Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez Tinka8873 (2014-08-18 08:37:33)

Temat: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

Witam,
Mam problem, z ktorym przestaje sobie radzic. Na poczatku bylo mi wstyd uczuc, ktore rodzily sie we mnie, ale teraz doslownie peka mi serce. Otoz moja roczna corcia byla ze mna w domu przez 10 miesiecy. Tata pracowal i w domu byl w kratke. Jak tylko mial wolne, mala lgnela do niego niesamowicie. Myslalam, ze tata, to cos nowego, bo ciegle siedziala ze mna. Bardzo sie cieszylam, ze maja dobry kontakt, a ja moge odpoczac. Teraz przeprowadzilismy sie i czekamy na otwarcie naszej firmy i tym tytulem oboje juz ok. 1 miesiac siedzimy w domu. I tutaj nastal problem. Partner zaczal zachowywac sie doslownie jak matka sad Upomina mnie, gdy mala nie ma picia, bo akurat wypila. Robi jej obiadki. Decyduje o wszystkim nie biorac mojego zdania pod uwage. OK, jakos to przebolewalam. Mowila sobie w duchu, ze nie ma teraz zajecia, to przelewa wolny czas na dziecko. Doslownie nie da mi przy niej nic zrobic. Czuje sie odsunieta od dziecka. Coreczka nie chce w ogole do mnie chodzic. Nie chce ode mnie jesc, nie chce sie przytulic, nie chce ze mna spac itd. Automatycznie rowniez problem nastal z wychowaniem malej. Ma teraz okres rzucania sie na ziemie i wymuszania wszystkiego placzem i tutaj dla niej ja jestem ta zla, a tatus ten dobry ( perspektywa z ptk. widzenia dziecka ). Podam konkretny przyklad. Mala wziela widelec przy rozpakowywaniu zmywarki. Zabralam i tlumacze, ze to niebezpieczne i podsuwam jej w zamian zabawke. Mala sie rzuca, co dla mnie jest nie do przyjecia, wiec ja lekcewaze. Na to partner podchodzi, bierze na rece i daje widelec ze zdaniem "z tatusiem nie zrobisz sobie krzywdy".
Jestem juz zmeczona jego zachowaniem i zraniona, bo jestem intruzem dla wlasnego dziecka. Prosze o szczere rady kobiet, ktore mnie rozumieja. Nie chce tekstow typu "powinnas sie cieszyc, mnie nikt nie pomaga". Naprawde jest mi bardzo zle i zyje w poczuciu, ze moje dziecko mnie nie potrzebuje sad Co mam robic...?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-08-18 13:20:49)

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

To normalne,że dziecko woli być z tatą bo tata na wszystko jej pozwala,lekceważy Twoje zdanie,dziecko wie,że to czego zabrania mama nie jest ostateczne bo jest jeszcze TATUŚ,który może te zakazy odwołać.
To jest niedopuszczalne i na ten temat powinnaś z mężem albo porozmawiać albo   zrobić awanturę bo to dla wychowania dziecka i Twoich relacji z dzieckiem jest bardzo ważne.

Ja mam dziewięciolatkę i nie raz i nie dwa czułam się jakby przez nią "odtrącona".Oczywiście sytuacje były inne niż u Ciebie więc zwyczajnie nie dawałam tego po sobie poznać.Ale rozumiem Cię doskonale.

Ile ma Twoja córeczka? Myślę,że powinnaś porozmawiać z mężem i powiedzieć mu,że niedługo takie zachowanie zemści się na nim- mała będzie wiedziała,że na tatusiu można wszystko wymusić. Może spróbuj zostawić ich samych na cały dzień i noc- niech się przekona o czym mówisz.
Takie zachowanie na pewno też zemści się na Tobie- zanim malutka skapuje,że wymuszać może tylko na tacie.

Pozostaje mi życzyć Ci byś ten okres (miejmy nadzieję,że chwilowy) potraktujesz jako oddech dla Ciebie- jak córcia nie chce jeść z Tobą,spać z Tobą to masz automatycznie więcej czasu dla siebie.
Ale z mężem koniecznie porozmawiaj.

3 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-08-18 11:07:08)

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

a może rzeczywiście pomocne byłby wyjazd jednodniowy i na noc, skoro ciebie ,,nie potrzebują,,, chodzi o to aby maz się nauczyl, przekonal ze należy od dziecka wymagac, szczególnie ze masz roczne dziecko które dopiero uczy się zasad panujących w domu i może zrobić sobie krzywdę gdy jej nikt nie uczy ze nie wszystko wolno, (przykład z widelcem)
poza tym tym rozmawiaj jak najwięcej z mezem,
a to ze angazuje się w wychowanie malej to bardzo dobrze, jednak nie może tego robic całkowicie odsuwając cie od dziecka

4

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

Ja nie da się słownie przetłumaczyć, to może puść mu kilka odcinków "super niani". Może widok rozpuszczonych bachorów na początku każdego odcinka uświadomi mu do czego prowadzą takie pozwalanie na wszystko.
A zostawienie męża na parę dni z córką samych jest według mnie dobrym pomysłem. Bo w końcu czegoś będzie musiał jej zabronić wink

5

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

No z tym zostawieniem ich samym sobie, to raczej niedobry pomysl sad Wlasnie w tym rzecz, ze juz miala miejsce taka sytuacja i gdy wrocilam. Tylko partner przyszedl dac mi buzi i na tym sie skonczylo. Mala tylko spojrzala, kto przyszedl i zajeli sie soba. Nie wiem naprawde co robic. Jest mi bardzo przykro w takich sytuacjach. Czasami samej siebie mi zal (jako matki) i zaczynam miec niechec do partnera ;(

6

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

no tak to zmienia postac rzeczy, rozmawiaj z mezem o tym, a nie wiem może porozmawiaj z tesciowa, może ona cos pomoze, wpłynie na meza

7

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

No no, jakoś żadna nie powie jej jak każdemu facetowi, któremu matka zawłaszczyła dziecko - postaraj się, spędzaj więcej czasu, mniej pracuj, wspólne zabawy, zmień podejście do dziecka, kąp dziecko, nie walcz z mężem o dziecko, bo dziecko zrozumie, że oboje o niego walczą i zacznie być roszczeniowe, kochasz mnie? Kup mi samochodzik, bo tatuś już mi taki kupił. Żony upominają mężów, robią obiadki, nie biorą pod uwagę zdania męża w kwestiach wychowawczych, bo co facet ma wiedzieć o dzieciach? Tutaj jest odwrotna sytuacja. Może jednak facet lepiej się opiekuje? Kobiety nie maja monopolu na dobre wychowywanie.

Twierdzi, że wszystko potrafi, ba zajął się nią samodzielnie a ona zła, bo nie poniósł porażki? Ciesz się, ze masz naprawdę wspaniałego męża. Włącz się intensywniej w opiekę, nie stój na uboczu jak sierota, podejrzyj jakie obiadki jej gotuje, że jej smakują i je a twoich nie je, popatrz jak opiekuje się nią, jakie zabawy lubią, bo może twoje zabawy nie trafiają do dziecka? Nieprzypadkowo mówi się o facetach jako o dużych dzieciach, jeśli im się da wolną rękę, to potrafią świetnie bawić się z dzieckiem, dokazywać. Widziałem kilka razy sytuację jak matka beznamiętnym głosem bawiła się z dzieckiem - buu, tak misiowi boli rączka, a jak zabawka trafiała do ojców to oj, ekspresja, przygody misiowe i zaraz upomnienie od żony - zachowuj się jak dorosły!

Co do sytuacji z widelcem, zrozum, dziecko musi zobaczyć, obejrzeć, sprawdzić, twój mąż ma zdrowe podejście i pozwolił się bawić widelcem pod nadzorem. dziecko pobawi, posmakuje , podotyka i potem widelec mu się znudzi bo już będzie znanym przedmiotem. Jeden znajomy widząc jak matka tylko krzykiem odpędzała dziecko od garów to po prostu zawołał dziecko, wziął malutki garnuszek i powiedział mu, ze mama ma rację, nie wolno dotykać garnka, wiesz dlaczego? Jest bardzo gorący, dotknij paluszkiem, zobaczysz, oparzysz się, no zobacz jednym paluszkiem. Dziecko dotknęło i ałka. A chcesz dotknąć cała dłonią? Dziecko - nieee, to booli. Zrozumiało i był spokój.

Po prostu faceci nie cackają tak z dziećmi i tutaj od tego należałoby zacząć. za bardzo się cackasz i dziecko czuje się przytłoczone twoją nadopiekuńczością i rozsądną wolność znalazło w twoim mężu. Nie traktuj męża jako wroga, lecz jako sprzymierzeńca, bo może wie coś więcej niż się wydaje?

Będzie dobrze. Głowa do góry i uśmiechnij się.

8

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

czarnyaniol777 logicznie to opisales, ale u autorki jest ewidentnie podważanie autorytetu drugiego rodzica przez pierwszego, a to katastrofalny bląd.  Jak dla mnie zachowanie ojca powoduje robienie z mamuśki wroga .
Zupełnie inaczej mogli rozegrać tą sytuacje z widelcem nie robiąc z  mamy znów tą najgorszą dziecko strofująca a ojciec od  spełniania zachcianek wychodzi na to. Tatuś głaszczę na czyny zakazane przez mamusie,leci z pomocą jak spiderman i podtyka córci pod nos ,to co mama zabronila. Robienie wody z mózgu dziecku, dwa sprzeczne komunikaty, zupelnie inaczej można bylo to rozegrać, bez takich rozbieżności   
A to co autorka opisała to typowe zachowania dziecka rocznego- 1.5 rocznego
Konkretnie ile ma miesięcy?

9

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(
czarnyaniol777 napisał/a:

Co do sytuacji z widelcem, zrozum, dziecko musi zobaczyć, obejrzeć, sprawdzić, twój mąż ma zdrowe podejście i pozwolił się bawić widelcem pod nadzorem. dziecko pobawi, posmakuje , podotyka i potem widelec mu się znudzi bo już będzie znanym przedmiotem. Jeden znajomy widząc jak matka tylko krzykiem odpędzała dziecko od garów to po prostu zawołał dziecko, wziął malutki garnuszek i powiedział mu, ze mama ma rację, nie wolno dotykać garnka, wiesz dlaczego? Jest bardzo gorący, dotknij paluszkiem, zobaczysz, oparzysz się, no zobacz jednym paluszkiem. Dziecko dotknęło i ałka. A chcesz dotknąć cała dłonią? Dziecko - nieee, to booli. Zrozumiało i był spokój.

No pewnie dziecko musi...Dajmy mu zapałki niech zobaczy co to jest pod nadzorem albo wiatrówkę też pod nadzorem, poł litra też pod nadzorem, a co tam niech zobaczy...Skoro matka mówi "nie" to ojciec powinien poprzeć jej zdanie -może się z tym nie zgadzać ale nie powinien tego mówić przy dziecku...podwazył tym samym autorytet matki... Przykład z twoim znajomym diametralnie się różnił bo znajomy poparł zdanie matki i wyjaśnił bardziej rzeczowo dlaczego nie można, a tu matka mówi nie a ojcieć tak, cierpi na tym dziecko któremu robi się wodę z mózgu

10

Odp: Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

Tinko, to co dzieje się w Twoim domu nie jest zdrową sytuacją, dlatego koniecznie trzeba to zmienić. Jednak dopóki nie musisz, to nie walcz z partnerem, w zamian za to spróbuj z nim dojść do porozumienia. Proponuję zacząć od rzeczowej, spokojnej rozmowy - mężczyznom wiele rzeczy trzeba mówić wprost. Nie atakuj, nie oceniaj, za to opisz jak Ty czujesz się w zaistniałej sytuacji i co dokładnie jest tego przyczyną, a tym samym co chciałabyś, aby się zmieniło. Rozmowa to podstawa, dopiero jeśli ona nie poskutkuje, warto sięgnąć po inne, bardziej radykalne rozwiązania.

Być może Twój partner zwyczajnie nie jest świadomy, jak to wszystko wygląda z Twojego punktu widzenia, co znaczy, że jego zachowanie nie jest wymierzone przeciwko Tobie. Mówiąc mu o tym wprost, równocześnie dasz mu szansę na zmianę.

Jak sama piszesz, mała do tej pory przebywała tylko z Tobą, to dlatego teraz tata jest atrakcyjny - zawsze ciekawsza jest nowość. Dziecko na pewno nie potrzebuje Cię mniej niż do tej pory, za to wybiera tego, kto na daną chwilę lepiej mu odpowiada. Niemniej to nie ma nic wspólnego z uczuciami, dzieci takie już po prostu są - szczere do bólu.

Twój partner musi jednak grać z Tobą do jednej bramki, nie wolno mu ani podważać Twojego autorytetu, ani samodzielnie zmieniać decyzji. Jeśli ustalacie coś, co może wywoływać nieporozumienia, to róbcie to bez obecności córki. Wbrew pozorom dziecko potrzebuje jasno wytyczonych zasad i wyraźnie postawionych granic, wtedy ma poczucie bezpieczeństwa, dlatego Twoje "nie" powinno być niepodważalne i partnerowi absolutnie (bez porozumienia z Tobą) nie wolno tego zmieniać. Podobnie zresztą w drugą stronę.

Może spróbujcie też wprowadzić nieco inny rytm dnia i więcej czasu sama (czyli bez obecności tatusia) spędzaj z córką. Niech ten czas będzie czasem spędzonym aktywnie, atrakcyjnie, a mała przekona się, że z mamą jest równie fajnie, nawet jeśli mama na to czy na tamto nie pozwala.

I jeszcze jedna, moim zdaniem bardzo ważna zasada - przypadkiem nie nakręcaj się i nie wdaj w grę pod tytułem "udowodnię, że to ja jestem lepszym rodzicem". To byłaby zupełna katastrofa.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Tatus bardziej idealny, a moje serce zaraz peknie :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024