Witam,
Od dawna zastanawiam się, czy w kwestii wyboru zawodu kierować się rozsądkiem, czy pasją.
Mój ojciec jest lekarzem weterynarii. Z natury kocham zwierzęta, pomoc czworonogom z pewnością sprawiałaby mi przyjemność. Patrząc czysto konsumpcyjnie, zarobki są również niemałe. Jednak studia są ciężkie i nawet nie wiem, czy dałabym sobie radę z tym zawodem.
Z drugiej strony mam zdolności plastyczne. Dziennie spędzam z 4 godziny na rysowaniu i < nie chwaląc się> jestem w tym naprawdę dobra. To mój talent, moja pasja. Myśl o zarabianiu dzięki rysunkom jest bardzo kusząca. Jednak co dalej po studiach? Najpewniejszą fuchą byłaby architektura, choć nie sądzę, żeby aranżacja była dla mnie. To bardzo niestabilny kierunek zawodowy, trzeba mieć na uwadze, że przez większość czasu pieniędzy nie jest wiele. W dzisiejszych czasach pieniądz to, nie oszukujmy się, podstawa.
Co wybrać?
W Twoim przypadku ja bym się kierowała rozumem. Tym bardziej, że weterynaria też by Ci sprawiała przyjemność. A ze sztuki, nie oszukujmy się, trzeba mieć ogromne szczęście żeby wyżyć.
Rób w życiu to co kochasz, jeśli masz robić coś co nie do końca cie satysfakcjonuje to nie będziesz z tym szczęśliwa, powiem ci tak zrezygnowałem z pracy bardzo dobrze płatnej dla pracy którą uwielbiam bo lubię to robić dlatego wolę zarabiać mniej ale robię to co lubię, to poważna decyzja dlatego też dobrze by było gdybyś szczerze porozmawiała z rodzicami taka rozmowa czasem wiele daje ![]()
Pasja to skrzydła, zawód to z czasem może okazać się kierat. Czy serce da ci spokój i pozwoli spokojnie pracować, czy za kilka lat nie bedziesz zirytowaną , sfrustrowaną panią doktor, z brakami emocjonalnymi?
A czy dla twojej pasji nie ma dziś "pogody"?, jesli będziesz dobra i czujesz to, na pewno dasz sobie radę.
Pasja to skrzydła, zawód to z czasem może okazać się kierat. Czy serce da ci spokój i pozwoli spokojnie pracować, czy za kilka lat nie bedziesz zirytowaną , sfrustrowaną panią doktor, z brakami emocjonalnymi?
To są DOBRE pytania ![]()
Czy aby NA PEWNO, jedno musi wykluczać drugie?
Taki Kuba Sienkiewicz jest lekarzem neurologiem - czy to przeszkadza mu w byciu cenionym artystą i kompozytorem?
Pomyślałam dokładnie tak samo jak Anhedonia, tym bardziej, że napisałaś że niesienie pomocy zwierzętom też sprawiałoby Ci przyjemność. W ten sposób połączyłabyś konkretny fach z możliwością realizacji swojej pasji, z której jak sama piszesz czasem może być ciężko wyżyć.
Oj serce ale to się zawsze łączy z cierpieniem ![]()
Myślę, że weterynarz będzie dobrym wyborem .
Pisałaś, że lubisz zwierzęta i pieniądze lepsze także dla mnie wybór jest prosty.
Tylko nieliczni są w stanie połączyć hobby z wykonywanym zawodem.
Jeżeli zdecydujesz się być weterynarzem będziesz mogła i leczyć zwierzęta, i malować. Jeżeli zdecydujesz się tylko na malowanie - będziesz mogła co najwyżej opiekować się nimi, a malarstwo - nawet jeśli jesteś w tym dobra, może z czasem przestać cię cieszyć, jeśli będziesz zmuszona walczyć o każdy grosz, stanie się obowiązkiem - nie pasją.
Nie musisz mieć zakładu weterynaryjnego 24h/7dni w tygodniu, możesz pracować w jakimś mniejszym wymiarze, tak by w miarę możliwości realizować swoją pasję.