Chciałabym pojechać na wycieczkę do Berlina ( Jarmark Bożonarodzeniowy). Mam pieniądze na tą podróż. Jednak jestem osobą oszczędną bardzo i przeważnie myślę bardziej racjonalnie. Zostawiam zawsze na tzw. " czarną godzinę"... z jednej strony tak bardzo pragnę zobaczyć coś nowego a z drugiej myślę co bym kupiła gdybym na nią nie pojechała; też chciałam podszkolić się z języka angielskiego na korepetycjach (ale będę musiała wtedy oszczędzać na nowo).Gdybym pojechała nie miałabym dużo środków pieniężnych ( jeszcze do tego święta i kupowanie prezentów). Chociaż taka okazja hmmm aby koleżanka pojechała to też rzadko się zdarza. Jeszcze na dodatek opinia mojej rodziny gdy im to powiem też nie będzie rewelacją ( pewnie będzie a ile kosztuje; nie masz na co wydawać itp. ) . Nie jestem pewna swojej decyzji .
1 2013-11-04 15:24:25 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2013-11-06 16:19:31)
Myślę, że decyzja może należec tylko i wyłącznie do Ciebie.
Przemyśl jeszcze raz wszystkie plusy i minusy i wybierz tą opcję, która najbardziej Ci odpowiada.
Liczy się Twoja opinia, inni mogą tylko Ci doradzic.
Sama wiesz, co jest dla Ciebie najlepsze.
Chciałabym pojechać na wycieczkę do Berlina ( Jarmark Bożonarodzeniowy). Mam pieniądze na tą podróż. Jednak jestem osobą oszczędną bardzo i przeważnie myślę bardziej racjonalnie. Zostawiam zawsze na tzw. " czarną godzinę"... z jednej strony tak bardzo pragnę zobaczyć coś nowego a z drugiej myślę co bym kupiła gdybym na nią nie pojechała; też chciałam podszkolić się z języka angielskiego na korepetycjach (ale będę musiała wtedy oszczędzać na nowo).Gdybym pojechała nie miałabym dużo środków pieniężnych ( jeszcze do tego święta i kupowanie prezentów). Chociaż taka okazja hmmm aby koleżanka pojechała to też rzadko się zdarza. Jeszcze na dodatek opinia mojej rodziny gdy im to powiem też nie będzie rewelacją ( pewnie będzie a ile kosztuje; nie masz na co wydawać itp. ) . Nie jestem pewna swojej decyzji .
Oczywiście, że jechać. Wspaniałych wspomnień nic Ci nie zastąpi. A rodzinie nic do tego, na co wydajesz TWOJE pieniądze, jesteś dorosła i cudza akceptacja Twoich marzeń nie jest Ci do niczego potrzebna.
Jeśli mogę coś podpowiedzieć: piszesz o tej wycieczce tak, jakby kosztowała krocie (albo wycieczka, albo prezenty na Święta i cykl korepetycji). Wnioskuję z tego, że chcesz pojechać w zorganizowaną podróż z biurem podróży, czy tak? Jeśli tak, to odradzam, strata czasu i pieniędzy. Zorganizuj sobie (z koleżanką, jeśli chcesz) taki wypad na własną rękę. Do Berlina dostaniecie się za 20 zł.
jechać!!! wspomnienia, przeżycia, nowe doświadczenia to kapitał o który warto walczyć. Za 10 lat będziesz pamiętała przeżycia, atmosferę...
oszczędności to dobra rzecz, ale czy szczęście to patrzenie jak rośnie kupka na potencjalną czarną godzinę?
Pewnie, że jechać ![]()
A energię poświęcaną na rozważania "jechać/nie jechać" lepiej spożytkuj na rozmyślania "jak dorobić parę groszy".
Chciałabym pojechać na wycieczkę do Berlina ( Jarmark Bożonarodzeniowy). Mam pieniądze na tą podróż. Jednak jestem osobą oszczędną bardzo i przeważnie myślę bardziej racjonalnie. Zostawiam zawsze na tzw. " czarną godzinę"... z jednej strony tak bardzo pragnę zobaczyć coś nowego a z drugiej myślę co bym kupiła gdybym na nią nie pojechała; też chciałam podszkolić się z języka angielskiego na korepetycjach (ale będę musiała wtedy oszczędzać na nowo).Gdybym pojechała nie miałabym dużo środków pieniężnych ( jeszcze do tego święta i kupowanie prezentów). Chociaż taka okazja hmmm aby koleżanka pojechała to też rzadko się zdarza. Jeszcze na dodatek opinia mojej rodziny gdy im to powiem też nie będzie rewelacją ( pewnie będzie a ile kosztuje; nie masz na co wydawać itp. ) . Nie jestem pewna swojej decyzji .
Bezwzględnie jechać! Nie odejmujesz dzieciom ani rodzicom od ust. Masz 22 lata i możliwość - zrób to.
żyje sie tylko raz, jedz na wycieczke ![]()