Witam was,
mam pewien problem, jestem tzn byłem w związku z kobieta o 4 lata starsza od kilku dni zaczeło sie walić, ukrywała nie chciała mówić o co chodzi, po jakims czasie wyciągnąłem z niej o co chodzi powiedziała, ze mnie naprawde pokochała i kocha ale nie chce ranić a rzecz w tym, ze tęskni za byłym z którym była 4lata, mówi ze strasznie tęskni a mnie skrzywdziła, mówi ze musi poukladac sobie ze za szybko sie to stało w sumie ma racje bo 2tyg po rozstaniu byliśmy razem :< najgorsze jest to ze sie z nim spotkała mówi ze rozmawiali o tym co było, ale z drugiej strony mówi, ze chce mnie widzieć, ze jestem dla nie ważny i ważna osoba w jej zyciu ze kocha ale tęskni za tym co było za tym co znała i co było stare nie umie zamknąc rozdziału z nim i zacząć od nowa, sama nie wie czemu sama mówi było cudownie, pięknie wspomina jak sie spotkaliśmy pierwszy raz, pamieta o wszystkim jak to było mówi ze chciałaby i ze naprawde kocha, zakonczyła ze mną bo mówi ze musi sobie poukladac, ale dalej chce być chce przyjeżdżać do mnie bo mieszkamy 2godziny drogi od siebie juz nawet wie kiedy co i jak bedzie ze chce ale nie umie sie pogodzić z tym co było ;( jesteśmy stosunkowo krótko bo 3 miesiące razem tzn byliśmy ;( ja naprawde ja pokochałem wyciągneła mnie z dołka po stracie najwazniejszej kobiety w moim zyciu... ktora dała mi to ze jestem tutaj i pisze do was... ale znów w ten dołek wpadam, nie moge sobie wyobrazić ze juz nic ze nie ma, ehh moze ktoś doradzić co mam robić, tak wiem napiszecie daj czasu jej, okey ale co bedzie jak wróci do niego i bedzie chciała zerwać kontakt ze mna jak ja bez niej nie moge... to była ta pierwsza, pierwsza... na którą czekałem z tym i sie ciesze ze to właśnie ona ze osoba która kocham
Pewnie napiszecie daj jej czas lub walcz o nia ale mozecie doradzić co mam w takiej sytuacji zrobić? sama nie wie czego chce nie rozumiem tego, ja wiem i zdawałem sobie sprawe i rozmawialiśmy o tym ze nigdy nie zapomni tego co było, ze zawsze bedzie pamietała tym bardziej 4 lata spedzone z nim kawał życia tym bardziej ze ja mam 20 a ona 24lata wiec to dla niej praktycznie cała dorosłość, z góry dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam ![]()
@Edit
Zawsze mówila pięknie, ze chce ze mna zamieszkać jak studia skonczy rok został jej, ze chce do końca musiała wiele czekac by powiedziec ze kocha ciezko było by pozniej nie ranić musiała być pewna i powiedziała mówiła ze do końca zawsze pięknie mówiła ![]()