Witam.
Mam do was pytanie - na ile pozwalacie swoim dzieciom jeśli chodzi o imprezy etc? O ile oczywiście na nie chodzą, bo są takie które po prostu dobrze czują się same. Czy raczej trzymacie swoje dzieci pod kloszem i potwornie się o nie boicie czy raczej macie z nimi dobry kontakt, nie zawiodły waszego zaufania i mogą wracać o której chcą? Ja mam córkę, ma 17 lat i może wracać o której chce, zależy mi tylko na tym żeby wracała trzeźwa i w czyimś towarzystwie. I wcześniej poinformowała mnie o której wróci telefonem. Jak na razie mnie nie zawiodła. Myślicie że dobrze robię? W sumie co to za różnica czy ona wraca 1 czy o 3? W kontekście bezpieczeństwa to na jedno wychodzi, bo sama wracam o różnych porach do domu i widzę, zresztą ona zawsze ma kogoś obok siebie i mniej się o nią martwię.
Jakie są wasze zasady?