witajcie !
Mam problem, a mianowicie : spotykam się z chłopakiem (nie jesteśmy parą) od ponad 8 miesięcy. Z pozoru wszystko jest ok, gdy się widzimy rozmawiamy ze sobą, tematy nam się nie kończą itd., ale gdy tylko się rozejdziemy czar pryska, kontakt się urywa.Czasami tylko porozmawiamy na portalu społecznościowym, a czasami popiszemy sms.Nie chcę się narzucać ciągle pisząc do niego.
Bardzo mi na nim zależy, bo się zakochałam ( durna ja nie potrafię tego mu powiedzieć, czekam na jego krok). Fakt faktem napisałam mu to, że bardzo mi na nim zależy, on również kiedyś wspomniał, że się zakochuje we mnie... ale ile to może trwać ?
Kobitki pomóżcie, poradźcie co zrobić bo ja już nie wiem co robić potrzebuje miłości, a on jest odpowiednim wybrankiem mego serca....