Związek-dziwna sprawa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek-dziwna sprawa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez BezSzelestny88 (2013-07-28 23:02:19)

Temat: Związek-dziwna sprawa

Czesc jestem Tu nowy zalogowałem się ponieważ chce dowiedzieć się co myślą osoby trzecie.

Słuchajcie mam 25 lat jestem z dziewczyną 3 mies ona ma 18 ale jak to sie mówi wiek nie gra roli.
Hmm zanim z nią zacząłem być miała zaplanowany wyjazd z moją siostrą 19 letnią nad morze na 7 dni hmm  na poczatku się tym nie przejmowałem bo nie wiedziałem czy cos z tego bedzie.
minął pierwszy mies drugi słodki i trzeci również zauroczenie itp itd no i ona ciągle mi mówiła że jedzie ja jej dawałem delikatne znaki że nie chce aby jechała tam sama mówiłem nawet że inna dziewczyna by tak nie postąpiła na to dostawałem odpowiedz---To sobie zmień dziewczyne.
Cóż widziała jak mi jest przykro lub może nie widziała może jest za młoda aby dostrzec nie które rzeczy.
W dniu po ostatnim spotkaniu zachowałem się trochę jak dzieciak zacząłem jej pisać smsy że to bedzie koniec jak pojedzie że ja bym tego nie zrobił jednak że czekałem aż wyjdzie ze swoją inicjatywą i nie zostawi mnie samego i sobie pojedzie bawic sie w najlepsze nad morze.
No więc pojechała sobie zapłakana podobnież -- NIE nie jestem draniem
PPrzed wyjazdem pisała mi że jestem najważniejszy itd teraz po 4dniach jej pobytu tam dostaje smsy że żałuje że gdyby cofneła czas to by nie pojechała że czuje wewnętrzny ból że zrozumiała pisała że chyba mnie kocha bo jest jej tam tak żle beze mnie że ciągle o mnie myśli potrzebuje mojego dotyku,wtulić sie w ramiona

Teraz już rozmawiamy ze sobą przez tel co u niej co u mnie czas mija w zaskakującym tempie myślimy że rozmawiamy 20min a tu jest już godzina .. 
Ona jest młoda atrakcyjna zależy mi na niej ale po prostu czuje że mnie w h..a tam robi  jakies nocne wyjscia na piwo i powroty w nocy ehhh   

ogólnie bardzo mi na niej zależy !!   jestem typem zazdrośnika !!  i jak za dużo myśle o jej wypadzie nad może to mam po prostu dziwne myśli bardzo dziwne i się zle czuje dodam że szybko zaczeliśmy ze sobą współżyć. ciężko mi ufać komukolwiek

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek-dziwna sprawa

Czy Ty na poważnie przeżywasz potwornie jak ona mogła wyjechać na tydzień bez Ciebie? Na dodatek z Twoją siostrą? Czy coś źle zrozumiałam? Jeśli tak to sorry, ale znam gorsze dramaty.

3

Odp: Związek-dziwna sprawa

25 powiadasz a sam zachowujesz się jakbyś miał 18....

Dziewczyna wyjechała z siostrą nad morze... prawdziwa tragedia


Idź na piwo z kumplami a nie czekasz aż urosną Ci rogi

4

Odp: Związek-dziwna sprawa
agnik napisał/a:

25 powiadasz a sam zachowujesz się jakbyś miał 18....

Dziewczyna wyjechała z siostrą nad morze... prawdziwa tragedia


Idź na piwo z kumplami a nie czekasz aż urosną Ci rogi

Hehe - agnik dlaczego gdy coś wymyśłam, zaraz okazuje się, że Ty już to napisałaś?
Zmień myślenie. wink

5

Odp: Związek-dziwna sprawa

Brak zaufania = brak związku. Ale jeśli by tak dodać do tego Twoją patologiczną zazdrość z domieszką egoizmu, i wątłą psychikę Twojej dziewczyny, to mamy toksyczny związek, zdołowaną panienkę i sfrustrowanego Ciebie, w otoczce zgniłej atmosfery. Zanim zabierzesz się za jakiekolwiek związki, radzę dorosnąć, i przemyśleć sobie to i owo.

6 Ostatnio edytowany przez BezSzelestny88 (2013-07-29 01:12:32)

Odp: Związek-dziwna sprawa

Zoiria no może masz racje zazdrosny to ja jestem FAKT . .   Ciężko mi zaufać dziewczynie i staram się trzymać krótko tongue może dlatego że już kiedyś ktoś bardzo konstrukcje mojego zaufania zniszczył po twojej wypowiedzi widzę że na pewno wiesz o czym mówie.

Agnik na piwko to ja chodzę codziennie pod jej nie obecność z kumplami  big_smile

7 Ostatnio edytowany przez Zoiria (2013-07-29 01:38:04)

Odp: Związek-dziwna sprawa

Ja też jestem zazdrosna o swojego chłopaka, i uważam że w każdym związku gdzie ludzie żyją razem a nie obok siebie, zazdrość jest samoistnym, i niekiedy bardzo urokliwym bytem. Pytanie tylko gdzie kończy się zazdrość, a gdzie zaczyna chora potrzeba zamknięcia partnera w klatce...


Nie Ty pierwszy masz nadwyrężone zaufanie, i z całą pewnością nie ostatni, ale to nie usprawiedliwia Twojego szczeniackiego zachowania. Dziewczyna wyjechała na tydzień z Twoją siostrą nad morze, a Ty zamiast cieszyć się, że ma możliwość zmiany otoczenia, zrelaksowania się, złapania promieni słonecznych, dręczysz ją swoim przerośniętym "JA", i wpędzasz w poczucie winy, tym samym psując jej cały wyjazd.
Bo TY chciałeś, aby została.
Bo miała zrezygnować, bo TY masz problem.
Pojechała i teraz TY siedzisz i czujesz już jarzmo poroża tak ogromnego, że w futrynie się z nim nie mieścisz.
To nie tylko zazdrość i brak zaufania - to przede wszystkim skrajny egoizm.
Każda szanująca się dziewczyna, postąpiłaby tak jak Twoja. Co więcej, po takiej akcji głęboko rozważyłaby dalsze losy waszej znajomości.


Na początek może spróbuj zrozumieć jedno. Dziewczyna to nie pies przywiązany do łańcucha. Krótko możesz trzymać swój temperament, ale nie żywą, niezależną istotę. Właścicielowi psa, który zaniedbuje zwierze, w momencie gdy nie poprawi mu warunków, czeka grzywna do 5 tysięcy złotych lub kara pozbawienia wolności. Ciebie, jeśli nie zmienisz sposobu myślenia, czeka rozstanie - to kwestia czasu, gdy dziewczyna sięgnie po rozum do głowy.

8

Odp: Związek-dziwna sprawa
Zoiria napisał/a:

Ja też jestem zazdrosna o swojego chłopaka, i uważam że w każdym związku gdzie ludzie żyją razem a nie obok siebie, zazdrość jest samoistnym, i niekiedy bardzo urokliwym bytem. Pytanie tylko gdzie kończy się zazdrość, a gdzie zaczyna chora potrzeba zamknięcia partnera w klatce...


Nie Ty pierwszy masz nadwyrężone zaufanie, i z całą pewnością nie ostatni, ale to nie usprawiedliwia Twojego szczeniackiego zachowania. Dziewczyna wyjechała na tydzień z Twoją siostrą nad morze, a Ty zamiast cieszyć się, że ma możliwość zmiany otoczenia, zrelaksowania się, złapania promieni słonecznych, dręczysz ją swoim przerośniętym "JA", i wpędzasz w poczucie winy, tym samym psując jej cały wyjazd.
Bo TY chciałeś, aby została.
Bo miała zrezygnować, bo TY masz problem.
Pojechała i teraz TY siedzisz i czujesz już jarzmo poroża tak ogromnego, że w futrynie się z nim nie mieścisz.
To nie tylko zazdrość i brak zaufania - to przede wszystkim skrajny egoizm.
Każda szanująca się dziewczyna, postąpiłaby tak jak Twoja. Co więcej, po takiej akcji głęboko rozważyłaby dalsze losy waszej znajomości.


Na początek może spróbuj zrozumieć jedno. Dziewczyna to nie pies przywiązany do łańcucha. Krótko możesz trzymać swój temperament, ale nie żywą, niezależną istotę. Właścicielowi psa, który zaniedbuje zwierze, w momencie gdy nie poprawi mu warunków, czeka grzywna do 5 tysięcy złotych lub kara pozbawienia wolności. Ciebie, jeśli nie zmienisz sposobu myślenia, czeka rozstanie - to kwestia czasu, gdy dziewczyna sięgnie po rozum do głowy.

Prawda, zgadzam się z tym smile

Zoiria napisał/a:

Pojechała i teraz TY siedzisz i czujesz już jarzmo poroża tak ogromnego, że w futrynie się z nim nie mieścisz.

To jest niezłe big_smile

9 Ostatnio edytowany przez BezSzelestny88 (2013-07-30 00:47:40)

Odp: Związek-dziwna sprawa

Zoiria żeby nie było że jestem egoistą jakimś chamem itp hmm   Zazdrosny i nie ufliwy jestem i to cholernie przyznaje.
Ale tu bardziej chodzi raczej o to że poznaliśmy się w dziwnych okolicznościach tongue 
Tzn może inaczej znaliśmy sie wcześniej pare lat na Cześć cześć potem zamieniliśmy pare słow ze dwa razy jak była u mojej siostry w domu i za jakiś czas była impreza za miastem wiec zaprosiłem ją i moją siostrę.
Wyjechalliśmy za miasto na noc ja moja dziewczyna i siostra i znajomi ..  no i balet melanż vodka i wyszło tak że wyladowaliśmy w jednym łóżku no i wiadomo co dalej....       
Oczywiście drugiego dnia moralniak itp tongue   no i zacząłem się z nią spotykać normalnie po powrocie te 3 miesiące.
Oczywiście tłumaczyła sie tym że nigdy z nikim tak nie zrobiła tzn nie poszła do łóżka w ten sposób.
Bedać ze mną pomyślała już pijana że po miło spędzonym dniu razem nad wodą całowaniem itp itp będzie fajnie !   
Oczywiście muszę tu podkreślić że jednak znaliśmy się te pare lat na cześć cześć i pare zdań zamienialiśmy i że to przyjaciółka mojej siostry. . .   

Dlatego jestem tak cholernie zły i zazdrosny że tam jest i że może głupot narobić !!    Tyle

10

Odp: Związek-dziwna sprawa
BezSzelestny88 napisał/a:

Dlatego jestem tak cholernie zły i zazdrosny że tam jest i że może głupot narobić !!    Tyle

Ale Ty nie jesteś jej tatą ani ona nie jest ubezwłasnowolniona.
Jak narobi głupot  i nawarzy piwa to sobie go później sama wypije.
Nie pojechała z byłym chłopakiem czy przstojnym kolegą tylko z siostrą.
Wybrałeś sobie na swoją dziewczyne taki a nie inny model a później chcesz go zmieniać bo jednak coś Ci w nim nie pasuje. Nie widzisz niekonsekwencji?

Czy Twoja dziewczyna ma kontrole nad Twoimi wyjściami z kolegami na piwo? Jak powie N I E to słuchasz się jej? Czy to krótkie trzymanie działa tylko w jedną strone?

11 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2013-07-30 02:03:19)

Odp: Związek-dziwna sprawa

Dziewczyna zaplanowała już dawno, że pojedzie z Twoją siostrą nad morze i nie widzę powodu, dla którego miałaby rezygnować z planów.
Nie jest nim fakt bycia z Tobą, ponieważ wakacje z koleżanką nie powinny być mniej ważne od trzymiesięcznego związku - bo i z jakiej racji?
Robi tam coś złego? Pojechała się puszczać i upijać do nieprzytomności? Sądzisz, że gdyby taka była, Twoja własna rodzona siostra nie doniosłaby Ci o tym?

Bądź rozsądny. Dziewczyna ma swoje życie, swoje plany, swój czas i nie masz prawa wymagać od niej, by rezygnowała z tego wszystkiego tylko dlatego, że jesteś typem zazdrośnika.

Masz problem, to go rozwiąż sam i nie mieszaj w to Bogu ducha winnej dziewczyny, która, będąc sporo młodsza, ma najwyraźniej więcej oleju w głowie i samodzielności od Ciebie.

Nadmienię jeszcze, że obawiasz się tak bardzo o to, że zrobi coś głupiego, ponieważ po wypiciu alkoholu wskoczyła Ci do łóżka i najwyraźniej nie miała z tym większych oporów. Miej świadomość, że w tym właśnie leży przyczyna i podświadomie boisz się, że tak samo zrobi z kimś innym.
W to jednak wątpię, w końcu jest z Tobą w związku.

12

Odp: Związek-dziwna sprawa

Proszę, proszę dochodzimy do sedna sprawy, boisz się, że Ci się dziewczyna puści. Cóż za solidny związek oparty na zaufaniu smile
Dziewczyna od razu wylądowała z Tobą w łóżku, ale znała Cie kilka lat wcześniej, być może się jej podobałeś. Nie jest to laska, którą spotkałeś po raz pierwszy w dyskotece i zaliczyłeś ją na miejscu w kiblu.

13

Odp: Związek-dziwna sprawa

To w jakich Wy się poznaliście okolicznościach , nie oznacza,że wskoczy jakiemuś innemu do łóżka jak tylko Ty znikniesz z horyzontu:)
Wyluzuj smile
Musisz nabrać więcej zaufania. Co zmienisz tym,że będziesz wariował? Wkurzysz ją tylko, jeszcze się pokłócicie:|

14

Odp: Związek-dziwna sprawa

Co za motyw w ogóle...?
Różnie w życiu bywa i różnie znajomości się zaczynają. Ja mojego związku również nie zaczęłam od patrzenia sobie głęboko w oczy i prawienia komplementów, na początku wiadomo, byliśmy nieco nieufni wobec siebie, podobaliśmy się sobie, a z czasem przyszło do mnie (i mam nadzieję że do niego też tongue) piękne uczucie oraz zaufanie.
Podczas ponad rocznego związku wyjeżdżałam z koleżankami raz, a teraz wyjechałam ZUPEŁNIE sama na 7 tygodni na wakacje i jakoś facet nie ma z tym problemu. Dzwonię do niego i mówię, że jest wspaniały i że bardzo go kocham.

I mimo takiego początku znajomości - nie mam najmniejszej ochoty na żadne romanse z żadnym, bo
1. kocham mojego faceta
2. żaden nie dorasta mu do pięt
3. wiem ile mogłabym stracić - WSZYSTKO.

A z drugiej strony to nie możesz ograniczać jej wolności w ten sposób. Gdyby mój facet zabronił mi jechać (a ja kocham podróżować) to sprawiłby że błabym nieszczęśliwa... Nie wiem czy wytrzymałabym długo w takim związku...

15

Odp: Związek-dziwna sprawa

25 lat? Naprawdę? Po moich przejściach, mam straszną awersję do zakompleksionych, zazdrosnych egocentryków, którzy chcą zamknąć swoją dziewczynę w klatce, żeby czasem nie prowadziła jakiegoś życia bez niego. Mam nadzieję, że nie identyfikujesz się z tym opisem.
Czyli wychodzi na to, że boisz się, iż twoja dziewczyna jest łatwa. To dosyć kiepsko wróży na przyszłość, bo pewnie będzie odbijać się echem przez cały wasz związek. Jeśli nie wierzysz swojej dziewczynie w tej kwestii, zawsze możesz podpytać swoja siostrę, jak wyglądały jej relacje z innymi chłopakami, choć osobiście zalecam odrobinę zaufania. Zresztą, sam wychodzisz na piwo codziennie, twoja dziewczyna też sobie gdzieś tam wychodzi, więc w czym problem? Czy tobie wolno, a jej nie? Powinna pytać cię o zgodę? Informować cię o wszystkim? Czego w ogóle od niej oczekujesz? Bo jeśli drażni cię sam fakt, że nie siedzi w domu, hotelu czy cokolwiek, to wybacz, ale masz zadatki na naprawdę toksycznego gościa.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek-dziwna sprawa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024