Witam serdecznie ! Mam na imie Goska i potrzebuje pomocy w formie odpowiedzi na pytanie .....
MAM 25 LAT ZYJE Z CHLOPAKIEM O 8 MIESIECY POD JEDNYM DACHEM , WALCZE OD 4 MIESIECY O NASZ ZWIAZEK A DOKŁADNIE O TO BY NIE WYBIERAŁ NA PIERWSZY PLAN KOLEGOW I ALKOHOLU a co najgorsze to dzis rano wstaje a on mi zabrał karte bankomatowa i ostatnie pieniadze na chleb co mam robic
1 2014-03-31 17:53:09 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-03-31 19:12:10)
Zostawić go. Olewa cię i okrada. Do walki o związek potrzeba dwóch osób, a jeśli tylko jedna walczy samotnie, to przegra. Nie jesteście małżeństwem, masz całe życie przed sobą. Nie musisz być z tym jednym do końca życia, zwłaszcza, że on cię totalnie nie szanuje. Spakuj go, wystaw walizki za drzwi, na karcie do bankomatu zmień pin, a jeśli ci nie odda, to zastrzeż ją w banku. Jesteś jeszcze młoda, po co się męczyć z takim typem? Nie mów tylko, że go kochasz - bo to nie jest dostateczny powód by z kimś być. Pewnie i tak nie napisałaś wszystkiego, więc mogę się domyślać, że to kropla w morzu.
No dokladnie. Po co Ci taki ktos? No chyba , ze liczysz ze sie zmieni. Policzysz jak umiesz to licz do trzech. 3,2,1 - koniec zwiazku. uff.
no najlepiej mu dać wszystkie swoje oszczędności, łańcuszki, kolczyki - posprzedaje i będzie super. Wtedy juz nie będziesz musiała się martwić czy on Cię okradnie czy nie bo w końcu nie będzie miał z czego ![]()
BŁAGAM!!!!
ja rozumie problemy że mąż kobietę bije, że zdradza, że ma jakieś wyskoki. Ale tutaj ewidentnie widać że masz go zostawić a Ty nadal tkwisz w takim "związku". Ile Ty masz lat kobieto? zachowujesz się jak 15 latka która boi się stracić chłopaka.. spoważniej trochę..