Zamykam ten temat i najchętniej usunęłabym konto, ale z tego co wyczytałam, nie da się zrobić tego samemu, trzeba się prosić o to szefostwa... Może ktoś wykopie mnie za karę.
1 2014-04-07 02:51:56 Ostatnio edytowany przez Nieistotna (2014-04-07 17:02:37)
2 2014-04-07 11:43:11 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-04-07 11:45:39)
Jestes uzalezniona od tego goscia i tylko i wylacznie terpaia Ci pomoze. Jak ktos chce to znajdzie sposob a jak nie - powod...
On to wyczul i zbiegiem czasu mu ulegniesz i zrobisz wszystko co bedzie chcial, a i tak Cie zostawi... Przykre ale prawdziwe.
Życzę siły, wytrwałości i konsekwencji ![]()
3 2014-04-07 12:04:47 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-04-07 12:19:35)
rozumiem że on w trójkącie chciał się tobą podzielić z innym mężczyzną, a ty nie chcesz się NIM dzielić z inną laską.....
Nie chcesz - nie rób, nie zmuszaj się do dzielenia, masz do tego prawo, w łóżku można być zadowolonym na różne sposoby. A decyzja o trójkącie jest decyzją wspólną partnerów a nie tylko jednej strony.
Jestes uzalezniona od tego goscia i tylko i wylacznie terpaia Ci pomoze. Jak ktos chce to znajdzie sposob a jak nie - powod...
On to wyczul i zbiegiem czasu mu ulegniesz i zrobisz wszystko co bedzie chcial, a i tak Cie zostawi... Przykre ale prawdziwe.
Życzę siły, wytrwałości i konsekwencji
Żadna terapia, ponieważ tak jak napisałam, znam psychologów i psychoterapeutów osobiście, i prywatnie. Wiem jakie sztuczki stosują, co mówią i dlaczego. Z góry jestem w stanie przewidzieć przebieg terapii, więc to nie dla mnie.
Nie myślałaś nad tym, że równie dobrze możesz pokochać kogoś innego ? Kogoś kto da Ci szczęście i miłość ? Przy kim będziesz czuła się bezpiecznie ? Kto nie będzie oczekiwał od Ciebie takich "poświęceń" jak napisałaś ? Ja uważam, że możesz. Musisz tylko chcieć i to tylko i wyłącznie zależy od Ciebie. Czego oczekujesz od nas tutaj na forum ? Wiesz chyba sama sobie odpowiedziałaś na większość pytań jakie tutaj mogą paść. Napisałaś, że nie chcesz tego kończysz, a jednocześnie nie radzisz sobie z tym. Niestety musisz wybrać, talk się nie da. Powiem tak, ja na Twoim miejscu skończyłam bym z tym facetem, to nie ma sensu, nie rań się sama. Świat jest już taki, a człowiek ma tyle siły w sobie, że potrafi znieść bardzo dużo i przejść przez sytuacje które wydają się niemożliwe do przejścia.
Tak na serio, to Ty chyba się za bardzo naczytałaś "50 twarzy Greya"...
Tak na serio, to Ty chyba się za bardzo naczytałaś "50 twarzy Greya"...
Że co proszę ?? Czy już na każdym forum, można się spodziewać tak głupich odpowiedzi ? Gdzie bym czegoś nie czytała, to komentarze ludzi mnie załamują. I co z tego tekstu wynika ? Odpowiedź napisana po to, żeby była. Ot taki cel. Brawo.
Swoją drogą faktycznie, nie wiem czego się spodziewałam. Spotkać w internecie kogoś o podobnych przeżyciach, jest chyba nikłą szansą. Odejście zawsze jest najprostszą sprawą. Odejdź, zapomnij, zakochaj się na nowo. Każdy tylko tyle potrafi powiedzieć. No cóż. To myślę, że można zamknąć ten temat.
9 2014-04-07 16:36:38 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-07 16:38:16)
Tyle że Ty w tym temacie nie nakreśliłaś swojej potrzeby. Rady nie - bo i tak zrobisz co zrobisz usilnie o tym przekonując. Pocieszenie, zrozumienie? Poklepać po plecach? Wygadać się chciałaś, okej. Tyle że dzięki takiemu stylowi - mogłoby w tym temacie nie być żadnej odpowiedzi i to byłaby dla Ciebie najlepsza odpowiedź. Czego potrzebujesz od ludzi tutaj? Racjonalnie ranisz siebie, wiesz że będziesz raniona dalej, ale brniesz w to. To jest coś co zasługuje na pochwały? Jesteś maszynką do seksu i dziewczyną na niby, od święta, by poudawać że jest dobrze. Ja uważam takich ludzi za dno społeczne, bo nie szanują siebie. Chcesz być przedmiotem, to bądź. I tak wiesz, że nikt i nic Ci nie pomoże na tym świecie. Tylko Ty sama.
Jeżeli facet chce od Ciebie rzeczy, które Cię krzywdzą, to Cię NORMALNIE nie kocha, a tylko wykorzystuje, bo we, że zawsze do niego jak piesek przylecisz.
Ty się lepiej zastanów, dlaczego dajesz tak sobą pomiatać.