3 miesiące temu poznałam super chłopaka . Na początku wydawał się okey bo cały czas skupiał całą swoją uwagę na mnie i wgl spodobało mi się . Na początku pisaliśmy , rozmawialiśmy przez tel po prostu chłopak ideał . Po niedługim czasie zaczął mi wypominać że coraz dłużej odpisuje i wgl nie zawsze odbieram jego połączenia stwierdził też że mam innego i dlatego ale to było błędne skojarzenie z jego strony . Gdy rozmawiałam z kimś przez tel a on w tym czasie dzwonił robił aferę że mam innego itd. Spotkanie z nim było raczej okey, ale gdy pisałam smsa i zobaczył moją pustą skrzynkę odbiorczą stwierdził że na szybko usuwałam wiadomości żeby on czegoś tam nie zobaczył, wkurzyłam się . Nie ufał mi zbytnio ale starałam się by mi zaufał . Zadzwonił do mnie pewnego dnia i zapytał czy nie dałabym rady wpaść na jakiś tam festyn oddalony od mojej miejscowości około 20 km, niestety nie mogłam się wtedy tam pojawić a on pojechał byłam trochę zazdrosna, gdy był na tym festynie zadzwonił do mnie i powiedział czy przypadkiem mnie tam nie ma, mnie tam nie było bo niby z skąd . Powiedział że widział bardzo podobną dziewczynę do mnie a gdy tylko go zobaczyła uciekła przed nim, później troszkę się pokłóciliśmy on stwierdził że to ja tam byłam. Myślałam że wyjdę z siebie .
Pewnego dnia poprosił mnie o chodzenie, zgodziłam się .. dlaczego by nie spróbować ? . Także chciał moje hasło na fb a gdy ktoś z kolegów do mnie napisał zaczynał ich wyzywać. Pewnego razu wstawiłam zdj pewien koleś dał komentarz z buziakiem wściekł się niesamowicie bo to zdj miało być dla niego, uważał że ten buziak nie jest bez powodu ale z skąd mogłam przewidzieć że ten koleś da mi taki komentarz . Na nasze kolejne spotkanie kupił mi bransoletkę, oczywiście nie chciałam tego przyjąć bo troszkę za krótko się znaliśmy ale po jego komentarzach że on rozumie czemu nie chcę przyjąć bo jest iinny, w końcu przyjęłam .
Pisząc do niego wiadomość nie dawno oświadczył mi że się zabawiam z innymi nawet powiedział że to widział akurat w ten dzień co rozmawiałam z kolegami . Uroił sobie że on mi nie wystarcza, fakt faktem nie napisałam mu że rozmawiam z kolegami za co bardzo się wkurzył nawet jakbym napisała że z nimi rozmawiam byłby komentarz " o już sobie innego znalazłaś, dobry był ? " No właśnie z tego powodu nie napisałam że z nimi rozmawiam, choć z nimi tylko rozmawiałam . Zaczął się wkurzać pisząc przy tym że mam go gdzieś, że ja z każdym się zabawiam, zapytałam go czy jak zadzwonię do niego to czy odbierze a on że ja go nie wk*rwie to odbierze . Potem nie odpisywał cały dzień na moje smsy na moje połączenia, nie wiedziałam co robić byłam załamana . Potem napisałam w końcu odpisał zacytuję " o kto sobie o mnie przypomniał ? " . Myślę że on ma jakiś problem ze sobą, nie wiem jak do niego dotrzeć bo zawsze wszystko wie lepiej i ja nigdy nie mam racji nawet gdy wyjdę gdzieś na ulicę karze mi iść do domu, czy to nie jest jakieś dziwne ? Nie wiem co dalej robić czy może powinien iść do psychologa czy coś .
Do psychologa to on powinien chodzić od dawna. Jest chorobliwie zazdrosny, na dodatek ma urojenia. To bardzo niebezpieczne.
Już sprawdz, kontroluje, chce mieć na Ciebie wyłącznośc. Najlepiej jak zerwiesz tą znajomość, bo będzie jeszcze gorzej.
hmmm cięzka sytuacja wiesz co .. powiem Ci że trochę mam podobnie to mój chłopak też jest zazdrosny .. gdy tylko spojrzę się na innego i na ciut dłużej zawiesze oko bo się po prostu zapatrzyłam to zaraz lecą komentarze z jego strony że pewnie mi się podoba, że mam sobie do niego iść.. albo jak po prostu powiem o jakimś chlopaku że jest okej .. to znowu .. (moze ja mam trochę tak samo,bo też nieraz jestem zazdrosna ale ja mam podstawy bo moj obecny chłopak jest dość otwarty na nowe koleżanki) ale nawet na weselu nie mogę z nikim innym zatańczyć .. obecnie tyle się tego nakumulowało że jesteśmy w "separacji" .. i taka ogromna zazdrość nie jest niczym dobrym i nie wróży dobrej przyszłości .. a później bedziesz już się tylko czuła jak więzień ..
Hej Autorko:) Uważam , że związek 3 miesięczny to jeszcze nie tak długo, więc dałabyś radę zerwać i spokojnie zapomnieć, znaleźć kogoś normalnego. Potem będzie tylko gorzej, będzie Ci coraz ciężej , a on na milion procent się nie zmieni. Ciekawa jestem skąd u niego taka zazdrość rozmawiałaś z nim może o tym?Fakt faktem uważam , że nie powinien Cię tak osaczać i obarczać. Trzy miesiące to bardzo krótki czas, wszystko powinno pięknie się układać, a nie ciągłe awantury, teksty , że go wk..rwisz:/ Nic nie robisz, kompletnie nic, a on tak manipuluję Tobą , że biedna nawet jeszcze dzwonisz, piszesz i szukasz kontaktu z nim. Wzbudza w Tobie poczucie winy, którego nie powinnaś mieć bo nie masz za co.Poza tym to nie jest normalne, żeby po trzech miesiącach ( jak dla mnie nigdy) podawać sobie hasła do facebooka, czy grzebać w telefonie. Twoje konto na portalu społecznościowym to Twój komunikator do wymiany wiadomości z przyjaciółmi, nie jesteś jego własnością, która musi się tłumaczyć z każdej wiadomości, jakim prawem on odpisuję Twoim kolegom. Jeszcze kilka miesięcy temu to była zupełnie obca osoba, a teraz nagle całe życie Ci ustawia. Jak będzie tak robił to nie będziesz miała przez niego znajomych, bo się wystraszą . Daj sobie spokój, bo nic nie będziesz mogła zrobić. To jest na prawdę chore co on robi, ciekawa jestem skąd mu się to wzięło:/
Chłopak wyraźnie ma na bani... MArnujesz sie z nim ... Niedługo nie bedziesz mogła wyjsc z domu bo ci zabroni a przy tym walnie tekst ,, co chcesz sie isc z jakims zabawic" ... TEn TEKST ŚWIADCZY O tym , że on nie ma do cibie szacunku.... Alboo poproś go o to żeby poszedł do lekarza albo go za szantażuj , że nie bedziesz znosic jego chorobliwej zazdrosci i jeżeli nie pójdzie do psychologa to z wami koniec.... MAm nadzieje , że pomogłam.
Myślę że jakby chciał iść do tego psychologa coś by to zmieniło ale wątpię że się zgodzi :-/ .
7 2013-08-28 22:38:14 Ostatnio edytowany przez miętowa (2013-08-28 22:38:45)
Naucz się na pamięć. Chorobliwa zazdrość NIE RÓWNA sie WIELKA MILOŚĆ. Czlowiek chorobliwie zazdrosny nie darzy uczuciem partnera, stara sie go podporządkować i posiąść na własność.
Tak się dzieje w Twoim przypadku. Już Cię szpieguje, kontroluje, ogranicza. A ty mu na to pozwalasz.
Niedlugo poznasz cios jego pięsci, jestem niemal pewna.
Nie wróżę Ci z nim szczęścia.
Dziewczyno!!!! uciekaj od niego, jak najprędzej.Mówię Ci to z własnego doświadczenia.Później będzie coraz gorzej, a tb będzie coraz trudniej odejść, bo bardziej się do niego przywiążesz.Mój aktualny chłopak był identyczny, jak nie gorszy.Za bardzo go kocham, żeby odejść.Tobie bd łatwiej.Nie powiem jest lepiej, ale żeby go naprostować minimalnie zajęło mi ponad ROK! Do dziś potrafi mu coś odwalić i posądza mnie o zdrady,mówi, że się ku*.Wiesz, ile trzeba mieć cierpliwości do takiej osoby? Jeśli masz szanse odejść to zrób to, a jeśli nie chcesz to powodzenia, bo to bd długaaa droga....Kiedyś może z tego wyrośnie,albo i nie....Mój dał mi trochę spokoju odkąd mieszkamy razem, bo ma mnie na oku prawie 24 h.Parę rzeczy zrozumiał.
9 2013-08-29 20:24:17 Ostatnio edytowany przez ona1994 (2013-08-29 20:29:38)
Trudno będzie mi od niego odejść za bardzo się do niego przyzwyczaiłam i wgl
. Teraz zauważyłam że coraz częściej dziwniej się zachowuje trochę się obawiam tego, może on jest chory albo ma jakieś zaburzenia psychiczne czy coś takiego..
Dziewczyno nie marnuj czasu na niego. Widzisz u niego dziwne zachowania- to jest dla Ciebie czerwona lampka ze cos jest nie tak. Wiem, ze trudno Ci odejsc ale latwiej teraz niz potem po kilku latach zwiazku. Dasz rade! kazdy przez to przeszedl, teraz czas na Ciebie. Powodzonka ![]()
Przechodziłam z poprzednim chłopakiem rozstanie i na prawdę długo trwało za nim racjonalnie myślałam że dobrze zrobiłam .. A z nim było by jeszcze gorzej tak mi się wydaję bo on ma w sobie to coś i trudno mi sb wyobrazić kogoś innego na ten czas niestety
.
Dziewczyną w twoim wieku podoba się takie zachowanie chłopców imponuje im to że jest zazdrosny tłumaczą to tym że to z miłości ale on cię tak zastraszy i zdominuje że będziesz się z kimkolwiek bała rozmawiać . A co z szkołą ,pracą tam będą Cię też otaczać inni ludzie zabroni Ci pracować . Jeśli on nie ma odrobiny zaufania do Ciebie to zakończ ten związek raczej znajomość bo o związku nie może być mowy .
Autorko to nie jest miłość z jego str tylko chęć posiadania Ciebie na własność. Nie jesteście długo razem także zastanów się czy nie odejść bo nie zauważysz a będziesz jak na smyczy u jego boku...psycholog oczywiście by pomógł ale czuje,że On nie zgodzi się bo będzie mówił że to z Tobą jest coś nie tak... Zacznie wszystkim mówić jaka jesteś,że z innymi go zdradzasz i opinia gotowa. Ja bym miała dosyć takiego toksyka!
Myślę że powinnam postawić mu kilka warunków jeżeli je przekroczy wtedy go zostawię, czy to najlepsze rozwiązanie ?
Myślę że powinnam postawić mu kilka warunków jeżeli je przekroczy wtedy go zostawię, czy to najlepsze rozwiązanie ?
raczej jest to odpowiedne rozwiazanie na tą chwilę
ona1994 napisał/a:Myślę że powinnam postawić mu kilka warunków jeżeli je przekroczy wtedy go zostawię, czy to najlepsze rozwiązanie ?
raczej jest to odpowiedne rozwiazanie na tą chwilę
Zobaczymy : | .
Dziewczyną w twoim wieku podoba się takie zachowanie chłopców imponuje im to że jest zazdrosny tłumaczą to tym że to z miłości ale on cię tak zastraszy i zdominuje że będziesz się z kimkolwiek bała rozmawiać . A co z szkołą ,pracą tam będą Cię też otaczać inni ludzie zabroni Ci pracować . Jeśli on nie ma odrobiny zaufania do Ciebie to zakończ ten związek raczej znajomość bo o związku nie może być mowy .
Niekoniecznie. Mnie odstrasza. Ja bym w ogóle z takim się nie wiązała. Nie wytrzymałabym psychicznie.
Nawet by pewnie nie rozwijał ze mną znajomości bo wiedziałby, że kontrolować to sobie może psa, czy mu nie brudzi w domu.
Odejdź od niego albo postaw konkretne warunki, żeby zmienił swój stosunek. Inaczej będzie tylko gorzej...
mola633 napisał/a:Dziewczyną w twoim wieku podoba się takie zachowanie chłopców imponuje im to że jest zazdrosny tłumaczą to tym że to z miłości ale on cię tak zastraszy i zdominuje że będziesz się z kimkolwiek bała rozmawiać . A co z szkołą ,pracą tam będą Cię też otaczać inni ludzie zabroni Ci pracować . Jeśli on nie ma odrobiny zaufania do Ciebie to zakończ ten związek raczej znajomość bo o związku nie może być mowy .
Niekoniecznie. Mnie odstrasza. Ja bym w ogóle z takim się nie wiązała. Nie wytrzymałabym psychicznie.
Nawet by pewnie nie rozwijał ze mną znajomości bo wiedziałby, że kontrolować to sobie może psa, czy mu nie brudzi w domu.Odejdź od niego albo postaw konkretne warunki, żeby zmienił swój stosunek. Inaczej będzie tylko gorzej...
No ale naszej koleżance chyba to się podoba
ponieważ nie reaguje tylko się łudzi że będzie dobrze .
muzykaduszy napisał/a:mola633 napisał/a:Dziewczyną w twoim wieku podoba się takie zachowanie chłopców imponuje im to że jest zazdrosny tłumaczą to tym że to z miłości ale on cię tak zastraszy i zdominuje że będziesz się z kimkolwiek bała rozmawiać . A co z szkołą ,pracą tam będą Cię też otaczać inni ludzie zabroni Ci pracować . Jeśli on nie ma odrobiny zaufania do Ciebie to zakończ ten związek raczej znajomość bo o związku nie może być mowy .
Niekoniecznie. Mnie odstrasza. Ja bym w ogóle z takim się nie wiązała. Nie wytrzymałabym psychicznie.
Nawet by pewnie nie rozwijał ze mną znajomości bo wiedziałby, że kontrolować to sobie może psa, czy mu nie brudzi w domu.Odejdź od niego albo postaw konkretne warunki, żeby zmienił swój stosunek. Inaczej będzie tylko gorzej...
No ale naszej koleżance chyba to się podoba
ponieważ nie reaguje tylko się łudzi że będzie dobrze .
Może się nie łudzę tylko każdy zasługuje na szansę
.
No to już jest choroba więc psycholog albo rozstanie bo przyszłości z tego nie będzie. A tak swoją drogą to chciałabym żeby mój narzeczony był o mnie zazdrosny chociaż trochę bo nie jest w ogóle ![]()
Może się nie łudzę tylko każdy zasługuje na szansę
.
Tylko zadaj sobie istotne pytanie, ile jesteś w stanie dać mu tych szans?
Mnie chłopak pobił 2 razy, zanim stwierdziłam, że już się nie zmieni.
ona1994 napisał/a:Może się nie łudzę tylko każdy zasługuje na szansę
.
Tylko zadaj sobie istotne pytanie, ile jesteś w stanie dać mu tych szans?
Mnie chłopak pobił 2 razy, zanim stwierdziłam, że już się nie zmieni.
W stanie jestem dać mu tylko 1 szansę poprzedni związek mnie tego nauczył a wręcz prawie wykończył psychicznie więc myślę że jestem uodporniona
.
No to już jest choroba więc psycholog albo rozstanie bo przyszłości z tego nie będzie. A tak swoją drogą to chciałabym żeby mój narzeczony był o mnie zazdrosny chociaż trochę bo nie jest w ogóle
Na pewno jest tylko może tego nie okazuje? Lub ufa Ci na tyle że wie że go nie zdradzisz itd. ![]()
Ja powiem Ci tyle, że po każdej akcji też "to był ostatni raz" do kolejnej awantury. Kiedy w grę wchodzą uczucia trudno myśleć logicznie.
25 2013-09-01 22:31:08 Ostatnio edytowany przez adek666 (2013-09-01 22:37:04)
jeśli na prawde Cię kocha myślę że jest w stanie się dla ciebie zmienic jesli nie zostaw go . tez zalezy ile ten twój chłopak ma lat bo jesli ma nie zbyt duzo to myślę że taki chłopak się nie zmieni
jeśli na prawde Cię kocha myślę że jest w stanie się dla ciebie zmienic jesli nie zostaw go . tez zalezy ile ten twój chłopak ma lat bo jesli ma nie zbyt duzo to myślę że taki chłopak się nie zmieni
Ma 19 . Myślę że czas pokaże czy potrafi się dla mnie zmienić czy też nie .
Jest troszeczkę za młody
ten wiek dla chłopca to jest najgłupszy , stara się sobie i innym udowodnić jaki on jest władczy jak on umie podporządkować sobie dziewczynę musi w oczach kolegów być maczo a zanim z tego wyrośnie to minie parę lat . Wiem bo wychowałam 2 synów i nie zmieni się musi dorosnąć .
Jest troszeczkę za młody
ten wiek dla chłopca to jest najgłupszy , stara się sobie i innym udowodnić jaki on jest władczy jak on umie podporządkować sobie dziewczynę musi w oczach kolegów być maczo a zanim z tego wyrośnie to minie parę lat . Wiem bo wychowałam 2 synów i nie zmieni się musi dorosnąć .
Może jednak uda mi się go zmienić z czasem
.
lenkaa22 napisał/a:No to już jest choroba więc psycholog albo rozstanie bo przyszłości z tego nie będzie. A tak swoją drogą to chciałabym żeby mój narzeczony był o mnie zazdrosny chociaż trochę bo nie jest w ogóle
Na pewno jest tylko może tego nie okazuje? Lub ufa Ci na tyle że wie że go nie zdradzisz itd.
no tak twierdzi że mi ufa ale strasznie chciałabym bym pokazywał mi tą zazdrość. Może nie tak jak facet autorki posta ale taka zdrowa zazdrość
Minimalna zazdrość przeradza się w toksyczną czasem. Ja byłam tak sprawdzana i pilnowana w 1szym moim związku w wieku 19tu lat że masakra. Razem w bursie np więc wiedział kiedy wychodzę,musiał wiedzieć o której wrócę,a jak zbyt późno to już w pokoju jazda.i tak na każdym kroku.Tylko ON się liczył dupek jeden.a ja i moi znajomi bez znaczenia. Nie dajcie się pilnować do tego chorego stopnia. Uzerać się z kimś zamiast cieszyć szczęściem z bliska osoba to masakra.
mola633 napisał/a:Jest troszeczkę za młody
ten wiek dla chłopca to jest najgłupszy , stara się sobie i innym udowodnić jaki on jest władczy jak on umie podporządkować sobie dziewczynę musi w oczach kolegów być maczo a zanim z tego wyrośnie to minie parę lat . Wiem bo wychowałam 2 synów i nie zmieni się musi dorosnąć .
Może jednak uda mi się go zmienić z czasem
.
Tak uda Ci się ale jak napisałam za parę lat . Bardzo mi cię szkoda marnujesz najpiękniejsze lata życia . Co byśmy nie napisały to nic nie zmieni ponieważ masz klapki na oczach i musiało by się coś wydarzyć aby Ci opadły każda z nas to przerabiała ![]()
ona1994 napisał/a:mola633 napisał/a:Jest troszeczkę za młody
ten wiek dla chłopca to jest najgłupszy , stara się sobie i innym udowodnić jaki on jest władczy jak on umie podporządkować sobie dziewczynę musi w oczach kolegów być maczo a zanim z tego wyrośnie to minie parę lat . Wiem bo wychowałam 2 synów i nie zmieni się musi dorosnąć .
Może jednak uda mi się go zmienić z czasem
.
Tak uda Ci się ale jak napisałam za parę lat . Bardzo mi cię szkoda marnujesz najpiękniejsze lata życia . Co byśmy nie napisały to nic nie zmieni ponieważ masz klapki na oczach i musiało by się coś wydarzyć aby Ci opadły każda z nas to przerabiała
Może nie klapki
. Ale weszła w życie moje nie odpowiednia osoba i narobiła wielkich rzeczy ..
mola633 napisał/a:ona1994 napisał/a:Może jednak uda mi się go zmienić z czasem
.
Tak uda Ci się ale jak napisałam za parę lat . Bardzo mi cię szkoda marnujesz najpiękniejsze lata życia . Co byśmy nie napisały to nic nie zmieni ponieważ masz klapki na oczach i musiało by się coś wydarzyć aby Ci opadły każda z nas to przerabiała
Może nie klapki
. Ale weszła w życie moje nie odpowiednia osoba i narobiła wielkich rzeczy ..
Dziewczyno proszę daj szansę ale jak ją zmarnuje do rzuć go.
ona1994 napisał/a:mola633 napisał/a:Tak uda Ci się ale jak napisałam za parę lat . Bardzo mi cię szkoda marnujesz najpiękniejsze lata życia . Co byśmy nie napisały to nic nie zmieni ponieważ masz klapki na oczach i musiało by się coś wydarzyć aby Ci opadły każda z nas to przerabiała
Może nie klapki
. Ale weszła w życie moje nie odpowiednia osoba i narobiła wielkich rzeczy ..
Dziewczyno proszę daj szansę ale jak ją zmarnuje do rzuć go.
Ja swoje powiedziałam i więcej nie udzielam się bo to życie i związek autorki,ale mówię jak może być i czuje że będzie.Większość tak z nas miała i kończyło się taka znajomość.