Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez testobolin (2014-04-19 09:20:43)

Temat: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Hej, w tej chwili mam 26 lat. Jestem przystojnym facetem, mam ładną twarz 190cm i trenuje kilka lat.Mam powodzenie u kobiet, bo widze to. Miałem kilka znajomości dłuższych krótszych, jednak ciągle czekałem z tym 1 razem. Chciałem zeby był wyjątkowy, z uczucia i takie tam brednie. Kobiety rozczarowywały mnie swoimi zachowaniami, raczej brakiem fantazji w pieszczotach i było to dla mnie nudne.  Niestety lata leciały, uczucia były tylko platoniczne z mojej strony, i paraliżowały mnie one, że robiłem z siebie głupka zawsze. I jakiś czas temu postanowiłem darować sobie i poszedłem do prostytutki. Troche pojeździłem, kilka odwiedziłem, znalazłem 34 latke u której zostałem. Powiedziałem jej ze to mój 1 raz, oczywiscie zrobiła wielkie oczy jak taki wielki i przystojny facet mógł tego nie robić. I kochałem sie z nią, było mi cudownie, jako że był wieczór zamiast godziny siedziałem u niej 3, 2 godziny kochając sie non stop a potem sobie rozmawiałem. Nie wzięła ode mnie pieniedzy, gdzie normalnie bierze 200 za godzinke, no ale położyłem jej 100 na szafce tak, żeby nie widziała tego.  Spełniłem z nią ułamek swoich fantazji robiłem naprawde dziwne i perwersyjne rzeczy które mi sie podobały i jej też. Na koniec całowałem sie z nią i pożegnaliśmy sie czule. I tu moje pytanie - co z tym dalej robić ? Nieukrywam ze spodobało mi sie to i znowu pojade za miesiąc do kolejnej dziewczyny. Nigdy mi tak dobrze nie było z zadną dziewczyną jak z prostytutką, moze to czesc mojej osobowosci ale kręci mnie to. Z jednej strony ogromna wrażliwosc a z drugiej  perwersja, która własnie przeszkadza mi w normalnych relacjach z kobietami. Boje sie , że to źle wpłynie na mnie, ale nie żałuje ani przez chwile tego co zrobiłem. Czy stąpam po cienkim lodzie ???

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Wygląda mi to na trolowanie, z resztą takie tematy już tu były. Poszukaj, poczytaj.

3

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

jakie trolowanie ? I gdzie są te tematy  jak je znalezc ?

4

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

A cóż to za straszliwe perwersje, które uniemożliwiają Ci normalne relacje z kobietami i na które, w Twojej ocenie, zgodzi się tylko prostytutka?

5

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Moja sexulaność jest sprzeczna z moim charakterem.

6

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Tez nie bardzo rozumiem?co takiego niezwykłego miała ta kobieta czego inne nie mają?wiesz, do wszystkiego sie dochodzi z czasem, trudno zebys od razu z nowo poznaną dziewczyną cuda odstawiał.

7

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

no własnie mi to zupełnie nie przeszkadza, moge od razu cuda odstawiać i nie przejmuje sie niczym

8

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?
testobolin napisał/a:

Moja sexulaność jest sprzeczna z moim charakterem.

Proszę, rozwiń to - myślę, że to ważne.

9

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Jeździłeś po prostytuttkach? I cooooo? Wchodziłeś "A sorry! nie podobasz mi się... jadę dalej"?
Heheheeh... nie wzięła pieniędzy ta 34 latka? Ale numer! Historia nie z tej ziemiii.... na pewno jesteś mega-super-hiper-ekstra kochankiem. Gratuluję.

10 Ostatnio edytowany przez testobolin (2014-04-20 06:12:34)

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

moze jej sie szkoda zrobiło mnie : )

11 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-04-24 21:52:34)

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?
testobolin napisał/a:

. I jakiś czas temu postanowiłem darować sobie i poszedłem do prostytutki.  I tu moje pytanie - co z tym dalej robić ? Boje sie , że to źle wpłynie na mnie, ale nie żałuje ani przez chwile tego co zrobiłem. Czy stąpam po cienkim lodzie ???

Widzę tu bardzo wiele podobieństw do samego siebie. Aczkolwiek ja nie miałem powodzenia u kobiet (tj. jedynie jako przyjaciel, rozmówca).  Także miałem pierwszy raz w agencji i także w podobnym wieku. Generalnie, jeśli masz powodzenie u kobiet, to polecam nadal szukać swoich okazji tak by nie traktować teraz agencji jako jedynej możliwości na seks. Ważne by zdać sobie sprawę, że pójscie do agencji nie rozni sie az tak bardzo od wielu innych przypadkowych rodzajow pierwszego razu jak np. seks po pijaku na imprezie czy tylko dlatego, ze trafila sie okazja - o nich tez wielu moze chciec zapomniec. Nie wszyscy maja pierwszy raz z dziewczyna ktora kochali, lub w ogole wczesniej znali.

Tak wiec zycie przed Toba, to tylko mala zyciowa przygoda, jeszcze beda setki okazji jesli jestes przystojny.

testobolin napisał/a:

Moja sexulaność jest sprzeczna z moim charakterem.

Mam dokladnie ten sam problem. Mam ogromne opory by proponowac seks kobietom poza agencją poniewaz bardzo czesto mam wrazenie, ze to je uraża, niemiło zaskakuje, że mam taką potrzebę, że nie tego ode mnie oczekiwały itd. Tylko w agencji moge spelniac swoje fantazje, dziewczyny zrywaja ze mna znajomosc gdy tylko chocby wspomne o seksie.

Niemniej, nawet mi raz na kilka grubych lat trafi sie chetna kobieta. Wiec Tobie, jesli jak piszesz jestes atrakcyjny, powinno sie to czesto udawac. Sa kobiety otwarte nawet na perwersje o ile uda sie je rozbudzic, o ile im sie spodobasz. Mi sie nie udaje, ale moze Tobie? Po prostu mozesz spotkac kobiete ktora podobnie jak Ty bedzie troche skrywac takie ukryte fantazje i tez je uznawac za niezgodne z charakterem. Wasze ukryte strony moga sie swietnie zgrac. Ale to zalezy od losu szczescia czy sie taka spotka

MamaNalijki napisał/a:

Tez nie bardzo rozumiem?co takiego niezwykłego miała ta kobieta czego inne nie mają?wiesz, do wszystkiego sie dochodzi z czasem, trudno zebys od razu z nowo poznaną dziewczyną cuda odstawiał.

Moim zdaniem to mit. Agencje są jednak bezkonkurencyjne w tym co i od razu można tam dostać, nie bardzo wierze, że długi związek może spowodować, że kobieta w łóżku będzie robiła dla faceta dużo więcej i po prostu to na co on ma ochotę, lub, że np. będzie ubrana tak jak on sobie życzy.

12

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

"Moim zdaniem to mit. Agencje są jednak bezkonkurencyjne w tym co i od razu można tam dostać, nie bardzo wierze, że długi związek może spowodować, że kobieta w łóżku będzie robiła dla faceta dużo więcej i po prostu to na co on ma ochotę, lub, że np. będzie ubrana tak jak on sobie życzy."

...trzeba trafić na taką kobietę, a żeby trafić należy szukać... Wierz mi, że dużo kobiet woli kochać się inaczej aniżeli po ciemku w pozycji misjonarskiej.
Nie potępiam mężczyzn korzystających z agencji ( jeśli są wolni). Faktycznie mogą tam realizować fantazje i jeszcze prostytutka będzie doskonale udawać, ze jej się bardzo podobało.
Natomiast nie wolno przesadzać- wiesz- z czasem, gdy próbujemy nowego - granica się przesuwa-chcemy więcej, lepiej, bardziej perwersyjnie, dochodzą do tego różne fetysze.
A potem zakochasz się w kobiecie i "zwyczajny"seks z nią nie przyniesie satysfakcji. Bo od prostytutki dostajesz takie bodźce że ładna bielizna u ukochanej nie wystarczy.

13

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?
Facet79 napisał/a:
testobolin napisał/a:

. I jakiś czas temu postanowiłem darować sobie i poszedłem do prostytutki.  I tu moje pytanie - co z tym dalej robić ? Boje sie , że to źle wpłynie na mnie, ale nie żałuje ani przez chwile tego co zrobiłem. Czy stąpam po cienkim lodzie ???

Widzę tu bardzo wiele podobieństw do samego siebie. Aczkolwiek ja nie miałem powodzenia u kobiet (tj. jedynie jako przyjaciel, rozmówca).  Także miałem pierwszy raz w agencji i także w podobnym wieku. Generalnie, jeśli masz powodzenie u kobiet, to polecam nadal szukać swoich okazji tak by nie traktować teraz agencji jako jedynej możliwości na seks. Ważne by zdać sobie sprawę, że pójscie do agencji nie rozni sie az tak bardzo od wielu innych przypadkowych rodzajow pierwszego razu jak np. seks po pijaku na imprezie czy tylko dlatego, ze trafila sie okazja - o nich tez wielu moze chciec zapomniec. Nie wszyscy maja pierwszy raz z dziewczyna ktora kochali, lub w ogole wczesniej znali.

Tak wiec zycie przed Toba, to tylko mala zyciowa przygoda, jeszcze beda setki okazji jesli jestes przystojny.

testobolin napisał/a:

Moja sexulaność jest sprzeczna z moim charakterem.

Mam dokladnie ten sam problem. Mam ogromne opory by proponowac seks kobietom poza agencją poniewaz bardzo czesto mam wrazenie, ze to je uraża, niemiło zaskakuje, że mam taką potrzebę, że nie tego ode mnie oczekiwały itd. Tylko w agencji moge spelniac swoje fantazje, dziewczyny zrywaja ze mna znajomosc gdy tylko chocby wspomne o seksie.

Niemniej, nawet mi raz na kilka grubych lat trafi sie chetna kobieta. Wiec Tobie, jesli jak piszesz jestes atrakcyjny, powinno sie to czesto udawac. Sa kobiety otwarte nawet na perwersje o ile uda sie je rozbudzic, o ile im sie spodobasz. Mi sie nie udaje, ale moze Tobie? Po prostu mozesz spotkac kobiete ktora podobnie jak Ty bedzie troche skrywac takie ukryte fantazje i tez je uznawac za niezgodne z charakterem. Wasze ukryte strony moga sie swietnie zgrac. Ale to zalezy od losu szczescia czy sie taka spotka

MamaNalijki napisał/a:

Tez nie bardzo rozumiem?co takiego niezwykłego miała ta kobieta czego inne nie mają?wiesz, do wszystkiego sie dochodzi z czasem, trudno zebys od razu z nowo poznaną dziewczyną cuda odstawiał.

Moim zdaniem to mit. Agencje są jednak bezkonkurencyjne w tym co i od razu można tam dostać, nie bardzo wierze, że długi związek może spowodować, że kobieta w łóżku będzie robiła dla faceta dużo więcej i po prostu to na co on ma ochotę, lub, że np. będzie ubrana tak jak on sobie życzy.

Oj uwazam, ze naprawdę wiele zalezy od danej kobiety, stazu zwiazku, Ty masz takie a nie inne doswiadczenia ale uwierz mi jest wiele kobiet,ktore robią w łozku bardzo wiele dla swojego faceta  i mogą nawet sie przebrac i nie stronią od seksu oralnego na rozne sposoby..ja np uwazam, ze robie sporo dla męza, są rzeczy,ktorych nie zrobie bo mi nie odpowiadają ale to jest kwestia wyboru czy przedkladamy normalny zwiazek czy jakies tam fantazje,moj maz np tez ma swoje zasady,pewnych rzeczy nie chce i jakos nie lece do agencji z panami:-) no ale zalezy co dla kogo jest wazne, kazdy ma swoje zycie,swoj wybór
ja rozumiem, ze ktos moze byc sfrustrowany bo ma ozieblego partnera, kazdy seks jest taki sam, taka sama pozycja ale wtedy trzeba albo rozmawiac albo sie rozstac i szukac dalej takiego,ktory bedzie nam odpowiadal temperamentem

14 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-04-26 11:52:10)

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?
MamaNalijki napisał/a:

Oj uwazam, ze naprawdę wiele zalezy od danej kobiety, stazu zwiazku, Ty masz takie a nie inne doswiadczenia ale uwierz mi jest wiele kobiet,ktore robią w łozku bardzo wiele dla swojego faceta  i mogą nawet sie przebrac i nie stronią od seksu oralnego na rozne sposoby..

Cóż, są faceci którzy na tyle podobają sie kobietom, że pewnie to dla nich robią to o co oni poproszą. Ale nie wszyscy mają takie szczęśćie i są na tyle atrakcyjni, a też pragną fajnego seksu czy seksu w ogóle. Pozatym pytanie czy takie spełnienie prośby nie jest poprzedzane długimi prośbami i tłumaczeniami.

MamaNalijki napisał/a:

ja np uwazam, ze robie sporo dla męza, są rzeczy,ktorych nie zrobie bo mi nie odpowiadają ale to jest kwestia wyboru czy przedkladamy normalny zwiazek czy jakies tam fantazje,moj maz np tez ma swoje zasady,pewnych rzeczy nie chce i jakos nie lece do agencji z panami:-)

Tak? Spełniasz wiele próśb swojego faceta, wystarczy, że o tym wspomni? Np. dzwoni do Ciebie i prosi byś po pracy przywitała go w drzwiach bez ubrania bo ma od razu ochote na seks. Zrobisz to? Bez pytań i tłumaczeń? Bo dziewczyny z agencji bez problemu. Rozumiem, że zdarzają się dni gdy nie ma się ochoty, powiedzmy, czy spełniłabyś np. co najmniej połowę takich próśb ?

I teraz jak jestem singlem i mam ochotę na fajny seks (raczej bez zobowiązań) to mam szukać kobiety spełniającej ciekawe fantazje? Ale problem w tym, że kobiety znikają gdy tylko usłyszą słowo "seks" a nie chce kłamać i ściemniać, że coś czuję. Czyli w długim związku OK, można robić dla siebie wiele, ale jak ktoś jest singlem to ciężko bardzo znależć kogoś na ciekawy seks.

Generalnie kobiety dużo rzadziej korzystają a agencji, z wielu powodów. Po pierwsze po prostu kobiety nie mają raczej problemów ze znalezieniem partnera na seks, jest mnóstwo chętnych panów. Gorzej odwrotnie. Po drugie dla kobiet i tak ważniejsza jest wartstwa uczuciowa.

MamaNalijki napisał/a:

no ale zalezy co dla kogo jest wazne, kazdy ma swoje zycie,swoj wybór
ja rozumiem, ze ktos moze byc sfrustrowany bo ma ozieblego partnera, kazdy seks jest taki sam, taka sama pozycja ale wtedy trzeba albo rozmawiac albo sie rozstac i szukac dalej takiego,ktory bedzie nam odpowiadal temperamentem

Chodzi raczej chyba o tych, którzy nie mają partnera, rozumiem, że w takiej sytuacji jest autor.

natchniona napisał/a:

...trzeba trafić na taką kobietę, a żeby trafić należy szukać... Wierz mi, że dużo kobiet woli kochać się inaczej aniżeli po ciemku w pozycji misjonarskiej.

To chyba norma, przez fantazję nie rozumiałem zaledwie takich rzeczy jak zapalenie światła.

natchniona napisał/a:

Nie potępiam mężczyzn korzystających z agencji ( jeśli są wolni). Faktycznie mogą tam realizować fantazje i jeszcze prostytutka będzie doskonale udawać, ze jej się bardzo podobało.

No ale stali partnerzy tez mogą wobec siebie udawać.

natchniona napisał/a:

Natomiast nie wolno przesadzać- wiesz- z czasem, gdy próbujemy nowego - granica się przesuwa-chcemy więcej, lepiej, bardziej perwersyjnie, dochodzą do tego różne fetysze.
A potem zakochasz się w kobiecie i "zwyczajny"seks z nią nie przyniesie satysfakcji. Bo od prostytutki dostajesz takie bodźce że ładna bielizna u ukochanej nie wystarczy.

No ale to chyba grozi raczej tym którzy korzystali by z agencji bardzo często i za każdym razem potrzebowali czegoś nowego.

Zresztą ten medal ma dwie strony. W agencjach bywa się u różnych dziewczyn i chociażby to już jest dostatecznym bodźcem urozmaicającym. Inne ciało, inne kształty, inny wiek, inne ubranie, itd. Póki co moje fantazje nie przekraczają naprawdę lightowych rzeczy, dla wielu którzy mają partnera właściwie normalnych. Myślę, że dla autora wątku podobnie - on nie robił jakiś perwersji, super bywa z samego tego powodu, że ma się partnerke w agencji na nieskrępowany seks.

Dlatego można chyba zaryzykować, że to w stałych zwiazkach potrzeba urozmaicenia przychodzi szybciej.

15 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-04-26 12:18:10)

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Facet79 mam wrazenie, że Ty masz jakieś kompleksy, nie czujesz sie pewnie w stosunku do kobiet etc?czy sie myle?nie trzeba byc wcale mega atrakcyjnym by miec stałego partnera/partnerke, wystarczy popatrzec na pary wokół.Wyglad wiadomo, ze jest wazny ale na dłuzsza mete trzeba z danym czlowiek też jakoś wytrzymać wiec i cech charakteru się liczą.Jesli chodzi o Twoje pytanie czy rozebralabym sie na przyjscie męża i czy to nie bylby dla mnie problem-otóz nie,nie uwazam zeby to bylo jakies poswiecenie.Seks polega na ogolnej wymianie, to co jestem w stanie zrobic to robie.Oczywiscie z czasem do tego doszlam, nie od razu wskakiwalam w obcisle gorseciki czy pchalam sie do seksu oralnego bo tez nie mialam doswiadczenia.na to wszystko sklada sie wiele czynnikow-raz to dogadywanie sie w zwiazku,jak moj maz jest dobry na co dzien, wspiera mnie to moze liczyc na to, ze mu nie odmowie a nawet sama coś zacznę..gdyby mnie denerwował pewnie inaczej by to wyglądało.
Nie wiem jakie praktyki rajcuja mezczyzn chodzacy do agencji, pewnie bardzo rozne ale jesli chodzi o staly zwiazek to trzeba sie dopasowac, ja mysle, ze na pewno spelnilam wiekszosc fantazji meza i on moich tez

16

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

" Póki co moje fantazje nie przekraczają naprawdę lightowych rzeczy, dla wielu którzy mają partnera właściwie normalnych. Myślę, że dla autora wątku podobnie - on nie robił jakiś perwersji, super bywa z samego tego powodu, że ma się partnerke w agencji na nieskrępowany seks."

ale on sam piszę- cytuję:

"Spełniłem z nią ułamek swoich fantazji robiłem naprawde dziwne i perwersyjne rzeczy które mi sie podobały i jej też."

"Z jednej strony ogromna wrażliwość a z drugiej  perwersja, która własnie przeszkadza mi w normalnych relacjach z kobietami. "

dlatego też o perwersjach czy też fetyszach wspomniałam...

17

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Myślę, że Twój problem to może nie tyle perwersja ( o ile nie są to jakieś skrajne praktyki, bez których nie osiągasz satysfakcji z seksu) co sam siebie nie akceptujesz do końca, dlatego ten brak akceptacji z marszu na potencjalną partnerkę przerzucasz.
Inna sprawa, jeśli - a z tego możesz sobie nie zdawać sprawy nawet- rozpoczynasz związki z kobietami od wywierania presji od samego początku, pomijając etap poznania, dopasowania się charakterami. Fajnie jest mieć faceta z bogatą fantazja w tych sprawach, ale zbyt szybkie i nachalne poruszanie tego tematu, zły timing, może powodować u Kobiety skutek odwrotny- zamiast podniecić - zrazi.

Nie wiem czy odwiedzanie agencji towarzyskich, by się spełnić, jest dobrym rozwiązaniem. Rozumiem, że zacząłeś z powodu kompleksów, że późno rozpocząłeś w ogóle ten temat, a teraz chcesz nadrobić te kilka lat jak najszybciej.
Może i nadrobisz, ale obawiam się, że może być za jakiś czas taki scenariusz, jak ktoś napisał: zwykła bliskość - choćby na początku bez ekscesów, nie będzie Ci wystarczać i będziesz stale gonił za wrażeniami, przekonany, że można mieć wszystko odrazu i bez wysiłku. w agencji płacisz -wymagasz, łatwo się do tego przyzwyczaić, w życiu wygląda to trochę inaczej.

18

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

W życiu trzeba płacić o wiele więcej a i to nie jest powiedziane czy kobieta da czy nie.

19

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Ogólnie nie ma czegoś takiego jak "seksualność sprzeczna z charakterem". Nasze potrzeby seksualne są częścią nas i naszej osobowości, skoro mamy takie a nie inne to znaczy, że widocznie właśnie tacy jesteśmy. Problemem autora jest jedynie fakt, że nie akceptuje on własnej seksualności, a bez tej akceptacji nigdy nie będzie miał normalnego, satysfakcjonującego seksu z partnerką (nie prostytutką). Coś więcej trudno jest mi napisać bez znajomości konkretów.

20

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?
Anemonne napisał/a:

Ogólnie nie ma czegoś takiego jak "seksualność sprzeczna z charakterem". Nasze potrzeby seksualne są częścią nas i naszej osobowości, skoro mamy takie a nie inne to znaczy, że widocznie właśnie tacy jesteśmy. Problemem autora jest jedynie fakt, że nie akceptuje on własnej seksualności, a bez tej akceptacji nigdy nie będzie miał normalnego, satysfakcjonującego seksu z partnerką (nie prostytutką). Coś więcej trudno jest mi napisać bez znajomości konkretów.

Kolejny raz czytam jaką to integralną cześcią nas jest seks. Jeśli tak to nadal nie potrafię zrozumieć, dlaczego w takim razie tak często kobiety na samo słowo "seks" reaguja tak alergicznie, lub chociażby na dyskretne rzucanie okiem na ich wdzięki, podziwinianie ich nóg itd,ogólnie często jakiekolwiek nawiązanie zachowaniem do seksu odrzuca kobiety. No to jak to pogodzic z tym, że to podobno "integralna czesc nas" ?

I teraz jesli ma sie charakter dośc wrażliwy (jaki chyba ja mam) , który poważnie bierze to co przeżywa bedaca w jego towarzystwie kobieta, to jesli kobieta tak alergicznie reaguje na cokolwiek zwiazanego z seksem to zaczyna sie uznawac, ze moze te potrzeby seksualne jednak sa cos nie bardzo ok, i sa wlasnie sprzeczne z charakterem. Nie kupuje też bowiem zachowania by narzucac komus swoje potrzeby seksualne.

Pisze dziwnie ? Seks jest w pelni akceptowalny? To zrobmy test: podejdzmy do losowych dziewczyn na ulicy i sprobujmy o nim porozmawiac (absolutnie nie proponujac go), chodzi o neutralna rozmowe. Obstawiam, że miażdząca większośc nie bedzie miec ochoty i pomysli, ze taki facet mysli tylko o jednym.

Nie chce pisac za autora, ale moze on podobnie jak ja, jesli nie caly seks to po prostu pewne fantazje uznal za sprzeczne z charakterem, bo widzi, ze nie sa powszechnie akceptowalne i moze je realizowac bez poczucia winy tylko w agencji.

21

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Facet79, moim zdaniem to o czym piszesz nie wynika ze sprzeczności potrzeb seksualnych z charakterem, a właśnie z nieakceptowania ich. Kobietom wpaja się od dzieciństwa, że nie wolno im być "łatwymi", że mężczyzna musi się mocno postarać by dostać seks, że kobieta "daje" a mężczyzna "bierze" itd. Stereotypów jest mnóstwo, a już małe dziewczynki uczy się, że należy być grzecznymi, a wszystko, co związane z ich popędem seksualnym jest niemoralne. Dziwisz się, że przy takim wychowaniu kobiety potem nie chcą słyszeć o seksie? To nie jest część charakteru tych kobiet, a wpojone (z zewnątrz, choć zinternalizowane) normy, zasady i reguły.

22

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?
Anemonne napisał/a:

Dziwisz się, że przy takim wychowaniu kobiety potem nie chcą słyszeć o seksie? To nie jest część charakteru tych kobiet, a wpojone (z zewnątrz, choć zinternalizowane) normy, zasady i reguły.

Ale rzecz w tym, że uważam, że właśnie tak mocno wpajane sa te zasady, że aż stają sie charakterem. Charakter to wlasnie taki zbiór zachowań, reakcji na zachowania innych itd.

23

Odp: Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Myślę, że tu już mocno zagłębiamy się w psychologię i można by długo na ten temat dyskutować, ale pewne jest jedno: wpajanie komuś przekonań niemających wiele wspólnego z prawdą zawsze jest szkodliwe. Człowiek, który z jednej strony czuje popęd seksualny (ukierunkowany jakoś), a z drugiej jest blokowany przez swoje superego (z psychoanalizy), czyli zbiór norm i zasad moralnych, zawsze będzie w konflikcie ze sobą samym. A taki konflikt rodzi nerwice i inne "atrakcje".

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mój pierwszy raz - jak to wpłynie na mnie dalej ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024