witam.Mam mały problem z moim chłopakiem urodziła nam sie dwa miesiące temu nasza córka jesteśmy ze sobą dwa lata . Dziewięć miesięcy temu zmarł mój tata moja mama została sama z moim rodzeństwem bardzo to przeżyła niedługo po tym dowiedziałam sie że jestem w ciąży i tu sie zaczęło .Na początku mieszkałam w domu z mamą przez kilka miesięcy od czasu do czasu jeździłam do chłopaka albo on do mnie. Z mama zdarzały mi sie kłótnie jeszcze jak żył tato też sie zdarzały mieliśmy krucho z kasą mój chłopak kiedy byłam w trudnej sytuacji starał sie mi pomagać mimo że niekiedy mi to wypomina.Moja mama ma do niego za złe że mnie zabrał do siebie gdzie nikogo nie znam i mieszkamy z jego rodzicami nie mam tu nikogo od domu mieszkam nie wiele 20 km i to stwarza duży problem od kąt jest dziecko bo albo jest kłótnia że jestem nie dojrzała i chce mi sie do mamusi że mam nie odciętą pępowinę albo jest temat pieniedzy i paliwa On pracuje 5 dni w tygodniu po 8 godziń zarabia na nas bardzo to doceniam mimo ze to tez wypomina ze on caly czas pracuje nie ukrywam ze nie lubi mojej mamy bo powiedziała na niego kilka słów po tym jak wylał mi piwo na głowę jak znalismy sie na samym początku żebym nie wyszła na dwór zawsze musi byc jak on chce teraz idę święta i chce zostać u mamy na noc ale jest problem bo on nie chce mnie puścić jak chce iść to mogę sie spakować i nie wracać cały czas wypomina mi paliwo pieniądze ze to on mnie utrzymuję kiedy chce zawsze moze isc do rodziców pogadać a ja jestem sama nie ukrywam że tesknie za domem mieszkam u niego 3 miesiąc i nie jest mi łatwo czasami nie mam komu sie wygadać wiem ze on nie lubi mojej mamy i sie kłócą wczesniej było ok jeszcze przed ciążą dogadywali sie a teraz ja muszę cierpieć bo nie mam własnego zdania pomóżcie !
Nie można zabraniać komuś pojechania do matki.
Nie ma do tego prawa.
ciekawa jestem jak dlugo wytrzymasz z takim facetem> Moze faktycznie spakuj sie i bedzie ci z dzieckiem lepiej. Ja tez mialam takiego meza, wszystko mi wypominal...no i teraz juz jest exmezem:)
dbaj o siebie i wymagaj szacunku
Kurczę, jak możesz być z kimś takim? Za parę lat dziecku wypomni, ile kosztuje jego wychowanie... Masakra!
Spakuj się i uciekaj do mamy, ogarnij się!