Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wiem wiem że pewnie bede troche przesadzac ale musze sie dowiedziec co o tym myslicie moje drogie panie
no więc mam coś takiego ze nie potrafie uwolnic sie od mysli ze byłe dziewczyny mojego chłopaka pod kazdym wzgledem sa odemnie lepsze patrzac na nie mysle co bym mogła w sobie zmienic zeby jej dorownac.... strasznie mnie to denerwuje ale nie moge tego przezwyciezyc strasznie czesto porownuje sie z innymi kobietami i dołuje mnie to bo zawsze wynajde kolejną rzecz którą mogła bym w sobie zmienić... Moje przyjaciółki mówią mi że jestem atrakcyjna młoda szalona dziewczyna ale pod usmiechem zawsze kryje sie nutka nie pewnosci gdy te (lepsze moim zdaniem d) dziewczyny sa gdzies w poblizu ... odrazu patrze na ich zachowanie wyglad i mysle ze to robi lepiej tamto robi lepiej a jej jest kurde we wszystkim do twaryz nawet jak by nie wiem co na sboie miała ... albo jezeli mi powie cos przykrego to pierwsza mysl jaka mi przychodzi do głowy ze oho jej by ta k na bank nie powiedział bo by go w dupe kopneła i dowidzenia a u mnie moze sobie na wiecej pozwolic ... i nie chodzi o to ze mu na mnie nie zalezy tylko to co do niej czuł to było zauroczenia a do mnie to miłość
mam nadzieje ze nic ie pokreciłam
Wyrażcie opinie
Wy też tak macie?
Jak sobie z tym radzicie ?
A moze ja jestem jakas nie normalna przeciez on mnie kocha jaka jestem i zawsze mi to powtarza a mimo tego ja dalej swoje..........
Offline
już dziś gdzieś tu to pisałam, że kobiety mają zły nawyk porównywania się z innymi bardzo zły nawyk. ja też tak mam, nawet przy niektórych koleżankach dobrych które uważam za ładniejsze ode mnie, ale tak naprawdę nie wiem po co...
Pomyśl że jesteś jedyna taka w swoim rodzaju, i on Cię kocha. i czy to nie jest najważniejsze ![]()
Offline
Pokochał Cię taką jaka jesteś... skoro już z nimi nie jest to znaczy ze jednak nie były aż tak idealne.
Mężczyźni rozgraniczają dwa rodzaje kobiet. Te na chwile i te na zawsze.
Te na chwile zazwyczaj są zmysłowe, namiętne, przepiekne i zwariowane- a zarazem głupie. Te na zawsze to proste niezauważalne kobiety, które gdy się bliżej pozna można oddać za nie życie. Tylko taka kobieta jest materiałem na żone. Zapamiętaj! ![]()
Offline
z jakiegoś powodu jest z Toba a nie z poprzednimi dziewczynami, więc może nie były aż tak perfekcyjne ![]()
Offline
Mysle ze wynika to z kompleksow i wiele kobieta tak ma nawet te najpiekniejsze .Bo to jak sie czujemy zaczyna sie w naszych głowach.Uroda pojecie wzgledne jeste wiele kobiet slicznych atrakcyjnych na ktorych facet nie popatrzy.Wiem jak to, tez mam kompleksy a do niedawna nie moglam patrzec w luzstrze na siebie i bylam rozgoryczona.Zmienilam swoje nastawienie do siebie od momentu kiedy zaczełam "traktowac siebie z wiekszą ulgą"wszystko sie zmienilo .kiedys nie wyszlabym bez makijazu teraz wystarzczy mi tusz.porozmawiaj ze swoim partnetrem moze odpowiednie podejscie i zrozumie troszke Cie otworzy na siebie.CZy ja zmienilam sie jakos specjalnie minał rok a spotykam sie z tym ze obca kobieta mi sie przyglada i mowi ze przeprasza ale jestem taka promienista.Nie mozna sie tak torturowac kiedys pokazalam fotki mim znajomym kolegom kobiet ktore mi sie podobaja i wiekszasc znich poodrzucali czym bylam zaskoczona .Te byłe moze byly w jakis soposob ładne widac nie ladniejsze nie fajniejsze nie berdziej szalone .:)trzymaj sie cieplutko
Offline
Mcrka napisał:
Pokochał Cię taką jaka jesteś... skoro już z nimi nie jest to znaczy ze jednak nie były aż tak idealne.
Mężczyźni rozgraniczają dwa rodzaje kobiet. Te na chwile i te na zawsze.
Te na chwile zazwyczaj są zmysłowe, namiętne, przepiekne i zwariowane- a zarazem głupie. Te na zawsze to proste niezauważalne kobiety, które gdy się bliżej pozna można oddać za nie życie. Tylko taka kobieta jest materiałem na żone. Zapamiętaj!
Zgadzam się z tym w 100%!
Offline
Popatrz w lustro, powiedz sobie jestem piękna:DI zaakceptuj się taką jaką jesteś:)
Offline
trudno tutaj dopisać coś wiecej w zupełności zgadzam się z Mcrka! Każda z nas jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju a skoro wybrał ciebie i jest z toba a nie z nimi pewnie jesteś dla niego najlepsza i nie powinnaś sie doszukiwać drugiego dna tam gdzie go nie ma. Pozdrawiam
Offline
dziękujęwam wszystkim za wsparcie odrazu mi lepiej ![]()
Offline
Heh
Ja mam tak samo. I chyba zawsze będzie jakaś co ma cos lepszego ode mnie, ale na 100% ja mam cos lepszego od niej ![]()
Jak ide sobie z miśkiem przez miasto, to sobie czasem obgadujemy dziewczyny i punktujemy je
Jak z wyglądu juz ma 10/10 to zawsze mówię ,,ale ona na pewno jest głupia'' a on dodaje ,,ale na pewno dla kogoś będzie idealna, tak jak ty dla mnie, i będzie ją kochał jak ja Ciebie''
Więc jezeli jest z Toba to kocha Cie taka jaką jestes ![]()
Offline
Leoshidia napisał:
zawsze mówię ,,ale ona na pewno jest głupia'' a on dodaje ,,ale na pewno dla kogoś będzie idealna, tak jak ty dla mnie, i będzie ją kochał jak ja Ciebie''
Więc jezeli jest z Toba to kocha Cie taka jaką jestes
kurcze słodko ![]()
Offline
Nie jesteś nienormalna, tylko masz bardzo małą pewność siebie i zakładasz, że nie masz wiele do zaoferowania swojej drugiej połówce. Pewnie podświadomie obawiasz się, że każda inna kobieta byłaby lepszą dziewczyną dla Twojego faceta niż Ty. Myślę, że popadłaś w system idealizowania innych babeczek jednocześnie staczajac siebie do poziomu zera. Za bardzo się zastanawiasz nad każdym swoim słowem czy gestem, zupełnie jakbyś się kontrolowała non stop zamiast wyluzować, być sobą, spontaniczną. Zastanów się jakie cechy są Twoim zdaniem w Tobie niewłaściwe, co jest Twoim ideałem, bo może się okazać, że sama nie wiesz. Może każdy swój błąd od razu traktujesz jako tragedię, a nikt nie jest idealny, każda z nas ma swoje przywary. Bazujesz głównie na swoich wyobrażeniach jaka powinnaś być, które pewnie ograniczają się albo do "idealna" albo "nie taka jak jestem i nigdy nie będę taka jak trzeba". To, co nie odpowiada Tobie, może odpowiadać Twojemu facetowi, a to na jego względach Ci zależy. Nie wmawiaj sobie że on na Ciebie patrzy Twoimi oczami. Jesteś za surowa w ocenie samej siebie.
Offline
dokładnie tak jest bede albo idealna albo nieodpowiednia... i gorsza od nich kurcze musze to zmienic... i ciagle tworze listy rzeczy ktore powinnam w sobie zmienic... i znowu cos musze dodac:P to jest psychiczne...
Offline
Hm a masz jakąś dobra kumpele, która uważasz za lepszą od siebie? Mogłabyś ją zapytać czego w sobie nie lubi i wtedy może zrozumiałabyś, że to jak siebie odbieramy nie jest zawsze równoznaczne z tym jak inni nas widzą ![]()
Poza tym porównujesz się znowu z wizjami innych osób, a nie nimi samymi. Tym samym wciąż wierzysz w to że istnieją superludzie, a oni też czasem nie mogą wytrzymać ze sobą, albo nie lubią patrzeć w lustro ![]()
Offline
mam taka jedna zapytam ![]()
Offline
Zamiast szukać plusów u byłej dziewczyny swojego mężczyzny, szukaj u niej minusów ;]
Uwierz w siebie!
Offline
Kurcze porównywanie się do innych jest do kitu, ZAWSZE jest ktoś lepszy. ZAWSZE. W ten sposób można oszaleć. Jak już ktoś jest najlepszym naukowcem w Polsce, to się okazuje, że jest gorszy od najlepszego naukowca na świcie. Jak ktoś jest Miss Polski to się okazuje, że brzydszy od Miss World i tak to idzie...
Offline
dziwnie ten swiat jet skonstruowany wszyscy sa w jakiejs hierarchi poustawiani ... wiem tyle ta była mojego jest odemnie głupsza
potrafi gadac takie głupoty ze głowa mała ///// moj mowi ze jest brzydsza chociaz pewnie to mowi zeby mi było miło ![]()
Offline
Skoro ty jestes z nim a nie ona to chyba już coś znaczy ....prawda???
Offline
pewnie tak złwłaszcze ze go jej odbiłam
wiem wiem ze tak nie mozna ale ja go kochałam a ona go traktowała jak zabawke....;/
Offline