Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez Nieistotna (2014-04-07 17:02:37)

Temat: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Zamykam ten temat i najchętniej usunęłabym konto, ale z tego co wyczytałam, nie da się zrobić tego samemu, trzeba się prosić o to szefostwa... Może ktoś wykopie mnie za karę.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-04-07 11:45:39)

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Jestes uzalezniona od tego goscia i tylko i wylacznie terpaia Ci pomoze. Jak ktos chce to znajdzie sposob a jak nie - powod...
On to wyczul i zbiegiem czasu mu ulegniesz i zrobisz wszystko co bedzie chcial, a i tak Cie zostawi... Przykre ale prawdziwe.
Życzę siły, wytrwałości i konsekwencji wink

3 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-04-07 12:19:35)

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

rozumiem że on w trójkącie chciał się tobą podzielić z innym mężczyzną, a ty nie chcesz się NIM dzielić z inną laską.....
Nie chcesz - nie rób, nie zmuszaj się do dzielenia, masz do tego prawo, w łóżku można być zadowolonym na różne sposoby. A decyzja o trójkącie jest decyzją wspólną partnerów a nie tylko jednej strony.

4

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?
niunia77 napisał/a:

Jestes uzalezniona od tego goscia i tylko i wylacznie terpaia Ci pomoze. Jak ktos chce to znajdzie sposob a jak nie - powod...
On to wyczul i zbiegiem czasu mu ulegniesz i zrobisz wszystko co bedzie chcial, a i tak Cie zostawi... Przykre ale prawdziwe.
Życzę siły, wytrwałości i konsekwencji wink

Żadna terapia, ponieważ tak jak napisałam, znam psychologów i psychoterapeutów osobiście, i prywatnie. Wiem jakie sztuczki stosują, co mówią i dlaczego. Z góry jestem w stanie przewidzieć przebieg terapii, więc to nie dla mnie.

5

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Nie myślałaś nad tym, że równie dobrze możesz pokochać kogoś innego ? Kogoś kto da Ci szczęście i miłość ? Przy kim będziesz czuła się bezpiecznie ? Kto nie będzie oczekiwał od Ciebie takich "poświęceń" jak napisałaś ? Ja uważam, że możesz. Musisz tylko chcieć i to tylko i wyłącznie zależy od Ciebie. Czego oczekujesz od nas tutaj na forum ? Wiesz chyba sama sobie odpowiedziałaś na większość pytań jakie tutaj mogą paść. Napisałaś, że nie chcesz tego kończysz, a jednocześnie nie radzisz sobie z tym. Niestety musisz wybrać, talk się nie da. Powiem tak, ja na Twoim miejscu skończyłam bym z tym facetem, to nie ma sensu, nie rań się sama. Świat jest już taki, a człowiek ma tyle siły w sobie, że potrafi znieść bardzo dużo i przejść przez sytuacje które wydają się niemożliwe do przejścia.

6

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Tak na serio, to Ty chyba się za bardzo naczytałaś "50 twarzy Greya"...

7

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?
Beyondblackie napisał/a:

Tak na serio, to Ty chyba się za bardzo naczytałaś "50 twarzy Greya"...

Że co proszę ?? Czy już na każdym forum, można się spodziewać tak głupich odpowiedzi ? Gdzie bym czegoś nie czytała, to komentarze ludzi mnie załamują. I co z tego tekstu wynika ? Odpowiedź napisana po to, żeby była. Ot taki cel. Brawo.

8

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Swoją drogą faktycznie, nie wiem czego się spodziewałam. Spotkać w internecie kogoś o podobnych przeżyciach, jest chyba nikłą szansą. Odejście zawsze jest najprostszą sprawą. Odejdź, zapomnij, zakochaj się na nowo. Każdy tylko tyle potrafi powiedzieć. No cóż. To myślę, że można zamknąć ten temat.

9 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-07 16:38:16)

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Tyle że Ty w tym temacie nie nakreśliłaś swojej potrzeby. Rady nie - bo i tak zrobisz co zrobisz usilnie o tym przekonując. Pocieszenie, zrozumienie? Poklepać po plecach? Wygadać się chciałaś, okej. Tyle że dzięki takiemu stylowi - mogłoby w tym temacie nie być żadnej odpowiedzi i to byłaby dla Ciebie najlepsza odpowiedź. Czego potrzebujesz od ludzi tutaj? Racjonalnie ranisz siebie, wiesz że będziesz raniona dalej, ale brniesz w to. To jest coś co zasługuje na pochwały? Jesteś maszynką do seksu i dziewczyną na niby, od święta, by poudawać że jest dobrze. Ja uważam takich ludzi za dno społeczne, bo nie szanują siebie. Chcesz być przedmiotem, to bądź. I tak wiesz, że nikt i nic Ci nie pomoże na tym świecie. Tylko Ty sama.

10

Odp: Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Jeżeli facet chce od Ciebie rzeczy, które Cię krzywdzą, to Cię NORMALNIE nie kocha, a tylko wykorzystuje, bo we, że zawsze do niego jak piesek przylecisz.

Ty się lepiej zastanów, dlaczego dajesz tak sobą pomiatać.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Niebezpieczna miłość, czyli "miłość pod warunkiem". Mogę coś zmienić ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024