boję się że to był ten jedyny.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » boję się że to był ten jedyny..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 55 ]

Temat: boję się że to był ten jedyny..

mam problem.. 6 lat temu poznałam w gimnazjum chłopaka, 3 lata później zaczęliśmy się spotykać.. ale nie jako para tylko trochę bliżsi znajomi.. coś się zepsuło i zakończyliśmy temat. 2 lata temu ten sam chłopak odezwał się do mnie, poszliśmy na spacer.. pocałowaliśmy się ;* było cudownie, ale kilka dni później dowiedziałam się, że on ma dziewczynę a on sam się  do mnie już więcej nie odezwał.... było mi tak bardzo ciężko, że obiecałam sobie, że nigdy więcej do niego nic nie poczuję.. wtedy pisałam jeszcze pamiętnik i sobie także tam to obiecałam.. miałam po tym stany depresyjne.. prawie cały rok.. nie umiałam sobie znaleźć miejsca w życiu. Postanowiłam wziąć się za siebie! Rozejrzałam się.. i znalazłam kogoś.. niby coś między nami było, ale kiedy poznałam go z moimi koleżankami to on był najpierw z jedną z nich, później z drugą w między czasie do mnie przychodził.. od dłuższego czasu on nie utrzymuje z nimi kontaktu.. chciał ze mną chodzić ale nie umiem mu zaufać.. ... przed sylwestrem zajrzałam do wspomnianego wyżej pamiętnika i przeczytałam to co napisałam w nim podczas tamtych dni.. nie uwierzycie, ale parę godzin później on się do mnie odezwał! byłam zła na siebie, że mu odpisałam.. skończyło się na tym, że on przyjechał do mnie spacerowaliśmy 1,5 godziny, pocałowaliśmy się, było genialnie.. znowu poczułam że mogę z nim być! przyjechał do mnie też później.. bajka.. w końcu mi napisał, że chciałby ze mną być.. spróbować.. napisałam mu, że ja też.. i po pewnym czasie napisał mi, czy może po mnie wpaść, powiedziałam mamie że do niego jadę.. a ona że on do nas do domu nie wszedł a ja mam wejść do niego?! i zaczęła mi robić wyrzuty że ona jest przeziębiona i nie będę teraz nigdzie jeździć.. mój brat był jeszcze w domu, ale nie.. ja musiałam zostać.. napisałam mu to a on że mam 18 lat i nie powinna za mnie decydować mama.. ja o tym wiem, ale jej się nie można postawić.. bo później jest straszna kłótnia.. później napisał mi coś w stylu że mam wybór... odpisałam ze nie będę wybierać między nim a mamą a on, ze nie między nim a mamą tylko nami a mamą.. to było nie fair.. ja tak nie potrafię.. powiedział że mam mu napisać z samego rana, czy chcę w to dalej brnąć, bo jeżeli mama ma za mnie decydować itd to to bez sensu.. rano napisałam mu, że będę żałować tego, ale mam dość kłótni w domu.. że może kiedyś za miesiąc, dwa.. on napisał że potem może nie być okazji.. potem trochę ze sobą popisaliśmy i on powiedział że dziękuje mi ze byłam szczera.. ja: szczerze?? napisałam to co każdy chciał usłyszeć.... teraz tego żałuję ... drugi dzień płaczę.. bo mogłam się postawić mamie.. mam 18 lat a nawet nie umiem o siebie zadbać.. boję się że to był ten jedyny.. w między czasie przed kłótnią napisał, ze mama zeswata mnie z kimś nawet nie będę wiedziała z kim... i ten Drugi wczoraj zapytał mnie czy mi na nim zależy.. odpisałam ze tak.. przynajmniej mama i on będą szczęśliwi.. ja nie muszę..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: boję się że to był ten jedyny..

Współczuję Ci.
Z jednej strony powinnaś spróbować się postawić mamie, bo to nie ona będzie Ci wybierała chłopaka.
Ale z drugiej strony on powinien to zrozumieć, że nie możesz do niego teraz przyjechać.
Mamę ma się jedną, a chłopaków możesz mieć dziesięciu.

3

Odp: boję się że to był ten jedyny..

Moim zdaniem mama miała rację, nie powinnaś lecieć na każde jego łaskawe zawołanie, tym bardziej że tak Cię potraktował wcześniej, znaj swoją wartość, to że on widzi że na każde jego zawołanie do niego przybiegniesz, po roku, po dwóch itd. wcale nie świadczy na Twoją korzyść... jak tylko się Tobą znudzi nie będzie się wahał Cię zostawić, wierz mi, wiem co mówię, może brutalne, ale takie jest moje zdanie. Znaj swoją wartość, poradzisz sobie z nim jak i bez niego a nie ma sensu się od neigo uzależniać i stawiać w pozycji tej, która czeka tylko na sygnał ze strony kolesia który niekoniecznie na to zasługuje.. z dużym przekonaniem mogę powiedzieć że to NIE był ten jedyny.

4

Odp: boję się że to był ten jedyny..

Natomiast zostawianie swojego drinka na widoku w dzisiejszych czasach uważam za mega nieodpowiedzialne.

Odp: boję się że to był ten jedyny..

mam 36 lat i straciłam tego jedynego zrozumiałam to jak odszedł do innej ale to tak naprawde ja do tego doprowadziłam raniłam go zdradziłam a on był a kiedy sobie uświadomiłam ze to z nim chce spedzić reszte zycia to jest za puzno na co kolwiek chyba za puzno choć on terz jest nie całkiem uczciwy co do tamtej nie wiem jak sobie z tym radzić morze tu znajdę morze nie odpowiedz ale poprostu pogadam z kims bo błąd który zrobiłam zżera mnie od srodka

Odp: boję się że to był ten jedyny..

mam 36 lat i straciłam tego jedynego byłam z związku 5 latnim jakoś nie zawsze było rózowo bardzo go zraniłam zdradziłam muwiłam mu że nie jestesmy razem łączy nas tylko sex ale to nie prawda bałam się tego że go kocham muwiłam mu żeby sobie kogoś znalazł no i znalazł moją koleżanke chciałam i prosiłam zeby wrucił wszystko mu powiedziałam dlaczego sie tak zachowywalam i że z nią nie nic go nie łączyło na początku ale on poprostu chciał spróbować czegos nowego ona jest młodsza od niego 11 lat zanim mnie poznał byłam numerem 12 lub 13 pogubiłam się w tych jego kobietach nie mam jurz siły kocham go ale on chyba tak naprawde mnie nie kochał choć kiedyś tak myślałam do niej to sami pisze co domnie kiedyś że chciał zemną spędzić reszte zycia itd teraz to samo muwi jej koleżanka nie wie ze bylismy razem tyle lat czasami mam ochote jej powiedzieć wszystko a znam go nawylot wczoraj powiedział mi ze to chyba był błąd z jego strony ze związał się z nią że zrobił to za szybko i zebym ja nie szukała sobie nikogo tylko się wuciszyła i dała czas czasowi ja jurz się pogubiłam w tym wszystkim

7

Odp: boję się że to był ten jedyny..

może nie czekasz na taką odpowiedź.. no ale trudno smile ja z tamtym chłopakiem zerwałam kontakty.. i nawet dobrze się z tym czuję.. jeżeli by mnie kochał to walczyłby.. ty też sobie odpuść smile znajdź kogoś nowego.. po miesiącu lub nawet kilku poczujesz, że jednak bez niego też da się żyć.. a za taką koleżankę to ja na twoim miejscu bym podziękowała... koleżanka to koleżanka.. bez względu co łączyło Ciebie z tym facetem.. seks, przyjaźń czy miłość , ona powinna mieć to w d***e.. a nie ci jeszcze faceta zabierać..
piszesz że byłaś numerem 12 itd.. ja też i wierz mi.. to strasznie głupie.. nie lepiej poczekać na kogoś kto całe życie czeka na ciebie, niż być kolejnym numerem?
na twoim miejscu odpuściłabym sobie... ale z doświadczenia wiem że to trudne.. wybór jest twój!

Odp: boję się że to był ten jedyny..

agataaa nie nie czekałam ale wiem ze tak powinnam zrobić powinnam powinnam go olać i jurz jakiś czas nie jestesmy razem ale pracujem razem a pracy od tak nie zmienie na raziei jest mi cięszko tyle wspomnien romantycznych wieczorw czasami mam wrazenie ze on chce zebym na niego czekała zeby jak mu nie wyjdzie to przyleci domnie aja choć tęsknie to coraz bardziej dopuszczam rozum i rozsądek a zeby było śmiesznie to koleżanka jurz 2 mezów pogoniła i szuka tatusia  dla córki terz 4 kandytat do kolekcji a on faktycznie bajerowac umie i zna kobiety wie czego potrzebóją  ale mi był wierny

Odp: boję się że to był ten jedyny..

ja też święta nie byłam i bardzo go zraniłam i to bardzo a on był nie zostawił morze poprostu zabrakło mu sił albo nie kochał tak naprawde sama nie wiem morze jeśli jakiś meszczyzna to przeczyta to jakoś morze to zrozumie

10

Odp: boję się że to był ten jedyny..

czlowiek o ktorym ja pisalam tez na pewno chcial abym byla na kazde zawolanie.. myslisz ze za nim nie tesknie? tesknie... ale staram sie znalezc kogos nowego i za niedlugo byc moze z kims bede.. mam nadzieje ze mi sie uda... wspolna praca faktycznie nie pomaga... ale jezeli czujesz ze nie znajdziesz nikogo innego a czujesz do niego cos wiecej niz uzaleznienie to poczekaj na niego...

11 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-01-18 20:28:12)

Odp: boję się że to był ten jedyny..

czytam to i sam nie wiem :-)
bo mlodsza z was jest swiadoma swoich potrzeb na tyle ze wie co zapewni jej szczescie .
Mowi mu o tym w sposob asertywny ale gosc nie okazuje sie na tyle dojrzaly zeby to zrozumiec.

Natomiast czas nie leczy ma chyba jakis glebszy problem. I wydaje mi sie ze to nie jest "nie wiem facet co od ciebie chce " , "jestem taka lub owaka zabieraj sie ale licze ze zostaniesz ".

Ja ogolnie mysle ze laczy to wspolny mianownik .
Po prostu sa kobiety ktore nie potrafia mowic czego chca. Albo nie potrafia mowic tego w taki sposob (poza wywaleniem kawy na lawe ) zeby to dostac.

Wiec problem Agaty skonczyl sie kiedy powiedziala facetowi nie.
Natomiast problem czas nie leczy ran trwa poniewaz nie wie jak sie zachowywac zeby dostac to czego chce albo nie wie czego chce.

No mie sie tak wydaje a romans w pracy to kiepawa sprswa bo pozniej na siebie trzeba patrzec .
I co tu wtedy robic.

12

Odp: boję się że to był ten jedyny..

mowisz ze moj problem sie skonczyl... skonczylam ten rozdzial owszem, ale nie wiem jak to bedzie dalej, poniewaz byla szansa ze sie zmienil, ze bedzie nam fajnie.. byla tez mozliwosc iz moglo byc gorzej... zaluje ale trudno... nie cofne decyzji... mam tylko nadzieje ze wyjde na prostą i znajdę kogoś wartościowego...  tylko nie wiem czy ktos taki istnieje... czasu sie nie cofnie ale mam nadzieje ze byla to dobra decyzja...

13

Odp: boję się że to był ten jedyny..

mysle ze jak dluzej pozyjesz to stwierdzisz ze to nie problem dostac cos ale wiekszym.problemem jest jak sprawic zeby to cos zostalo w odpowiedni sposob podane - ta osoba odgadla nasze intencje
mysle ze jak ktos nie zadaje sibie trudu zeby cie piznac i zrozumiec to sie nie zmieni ..
zawsze mozesz sobie wyobrazic jak scenariusz wygladal by dalej ..

dawno , dawno temu wierzylem w pojecie "jedyny/jedyna"
ale doszedlem do wniosku ze po prostu raz chemia jest slabsza raz silniejsza a raz zupelnie dziwaczna
natomiast dopowiadanie sobie i gdybanie to skazywanie siebie na tzw umartwianie sie
liczy sie wg mnie to co jest a nie to jak mogliby byc
poniewaz to drugie to po prostu fantazja

14

Odp: boję się że to był ten jedyny..

umartwianie sie... wiesz co? myslę że z tym zdaniem masz rację... fakt że nic nie zmieni tego co się stało.. nie da się wrócić do tej samej chwili.. powinnam chyba zacząc szukać wartościowych osob.. i nie martwic się tym co było bo to BYŁO jednak łatwo powiedzieć a trudniej zrobić

Odp: boję się że to był ten jedyny..

ja wiedziałam czego chce wiedziałam ze go kocham ale nie potrafiłam mu tego powiedzieć raz jurz zostałam zraniona i to tak mocno ze rany mam do dzis i się z nich lecze a on pomugł mi bardzo dużo żeby z tych ran choć troche wyjść i jestem troche dziwną kobieta nie rzucam się facetom na szyje nie muwie odrazu że ich kocham ja to musze poczuc w sercu ajak jurz poczułam to odszedł do innej i zawsze uważalam że błedy mozna naprawić ale on nie dał mi żadnej szansy zostały mi wspomnienia teledyski i ból z którym trudno sobie radzić a na dodatek musze go narazie oglądać wiedząc ze nie bedzie mój choc nie wiem dlaczego ciągle mi muwi żebym była cierpliwa i czekała czekała na co? chce być jeszcze szczęśliwa jesli to jeszcze morzliwe a najgorsze jest to że ja jak muwie ze kocham to wiem ze więcej tego slowa nie powiem do nikogo jemu powiedziałam ale jest jurz za puzno i musze jakos sobie radzić choc nie wiem jak a na dikładkę muwi mi jaka to ona zajebista w łuzku kiedy ja w sylwestra wyłam i nie wiedziałam co ze soba zrobic a on mi muwi że poszli na całość nie wiem dlaczego on tak robi a żeby było smieszne zdradził ją zemną na samym początku ich znajomosci mam taką ochotę powiedziec tej koleżance cała prawde tylko nie wiem czy to cos mi da bo pewnie nic

16

Odp: boję się że to był ten jedyny..

ano zycie jest skomplikowane , chyba pora pomyslec o swoim wlasnym szeczesciu wink

Odp: boję się że to był ten jedyny..

jakoś mam tyle żalu i bulu w sobie że nie wiem kiedy to szczęście nastapi mam nadzieje że z czaem bedzie lepiej że uodpornie sie na jego widok prubuje go wymazać z pamięci ale 6 lat prawie nie jest tak łatwo nie jest łatwo przestać kochać  i wiem że koleżanka tak da mu popalić że się nie podniesie i wiem zabrzmi to zle ale tylko to mnie tak naprawdę trzyma żeby zobaczyć jego cierpienie jak ona go skopie i bedzie skomlał jak pies

18

Odp: boję się że to był ten jedyny..

kiedys mialem taka historie ze dziewczyna z ktora sie kochałem powiedziala mi ze mnie nienawidzi
ale majac zarzucone cudze nogi na barki trudno zachowac sie w stosowny sposob tak wiec odpowiedzialem jej tylko
w zasadzie to sie dobrze sklada bo ja to ciebie nawet nie lubie

coz moge ci powiedziec oczucie ktorym go darzysz jest bardzo specyficzne

mi po jakims czasie jednak rozsadek pozwolił zostawic pewne sprawy za soba ...

Odp: boję się że to był ten jedyny..

witam to znowu ja własnie dowiedziałam się ze mam okazje wyjechać do koleżanki poza granice polski tak na krótki urlp i jurz dałam odpowiedz że przyjadę morze tam zdala od tego wszystkiego odetchne choć na chwilę spojrze na to inaczej z dystansu zapomne choć na chwilę o tym co czuje o tym co boli w środku musze poprostu pozwolić mu odejśc ze swojego choćby umysłu bo w sercu nadal zostanie . musze się nauczyć żyć bez jego ciepła , dotyku ,słów bez niego i mam nadzieje ze nawet praca z nim nie bedzie z czasem tak bolała

20

Odp: boję się że to był ten jedyny..

myślę, że jak wyjedziesz i odpoczniesz od tego wszystkiego to spojrzysz na to z innej strony.. zobaczysz, że będzie dobrze smile trzymam kciuki!!!

Odp: boję się że to był ten jedyny..

witam własnie wruciłam z pracy i pracowalismy razem było cięszko ale dałam rade wczoraj wrzuciłam coć na fb że jak by kochał to by walczył itd a on napisał dobranoc a dzisiaj domnie czego nie odpisałam na jego dobranoc bo on czekał aja mu że chce zebys zatęsknił zamną  jeśli kocha zapytałam go dzisiaj czy jest szcześliwy z nią ale powiedział mi zebym go oto nie pytała widze że brnie dalej w ten chory związek i muwi mi ze dostaje to czego odemnie nie otrzymywał są ze sobą 2 miesiące zemną był ponad 5 lat my poznawalismy się powoli pomału nic na szybko jedno muwi drugie robi muwi poczekaj nie szukaj sobie nikogo bo znowu popełnisz bład mam się wyciszyć itd morze to głupie ale ja czuje jak ją dotyka wiem kiedy jedzie do niej moje ciało to czuje jest mi go cholernie brak ale tak naprawde myśle ze jak by tak naprawde chciał to by zostawił tamtą jurz na samym początku ich znajomosci ale nie zrobił tego bo młodsza cos nowego jak on to powiedział aja wiem itak morze zabrzmi to snobistycznie ale jestem owiele ładniejsza mądrzejsza pracuje i mam to coś czego ona nigdy nie bedzie miała i tak mu powiedziałam on ciągle chce mi pomagac aja mu muwie że jak sam powiedziałeś to ona jest czescią jego życia to jego zegarek chodzi podnią to ona jest częscią jego zycia wiec poco ma mi pomagać ? pogubiłam się w tym wszystkim :{ czasmi jest lepiej czasami gorzej ale jakoś pomału musze go wymazać z pamięci

Odp: boję się że to był ten jedyny..

i nie długo wyjeżdzam i tak sobie myslę że nawet nic mu nie powiem poprostu wyjade bez słowa

23

Odp: boję się że to był ten jedyny..

1.napisał Ci dobranoc, po tym jak zostawił cię dla twojej koleżanki i jeszcze się dziwił, że mu nie odpisałaś
2. mówi, że dostaje od swojej dziewczyny to, czego nie dostawał od ciebie
3.i jeżeli dobrze rozumiem to każe ci czekać na siebie, tak?
powiem ci, abyś dała sobie z nim spokój! jest tylu chłopaków na świecie, portale randkowe czy cokolwiek, a ty się przejmujesz człowiekiem, który chce mieć ciebie, gdyby coś mu nie wyszło z tą koleżanką... spójrz na to oczami innej osoby.. on was obie wykorzystuje! zrób mu na złość i olej go... zapomnij.. napisz mu list, idź do tej koleżanki z kwiatami i gdy oboje będą w domu podziękuj mu grzecznie za współpracę, powiedz, że było miło, życz szczęścia.. dorzuć jakąś uwagę z czasów kiedy z nim byłaś.. np. beznadziejnie całujesz czy coś.. i wyjdź z uśmiechem na twarzy ciesząc się, że masz z głowy takiego człowieka jakim jest on... idź do fryzjera, do salonu kosmetycznego, na zakupy i gdy znowu wrócisz do pracy odświeżona i szczęśliwa spójrz na niego, przywitaj się i przejdź obok stanowczo, nie pokazując, że ci przykro.. w końcu zaczynasz coś nowego!!! Powodzenia smile

Odp: boję się że to był ten jedyny..

witam agattaaa nie zamierzam jej kupować kwiatów szkoda kasy na ta kobietę i mam zamiar pokazac mu kogo stracił  i wkoncu jestem atrakcyjną kobietą razem pracujem poprostu nie raz podrywali mnie inni faceci ale nigdy nie skożystałam ale teraz napewno skozystam z ich zaproszenia choc wiem nie bedzie to łatwe ale chce zobaczyć jego minę jak ja się bawie a on bedzie  żałował kogo stracił i na kogo lub na co mnie zamienił bo jego obecna pani cerca nawet butów nie dałabym jej swoich wylizać i fakt jestem zazdrosna i nie wiem morze żal by był mniejszy jeśli ona była by coś warta a warta nie jest nic i wiem nie bedzie to łatwe bo kochać nie przestanę ale morze bedzie lżej widząc jego minę i nie mam nadzieji ze wruci bo ta kobieta prędzej go zniszczy nisz da mu odejść wkoncu 2 męzów pogoniła bo jej nie pasowało jego terz pogoni predzej czy puzniej i będzie skomleć jak pies  i wiem nie powinnam ale nie życzę mu zle ale chciałabym żeby cierpiał tak jak ja teraz niech niech bedzie szczesliwy ale chce zeby cierpiał przeznią a wiem ze bedzie i obym dała radę to wszystko jakos przetrwać

25

Odp: boję się że to był ten jedyny..

jeju.. :<

Odp: boję się że to był ten jedyny..

witam jestem u kolezanki ale jakoś nie mogę sobie znaleść sobie miejsca ciągle myślę o nim o naszych latach razem wspomnienia cholernie bolą staram się jakoś trzymać raz jest lepiej raz jest gorzej .zastanawiam się czemu własnie trafiłam na niego ? wiem że musze jakoś isć do przodu ale jest cięszko choć czasami łapie się na tym ze są chwile że nie myśle onim i zaraz nadchodzi moment że znowu zaczynam myśleć nich mi ktoś powie jak zapomnieć jak pracować z nim i być obojętną na jego widok  najgorsze są noce jak sama leże w łuszku jak bardzo brakuje mi jego dotyku , jego ciepła , jego zapachu cholernie mi tego brak
staram się uśmiechać muwie sobie dziewczyno życie jest piękne a on nie zasługuje na to zeby po nim płakać skoro cię wymienił na nowszy model i to jeszcze taki model  muwie sobie jesteś atrakcyjną kobietą zadbaną zgrabną to co się łamiesz ale i tak jakoś słabo mi to muwienie do samej siebie wychodzi

Odp: boję się że to był ten jedyny..

a teraz siedze z kieliszkiem wina i płaczę oglądam teledyski które dlamnie zrobił irozkleiłam się na makxa tak bardzo mi go brakuje nie radzę sobie dzisiaj jest ten dzień  w którym sobie nie radze   musze z kims pogadać  bo nie radzę sobie

Odp: boję się że to był ten jedyny..

czy morze ktoś zemną porozmawiać ? poprostu poklikać ?

29

Odp: boję się że to był ten jedyny..

musisz sobie powiedziec stanowcze nie dla tego faceta! on sie dobrze bawi a z tego co piszesz wykancza ciebie psychicznie.... wysysa z ciebie calą energię... odbiera cenne minuty zycia... wypisz gdzies jego wady i przyklej na lodowke..
ponoc dziala ;D

Odp: boję się że to był ten jedyny..

wiem ze wysysa zemnie wszystko ale musze jakos to przejść byłam na dlugim spacerze troche głowe mi przewiało i muwie sobie ze mnie terz bedzie czekać jeszcze szczescie cały czas to sobie powtarzam ale narazie jakoś marne tego skutki sa

31

Odp: boję się że to był ten jedyny..

bedzie dobrze! tez myslalam ze sie nie podniosę a jakos daje sobie rade, mimo wszystko! tobie tez sie ulozy smile

Odp: boję się że to był ten jedyny..

aggaato dzisiaj jest lepiej muwie sobie cały czas że on nie jest mnie warty ucze się zyć bez niego staram się cieszyć każdym dniem i sklamałam bym że dobrze mi to muwienie sobie dobrze mi robi ale się staram za2 dni wyjeżdzam od koleżanki  musze stawić czoła jemu bo nadal razem pracujem choć wezme troche pracy do domu jurz to załatwiłam że popracuje w domu szef poszedł mi na reke jak go nie bede oglądała przez jakiś czas bedzie lepiej tak myśle choć on pisze raz na 2 dni jak ja się trzymam albo zdawkowe dobranoc niewiem poco on to robi? co mu to daje?

33

Odp: boję się że to był ten jedyny..

mówię ci! dasz sobie radę! będzie dobrze .. musi być..
ja też się pozbieram i pokażemy światu, że na coś nas stać! big_smile

Odp: boję się że to był ten jedyny..

wiesz morze to glupie ale chce zobaczyć jego mine jak jurz się pozbieram jak zobaczy kogo stracił  jak to jest cierpieć i nie wiedząc co ze sobą zrobić bo jestem pewna ze z nią mu się nie uda ale wiem że nie przestane go kochać ale mam nadzieje że to uczucie da się schować bardzo głęboko na samym dnie serca

Odp: boję się że to był ten jedyny..

nawet jesli on nigdy mnie tak naprawdę nie kochał  bo tak myslę to chyba nie kochał tak szczeże z serca to itak nie patrzy że był kompletnym dupkiem że zamienił mnie na cos takiego jak ona .wiem ze bedą chwile takie jak wczoraj że bede w dołku ale np dzisiaj jest lepiej z czasem bedzie coraz lepiej wkoncu jestem silną kobietą dosć atrakcyjną umiejącą sobie poradzić w każdej sytuacji nie ma dlamnie rzeczy nie morzliwych a on no curz bedzie mgiełką ale to wszystko bedzie z czasem

36

Odp: boję się że to był ten jedyny..

jak się pozbierasz to na pewno będzie żałował tego co zrobił.. wiem o tym... nie ma innego wyjścia! smile

Odp: boję się że to był ten jedyny..

mam nadzieje że bedzie bo to chyba mnietak naprawdę trzyma taka mała zemsta zostawiłeś niby kochałeś upokożyłes mnie na makxa to teracz patrz na to co miałeś a straciłes i naprawdę chce zobaczyć jak bedzie wył i skomlał jak pies jak bedzie żałował choc morze się mylę i nie bedzie żałował ze zemna był .najważniejsze żebym ja wkoncu dała radę zebym staneła na nogii wiem bedzie cięszko ale musze dać radę nawet jak wruce to umuwiłam sie z koleżanką i pujdziem potanczyć musze do ludzi wyjsc ktoś mi kiedyś powiedział jesli bedziesz się smucić to bedzie ci trudniej ale jak bede optymistycznie patrzeć na świat to miłość przyjdzie domnie szybciej nisz myslę zobaczę morze cos w tym jest

38

Odp: boję się że to był ten jedyny..

na pewno dasz sobie radę! wierzę w to! wyjdziesz do ludzi.. poznasz kogoś! smile

Odp: boję się że to był ten jedyny..

morze i poznam ale jakoś na dzien dzisiejszy nie mam nikogo ochoty poznawać na razie nie związek z nim durzo mnie nauczył i jeszcze nauczy ze bede bardzo ostrożna  ja nie jestem zasady ze na jedną miłość nalezy poszukać drugiej jak kogoś poznam to ok poznam ale z durzym dystansem niechce znowu cierpieć i niechce nikogo mieć bo nie wypalił mi związek bo jestem samotna bo ktoś mnie zranił . nie muwie że nie niech czas pokaże co mnie czeka oby ten czas miał dlamnie niespodziankę
;]

40

Odp: boję się że to był ten jedyny..

powtarzam : wszytko się ułoży.. na pewno smile

Odp: boję się że to był ten jedyny..

muw mi to każdego dnia to morze byc dobry sposób wiara ze ktoś w kogoś wierzy

42

Odp: boję się że to był ten jedyny..

po prostu wiem, ze sie wszystko ulozy, wiem to sama po sobie
ja juz nie rozpaczam ze mi z tamtym nie wyszlo.. tak mialo byc...
fakt, ze jeste, sama i jest mi z tym zle, ale to juz inna historia...

Odp: boję się że to był ten jedyny..

musi być dobrze nie ma innego wyjscia musze dać radę własnie otrzymałam od niego kilka esm dlaczego nie morzem zostać przyjaciułmi dlaczego ja otrącam jego pomoc skoro on ją oferuje i ze ja nie wiem co to jest przyjazn aja się go zapytałam a ty wiesz ? bo nie chcerz być blisko mnie a bedąc z tamtą  napisałam mu że sam się tak pogubił ze jurz sam się zaplątał

44

Odp: boję się że to był ten jedyny..

odpusc go sobie.. znajdziesz kogos wartosciowego i zobaczysz, ze ten z ktorym bylas jest kretynem smile

Odp: boję się że to był ten jedyny..

ten facet to samego siebie przechodzi normalny idiota mi zarzuca że ja jestem nie szczera nie inteligentna a sam łże jak pies oszukuje ją i domnie ma pretensje sam nie jest szczery a mi to zarzuca normalnie zaczynam czuc do niego odraze palant  no idiota sam zle robi a mi prawi kazanie normalnie zwariował chłop

46

Odp: boję się że to był ten jedyny..

on na prawdę jest dziwny!

Odp: boję się że to był ten jedyny..

jest nic jej nie powiedziałam że ją zdradził zemną na początku trzymam jezyk za zembami i nie powiem nic bo to jurz żadnego znaczenia nie ma jurz zapomniał jak z nim zerwała i jak na nią muwił jak muwił że jej muwi to co ona chce usłyszeć to ja się pytam czy on jest uczciwy jak ją zdradzał mi zarzuca ze ja kłamie ze knuje przeciwko mnie i że dopiero mnie poznaje jaka ja jestem a sam za swiętego się uważa jejku z kim ja byłam tyle lat ?

Odp: boję się że to był ten jedyny..

witam serdecznie dawno nie pisałam ale miałam troche spraw do załatwienia .ja jurz czuje się coraz lepiej morze jeszcze nie jest tak do konca ok ale zaczynam się uśmiechać i patrzeć w przyszłość bardziej otwarcie jakoś nie wiem ale podświadomie czuje że spotka mnie coś miłego morze nie dziś ale czuje że spotka .ciesze się że wkoncu świeci słonce od razu jakos uśmiech mi się pojawia na twarzy. a on cóż jest z nią  i wiąże z nią przyszłość swoją ale w końcu co mnie to już obchodzi .ja zaczynam żyć dla siebie zaczełam bardziej dbać o siebie zmienilam styl ubiór zrobiłam się atrakcyjna jeszcze bardziej nisz byłam inwestuje w siebie i zamierzam kożystać z życia  .ale wiem jedno ta historia dużo mnie nauczyła i bede bardziej ostrożna choć nie planuje na razie zadnego związku

49

Odp: boję się że to był ten jedyny..

Myślę, że za bardzo sobie wmówiłaś że to ten jedyny. Zawsze trzeba próbować otworzyć się na nową miłość. Rozgrzebywnie strych ran niczego dobrego nie daje.

50

Odp: boję się że to był ten jedyny..

cieszę się, że chociaż u ciebie się wszytko układa smile
ja postanowiłam odwiedzić psychologa.. zapisałam się do niego i mam nadzieję, że mi pomoże...
bo wiesz.. czytałam ostatnio takie testy psychologiczne, potem robiłam jakieś qizy i w kilku wyszło mi, że jestem DDA... zajrzałam na stronę tej grupy i były tam wypisane cechy takiej osoby... wszystkie prócz jednego stwierdzały, że jestem DDA... ciekawe co na to psycholog.. tak przy okazji to mam pytanie do kogoś, kto tu zajrzy... ktoś był u psychologa, albo jest psychologiem? smile bo zastanawiam się czy powinnam mu powiedzieć, o podejrzeniach do syndromu DDA? boję się, że mi powie, że skoro wiem, co mi jest to po co do niego idę... z góry dziękuję! :*

Odp: boję się że to był ten jedyny..

aggato  ja jestem DDA wiem coś na ten temat i byłam u psychologa jak zechcerz porozmawiać na ten temat to służe pomocą .a co do odpowiedzi lily to nie chce nic jurz przesądzać niech czas pokaże co ma być to będzie bo na nie które rzeczy nie mamy wpływu aja poprostu troche się pozbieralam i jest mi z tym dobrze choć wiem że jeszcze nie raz bede tęskniła za nim ale mam na dzieje ze tych dni bedzie coraz mniej smile i bedzie coraz mniej bolało

52

Odp: boję się że to był ten jedyny..

tak właśnie!

Odp: boję się że to był ten jedyny..

witam serdecznie dawno nie pisałam ale jakoś nie miałam czasu .byłam na urlopie zagranica odpoczełam wyluzowałam się i jakoś idę do przodu .wprawdzie nie jest tak ze onim zapomniałam bo na jego widok nadal serce mocniej bije ale staram się być bardziej niewzruszona czasami jest lepiej czasami gorzej ale napewno jest coraz lepiej .i co jest najsmieszniejsze jego nowa miłosc chce zrobic z niego 30 latka i tak go zaczeła ubierać a to naprawde wygląda komicznie chce go odmłodzić tylko zapomniała że swój wiek ma swoje prawa i nawet ubiór powinnen byc dostosowany do wieku ale curz ja na to wpływu nie mam ,ale fakt jak go zobaczyłam w tym stroju to normalnie nie mogłam się powstrzymać ze smiechu a on muwi ze to go odmładza a że przytym wygląda jak pajac to jurz nie mój problem .

54

Odp: boję się że to był ten jedyny..

Facet, któremu zależy NIE POGANIA w ten sposób.
Facet, któremu zależy NIE NACISKA.
Mam pewne wątpliwości co do jego intencji: jaką masz gwarancję, że po współżyciu z Tobą, nie odszedłby w siną dal?

Ogarnij się. To nie był ten jedyny. Za dużo w tym emocji, widać, że jesteś młoda i emocjonalnie podchodzisz do tematu. Chłopak, któremu zależy poczeka, da róże... a on? zachowuje się jak zwykły dupek.

Posty [ 55 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » boję się że to był ten jedyny..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024