Zaburzenia w cyklach miesiączkowych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Witam drogie Panie

Od 2 - 3 cykli (które obecnie trwają co 6 tygodni - u mnie z reguły są co 3 lub 6) odczuwam silne bóle w okolicy podpępkowej o charakterze takim skurczowym, tyle że nie przypominają mojej zwykłej miesiączki (gdzie bóle mam dość silne również) a taki po prostu stan silny skurczowy (jakby macica się nie rozkurczała wcale). W takich sytuacjach leże z reguły na podłodze i zwijam się z bólu, okres to przy tym pikuś. Zdarzyło się, że raz czy dwa próbowałam dzwonić do służb ratunkowych - chociaż po coś na rozkurcz - delikatnie mówiąc odsyłali mnie z kwitkiem. Bóle pojawiają się głownie w nocy (samoistnie mnie budzą i mam nockę z głowy) oraz po odbyciu krótkiego stosunku. Dodatkowo pojawiły się krwawienia międzymiesiączkowe 1 - 2 dniowe. Byłam u lekarza z 2 - 3 miesiące temu i mówił, że wszystko jest w porządku (wówczas te bóle nie były takie częste i nie pojawiały się po stosunku). Ból przechodzi samoistnie po ja wiem około 4 - 6 h.

1. Czy któraś z płci pięknej miała podobne objawy? 2. Macie może jakieś sposoby na tego typu bóle?

Zaznaczę jeszcze, że mam skazę krwotoczną i nie mogę przyjmować leków przeciwbólowych. Wiadomo raz czy dwa wzięłam jak już nie mogłam wyrobić - ale co najlepsze... nie pomagało. Przechodziło tylko od jakichś ciepłym kompresów ale nie zawsze można sobie pozwolić na robienie okładów przez te 4 h.

Z góry dzięki za wszystkie rady i sory jeżeli to jest coś z moją głową big_smile Teraz znów mam krwawienie takie delikatne - jak znam życie jutro nie będzie po nim śladu i czekam 5 tydzień na okres wink

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Idź do lekarza.

3

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
Teo napisał/a:

Idź do lekarza.

Mój lekarz się sprywatyzował a normalnego gina to u nas ze świeczką szukać na fundusz... dzięx.

4

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
agne8190 napisał/a:
Teo napisał/a:

Idź do lekarza.

Mój lekarz się sprywatyzował a normalnego gina to u nas ze świeczką szukać na fundusz... dzięx.

Nie ma takiej opcji, że nie ma gina na fundusz. Musi być. No a jak faktycznie nie ma, to trzeba wybulić kasę, zdrowie ważniejsze.

A jak chcesz swoje problemy bez lekarza rozwiązać? "Samo przejdzie"? Co my Ci tu poradzimy? Bóle, krwawienia, a jeszcze w Twoim wypadku skaza krwotoczna, to nie katar sezonowy.

5

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Musze Teo przyznac racje.
Poszukaj lekarza bo co mym mamy ci tu ponoc kobieto?

Moze byc wiele przyczyn...mozesz miec zaburzenia hormonalne, zrosty, moze jakos infekcje , chorobe itd.

Ja ci moge poradzic Mastodynon. Bierze sie go 2 razy dziennie, kupisz za grosze w aptece bo to ziolowy lek bez recepty. Bralam go sama parenascie miesiecy. Czy ci zlagodzi napiecie nie wiem ale mozesz sprobowac.

6

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Dobrze już o nic nie będę pytała skoro takie jakieś dziwne "ataki". A lekarze wszędzie mówia mi to samo Że MI NIC NIE JEST ! Umówiłam się znów do kolejnego i pewnie usłyszę to samo. NIC MI NIE JEST I CZEGO JA W OGÓLE CHCE ;]

7

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
agne8190 napisał/a:

Dobrze już o nic nie będę pytała skoro takie jakieś dziwne "ataki". A lekarze wszędzie mówia mi to samo Że MI NIC NIE JEST ! Umówiłam się znów do kolejnego i pewnie usłyszę to samo. NIC MI NIE JEST I CZEGO JA W OGÓLE CHCE ;]

No to jest niemożliwe... Miałas robione badania? Cytologie? USG? USG dopochwowe? Badania krwi? Siedzisz u lekarza i trujesz jak mantra - boli niemiłośiernie, nie mogę brać leków i plamię, CO MI JEST? Któryś w końcu może wpdanie, żeby Ci porządne badania zrobić.

8 Ostatnio edytowany przez agne8190 (2014-01-14 23:20:32)

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
Teo napisał/a:
agne8190 napisał/a:

Dobrze już o nic nie będę pytała skoro takie jakieś dziwne "ataki". A lekarze wszędzie mówia mi to samo Że MI NIC NIE JEST ! Umówiłam się znów do kolejnego i pewnie usłyszę to samo. NIC MI NIE JEST I CZEGO JA W OGÓLE CHCE ;]

No to jest niemożliwe... Miałas robione badania? Cytologie? USG? USG dopochwowe? Badania krwi? Siedzisz u lekarza i trujesz jak mantra - boli niemiłośiernie, nie mogę brać leków i plamię, CO MI JEST? Któryś w końcu może wpdanie, żeby Ci porządne badania zrobić.

Byłam w październiku, robiono mi badanie wewnętrzne i USG dopochowe - nic.
W listopadzie byłam u dwóch kolejnych specjalistów - te same badania - nic.

Morfologie robie co miesiąc i wyniki mam dobre póki co.

Nie wiem czy aż takiego mam pecha że trafiam na niekompetetnych lekarzy czy to ja sobie coś uroiłam hmm

Teraz wyznaczyłam u jeszcze innego lekarza wizytę mam za 2 tygodnie i zobaczymy.

Dodam że mój internista wykluczył ból pochodzenia nerkowego (miałam kiedyś kamyczki). Początkowo podejrzewał wyrostek robił mi masę badań ale wszystko wykluczył. Stwierdził, że to musi być coś na tle kobiecym i żeby badać się pod tym katem. Eh.

No właśnie jedynego badania jakiego mi nie zrobiono to jest cytologia - każdy twierdził, że nie trzeba się z tym spieszyć, bo zaczęłam dopiero niedawno współżyć (około 4 miesiące).

9

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
agne8190 napisał/a:
Teo napisał/a:
agne8190 napisał/a:

Dobrze już o nic nie będę pytała skoro takie jakieś dziwne "ataki". A lekarze wszędzie mówia mi to samo Że MI NIC NIE JEST ! Umówiłam się znów do kolejnego i pewnie usłyszę to samo. NIC MI NIE JEST I CZEGO JA W OGÓLE CHCE ;]

No to jest niemożliwe... Miałas robione badania? Cytologie? USG? USG dopochwowe? Badania krwi? Siedzisz u lekarza i trujesz jak mantra - boli niemiłośiernie, nie mogę brać leków i plamię, CO MI JEST? Któryś w końcu może wpdanie, żeby Ci porządne badania zrobić.

Byłam w październiku, robiono mi badanie wewnętrzne i USG dopochowe - nic.
W listopadzie byłam u dwóch kolejnych specjalistów - te same badania - nic.

Morfologie robie co miesiąc i wyniki mam dobre póki co.

Nie wiem czy aż takiego mam pecha że trafiam na niekompetetnych lekarzy czy to ja sobie coś uroiłam hmm

Teraz wyznaczyłam u jeszcze innego lekarza wizytę mam za 2 tygodnie i zobaczymy.

Dodam że mój internista wykluczył ból pochodzenia nerkowego (miałam kiedyś kamyczki). Początkowo podejrzewał wyrostek robił mi masę badań ale wszystko wykluczył. Stwierdził, że to musi być coś na tle kobiecym i żeby badać się pod tym katem. Eh.

No właśnie jedynego badania jakiego mi nie zrobiono to jest cytologia - każdy twierdził, że nie trzeba się z tym spieszyć, bo zaczęłam dopiero niedawno współżyć (około 4 miesiące).

Boszz co za bzdura... Co ma cytologia do współżycia?! Ręce mi opadaja na tych lekarzy... Cytologia jest badaniem, czy wszystko jest ok i czy nic się nie dzieje własnie! Nie wiem, co ma do tego współżycie, bo tam, za przeproszeniem, jest dziura otwarta i można coś złapac na basenie czy gdziekolwiek, co może się potem rozwinąć w jakąś chorobę...

A nadżerka? Endometrioza?

10 Ostatnio edytowany przez agne8190 (2014-01-14 23:32:38)

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
Teo napisał/a:
agne8190 napisał/a:
Teo napisał/a:

No to jest niemożliwe... Miałas robione badania? Cytologie? USG? USG dopochwowe? Badania krwi? Siedzisz u lekarza i trujesz jak mantra - boli niemiłośiernie, nie mogę brać leków i plamię, CO MI JEST? Któryś w końcu może wpdanie, żeby Ci porządne badania zrobić.

Byłam w październiku, robiono mi badanie wewnętrzne i USG dopochowe - nic.
W listopadzie byłam u dwóch kolejnych specjalistów - te same badania - nic.

Morfologie robie co miesiąc i wyniki mam dobre póki co.

Nie wiem czy aż takiego mam pecha że trafiam na niekompetetnych lekarzy czy to ja sobie coś uroiłam hmm

Teraz wyznaczyłam u jeszcze innego lekarza wizytę mam za 2 tygodnie i zobaczymy.

Dodam że mój internista wykluczył ból pochodzenia nerkowego (miałam kiedyś kamyczki). Początkowo podejrzewał wyrostek robił mi masę badań ale wszystko wykluczył. Stwierdził, że to musi być coś na tle kobiecym i żeby badać się pod tym katem. Eh.

No właśnie jedynego badania jakiego mi nie zrobiono to jest cytologia - każdy twierdził, że nie trzeba się z tym spieszyć, bo zaczęłam dopiero niedawno współżyć (około 4 miesiące).

Boszz co za bzdura... Co ma cytologia do współżycia?! Ręce mi opadaja na tych lekarzy... Cytologia jest badaniem, czy wszystko jest ok i czy nic się nie dzieje własnie! Nie wiem, co ma do tego współżycie, bo tam, za przeproszeniem, jest dziura otwarta i można coś złapac na basenie czy gdziekolwiek, co może się potem rozwinąć w jakąś chorobę...

A nadżerka? Endometrioza?

Powtórzyłam tylko to, co oni mówili jak jeden mąż. Jak kiedyś chodzilam z okresem i miałam co 2 tygodnie to też nie byłam okazem choroby bo cytuje nie współżyłam. Tak więc chodzę od kilku lat od placówki do placówki, trafiam na takich osobników - "lekarzy" i już nie wiem czy faktycznie wszystko jest ok czy Ci lekarze są niedouczeni.
No na basenie to często bywam :]

Jakby któraś z pań była z Łodzi i mogła polecić jakąś osobę godną zaufania hmmm to poproszę.

11

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
agne8190 napisał/a:
Teo napisał/a:
agne8190 napisał/a:

Byłam w październiku, robiono mi badanie wewnętrzne i USG dopochowe - nic.
W listopadzie byłam u dwóch kolejnych specjalistów - te same badania - nic.

Morfologie robie co miesiąc i wyniki mam dobre póki co.

Nie wiem czy aż takiego mam pecha że trafiam na niekompetetnych lekarzy czy to ja sobie coś uroiłam hmm

Teraz wyznaczyłam u jeszcze innego lekarza wizytę mam za 2 tygodnie i zobaczymy.

Dodam że mój internista wykluczył ból pochodzenia nerkowego (miałam kiedyś kamyczki). Początkowo podejrzewał wyrostek robił mi masę badań ale wszystko wykluczył. Stwierdził, że to musi być coś na tle kobiecym i żeby badać się pod tym katem. Eh.

No właśnie jedynego badania jakiego mi nie zrobiono to jest cytologia - każdy twierdził, że nie trzeba się z tym spieszyć, bo zaczęłam dopiero niedawno współżyć (około 4 miesiące).

Boszz co za bzdura... Co ma cytologia do współżycia?! Ręce mi opadaja na tych lekarzy... Cytologia jest badaniem, czy wszystko jest ok i czy nic się nie dzieje własnie! Nie wiem, co ma do tego współżycie, bo tam, za przeproszeniem, jest dziura otwarta i można coś złapac na basenie czy gdziekolwiek, co może się potem rozwinąć w jakąś chorobę...

A nadżerka? Endometrioza?

Powtórzyłam tylko to, co oni mówili jak jeden mąż. Jak kiedyś chodzilam z okresem i miałam co 2 tygodnie to też nie byłam okazem choroby bo cytuje nie współżyłam. Tak więc chodzę od kilku lat od placówki do placówki, trafiam na takich osobników - "lekarzy" i już nie wiem czy faktycznie wszystko jest ok czy Ci lekarze są niedouczeni.
No na basenie to często bywam :]

Obawiam się, że lekarze niedouczeni... Wspołczuję. Może poszukaj lekarza przez internet? Jest taka strona "znany lekarz" czy coś takiego i tam są opisani i skomentowani lekarze przez pacjentów. Dzięki temu znalazłam naprawdę dobrych kilku lekarzy...

12

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Alez przeciez nikt na ciebie nie napada...Spokojnie.

Nie ma czegos takiego jak badania wewnetrzyne.

Czy masz tez np bole przy stosunku ?

Powinnas zrobic usg, cytologie, wymaz ( tajze na chlamydie) , badanie krwi , moczu. Zrobilabym badanie na choroby weneryczne, badania hormonalne.
Nie unos sie tylko poszukaj w necie lekarza ktory ma dobra opinie....

13

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
Prinzessin_de napisał/a:

Alez przeciez nikt na ciebie nie napada...Spokojnie.

Nie ma czegos takiego jak badania wewnetrzyne.

Czy masz tez np bole przy stosunku ?

Powinnas zrobic usg, cytologie, wymaz ( tajze na chlamydie) , badanie krwi , moczu. Zrobilabym badanie na choroby weneryczne, badania hormonalne.
Nie unos sie tylko poszukaj w necie lekarza ktory ma dobra opinie....

Nie no ja się nie unosze, staram się wysłuchać każdej z rad bo na pewno jakaś prawda w nich jest. Badanie wewnętrzne polega na wprowadzeniu do narządów rodnych palców i po prostu tam sprawdza wtedy lekarz szyjke, jej podatność itd. (robione głownie u ciężarnych aby zobaczyć na jakim etapie jest główka albo ile jest rozwarcia) więc istnieje takie badanie wink.

Tak mam bóle przy stosunku ale są innego rodzaju. Te napadowe skurczowe są po odbyciu stosunku.

Badanie na choroby weneryczne robiłam - nic nie wykazało. No właśnie ten lekarz do którego się teraz wybieram jest z właśnie takiej stronki, ma ileś tysięcy pozytywnych opini ani jednej złej w sumie to może on będzie w stanie coś bardziej pomóc.

Dzięki za sugestie odnośnie badań.

14

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
agne8190 napisał/a:
Prinzessin_de napisał/a:

Alez przeciez nikt na ciebie nie napada...Spokojnie.

Nie ma czegos takiego jak badania wewnetrzyne.

Czy masz tez np bole przy stosunku ?

Powinnas zrobic usg, cytologie, wymaz ( tajze na chlamydie) , badanie krwi , moczu. Zrobilabym badanie na choroby weneryczne, badania hormonalne.
Nie unos sie tylko poszukaj w necie lekarza ktory ma dobra opinie....

Nie no ja się nie unosze, staram się wysłuchać każdej z rad bo na pewno jakaś prawda w nich jest. Badanie wewnętrzne polega na wprowadzeniu do narządów rodnych palców i po prostu tam sprawdza wtedy lekarz szyjke, jej podatność itd. (robione głownie u ciężarnych aby zobaczyć na jakim etapie jest główka albo ile jest rozwarcia) więc istnieje takie badanie wink.

Tak mam bóle przy stosunku ale są innego rodzaju. Te napadowe skurczowe są po odbyciu stosunku.

Badanie na choroby weneryczne robiłam - nic nie wykazało. No właśnie ten lekarz do którego się teraz wybieram jest z właśnie takiej stronki, ma ileś tysięcy pozytywnych opini ani jednej złej w sumie to może on będzie w stanie coś bardziej pomóc.

Dzięki za sugestie odnośnie badań.

Zanim pójdziesz do tego lekarza wypisz sobie na kartce na spokojnie wszystko co Ci dolega, jak to się objawia, kiedy, postaraj się jak najlepiej to opisać. Wtedy z tą kartką idź do lekarza i zwyczajnie w świecie przeczytaj wszystko, aby niczego nie zapomnieć, im więcej podasz objawów i odczuć tym większe prawdopodobieństwo, że lekarz w końcu coś zczai smile

15 Ostatnio edytowany przez batszeba (2014-01-15 01:14:25)

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych
Teo napisał/a:

Boszz co za bzdura... Co ma cytologia do współżycia?! Ręce mi opadaja na tych lekarzy... Cytologia jest badaniem, czy wszystko jest ok i czy nic się nie dzieje własnie! Nie wiem, co ma do tego współżycie, bo tam, za przeproszeniem, jest dziura otwarta i można coś złapac na basenie czy gdziekolwiek, co może się potem rozwinąć w jakąś chorobę...

A nadżerka? Endometrioza?

Cytologia do współżycia ma to, że pewnie jeszcze onkogennej odmiany HPV nie złapała lub nie zdążyła się ona u niej rozwinąć (podobno szczyt uwidaczniających się zakażeń u kobiet jest w ok. rok po rozpoczęciu współżycia). Chyba to lekarz mógł mieć na myśli. Może nie miała objawów grzybic ani nadżerek, więc może dlatego jeszcze jej tej cyto nie zrobili, chociaż za pół roku już dla świętego spokoju powinni.

Nadżerka, która powodowałaby aż takie bóle, byłaby widoczna podczas badania normalnego. A endometriozę jest naprawdę trudno stwierdzić.

Autorko wątku: a rozważałaś możliwość promieniującego bólu od kręgosłupa?

A może cierpisz na zespół jelita drażliwego - moja matka miała takie ataki bólowe, że lądowała na pogotowiu i wykryto u niej właśnie tę przypadłość.

Jeszcze jedno mi się przypomniało: rozmawiałam kiedyś z ginekologiem na temat plamień występujących pomiędzy miesiączkami (okołoowulacyjnie). No i on mi powiedział, że zna przypadki, kiedy owlacji towarzyszyły tak silne kłujące bóle, że podejrzewano np. wyrostek, zapalenie otrzewnej, raz nawet dziewczyna wylądowała na stole operacyjnym.
Może u Ciebie tak dziwnie zaczęła objawiać się owulacja??????

16

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Tez pomyslalam o endometriozie dlatego zaoytalam o bole przy stosunku.

Dobrze ktos wyzej napisal... Wypisz sobie w jakich dniach masz bolelub inne objawy i udj sie do dobrego lekarza. My ci niestety nie pomozemy bo przyczyn moze byc wiele.

Zycze zdrowka.

17

Odp: Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Witam. Mam pytanie... ostatnio bylam u ginekologa i dostalam tabletki antykoncepcyjne ´Loette´. Nie doczytalam instrukcji i wzielam 1 pigulke niemajac miesiaczki. Czekam juz pare dni na pojawienie sie okresu i kontynuowanie brania tabletek. Czy pojawienie sie miesiaczki moze sie opoznic?? Z gory dziekuje za odpowiedz smile

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zaburzenia w cyklach miesiączkowych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024