Jak zrozumieć jej zachowanie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak zrozumieć jej zachowanie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez RetroSpect4 (2013-06-13 00:18:34)

Temat: Jak zrozumieć jej zachowanie?

Witam. Historia prezentuje się następująco. Miałem przyjaciółkę, którą kochałem. Wydawała mi się cudowna, była moim wymarzonym ideałem i świata poza nią nie widziałem. Problem był taki, że już kogoś miała i to był mój kumpel z klasy a ja postępuję wg życiowej zasady "dziewczyna kumpla rzecz święta", więc nie było większych szans na cokolwiek między nami. Ona wydawała mi się porządną, poukładaną dziewczyną aż do czasu. 2 miesiące temu rozstała się ze swoim chłopakiem. Z tego co mi opowiadała to on strasznie jej nawrzucał, ogólnie zgrzytało jako cholera między nimi. Pech chciał, że ona cierpi na depresję, tudzież nerwicę natręctw a jego słowa i zachowanie tak skrzywdziły ją emocjonalnie, że pocięła się (nie podcięła żył, jedynie przejechała żyletką po skórze kilka razy). To oznaczał koniec związku między nimi. Pomimo, że bardzo ją kochałem i chciałem z nią być, to było mi bardzo przykro z ich powodu i nawet próbowałem im jakoś pomóc w nadziei, że do siebie jeszcze wrócą. Jednakże dochodzi tutaj inna kwestia. Na kilka miesięcy przed rozstaniem (zanim doszło do kryzysu) ona rozpoczęła kontkat z jakimś innym chłopakiem. Pisali ze sobą i robili to coraz częściej. Ja na pytanie, dlaczego ona utrzymuje z nim kontakt i nie mówi o niczym jej chłopakowi, stwierdziła, że boi się, że będzie na nią znowu zły, albo, że sprawdza siebie, czy da się innemu poderwać. Nie wtrącałem się w to, bo uznałem, że to była sprawa między nimi, ale sami przyznacie, że były to kretyńskie wymówki, szczególnie, że ten nowy chłopak mówił do niej prosto z mostu, że będzie o nią walczył i z niej nie zrezygnuje. Wtedy zaczynałem powoli się zastanawiać, czy ona rzeczywiście jest taka cudowna jak mi się wcześniej wydawało. Kiedy jej chłopaka nie było w szkole, wykorzystała to, żeby spotkać się z tym drugim żeby niby zakończyć kontakt (choć podejrzewam, że to była tylko wymówka), ale po pewnym czasie znowu zaczęli ze sobą pisać. Ja temu się wszystkiemu biernie przyglądałem. Kiedy w końcu rozstała się ze swoim chłopakiem, ona zrobiła coś czego w życiu bym się po niej nie spodziewał. Świeżo po rozstaniu przespała się z tym nowym kolesiem, którego poznała ledwo 2 miesiące wcześniej. Jej obecny były stracił do niej kompletnie szacunek i ja, jako jej przyjaciel, także. Postanowiłem powiedzieć mu o wszystkim, o tym jak kręciła z innym na boku. Zwyzwałem także jej przyjaciółkę za jej fałszywość i obłudę, ponieważ dowiedziałem się, że ona w pewnym stopniu przyczyniła się do rozpadu tego związku, głównie przez szantaż (obrażała się na nią, gdy ta obroniła swojego chłopaka) oraz pisanie smsów do tego nowego chłopaka, by nie poddawał się i walczył o tę dziewczynę. Za to wszystko moja, obecnie była, przyjaciółka totalnie się na mnie obraziła i nie chce mniej już dłużej znać i w sumie w wzajemnością. Chciałem jeszcze później po jakimś czasie z nią normalnie pogadać, wyjaśnić sobie wszystko i rozstać się w zgodzie, to ona w dalszym ciągu żywiła urazę, że nazwałem ją puszczalską i od tamtej pory kontakt mamy zerwany na dobre. Co nie zmienia faktu, że to w jakiś sposób dało jej do myślenia, przeciwnie, na jej profilu na facebooku widzę, że świetnie się bawi w towarzystwie jej przyjaciółeczki i nowego chłopaka (z którym zaczęła chodzić nieoficjalnie 2 tygodnie po rozstaniu z poprzednim).

Teraz proszę, powiedzcie mi, co ja mam o niej myśleć? Byliśmy kiedyś tak bardzo blisko siebie, byliśmy oboje dla siebie ważni, a ja uważałem ją za cudowną kobietę, a tymczasem zeszmaciła się za przeproszeniem i straciła szacunek u najblizszych, co jej w ogóle chyba nie przeszkadza. Czy ja, albo jej były, cokolwiek dla niej znaczyliśmy? Czy  tak postępuje dorosła, odpowiedzialna kobieta, czy niedojrzała emocjonalnie nastka? W dalszym ciągu siedzą w mnie jeszcze jakieś uczucia do niej i strasznie ciążą mi te wszystkie myśli i ciągłe pytania "Dlaczego się taka okazała?" Spróbujcie mi dać jakiś klarowny obraz tej całej sytuacji z Waszego punktu widzenia. Bardzo dziękuje za uwagę i przepraszam za wyczerpujący post, ale chciałem w miarę szczegółowo opisać to wszystko.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak zrozumieć jej zachowanie?

Po ile macie lat ? I jaki okres czasu była z tym pierwszym chłopakiem . Nikt normalny nie zakochuje się 2 tyg po rozstaniu ... Albo kręciła na boku długo długo wcześniej albo jest zwyczajną gówniarą która sama nie wie czego chce.

3

Odp: Jak zrozumieć jej zachowanie?

po przeczytaniu Twojego postu wydaje mi się że jesteście młodzi i nie za bardzo gotowi do dorosłego życia w związkach. Ja na Twoim miejscu nie ubliżyłabym koleżance, ani też nie doniosła jej chłopakowi o wybrykach bo to przede wszystkim ich sprawa osobista. A Ty jako jej kolega powinieneś z nią szczerze porozmawiać i powiedzieć jej na spokojnie co myślisz o jej zachowaniu a nie wybuchać i obrażać. Mam wrażenie że tak postąpiłeś bo myślałeś że ona będzie z Tobą a się okazało że znalazła sobie kogoś innego co Cię bardzo zabolało. Związki to bardzo trudne życie dwojga ludzi i nie należy się w nie mieszać, można coś doradzi, powiedzieć ale nie donosić jeden drugiemu.

Odp: Jak zrozumieć jej zachowanie?

RetroSpect4,  pewnie zabrzmię jak  fema (którą nie jestem), ale cóż zaryzykuje swoją wypowiedź.

Po pierwsze, dla mnie jako kobiety i jako osoby empatycznej, z małym dorobkiem w ratowaniu ludzkich tyłków przykro czytac jak łatwo przyszło Ci ocenić kogoś kogo uważałeś za przyjaciółkę i tak stronniczo opowiedzieć się po stronie kumpla. Rozumiem, męska solidarność ale to troche niesprawiedliwe.

Bulwersuje Cię fakt  jej zachowania, a próbowałeś z nią najpierw pogadać, zrozumieć, dowiedzieć się czy wszystko naprawdę wygląda tak źle jak na pozór? Z jej zachowania wynika że jest osobą emocjonalnie niedojrzałą/ zaburzoną do tego zakompleksioną i bez poczucia własnej wartości dlatego szybko wpadła w ramiona innego, który okazał jej troche uwagi. Były ją zranił, działała pod wpływem emocji. Moim zdanie powinieneś pomóc jej uświadomić sobie błąd i wyciągnięcie lekcji, bo jesteśmy tylko ludźmi i każdy popełnia błędy, nawet te ciężkie nie sposób uniknąć. To baaradzo ciężki kawałek chleba, ale od tego są przyjaciele.

Po drugie, medal ZAWSZE ma dwie strony i nie powinieneś zachowywać się jak by chłopak był pokrzywdzony, zdradzony. Na pewno w jakiś sposób przyczynił się do sytuacji zaistniałej między nim a dziewczyną, choć nie twierdzę że ona jest niewiniątkiem.

Po trzecie, błędy nawet te największe są sprawdzianem dla przyjaźni (uwierz mi, wiem coś o tym) i do póki nie powtarzają się nagminnie, a osoba je popełniająca nie ma wyrąbane na to co czuje i robi dla nich przyjaciel, dopóty warto walczyć i pomagać.

Po czwarte, za moimi argumentami przemawia tytuł Twojego posta: "Jak rozumieć jej zachowanie" - nie rozumiesz jej czyli nie wiesz co nią kieruje, to że nie wiesz co nią kieruje oznacza że uraziło Cię zachowanie, obróciłeś się na pięcie i nie pogadałeś, nie starałeś się dowiedzieć od niej co myśli, czuje, co nią kieruje. Jesteś zagubiony i sfrustrowany własną niewiedzą.

Moją odpowiedzią wcale nie staram się cb urazić, nie napad na Cb, nie oceniam Cię.
Mówię to wszystko z własnego doświadczenia.
Bardzo boli jak popełniasz głupi błąd a ludzie których kochasz nie chcą Ci pomóc bo uważają Cię za ''niegodnego''.
Sama popełniłam wiele błędów, były osoby które się odwróciły i były też te które mi mówiły ''i tak Cię kocham i pomogę, choćbyś wpadła w gó*no po uszy i mnie nim ochlapała".
Nawet nie wiesz, jakie to ważne. Trudne jak nie wiem co, ale bardzo ważne no i nie można sobie mieć później nic do zarzucenia. Można dumnie spojrzeć w lustro mówiąc ''zrobiłem co mogłem''.

Podsumowując, jako przyjaciel obojga powinieneś zachować obiektywizm i nie oceniać ich na wyrost.
Teraz możesz jedynie dać obojgu spokój w związku z tą sytuacją, bo nie należy rozdrapywać samemu na nowo ran. Możesz przemyślec wszystko i się czegoś nauczyć.

Takie jest moje zdanie.

5

Odp: Jak zrozumieć jej zachowanie?

Nie dziwne, że się na Ciebie obraziła, zwierzyła Ci się a Ty jako jej przyjaciel poleciałeś do jej byłego chłopaka z donosem, że się "puściła". Nie Tobie oceniać jej zachowanie, sypia z kim chce, w końcu jest wolna. I jest to jej prywatna sprawa.

Dla mnie ukarałeś ją za to, że zamiast zacząć spotykać się z Tobą, zaczęła spotykać się z tamtym chłopakiem.

Polecam najpierw przeanalizować swoje zachowanie, potem oceniać cudze, a przede wszystkim dorosnąć.

6

Odp: Jak zrozumieć jej zachowanie?

asia549, mamy po 19 lat. Gwoli ścisłości, ja tej dziewczynie naubliżałem PO próbach normalnej rozmowy, a każda próba spełzała na niczym. Za każdym stwierdzała, że nie chce o tym rozmawiać i sama sobie ze wszystkim poradzi. Mnie w końcu też puściły na nią nerwy, bo równocześnie widziałem jej załamengo byłego, który nie rozumiał dlaczego ona tak postąpiła, a było jeszcze tyle rzeczy o których nie wiedział, więc postanowiłem mu o wszystkim powiedzieć (konkretnie mówiąc o tym kiedy tego drugiego chłopaka poznała i że się z nim spotykała, fakt przespania się z nim wyszedł od kogoś innego). Wiem, że to było nie wporządku wobec niej, ale on też był moim kumplem i nie mogłem patrzeć jak się męczy ze sobą, bo on nadal ją kochał, więc wolałem, żeby ją prędzej znienawidził, niż nieszczęśliwie kochał po rozstaniu. Wiem, że to były ich prywatne sprawy, ale mój kontakt z nią jak i z jej byłym powoli się zacierał na rzecz jej nowego chłopaka. Powtórzę jeszcze raz, chciałem z nią szczerze pogadać o wszystkim, ale ona sama nie pozwalała sobie pomóc i prędzej wolała otaczać się w towarzystwie jej niedojrzałej przyjaciółki i nowego chłopaka, a oni wiadomo jaki dadzą jej obraz sytuacji.

małanieśmiała1234, przepraszam, jeśli mój post zabrzmiał jednostronnie. Wcale nie uważam, że jej były w niczym nie zawinił, gdyż zarówno on jak i ona wiele w swoim związku zepsuli i to z jego powodu się rozstali. To nie jest żadna męska solidarność, po prostu uważam, że ona postąpiła o wiele wiele gorzej nadwyrężając jego zaufanie przez 2 miesiące i nie czując żadnych skrupułów (nieraz mi się chwaliła, że "on znowu do mnie napisał smile") i nie miała prawa tak postąpić skoro nadal była w związku. On też swoje zawinił, naubliżał jej i powoli się męczył jej huśtwkami nastrojów spowodowanych tą nerwicą. To bardzo mądre słowa z Twojej strony odnośnie przyjażni, sam uważam, że prawdziwa przyjaźń jest na całe życie. I chciałem o nią walczyć. Ale ona unikała kontaktu ze mną i nie chciała żadnej pomocy ani porady, wciąż powtarzała, że sama sobie ze wszystkim poradzi. Coraz bardziej się od siebie oddalaliśmy co mnie bardzo bolało. Zdążyłem się przyzwyczaić, że mnie nie kocha i wybrała innego i wcale nie wygadałem się jej byłemu w akcie zemsty. Po prostu puściły mi nerwy na nią w pewnym momencie, zwłaszcza, że i tak kontakt między nami zanikł.

Dziękuje za szczere odpowiedzi.

7

Odp: Jak zrozumieć jej zachowanie?

Brakuje jej poczucie godności. Sama się okłamuje. To jej pozostanie do końca życia. Byłeś świadkiem narodzin ludzkiej ameby.
Rozumiem, że oczekiwałeś krytyki jej osoby. Dostałeś ją. Teraz zajmij się swoją zgnilizną duchową.

8

Odp: Jak zrozumieć jej zachowanie?

Oczekiwałem obiektywnej opinii na jej temat, chciałem zobaczyć co osoby trzecie o tym wszystkim myślą, żeby mieć jakieś inne spojrzenie na to wszystko i szansę zrozumienia jej zachowania. Moja zgnilizna duchowa jest równie zgniła, co jej, jej przyjaciółki, jej byłego, dlatego prawda leży pośrodku i w tej sytuacji nikt jej nie ma, dlatego napisałem, żeby zobaczyć jak inni to wszystko widzą.

9 Ostatnio edytowany przez jh0ri (2013-06-13 13:33:41)

Odp: Jak zrozumieć jej zachowanie?

Macie po 19 lat ten nowy facet to nie pierwszy i nie ostatni twierdze tak bo z tego co napisałeś wynika że jest strasznie niedojrzała emocjonalnie zostawiając związek który ma już swój staż dla kogoś kto może wydawać się tylko przez góra cztery miesiące kimś kto jej daje bezpieczeństwo uczucie itd a tak naprawdę przyjdzie prawdziwe życie znowu wnet zostawi teraźniejszego faceta dla kogoś kto będzie "sweet"

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak zrozumieć jej zachowanie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024