniej niż szwagierka... ????

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mega problem ze szwagierką :/

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024