Brak stabilizacji życiowej - co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Brak stabilizacji życiowej - co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Brak stabilizacji życiowej - co robić?

To mój pierwszy post na forum, więc zacznę od "Dzień dobry!":)

Zastanawiam się, jakie decyzje życiowe podjąć i przydałoby mi się spojrzenie kogoś z dystansu.

Jestem DDA, stąd poniekąd post w kategorii Psychologia. Wyprowadziłam się od rodziców kilka lat temu. Myślałam, że życie mi się wtedy cudownie, powoli zacznie układać. Mieszkam od tego czasu w wynajmowanych pokojach. No i problem polega na tym, że coraz trudniej mi przychodzi tak funkcjonować. Nie jestem już studentką, chciałabym mieć swój kąt, na stałe, tak, żebym nie musiała szukać sobie czegoś nowego jak właściciel mi oznajmi, że np. sprzedaje mieszkanie. Ale nie mam realnych szans na kupno nawet małego mieszkania.
Mam umowę na czas określony w pracy, która i tak nie wiem, czy się wkrótce nie skończy, bo zwolnienia są u nas częstym zjawiskiem.
Kompletnie nie wiem, co robić...
Do domu rodzinnego nie mogę nigdy wrócić (np.  na trochę, żeby zaoszczędzić), bo już wystarczająco się tam wycierpiałam i zupełnie nie da się tam żyć.
Wynajem mnie już dobija - połowa mojej pensji idzie w błoto, próbuję oszczędzać, ale to śmieszne kwoty. Rodzice mi finansowo nie pomogą - jestem właściwie taka sama sobie sterem, żeglarzem, okrętem.
Na mieszkanie od gminy nie mam szans.
Wyjechać za granicę? Myślę o tym, choć boję się poczucia jeszcze większego osamotnienia.
Ale może miałabym większe szanse się samodzielnie czegoś dorobić.

Może są tu osoby, które przeżyły coś podobnego i mogą podzielić się doświadczeniami?
Wiem, że jest mnóstwo osób w podobnej sytuacji, mnóstwo ludzi bez własnego mieszkania, ale mnie jest ciężko to znosić ze względu na brak wsparcia w rodzinie, na to jak dużo strachu mam w sobie nadal po przeżyciach z domu. Marzyłabym o tym, żeby zawinąć już do bezpiecznego portu i odpocząć, a nadal codzienne życie jest dla mnie walką o przetrwanie i stresem, bo ciągle nie wiem, co mnie może jutro spotkać.

Ech, brzmi to chyba dość ponuro, ale wierzcie mi, staram się bardzo działać, a nie siedzieć i płakać.

Z góry dziękuję i pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak stabilizacji życiowej - co robić?

Czesc.
Jesli jest to w duzej mierze sprawa pieniédzy to zagranica ratuje twojá sytuacjé..tylko nie wyjezdzaj sama i w ciemno..chociaz znam kogos komu sie udal plan wyjazdu samemu i w ciemno...pozdrawiam:)

3

Odp: Brak stabilizacji życiowej - co robić?

Nie myślałaś może nad jakimś kredytem na mieszkanie?
Jak pisałaś umowę masz na czas nieokreślony,więc o kredyt trudno by nie było.

Dobrą wizją jest również wyjazd za granicę,ale zdajesz sobie chyba sprawę z tego że tam może być różnie(również wiele zależy od kraju do którego chciałabyś wyemigrować).
Na obczyźnie na pewno będziesz wynajmować mieszkanie,może i również pokój(dodatkowo możesz mieć współlokatora różnej narodowości),na swoje mieszkanie szybko też nie odłożysz.

Warto rozpatrzeć wszystkie za i przeciw,żeby potem nie żałować.Wielkiego pola do manewru również nie masz.Rodzice Ci też nie pomogą.

W prawdzie nie byłam w takiej sytuacji,bo mieszkanie z chłopakiem mamy swoje.
Może niech wypowie się również ktoś kto jest/był w takiej sytuacji.Na pewno będzie miał więcej do powiedzenia.

4

Odp: Brak stabilizacji życiowej - co robić?

Czas określony niestety. Dzięki za odpowiedzi.

5

Odp: Brak stabilizacji życiowej - co robić?
momo09 napisał/a:

Czas określony niestety.

Przed przedłużeniem umowy możesz spróbować przekonać pracodawcę do stałej umowy. Znam osoby, którym się to udało. Argumentowały to właśnie chęcią wzięcia kredytu hipotecznego.

Co do wynajmu to możesz polować w ogłoszeniach i wśród znajomych na okazje np.: ktoś wyjeżdża za granicę i wynajmuje po kosztach, żeby ktoś mu się tym mieszkaniem zajął i nie narozrabiał, starsza osoba w zamian za pomoc w codziennych sprawach schodzi znacząco z czynszu czy też wyprowadzka trochę dalej poza duże miasto. Można wynająć tanio i na dłużej. Kwestia tego, że takie mieszkania raczej nie są dostępne zawsze, ale od czasu do czasu można znaleźć.

6

Odp: Brak stabilizacji życiowej - co robić?

Bez wsparcia rodziny z pewnością jest ci ciężko i wtedy wszystko, co niewiadome i nieprzewidywale, a pewnie nieprzewidywalność miałaś w domu, wydaje się straszne i pojawia się zwyczajny lęk. Mieszkanie, praca, to wszystko jak domek z kart może się rozpaść. Wydaje się, że najbardziej brakuje ci wiary w siebie, w to, że sobie poradzisz. Udało ci się przetrwać smile masz pracę, wynajmujesz mieszkanie i co najważniejsze radzisz sobie bez rodziny. Jak dla mnie jesteś bohaterką. Myślę, że nawet jeśli stracisz pracę, świetnie sobie poradzisz. Więcej wiary w siebie!

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Brak stabilizacji życiowej - co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024