Zacznę od początku, poznałem miłą dziewczynę mieszkającą w Wadowicach. Poznaliśmy się na forum uniwersytetu, pisaliśmy do siebie było naprawdę przyjemnie, czułem że nasza znajomość przerodzi się w coś poważnego, i tutaj zaczynają się moje problemy.
Spotkaliśmy się, długo rozmawialiśmy wymieniliśmy się numerami, mieliśmy wiele wspólnych tematów rozumieliśmy się wspaniale. Co wieczór dzwoniliśmy do siebie i urywaliśmy noce na wspólnych rozmyślaniach, rozmowach. Zaprosiłem ją do mnie lecz ona wtedy wyznała mi, że niedawno zerwała ze swoim pierwszym chłopakiem (Świr, który groził jej tym, że się powiesi jeśli go rzuci) i, że nasza znajomość za szybko zmierza do nieuniknionego, czyli związku. Chcialem jednak brnąć w to dalej, po konsultacjach z kolezankami, postanowilem zadzwonic do niej i wyznac jej moja milosc. Zadzwonilem do niej pewnego wieczoru i powiedzialem do niej czuje. Niestety po tym teledonie kontakt się osłabiał choć nadal pisaliśmy ze sobą, ale nie czułem się tak jak przed jej wyznaniem. Usunęła mnie ze znajomych na FB po czym tydzień później napisała, że możemy razem zamieszkać na studiach... Nie wiem co o tym wszystkim myśleć oczarowała mnie swoim intelektem oraz charakterem, również bardzo mi się podoba... Proszę o poradę: co mam zrobić? Jestem zdezorientowany, myślę o niej prawdopodobnie się zakochałem ( 1 raz w życiu) ale to naprawdę trudna decyzja..
Chcialbym poznać opinie innych kobiet na temat jej zachowania.
Dziewczyna wyszła z toksycznego związku. Ty jej sypiesz po dość krótkim czasie że ja kochasz, kiedy ona jeszcze nie odzyła ze związku z tamtym.
Była to dla niej ciezka droga, potrzebowała odpocząć. Przemyśleć.
Usunęła Cię bo może próbowała zapominiec o Tobie, urwać kontakt i żyć na razie bez związku. Ale może też coś czuje do Ciebie skoro chce zamieszkać razem z Tobą.
No my tutaj możemy gdybać- a co kierują ta dziewczyna wie ona sama.
Nie bój się z nią rozmawiać, wyjaśniać. Pytaj, dowiaduj się, interesuj się.
Może tylko potrzebowała czasu.
Staraj się o nią
powodzenia i pozdrawiam