Mam 19 lat i jestem mama córeczki, która ma 2lata i 6 miesiecy, nie miałam łatwego życia rodzice byli alkoholikami i trafiliśmy do babci i dziadka , ale tam nie było lepiej... Nie miałam ksiązek do szkoły, jak zaszłam w ciąże znęcali się nade mną psychicznie i fizycznie:(. Wujek co tydzień przyjeżdzał i pił alkohol:(. Chce wychować córkę najlepiej jak potrafie. Proszę dobrych ludzi o ubrania dla mnie i córki. Z całego serca bardzo dziękuje
Paulina 19
napisz coś więcej sobie gdzie teraz mieszkasz ? jakie duze jest dziecko ? co najbardziej Ci potrzebne ?
3 2013-11-16 15:59:03 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-11-16 17:00:09)
paulinka, ja mam córke 3 latka akurat miałabym dla ciebie ciuszki, zabawki itd pisz czego potrzebujesz i skąd jestes...a czemu do domu samotnej matki nie pójdziesz? (ja bylam) nie jest to cos wymarzonego,ale tam pomagaja prace, mieszkanie znaleźć, pomoc społeczna alimenty od ojca dziecka....będzie tam wam lepiej niz w takim domu nie uwazasz ?trzymam za was kciuki odezwij sie
coś się nie odzywa ta Paulinka
no nie zaglada czyzby to tylko blef
Zanim chcecie pomóc to lepiej sprawdzić czy ktoś nie wykorzystuje naszego dobrego serca , czasami na forum ludzie to są aktorami kłamią itp. i myślą , że nie idzie tego sprawdzić... Ja byłam naiwna wielokrotnie teraz umiem odmawiać i mówię nie... Ostatnio na ulicy zaczepiło mnie dwoje ludzi jeden przed bankiem prosił zaledwie o 50 gr. powiedziałam nie mam i poszedł ake z kobietą było trudniej jeszcze troszkę a by mnie pobiła na mieście za to , że byłam ładnie ubrana i nie dałam jej kasy o którą prosiła ale Ja jestem bez pracy a ona czekała na rentę bo mówiła jest na rencie ale ma jakieś środki do życia Ja mam też ale co ją to obchodzi też jestem ale na socjalu a to nie wiele ale zawsze jakiś grosik .
Co prawda jest tego samego zdania flores,bo sama kiedys sie nacielam dalam kobiecie zebrzacej z dizeckiem na ulicy grosik,co sie okazalo poszlo nie na chleb a na ....wiadomo na co ...
Ja owszem tez potrzebuje ale nie chce pieniedzy tylko ubran,jest watke tutaj moj w ogloszeniach i wciaz aktualny.Pomogla mi osoba z forum Gojka,i jestem za to jej wdzieczna,bo naprawde pomoc byla potrzebna.choc to bylo malo rzeczy bardziej dziewczece ,przewinelo sie ubranka rowniez chlopiece,wiecej to bylo zabawek i ksiazeczek,mimo to widzialam radosc moich dzieci a to dla mnie duza uciecha i i szczescie ,z tego ze dzieci byly zadowolone.Jak mowie pomoc jest nadal aktualna.Szkoda ze tak malo osob pomaga....
Mi pewna anonimowa forumowiczka pomogła też jestem jej wdzięczna
Dziękuję
Może inaczej powinnam napisać nie tyle mi co dziecku a raczej matce dziecka która urodziła synka , wysłała mi piękne ciuszki dla dziecka
Ludzie jeszcze potrafią być dobrzy i szlachetni ![]()
mi tez pomogły kiedyś w ubraniach , bo o to prosiłam dla moich dzieci . ale pieniędzy nigdy nie daje
mi tez pomogły kiedyś w ubraniach , bo o to prosiłam dla moich dzieci . ale pieniędzy nigdy nie daje
Rosądna i dojrzała decyzja ja już też nie daje pieniędzy nie daję się złamać....
wiecie piniazki to trzeba sobie zapracować . kiedyś tez dziewczyna prosila o rzeczy a potem coraz to częściej nie chciała rzeczy a pieniądze . prosto powiedziałam mogę oddac rzecz ale pieniędzy nie dam . wiec kontakt się urwal