Hej:) macie czasem tak,że idąc ulicą wstydzicie się ludzi? to znaczy...widząc osobe z naprzeciwka denerwujecie się,nagle szukacie czegoś w torebce unikacie kontaktu wzrokowego? ja niestety tak mam ,najgorzej jest gdy są to osoby znajome ale z którymi nie rozmawiam na codzień,najchetniej przeszlabym na druga strone ulicy i zalozyla okulary przeciwsloneczne,Macie jakies rady na takie zachowania?
Racjonalizacja sytuacji.
Musisz poznać swojego wroga, czyli rozłożyć niekomfortową sytuację na czynniki pierwsze.
Dlaczego się wstydzisz, dlaczego unikasz kontaktu wzrokowego. Boisz się czegoś?
Warto też wyobrazić sobie zachowanie pożądane w takiej sytuacji. Czyli siebie mówiącą "cześć" lub "dzień dobry" wszystkim znanym. Jeśli obcy Cię peszą, nie musisz na nich patrzeć. Możesz odwrócić głowę lub patrzeć przed siebie.
Jak wypracujesz sobie gotowe scenariusze zachowań, nabierzesz pewności siebie i może zmniejszysz dyskomfort.
Czy masz też inne lęki?