Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Witam !

Jestem od 1,5roku w związku z chłopakiem. Poznaliśmy się na studiach: studiowaliśmy w 1 mieście, on zaocznie a ja dziennie. Widywaliśmy się zatem w weekendy, wspólne imprezy, wspólni znajomi. W wakacje mieliśmy do pokonania trasę 70- pare km, ale również spokojnie je przetrwaliśmy. Kolejny rok akademicki był pełen krzywych akcji, wtrącania się innych osób i nieporozumień. Byliśmy blisko rozstania (osoba trzecia zbyt intensywnie do mnie startowała i mimo że nie byłam zainteresowana nie wyglądało to może najlepiej) , ale mój facet zdecydował się jednak ze mną zostać. Jednak  zanim podjął tą decyzję w tej samej rozmowie, a raczej monologu spadały hasła  "Inni mówią że zawracam Ci d*** związkiem na odległośc, bo niby masz chłopaka niby nie", "W łóżku super, wszystko fajnie, masz spoko charakter, odpowiada mi taka czestotliwosc widzenia się... ale nie ma iskierek." Wkurzona wyskoczyłam na niego że nie może mnie zostawiać "bo nie ma iskierek" ! To nie ognisko! Muszę tu wyjaśnić, skąd moje nerwy- dogadujemy się świetnie, jest facetem z pasją więc go nie ograniczam, dostał ode mnie wolność, zaakceptowałam go w 100% jakim jest. Na początku mówiliśmy czego chcemy- dostał co chciał. Ma ciężki charakter ale to dobry człowiek, choć czasami zachowuje się jak dzieciak. Ale do czego zmierzam... jego podejście do uczuć "bo on nie ma potrzeby, bo on ma problem z zaangażowaniem, bo nie wie czego chce, on jeszcze boi sie stabilizować ( ale mnie się nie spieszy i on wie doskonale o tym! ) ", "bo się stara otworzyć ale idzie to ciężko" .  Daje mi sprzeczne sygnały, w zachowaniu widzę jak na dłoni "iskierki" a on się będzie ich zawzięcie wypierać... Nie wiem jak mogę go rozgryźć czy do siebie przekonać i czy jest sens. Jednak nie będe sobą jeżeli tego nie spróbuję, zależy mi na nim jak na nikim innym. Na chwilę obecna są wiadomo wakacje- życie płynie spokojnie jakby nigdy nic się widujemy, rozmawiamy, kontakt codziennie, widywanie prawie co tydzień, dwa . No prawie normalnie życie płynie, bo mnie zjadają rozmyślania, nie umiem wyhamować szukam pomocy gdzie się da...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Ale w sumie rozmyslania dotyczace czego dokładnie Cię trapią?

3

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Moje myśli nie dają mi spokoju bo się zamartwiam tym, czy się nam ułoży i czy jest coś, co mogę zrobić aby temu pomóc. I przede wszystkim co myśleć o tej jego gadce, bo niem czy serio jest tak poważny problem czy powiedzial to po złości.

4

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Ja swojemu chłopakowi też mówię, że boję się małżeństwa, dzieci itd. Pod tym wzgdlędemm jestem jak stereotypowy facet. Po prostu poczucie bezpieczeństwa daje mi fakt, że jestem niezależna finansowo, emocjonalnie w pewien sposób też itd. A ślub, bobas, wspólne życie sprawi, że będziemy bardziej od siebie zależni. To mnie przeraża. Dlatego muszę najpierw mieć pewność, że jakby co poradzę sobie gdyby Nasze małżeństwo się rozpadło... stabilna sytuacja w pracy, mieszkanie itd. To jest chore wiem, ale ja nic na to noe poradze
Zapytaj sie swojego chłopaka czego On się dokładnie boi..
Wtedy może zrozumiesz Jego tok myślenia

5

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Jak zaznaczyłam, ja tak samo nie jestem gotowa na ślub itd. Moje koleżanki zaręczają się wręcz masowo a ja tylko na nie patrze zdziwiona. Nie wymagam od niego że już teraz natychmiast się ze mną ustabilizuje. Ja w sumie bym chciała trochę uczucia i być doceniana, zwłaszcza że od początku rzucano nam kłody pod nogi. Staram się zapewnić mu szczęście a tu taka odpowiedź. Przykro mi.

6

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Aaaa, rozumiem. Hm... to może mała prowokacja? Zrób się chłodniejsza, bardziej zdystansowana. Z reguły jest tak, że kiedy ktoś się oddala, my zaczynamy go gonić smile

7

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!
navyblueberry napisał/a:

Moje myśli nie dają mi spokoju bo się zamartwiam tym, czy się nam ułoży i czy jest coś, co mogę zrobić aby temu pomóc. I przede wszystkim co myśleć o tej jego gadce, bo niem czy serio jest tak poważny problem czy powiedzial to po złości.

Wyluzuj ciśnienia. Tworzysz własne wyobrazenia, nie mające wiele wspólnego z realną sytuacją. Przeceniasz też własne mozliwości, co do wpływu na bieg wydarzeń. Twoja gonitwa myśli nie pozostaje bez znaczenia - to sie wyczuwa. Zwykle wpływ ciśnienia i niepokoju jest negatywny. Lepiej jest cieszyć sie tym, co jest. Jeśli pójdzie nie tak, przynajmniej bedzie co wspominać, ale przeciwdziałać raczej sie nie uda.

8

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Nie no nie chodzi o to że mam jakieś urojenia że jestem w stanie zapanować nad losem. Tylko skoro słyszę że jest kłopot z okazywaniem uczuć to w moim interesie leży aby to jakoś ogarnąć, prawda? Zresztą da się w ogóle  żyć z kimś tyle czasu i totalnie bezczelnie nic nie drga? Wiadomo że na początku wszystko jest świeże i szalone, z czasem troszkę mniej... Nie wiem co mam robić, od paru dni jestem przybita i nic mnie nie cieszy...

9

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

To jest oczywiste, że początkowe motyle w brzuchu zdychają po jakimś czasie smile nie jesteście parą o krótkim stażu, więc to naturalne chyba. On tego nie rozumie, że uczucia z czasem stają się mniej żarliwe? Mówię Ci, odsuń się na jakiś czas... zrozumie wtedy, że nadal mu jednak zależy.

10

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

A jak sobie wyobrażasz taką próbę przy towarzyszącej odległości?

11

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Np. nie kontaktuj się z Nim pierwsza. Potrafisz to zrobić?

12

Odp: Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

No to nie będzie w sumie nic nowego bo tak wcześniej bywało. A czy jest ktoś w stanie wyrazic swoja opinie na temat takiego podejscia z jego strony? O co w ogóle chodzi w tym wszystkim ...

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Błagam o pomoc :(( Te rozmyślania mnie zjedzą!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024