Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Witam, mój problem jest bardzo typowy, otóż ostatnio moja najlepsza przyjaciółka przeżywa ciężkie chwile ze swoim chłopakiem i zanosi się na to, że się rozstaną. Kocham tą dziewczynę całym sercem a ona już od dawna o tym wie, więc postanowiłem spróbować swojej szansy, jednak ona stwierdziła, że "woli się ze mną tylko przyjaźnić". Ale zacznijmy od początku. Kiedy nawiązaliśmy bliższą znajomość, widziałem, że jest między nami chemia, ale ukrywaliśmy to jako, że ona nadal była w związku z innym. Świetnie się dogadywaliśmy, pisaliśmy długo po nocach, między nami się super układało, zawsze jej pomagałem gdy miała kłopot i ogólnie spełniałem się jako jej przyjaciel. Chodzimy razem do klasy więc codzinnie się widzieliśmy i w miarę możliwości rozmawialiśmy (ponieważ jej chłopak, a mój kolega, również z nami do klasy chodzi). Między nami do bliższych kontaktów nie dochodziło, aż do momentu kiedy pewnego razu się mocno przytuliliśmy i niemalże pocałowaliśmy. Do pocałunku jednak nie doszło a ona po całym fakcie stwierdziła, że nie może tak postępować, że ma chłopaka i to się nie może więcej powtórzyć. Czuła się winna. Skończyły się flirty między nami. Rozumiałem ją, ale jednocześnie zacząłem chodzić po szkole jak struty z tego powodu. Przeżyłem straszną załamkę, płakałem po nocach i urządziłem jej piekło swoim zachowaniem i wiecznym umartwianiem się, że nie jesteśmy razem. W końcu ona tego wszystkiego nie wytrzymała i stwierdziła, że w naszej przyjaźni coś się zespsuło. Wtedy postanowiłem się wziąć za siebie i otrząsnąć po wszystkim, nie chciałem jej do końca stracić. Między nami znowu powróciła przyjaźń, ale bez tego miłosnego zabarwienia jak przed moją załamką. Tak było do momentu kiedy ostatnio pokłóciła się ostro z chłopakiem i są na razie w separacji. Chciałem to wykorzystać i spróbować swojej szansy, ale ona powiedziała mi, że dla niej trwalsza i mocniejsza jest przyjaźń, że to jest dla nas stworzone. Powiedziała mi, że kocha mnie, ale jak przyjaciela. Dlaczego ona patrzy na mnie w taki sposób, co mam zrobić, żebym był dla niej kandydatem na chłopaka?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

moim zdaniem nic z tym nie da się zrobić.
i może przestań już próbować wykorzystywać szanse, bo zniszczysz wszystko co między Wami jest - dobra znajomość.
chyba że Tobie na tej zwykłej znajomości nie zależy..

3 Ostatnio edytowany przez erykfear3 (2013-04-19 13:41:29)

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Dlaczego nic się nie da zrobić? Nie rozumiem trochę jej zachowania, bo kiedy jestem u niej w domu i dojdzie do momentu, w którym atmosfera się trochę zagęszcza, ona nie ma żadnych oporów, żeby się ze mną przytulać, widzę i czuję, że cieszy się moją bliskością a jednak mimo to nie chce mnie wziąć pod uwagę jako chłopaka...

4

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

bo jak drugiej osobie nie odpowiada ktoś jako partner to się to nagle cudownie nie zmieni bo zrobisz np obiad z sześciu dań...
myślę że przytula się bo jej zwyczajnie brakuje bliskości i w ten sposób sobie ten brak po części uzupełnia.

5 Ostatnio edytowany przez erykfear3 (2013-04-19 15:42:40)

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Rozumiem. Zamieszczam moją ostatnią rozmowę z nią w kórej rozmawialiśmy na ten temat. Proszę, powiedzcie mi, jak mam interpetretować jej słowa i jak powinnienem był odpowiadać. Z góry dziękuje.

Rozmowa znajduje się na stronie pastebin kropka com, na końcu adresu po ukośniku dodajcie iffm9ndX

6

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

dziewczyna jest szczera i otwarta . mówi Ci wprost co czuje i jak sobie to dalej wyobraża.
Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości, nie rozumiesz, nie akceptujesz..
wiesz nie da się czasem jasno określić dlaczego dana osoba 'nie'. to są uczucia, reakcja organizmu.. big_smile tego się nie przeskoczy.
a Ty strasznie ją katujesz.. narzucasz się swoimi uczuciami, gadaniną o tym jak bardzo Ty ją... itp itp itp
szczerze to podziwiam ją że ma do Ciebie tyle cierpliwości... mnie by to prędzej czy później zirytowało. (widać momentami i ona zaczyna się denerwować ale jeszcze odpowiada Ci spokojnie)

ogarnij się chłopie!
nie wiem czy przyjaźń w Twoim stanie jest możliwa, bo Ty ją kochasz i będziesz cierpiał gdy ona będzie wchodzić w kolejny związek..
jednak jak nadal będziesz ją w ten sposób męczył to się roz... wszystko.

7

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Zostałeś zfriendzonowany jak wielu mężczyzn i nie potrafisz się z tego wydostać mimo starań.
Po pierwsze, skończ z byciem takim miłym kolesiem, nie obchodź się z nią jak z jakimś słoniem z porcelany, którego tylko lekko popchniesz i się stłucze. Zachowujesz się po prostu za miło i robisz z siebie ofiarę losu ,, ty mnie nie chcesz, a tomka, marcina i krzyśka to byś przyjęła" - możesz zaobserwować ich zachowanie względem jej, czy obchodzą się tak jak ty, są mili czy pokazują trochę charakteru.
Jesteś zbyt pomocny, kiedy dziewczyna chce się wypłakać, pożalić na chłopaka itd ty przy niej jesteś, wychodzisz przy tym na desperata, może masz wyobrażenie że jesteś w tym momencie rycerzem na białym koniu ale ona tego w ten sposób nie odbiera. Musisz trochę z tym wyluzować, nie bądź na każde jej skinienie palcem, wyluzuj i zapamiętaj że to nie są jedyne sytuacje w których możesz być z nią, będzie ich mnóstwo i bez tego. Nie błagaj jej żeby dała Ci szansę, to ma tylko negatywny efekt. Po twoich wypowiedziach wygląda to tak jakbyś robił z siebie ofiarę losu, że jesteś najgorszy itd po to żeby ona Ci współczuła i się z tobą umówiła. Ale też pamiętaj aby być sobą, nie chcesz do końca życia udawać innej osoby po to żeby Cię lubiła/kochała.

Miałeś już kiedyś dziewczynę ? Jeżeli tak to jak dawno ?
Zresztą nie ważne, po prostu wyjdź do ludzi, poznaj kogoś nowego, nowe koleżanki w szczególności - nie dość że twoja przyjaciółka może stać się o Ciebie zazdrosna to jeszcze nauczysz się cennej umiejętności flirtowania która będziesz mógł użyć na niej w przyszłości. Może to teraz głupio zabrzmi, ale im więcej kobiet poznasz teraz, tym większe będziesz miał doświadczenie a co za tym idzie, szybciej wyjdziesz ze strefy przyjaźni. Kiedy już się ogarniesz i zobaczysz co robisz źle, możesz poprosić ją aby towarzyszyła Ci np. do sklepu po nowe buty, ubranie, czy tam do księgarni w/e. Chodzi o to żeby to było takie zwykłe spotkanie - nie randka.

Bo tutaj chodzi o dotyk, jeżeli boisz się zrobić to co opisuje dalej, zobacz końcowy fragment mojej wypowiedzi. Chcesz wyjść ze strefy przyjaciół ? Dotykaj, zwyczajnie chwyć za ramię i tak dalej, sprawi że będziecie trochę bliżej. Nie wahaj się jej też pocałować w pewnym momencie - pamiętaj, kto nie ryzykuje ten traci. Jeżeli się odsunie to trudno, ale przynajmniej będzie wiedziała że masz na tyle odwagi że jesteś w stanie to zrobić. I co z tego że ma chłopaka, jeżeli Ci zależy olej to, jeżeli są sobie przeznaczeni to twoje czyny i tak nie wpłyną na nic, więc nie wahaj się próbować. Pamiętaj, każdy wagon da się odczepić, więc nie bój się próbować.

Jeżeli mimo wszystko będzie chciała zostać ,,tylko przyjaciółmi", nawet z powodów Ci nieznanych musisz podjąć ciężką decyzje albo poszukasz swojego szczęścia gdzie indziej albo będziesz cierpiał. Będzie istniała tylko nikła szansa dla Ciebie żebyś zakochał się w kimś innym skoro dawne uczucia pozostają. Najlepszym wyborem dla Ciebie jest w tym momencie zakończyć ta toksyczną przyjaźń która niszczy Cię od środka. Jeżeli ta osoba poczuje się urażona z tego powodu, wytłumacz jej po prostu że nie kontrolujesz swoich uczuć i sam zasługujesz na szczęście, a z dnia na dzień nie przestaniesz jej kochać więc musisz coś z tym zrobić, żeby zrobić ,,miejsce" na nowe uczucie.

8 Ostatnio edytowany przez erykfear3 (2013-04-21 10:48:51)

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Dziękuję za szczere i wyczerpujące odpowiedzi. Przemyślałem sobie parę spraw i uznałem, że zmienię trochę nastawienie do niej. Macie rację, za bardzo na nią naciskam i próbuję narzucić swoje zdanie. Postaram się ze wszystkim przystopować, dać jej czas i trochę luzu.

Ostatnio znowu napomknęliśmy na ten temat i zdradziła mi trochę więcej szczegółów. Stwierdziła, że nie chce wchodzić w związek ze mną, ponieważ uważa mnie za zbyt dobrego chłopaka. Boi się, że zacznie mnie ranić swoją chorobliwą zazdrością. Ogólnie uważa przyjaźń za trwalszą od związku, mówiąc, że będąc ze mną straci równocześnie jedyną osobę, której mogła by się ze wszystkiego zwierzać i wygadać. Jak myślicie, czy mówi ona to szczerze, czy może to są słowa na odczepkę, żebym dał jej spokój i skończył próbować?

Niedługo zbliża się pożegalna impreza na koniec liceum, zamierzam spróbować się trochę w tańcu i ogólnie zbliżyć do niej, może coś z tego będzie. Dam znać jak mi poszło.

Dziękuję za porady, na pewno się przydadzą smile

9

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Pamiętaj że kto nie ryzykuje ten traci, i jak dla mnie to słaba wymówka że ceni sobie bardziej przyjaźń niż miłość/związek. Jak dla mnie, nie dość że osoba z którą jesteś w związku jest twoim najlepszym przyjacielem to jeszcze miłością. Równie dobrze jej słowa można zinterpretować w stylu ,, Ej siema, jestem ze swoim chłopakiem bo on jest gorszy od Ciebie i nigdy nie będę miała z nim takiego kontaktu jak z tobą". Bo co to jest za argument, ,,jesteś za dobry". To brzmi trochę jak ,,Zostańmy przyjaciółmi" podczas zerwania. Wyjdź do ludzi, poznaj kogoś ciekawego, najlepiej ogranicz z nią kontakty pisane - czyli nie pisz do niej ani nic, tylko jak się spotkacie to sobie pogadajcie. Daj znać jak tam na imprezie poszło i tak dalej, ale jak na razie to czarno to widzę ale mimo tego, trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci powodzenia : ).

10

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Temat można uznać za zakończony. Wyszedłem na totalnego, niedojrzałego idiotę. Byłem pijany kiedy zobaczyłem ją jak wysiada z samochodu jakiegoś innego chłopaka, puściły mi nerwy i zrobiłem jej straszną scenę. Teraz ona mnie nie chce już więcej znać a i sam uważam, że tylko tą dziewczynę krzywdzę i krzywdziłem. Usunąłem wszystkie możliwe kontakty z nią i odciąłem się od niej, wolę, żeby mnie nie widziała w ogóle, tak będzie dla niej najlepiej.

Dziękuje za poświęcenie swojego czasu i próbę rozmawiązania mojego problemu...

11

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Zakończony jak zakończony, ja jeszcze coś od siebie dodam.


Młodzi chyba jesteście to macie prawo być niedojrzali, ale dziewczyna też się nie popisała.

Facet jej mówi wprost, że ją kocha i chce z nia być, a ta o przyjaźni, bo tak jej wygodniej i kompletnie się nie liczy z tym, że może ten facet cierpi bo z jednej strony jest emocjonalna bliskość z drugiej mur, którego nie wolno przekraczać, bo nie.

Po drugie wiedziała świetnie, że gość się w niej kocha, więc ok, awantura to nie było coś mądrego ani godnego pochwały, ale można ją zrozumieć. A tu trucie o przyjaźni na wieki o kochaniu, o tym jaki to jest najważniejszy, a potem jedna poważniejsza wpadka i nie chcemy się znać. Brawo Jasiu.

A na Twoim miejscu bardziej chroniłabym siebie.
Dziewczyna ma prawo powiedzieć "chcę się tylko przyjaźnić", ale Ty masz prawo powiedzieć "a ja nie, bo wtedy cierpię, więc albo ci na mnie zależy i jesteśmy razem, albo nie ma przyjaciela, bo to dla mnie za trudne i zbyt bolesne".

Natomiast wszelkie wpychanie się między wódkę a zakąskę na chama jednak odradzam, bo to ani chwalebne ani rokujące jakieś szczególne sukcesy. Tak to najłatwiej zarobić w pysk można - i od byłej przyjaciółki, i od jej faceta.

12 Ostatnio edytowany przez erykfear3 (2013-04-26 09:38:21)

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Nie, to wszystko moja wina, ma rację, że nie chce mnie znać... Za bardzo na tą dziewczynę naciskałem, nic dziwnego, że na jakiś czas przestała się do mnie odzywać i w ogóle ignorować. Do tego zaczęła się jeszcze spotykać z innym, to mnie do końca wyprowadziło z równowagi. A ja z racji, że potrafię wpaść w dziwny stan załamki, wysyłam jej tysiące smsów, tysiące telefonów i chodzę za nią jak cień...  Próbuję sobie przypomnieć co jej powiedziałem, ale nie jestem w stanie. Byłem pijany i pamiętam wszystko z tamtego dnia ale to co do niej mówiłem już nie.

Dzieje się coś ze mną naprawdę niedobrego. Swego czasu, kiedy moja depresja była najgorsza to biłem się po twarzy, wymiotowałem, pociąłem się raz na ręce i w ogóle straciłem chęć do życia... Ostatnio to wszystko przybrało tylko na sile, nie panuję już nad sobą momentami, czego przykładem może być ostatnia sytuacja którą jej zrobiłem... Do tego wszystkiego strasznie mi się ręce trzęsą, czuję drgania nerwów na skroni, rękach, nogach. Momentami jest tak źle, że nie mogę niczego w ręce utrzymać...

Nie potrafię wytłumaczyć co się ze mną stało, byłem kiedyś normalnym, szczęśliwym, wesołym człowiekiem. Potrafiłem się cieszyć z tego co miałem, byłem szczęśliwy, że mogę być jej przyjacielem, pomimo tego, że tak bardzo ją kochałem i chciałem z nią być. Nawet kiedy miała kryzysowe sytuacje ze swoim chłopakiem, działałem wbrew temu co czuję i ich ze sobą godziłem...

A kiedy przyszła depresja, wszystko się zmieniło, kompletnie wszystko i wszystko swoim zachowaniem zepsułem już chyba do końca. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że ona uważa, że tą depresję sobie tylko wymyśliłem i próbuję na siebie tylko zwrócić uwagę. Rozstanę się z nią, niech sobie w końcu ułoży życie z jakimś normalnym chłopakiem i będzie szczęśliwa, bo ją tylko krzywdzę i nie potrafię nic na to poradzić. Chyba nie nadaje się nawet do przyjaźni, nie mówiąc już o związku...

13

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Moim zdaniem przyjazn jest duzo lepsza niz jakakoliwiek milosc.. przyjaciela ma sie na cale zycie a ze zwiazkami bywa roznie.. nie psuj tego

14

Odp: Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Po prostu zerwij z nią kontakty, widać nie była tobą od początku zainteresowana, typowy tekst ,,zostańmy przyjaciółmi", zapewne już znasz. Lepiej poszukaj sobie jakiegoś kumpla z którym możesz wyjść i pogadać na chilloucie, i najlepiej usuń numer do niej itd, za pewne napiszę coś do Ciebie po jakimś czasie, ale ja bym to zignorował, widać nie jest Ciebie warta : ).

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Przyjaciółka traktuje mnie TYLKO jako przyjaciela

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024