Od czego zacząć.. Wraz z partnerka mamy po 19 lat, jesteśmy od roku razem, mamy problemy a ja nie wiem co mam robic. Chodzi glownie o mnie, jestem lsoba znacznie "odstającą" od rowieśników.. Zawsze miałem konkretny plan na życie, który właśnie realizuje, do tego jestem aż za bardzo poważny. Jak wspomniałem, jestem z partnerką od roku, kochamy sie lecz mamy pewne problemy. Chodzi o mnie.. Mam bardzo trudny charakter, jestem typem samotnika a ponadto mam bardzo niską samoocenę. Lecz skupmy sie na związku, naszr początki były trudne, ze wzgledu ma mój brak doświadczenia + partnerka miała za sobą można powiedzoec "pseudo" związek. Do związku podchodzimy obydwoje poważnie, lecz brak w naszym związku zaufania.. Z jej strony. Głównie chodziło o błache rzeczy, ale w pewnym stopniu straciłem jej zaufanie. Do tego dochodzi moja niska samoocena, myślę nad rozstani chwilami, by zapewnić jej szczęscie, wydaje mi sie, że ze mną go nie uzyska.. Staram sie jak mogę, ona to rozumie, ale sam wiem jak jest
Do tego nie zawsze jestem "podporą", gdy ma trudne chwile.. Po prostu nie potrafie jej pomóc, ze względu na swpją psychikę, wiem o tym i to mnie też dobija. Czuje sie, jakby jej nic nie dawał od siebie.. Ona zaprzecza, lecz wydaje mi sie, że tak mówi bo mnie kocha. Do tego dochodzą kłótnie.. Z mojej strony, ze względu na móją wybuchowość oraz chorobliwa zazdrość. Nie wiem co mam robić, zawsze traktowałem kwestię związku jako cośpoważnego w życiu człowieka, teraz jest tak samo. Wydaję mi sie, że nie zapewniam jej poczucia bezpiecześnstwa, lecz nie potrafie sie rozstać, nawet dla "jej dobra". Nalegala bym poszedl do psychologa, mówiła, że pójdzie ze mną lecz chyba znacie moją odpowiedź.
Liczę, że potraktujecie mnie poważnie, oraz mój problem, a nie jako "szczeniaka który sie zakochał".