Relacje corka-matka Konsekwencje EMIGRACJI... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Relacje corka-matka Konsekwencje EMIGRACJI...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Relacje corka-matka Konsekwencje EMIGRACJI...

Przeraza mnie fakt, ze mlode matki /mlodzi ludzie generalnie/ sa zmuszeni w dalszym ciagu emigrowac z Kraju w celach zarobkowych. Od ponad dwudziestu lat zyje dramat rozlaki z corka. Moja corka ponosi w jeszcze wiekszym stopniu konsekwencje mojej decyzji o wyjezdzie z Kraju. Jestesmy cale zycie daleko od siebie. Nie uklada sie to dobrze, bo i nie moze. Czy sa tu matki zainteresowane podjeciem takiego tematu i rozwinieciem go. Chetnie podziele sie swoimi doswiadczeniami i przyjme rady od was. Wyrzadzilam dziecku ogromna krzywde swoja decyzja sprzed lat z czego sobie juz od dawna zdaje sprawe. Sama rowniez zyje w poczuciu winy, osamotnienia, braku spelnienia jako matka /i babcia juz/. Nawet ciezko mi jest pisac o tym. Wyrzuty sumienia i zal do siebie przytlaczaja mnie jak ogromny glaz.  Jezleli sa tu matki, ktore maja podobny problem i chca podzielic sie swoimi doswiadczeniami, rozwinmy temat... Chetnie przyjme porady i podpowiedzi jak utrzymac relacje z dzieckiem po tylu latach, na odleglosc etc.  Bardzo prosze o pomoc kazdej z matek, ktora znajduje sie w podobnej sytuacji

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Relacje corka-matka Konsekwencje EMIGRACJI...

Ze swoich obserwacji (mieszkam od 10 lat za granica) zauwazam, ze odleglosc nie ma wiekszego znaczenia w utrzymywaniu lub utracie kontaktu i wiezi. (O ile oczywiscie nie dotyczy to rodzica i dziecka kilkuletniego).

Widze wokol siebie osoby, ktore utrzymuja kontakt z bliskimi mimo uplywu lat i takie, ktore ten kontakt traca po roku czy dwoch.

Najwazniejszym czynnikiem jest to jaki byl kontakt PRZED rozlaka. Na kiepskim fundamencie trudno jest cos budowac, szczegolnie od nowa.

Pytanie zasadnicze, na ktore bedziesz musiala sama znalezc odpowied, to to na ile twoja corka potrzebuje kontaktu z toba.

Czy nie ma kontaktu z toba, bo ma zal, ze ja zostawilas, czy dlatego, ze nigdy go nie miala (lub byl on bardzo chlodny)

Ja mam tak z moja matka - z ta roznica, ze to ja wyjechalam, a ona zostala. Ja nie czuje z nia juz prawie zadnej wiezi (jak i z reszta mojej rodziny) nie dlatego,  ze mam do niej jakies pretensje, tylko dlatego, ze chociaz mieszkalam z nia 20 lat to ten kontakt nigdy nie byl silny. Zylysmy po prostu obok siebie pod jesnym dachem. Wielokrotnie, dziesiatki razy w ciagu tych lat slyszalam od matki,  ze mam uwazac na to, co robie, bo jak sobie nawarze bigosu to sobie bede musiala z tym radzic. I sie tego nauczylam - wbila mi do glowy skutecznie, ze w razie czego ona mi NIE pomoze.

Teraz ona szuka kontaktu, a we mnie nie ma tej potrzeby. Emocjonalnie jest dla mnie obca osoba. Czuje obowiazek, ale nie wiez, a juz na pewno nie milosc.

Na pewne sprawy dla mnie jest juz za pozno - ja wiem, ze ona by chciala miec ze mna lepszy kontakt, ale nie potrafie sie do tego zmusic. Kazdy telefon do domu jest dla mnie jak wizyta u dentysty - robie to jak juz absolutnie musze.

Z jednej strony czuje zal i mam poczucie winy, ze jestem wyrodna corka, z drugiej strony nie potrafie sie zmusic od kilku miesiecy by zadzwonic do domu.

3

Odp: Relacje corka-matka Konsekwencje EMIGRACJI...

Gdy miałam 12 lat, moja mama zostawiła mnie u dziadków, a sama wraz z nowym mężem i młodszą siostrą wyjechała do Niemiec.
Nie było jej 2 lata. Te dwa lata wystarczyły, by zniszczyła naszą więź. Czułam się odrzucona, niekochana, pominięta.
Po dwóch latach wróciła, zabrała mnie do domu. Gdy miałam 16 lat i jako tako poukładane życie oraz odnowione poczucie bezpieczeństwa, mama postanowiła, że wyjeżdżamy do Francji. Znowu straciłam wszystko. Uciekłam od niej 2 lata później, już we Francji.
Wolałam sama sobie radzić, niż znowu narazić się na kolejną przeprowadzkę, problemy z emocjami i manipulacje. Ciężko było. W 2013 roku wróciłam na stałe do Polski, moja mama dalej mieszka we Francji. Mamy kontakt sporadyczny przez skype, ale po każdej rozmowie z nią czuję się wypluta i bez sił.
Próbuje na odległość rządzić moim światem, podlizuje się do mojego męża, a za jego plecami mówi o nim źle. Sama niszczy relacje między nami, nie wiem, czy świadomie, czy nie.

4

Odp: Relacje corka-matka Konsekwencje EMIGRACJI...

Kochane, dziekuje Wam za przylaczenie sie do watku. Bardzo cenne sa Wasze odpowiedzi dla mnie. Bardzo prosze o wiecej i o pytania.  Jestem gotowa przwdziwie i otwarcie odpowiedziec. Pozdrawiam .

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Relacje corka-matka Konsekwencje EMIGRACJI...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024