Witam.. Nie wiem od czego zacząć... Jestem Kasia i mam jeszcze 19 lat za miesiac 20. Nie mam znajomych i z nikim sie nie spotykam. Mam straszne kompleksy na punkcie zębów bo brak funduszy na zrobienie cokolwiek, nie uśmiecham się szczerze. Nie podoba mi sie moja figura bo waze 66 kg przy wzroscie 170. Jest bardzo kobieca i mam bardzo odstajacy tylek.
Przez pare lat siedzialam w domu, nie mialam pracy ani nie moglam skonczyc szkoly (co znaczy ze jestem po gimnazjum) i przyszedl czas gdy wszystko bedzie sie musialo zmienic bo siostra znalazla mi prace. Kazala mi sie usmiechac do wszystkich i mam byc mila. Nie potrafie tak.. Nigdy nie potrafie sie z nikim dogadac i kazdy mnie odrzuca. Moze przez to ze mam brzydkie zeby i nie usmiecham sie szczerze. Boje sie ze jak pojde do pracy to bede wysmiewana (tak jak w szkole) Tak dlugo bylam odizolowana od swiata a teraz mam wyjsc. Pisze tutaj bo nie wiem jak sobie z tym poradzić? Mam nadzieje ze ktos pomoze.... ![]()
Witam Cię.
Nie możesz tak podchodzić do siebie i do ludzi .
Myślę że zęby nie mają tu nic wspólnego ze ludzie Cię tak postrzegają . Wydaje mi się ze powinnaś zmienic swoje nastawienie i myslec bardziej pozytywnie a wszystko się ułoży .Pamiętaj że to nie gimnazjum .W pracy będą otaczali Cię ludzie którzy nie będą zwracali uwagi na takie błachostki bo każdy z nich ma swoje problemy a nie zajmowanie się tym kto jaki ma uśmiech , czy ma proste zęby czy krzywe. A to że siostra znalazła Ci prace to pomyśl tak;
Masz prace to szansa na to żeby zając się swoim uśmiechem .
Pozdrawiam .
Kochana tak w życiu jest, że gdy zaczyna się dziać coś nowego, nieznanego to człowiek się tego boi.
Nie warto użalać się nad sobą. Nie możesz ciągle siedzieć w domu. Dobrze, że twoja siostra znalazła ci pracę. Zmiany kiedyś muszą nastąpić. Nikt nie powiedział, że życie jest łatwe i wszystko przychodzi tak po prostu. Myślę, że musisz sie nauczyć tego żeby nie rozpamietywać przeszłości. Postaw sobie jakieś wymagania i pokaż, że możesz wszystkim udowodnić że jednak jesteś coś warta. Uwierz w siebie i swoje możliwości. Jeżeli czegoś się bardzo pragnie to człowiek jest w stanie wszystko osiągnąc.Pewnego dnia ze swoich przykrych doświadczeń wyciągniesz pozytywne wnioski. Cierpienie rodzi wytrwałość, a wytwałośc charakter.
Nie przejmowałabym się tym co ktoś o tobie pomyśli albo powie. Rzadko można spotkać ludzi którzy przyjdą ci z pomocą. Przeważnie jest tak ,że każdy czeka, aż się człowiek potkinie, żeby ta druga osoba mogła powiedzieć o sobie że jest lepsza. Prawdziwe oparcie można znaleźć tylko w rodzinie, a ty chyba je masz. Więc głowa do góry. Postaw sobie jakieś cele dąż do nich. Nie przejmuj się tym że czasem coś nie wyjdzie. Nie od razu Rzym zbudowano, a rzeczą ludzką jest popełniać błędy.
Pozdrawiam ciepło
Dziekuje za odpowiedzi ^^ chcialabym byc dobrej mysli i wierzyc ze sie uda... Ale z moim dotychczasowym nastawieniem do zycia bedzie trudno...
A co do moich zebow to mam pare ubytkow z tylu...
Nie bedzie mnie na pewno stac na implanty. Nigdy nie bylam nauczona ze nalezy myc i dbac o zeby, a rodzice podtykali mi slodycze ![]()
znalazła Ci pracę - ok , spróbuj, może się okazać że ta praca odmieni Twoje życie na dużo lepsze.
a uśmiechać się możesz tak delikatnie nie pokazując zębów jeśli tak bardzo źle się z tym czujesz.
miłym można być i bez wiecznego szczerzenia się.
no tak
troche pocieszylas mnie ta wiadomoscia. Ale ciagle kontrolowanie i myslenie o swoich zebach gdy inni sie smieja to najbardziej mnie dobija. Najbardziej sie boje ze ktos zauwazy moj problem z zebami i bbedzie sie smial z tego do innych..
Ja miałam problem z zębami, i przestałam się po prostu zastanawiać nad tym. Miałam zawsze bardzo szeroki uśmiech i widać mi zęby wszystkie. Ludzie mówili, że mam ładny uśmiech, który wszystko rozjaśnia. I to ze złymi zębami.
Nie bój się. Podejdź do tego na większym luzie, będziesz miała pracę, pieniądze, może zarobisz na zrobienie zębów ? Ludzie są różni, na każdym etapie życia, czy to w gimnazjum, czy w pracy, ale nimi się nie przejmuj. Przede wszystkim zmień swoje nastawienie, nie zakładaj z góry, że nie potrafisz się z nikim dogadać i każdy cię odrzuca. Będzie dobrze
Masz motywację, żeby wyjść z domu, przełamać swoje lęki i bariery. Pamiętaj, że wszystko jest w twojej głowie.
Nie podoba mi sie moja figura bo waze 66 kg przy wzroscie 170. Jest bardzo kobieca i mam bardzo odstajacy tylek.
A widziałaś może tyłek Jennifer Lopez albo Beyonce? One chyba nie narzekają, że mają "odstający". I bardzo dobrze! Powinnaś się cieszyć, że masz taki atut i korzystać z tego, zrobić z tego zaletę! Jest mnóstwo mężczyzn, którzy uwielbiają takie kobiety. I sama napisałaś, że Twoja figura jest bardzo kobieca - powinnaś być z tego dumna! ![]()
Jak ktoś czuje się samotny, to niech zacznie wychodzić. Granice są w nas.