Hej,
od dłuższego czasu jestem z pewnym chłopakiem, jesteśmy bardzo szczęśliwi, kochamy się, jest on na ogół moim pierwszym chłopakiem.. Niedawno zdecydowaliśmy się na współżycie, gdy już dochodzi do zbliżenia między nami, robię wszystko,żeby było mu dobrze, natomiast gdy ma dojść do punktu kulminacyjnego on nie może "trafić" .. Próbowaliśmy już kilka razy niestety kończy się to jak zawsze ... Widze , ze On czuje duzy dyskomfort z tego powodu, nie wiem czy On robi cos nie taak? czy moze to moja wina?
Po prostu pomóż mu trafić
Nie ma co się spinać, bo się zniechęcicie, a przecież możesz go nakierować i ułatwić mu nieco te początki.
robi wszystko co moge, ale niestety brak poprawy
Marta123_97,
to niczyja "wina", a jedynie kwestia braku doświadczenia Was obojga.
Co masz na myśli pisząc "nie może trafić"? Jeśli trudność ze znalezieniem wejścia do pochwy przez chłopaka- możesz zrobić to sama, własną dłonią. Zarówno podczas pozycji klasycznej, kiedy on znajduje się nad Tobą, jak i siadając na biodrach chłopaka i przejmując inicjatywę i kontrolę nad zbliżeniem.
robi wszystko co moge, ale niestety brak poprawy
To znaczy co konkretnie robisz? Bo chyba wiesz, gdzie masz wejście do pochwy i jak tam trafić? ![]()
Chciałbym mieć tylko takie problemy!
![]()
Marta123_97,to niczyja "wina", a jedynie kwestia braku doświadczenia Was obojga.
Co masz na myśli pisząc "nie może trafić"? Jeśli trudność ze znalezieniem wejścia do pochwy przez chłopaka- możesz zrobić to sama, własną dłonią. Zarówno podczas pozycji klasycznej, kiedy on znajduje się nad Tobą, jak i siadając na biodrach chłopaka i przejmując inicjatywę i kontrolę nad zbliżeniem.
Dobra rada, a ponadto nie podchodźcie do tego jak do poważnego zadania, tylko do przyjemności.
Dobrze napisała Justyna Piątkowska, popieram. Jakby co to usiądź na nim i sama nakieruj, potem chwila i po stresie.
Może próbujecie w pozycji do ktorej twój chłopak nie jest fizycznie przstosowany i to utrudnia mu wejście? Bo nie wyobrażam sobie jak nie można trafić, to znaczy można, wiadomo, trochę za wysoko lub za nisko celnąć ale on w tym momencie się poddaje? Nie próbuje drugi raz? Mówi, ups nie wyszło i po seksie? Szczerze to nie rozumiem. Spróbujcie innej pozycji bo może jest za krótki żeby wejść w ciebie w tej pozycji w której próbujecie. Bo choć nie wiem jak bardzo bym próbował sobie wyobrazić że może nie trafić to nie potrafię.
Może najpierw niech cię podotyka, zbada, gdzie jest która dziurka i będzie wiedział gdzie ma wsadzić, poza tym może go nakierować dwoma palcami a pozostałymi szukać wejścia odpowiedniego. W ostateczności ty wejdź na niego albo zróbcie to od tyłu, może jak będzie się patrzył na twoją dziurkę to trafi ![]()
A może problem w tym, że mu nie stoi? Z takim miękkim to ciężko wejść ![]()
Nie rozumiem za bardzo co to znaczy, że on ?nie może trafić? . Chyba Ty wiesz gdzie znajduje się ?wejście? do Ciebie?
Nie możesz go nakierować? Czy chodzi o to, że on nie ma wzwodu przez co ma problem z wejściem w Ciebie? Jeśli to drugie to daj mu liderin niech łyknie przez stosunkiem i będzie miał normalną erekcją. Jeśli nie o to chodzi to poproszę o wytłumaczenie co oznacza ?nie może trafić?, bo kompletnie nie mogę sobie tego wyobrazić.
Może powinnaś namalować na swoim ciele strzałki jadalną farbą? Hahaha ![]()