Córka się onanizuje... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Córka się onanizuje...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 63 ]

1 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-11-02 14:33:00)

Temat: Córka się onanizuje...

Witam.
Tak jak w temacie...
Pewnego wieczoru gdy szłam sprawdzić czy córka już śpi zobaczyłam, że kołdra leży na ziemi a ona leży na łóżku i się masturbuję (dotykała się w miejsca intymne i wkładała palce! neutral )
Nie wiem co mam robić... Córkę wychowuję sama ponieważ z mężem rozwiodłam się rok temu...
Mam z nią o tym pogadać ? Zapytać się czemu to robi lub coś podobnego ?
Córka ma 14 lat.

Pozdrawiam i liczę na szybką i pomocną odpowiedź.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ewel (2009-05-29 14:36:57)

Odp: Córka się onanizuje...

masturbacja to normalne rozladownie napiecia seksualnego w tym wieku (i nie tylko w tym), nie masz sie czym martwic. porozmawiaj z corka na temat seksu, może też poleć jej dobrą literaturę (?) chociaż najlepiej porozmawiać szczerze

3

Odp: Córka się onanizuje...

to chyba nic zlego
nie wiem czy to nie za wczesnie,ale teraz dzieciaki dojrzewaja wczesniej, tak to jzu teraz jest
mozesz z nia porozmawiac, ale co jej powiesz? ma taka potrzebe to robi to, napiecie seksualne sie pojawia predzej czy pozniej
porozmawiac z nia mozesz o seksie, o chłopcach,o tym, zeby sie nei spieszyla, o zabezpieczeniach
ale samej masturbacji nei ma co potepiac

4

Odp: Córka się onanizuje...

Twoja córka w ten sposób poznaje własne ciało to co kiedyś było dla niej beee i fuj teraz jest sposobem na odreagowanie własnych napięć może to pozwala jej się lekko rozluźnić?

5

Odp: Córka się onanizuje...

Tak jak piszą kobietki nic w tym nie normalnego, tak już jest kiedy nam dzieci dorastają.

6

Odp: Córka się onanizuje...

Rozmowa z corka o seksie moim zdaniem tez jest konieczna, ale nie na zasadzie wyrzutow tylko przy herbacie i ciastku miedzy jednym tematem a drugim, to sie najlepiej sprawdza moim zdaniem.
A jak corka nie wie ze ja przylapalas to moze lepiej niech sie nie dowie, bo po co? Nastepnym razem po prostu lepiej zapukac do drzwi i odczekac chwile i bedzie to komfortowe wyjscie dla obu stron, tak mysle.

7

Odp: Córka się onanizuje...

No właśnie twoja córka dorasta więc potrzebuje chyba trochę intymności, nie należy wchodzić bez pukania do jej pokoju.
Ja to uważam że nie powinnaś jej mówić że ją przyłapałaś jak to  robi bo bedzie ci miała za złe że ją szpiegujesz podglądasz a twoje tłumaczenie że chciałaś sprawdzić czy juz śpi nic tu nie da bo ona już nie jest malutka dziewczynką żeby sprawdzać czy usneła.
O sexie możesz pogadać bo to buduje relacje między toba i córka ale nie wmawiaj jej że masturbacja to coś złego.
Mam nadzieje że nie kierujesz się tymi twierdzeniami i że sama wiesz z czym to się je. Jeśli nie to moze pora iść w ślady córki:)

8

Odp: Córka się onanizuje...

Moja mama nigdy nie rozmawiała ze mną o seksie i brakuje mi tego. Porozmawiaj z nią i tak jak tutaj pisze Kasiulka188 nie mów jej tego że ją przyłapałaś co robiła bo siłą rzeczy poczuje się bardzo nie zręcznie i za wstydzi się. To są sprawy bardzo intymne jakby nie było strasznie delikatne. Uważaj na słowa przy tej rozmowie bo to będzie bardzo trudna wymiana zdań ale co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Pozdrawiam

9

Odp: Córka się onanizuje...

i kolejny wątek tego typu.


to normalne, że Twoj córka w ten sposób poznaje swoje ciało.

10

Odp: Córka się onanizuje...

Cóż, myślę, że powinnaś porozmawiać z córką na ten temat. Mi udało się pogadać z synem, również dzięki radom dziewczyn z forum. Myślę, że i Ty powinnaś pogadać z córką. Ale nie krzycz, nie krytykuj - mów spokojnie, na luzie, nie zmuszaj jej do rozmowy, najlepiej zaczekaj, aż nadarzy się okazja i mów, niby żartem.

11

Odp: Córka się onanizuje...

Piszecie tak, jakby masturbacja była doskonałym środkiem zaradczym na stres. Owszem, pozwala rozładować napięcie, ale jeżeli tylko w ten sposób córka Addy1 będzie się uspokajać to może się to skończyć uzależnieniem, a później nawet problemami z facetem w łóżku.

12

Odp: Córka się onanizuje...

blanche ma racje, bo znam chłopaka uzależnionego od masturbacji i niestety w tym momencie nie czerpie on już żadnej przyjemności z seksu z dziewczyna.

13

Odp: Córka się onanizuje...

Moim zdaniem nie ma powodow do obaw. To calkiem normalne ze corka zaczyna w tym wieku ciekawic sie swoim cialem. Co prawda dla rodzicow zawsze jest to dosc obrzydliwe, ale trzeba sie z tym pogodzic i tyle.

14 Ostatnio edytowany przez Fiona24 (2009-07-01 11:33:19)

Odp: Córka się onanizuje...

myślę że ważne jest czy córka cierpi z powodu masturbacji. słyszałam że niekiedy u dziewcząt pojawia się bolesny orgazm (np. z powodu nadmiernego przekrwienia narządów płciowych). moim zdaniem powinnaś pójść z córką do lekarza i lekarz niech ją zapyta o to jak przebiega jej masturbacja.

15

Odp: Córka się onanizuje...

do...
...Fiona24, z powodu masturbacji do lekarza?!
Hello, nie róbmy afery! Wiesz, gdyby każda mastrubująca się dziewczyna chodziła do lekarza z tego powodu, to wiesz, lekarz nie wychodziłby z gabinetu! 50% generacji sie onanizuje (wikipedia)! Spokojnie, bez przesady!
Może to i dobrze, że jesteś taka zapobiegawcza, no ale...
smile

16

Odp: Córka się onanizuje...

wiesz.... lady/nnn/ smile może masz rację że trochę przesadzilam z tym lekarzem.... no ale myślę że dziewczyna prędzej powie lekarzowi jak to u niej przebiega niż matce - ja bym się wstydzila matce opowiadać o masturbacji.

17 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-07-01 12:47:58)

Odp: Córka się onanizuje...

Ale Fiona, dlaczego zakladamy, ze o masturbacji w ogole ona powinna powiedziec komukolwiek?
Uwazam, ze masturbacja jest jednak czyms intymnym i nie zdziwie sie nastolatkowi, ktory w ogole takiej rozmowy nie podejmie. Powtarzam raz jeszcze z punktu psychologa dzieciecego - Twoje dziecko po prostu sie rozwija. A w rozwoju psychoseksualnym poznawanie swojego ciala poprzez masturbacje jest normalnym etapem. I jezeli dziewczyny mowia tu o rozladowywaniu napiecia, to zwykle maja na mysli napiecie seksualne, ktore w okresie dojrzewania sie pojawia (a niekiedy nawet ciut wczesniej).
I podobnie jak z ludzmi doroslymi - masturbacja nie jest problemem, o ile nie rujnuje zycia codziennego i nie przeszkadza w zawieraniu normalnych kontaktow spolecznych. Czyli - do momentu, w ktorym mogloby stac sie to uzaleznieniem.
I tak jak z czekolada - dopoki nie widzimy, ze dziecko z utesknieniem wyczekuje codziennej tabliczki, ktora zachlannie pochlania w minute, nie musimy mowic "Cos jest nie tak", gdy siega po jeden kawalek, prawda?

Wiedzac natomiast, ze corka zaczela interesowac sie swoim cialem, warto przeprowadzic rozmowe o seksie w ogole i tutaj popieram pozostale posty.

18

Odp: Córka się onanizuje...

a po co z tym w ogóle iść do lekarza i o tym mówić? moze lepiej podsunąć córce jakiś artykuł na ten temat itd ale zapobiegawczo- nie żeby ją  zawstydzić czy ukarać.

19

Odp: Córka się onanizuje...

właśnie! po co? to prywatna i intymna sprawa...
smile

20 Ostatnio edytowany przez Fiona24 (2009-07-01 13:01:28)

Odp: Córka się onanizuje...

słuchajcie.... to nie tak jak tak ogólnie jestem za tym by masturbacja była czynnością jak najbardziej intymną.... no ale przecież Adda przypadkiem zastała córkę podczas onanizowania się (nawet widziała jak wkładała sobie palec!) ...no i chyba nie może teraz udawać przed córką że nic nie widziala (?) ....poza tym coś mi się tak wydaje że córka celowo chciała zostać przez mamę "przyłapana" na tym.... bo przecież mogła to robić pod koldrą a nie tak ostentacyjnie... nie myślicie?

21

Odp: Córka się onanizuje...

wg mnie robiła to jak chciała, jak jej wygodnie, to że mama kontroluje córkę, nie puka gdy wchodzi do jej pokoju to naruszanie prywatności! a co gdy dziecko nakryje rodziców na seksie? albo na odwrót? w zasadzie nie rozmawia się o tym bo to wstydliwa sprawa i zawsze ktoś będzie czuł się niezręcznie- każdy na swój sposób dowiaduje się o tych sprawach i można jedynie dać dziecku znak że zawsze może przyjść porozmawiać ale nic na siłę. są tematy które wymagają dojrzałości i pewności drugiej osoby- i czasem warto dać sobie czas. pomyśl jak krępujace byłoby rozmawianie z rodzicami na temat tego że się mastrubujesz i że mama widziała jak to robisz-upokorzenie murowane.

22 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2009-07-01 18:56:59)

Odp: Córka się onanizuje...

Fiona24... skoro córka Addy1 położyła się spać nie mogła raczej przewidzieć, że jej mama wejdzie do pokoju. Z resztą jaki miałaby cel w tym żeby mama ją przyłapała? Po drugie takie sprawdzanie czy córka już śpi kojarzy mi się z kontrolą rodzicielską 3, 4, 5 latka a nie dojrzewającej dziewczyny. Po trzecie, dojrzewająca córka =  prawo do prywatności. Moim zdaniem takie kontrolowanie dziecka i nie przestrzeganie prawa dziecka do prywatności pomimo jego wieku świadczy o tym, że rodzic jakby nie widzi, że dziecko dorasta. Mi się to widzi tak " zawsze będziesz moją małą córeczką" ...

23

Odp: Córka się onanizuje...

Witam, Adda , bądz pewna, że w tym co robi twoja córka nie ma nic co powinno budzić twój niepokój. To prawo wieku dojrzewania. Uważam, że nie powinnaś mówić, że ją widziałaś w nocy. Nastolatkę napewno bardzo to zawstydzi a może też zamknąć się przed tobą. Któraś z dziewczyn pisała, że brakowało jej rozmów z mamą o seksie i to jest ważne. Porozmawiaj z córką KONIECZNIE ale nic nie mów o tym co widziałaś ale dyplomatycznie zejdż na ten temat i zapytaj co ona o tym myśli.

A tak na marginesie to każda z nas miała kiedyś 14 lat i pamięta co sama wtedy robiła

Chcę jeszcze powiedzieć, że 5-cioletni synek mojej koleżanki wkładał sobie poduszkę między nogi i jeżdził z nią po podłodze i tak się zaspokajał. Moja koleżanka bardzo się tym martwiła. Teraz chłopak ma 16 lat, jest fajny bez problemów i wszyscy dawno zapomnieli o tamtych sytuacjach.

Pozdrawiam i nie ma czym się martwić

24

Odp: Córka się onanizuje...

proponuje odciac dostep do internetu na 15 lat .. i mowie calkiem serio . to wszystko przez te durne amerykanskie wzorce. antykoncepcja eutanazja . kto to kiedys widzial . teraz liczy sie tylko kariera i szmal ! gdzie sie podzialy czasy kiedy 14-15 letnie dzieci ganialy po podworku i graly w gume albo ganialy za pilka. teraz to wszystko zastapil im komputer i mtv gdzie patrza sie na swoich rowiesnikow ktorzy przeszli juz pierwsze zabiegi plastyczne. czy to jest normalne ?! oczywiscie swiat idzie do przodu ale nie mozemy tutaj mowic o odbieraniu dziecinstwa.

proponuje zajrzec do bardzo ciekawej ksiazki gdzie wszystko na ten temat zostalo spisane Budownictwo Betonowe tom XII Budowle przemyslowe pod redakcja prof. dr. inż. Igora Kisiela

25

Odp: Córka się onanizuje...

Twoja córka to normalna 14sto latka, ostatnio czytałam , że dzieci zaczynają się masturbować w wieku 4 lat nawet i są to reakcje naturalne dla człowieka, nie mów jej , że to źle, że nie można itd, bo mi tak mówili i potem w wieku kiedy dojrzewałam kiedy to robiłam potem czułam się źle i miałam wyrzuty sumienia, a tak nie może być.

26

Odp: Córka się onanizuje...

To normalne. Tak samo jak u chłopaków w tym wieku.

27

Odp: Córka się onanizuje...

wątek już znany. Jak zawsze ktoś próbuje z normalności zrobić coś dziwnego... ojejej wkładała TAM palec!!!!!! straszne. To jest młoda kobieta i normalnie dojrzewa. Budzi się w niej seksualność. Moim zdaniem wypadałoby się martwić gdyby córka nie przejawiała takich zachowań.  W tym wieku każdy zaczyna interesować się płcią przeciwną i przede wszystkim sobą, swoim ciałem, poznaje je.
Moja mama na studiach mieszkała u kobiety, która -jak opowiadała- skąd biorą się dzieci dowiedziała się po ślubie... na szczęście takie czasy minęły, ale jak widać niektórzy nadal sądzą, że seks jest bee.
Śmiech wywołuje wspomniane "uzależnienie".  Blanche: czy Twoim zdaniem to jedyna metoda na stres? Dlaczego najnaturalniejsze zachowanie ma od razu przeradzać się w uzależnienie? To tak jak z alkoholem. Wpada się wtedy, gdy coś staje się jedynym środkiem do rozładowania napięcia.
A na etapie poznawania siebie to normalna sprawa.

28

Odp: Córka się onanizuje...

Radzę sięgnąć pamięcią wstecz...przypomnij sobie czy Ty tego nie robiłaś?...w jakikolwiek sposób....

29

Odp: Córka się onanizuje...

z jednej strony jest to faktycznie taki wiek, gdzie interesuje sie mlodziez sfera seksualna, i bardzo prawdopodobne, ze to jest odpowiedz. z drugiej natomiast wazne ze napisalas, ze z mezem jestescie po rozwodzie. Byc moze corka w ten sposob odreagowuje napiecie zwiazane z tym faktem. Mysle, ze warto porozmawiac o tym. Jednak bardzo delikatnie, zeby jej nie zawstydzic, bo wtedy skutek bedzie odwrotny. Czy duzo ze soba rozmawiacie?jaki macie kontakt?

30

Odp: Córka się onanizuje...

A może po prostu orgazm jest dla niej przyjemnym wrażeniem.

31

Odp: Córka się onanizuje...

Czytałam wypowiedź pewnego sexuologa,który bardzo krytykował metodę masturbacji jako czynnik rozładowujący napięcie.uzasadniał,że wielu radzi taka metodę małemu Jasiowi ,a później leczy dorosłego Jana z uzależnienia od masturbacji(ponoc dzis powszechnego).Zalecał sport-czy słusznie nie wiem póki co nie mam tego kłopotu  syn ma 9 lat.Tylko wiem z opinii kobiet masturbujących sie,ze w jednym przypadku to pozwala odkryć swoja kobiecość i jest pomocne w zyciu erotycznym ,a inne niestety inaczej juz orgazmu nie potrafia mieć.

32

Odp: Córka się onanizuje...

Jak tak chce , niech robi, nic złego w tym nie ma. Dorasta poprostu i prawdopodobnie poznaje przez to swoje ciało.

33

Odp: Córka się onanizuje...

...masz w sumie rację _TATRA_.....
jak chce to niech TAK robi.....
w sumie przecież wszystkie wiemy że czasami się tak bardzo CHCE... że trudno się powstrzymac ....
a im młodsza dziewczyna to bardzdziej pragnie.... szczególnie jak nigdy nie była z chłopakiem............

34 Ostatnio edytowany przez mantis (2009-12-02 15:41:37)

Odp: Córka się onanizuje...

Komentarz oparty tylko i wyłącznie na własnych doświadczeniach. Miałam zupełnie nie dawno 14 lat a masturbowałam się już nieco wcześniej. Ale właśnie w wieku 14 lat w innych okolicznościach (to ja ją nakryłam na masturbacji) odbyłam bardzo ważną rozmowę z moją mamą. Postrzegałam masturbację wtedy i jeszcze znacznie później jako środek na łagodzenie napięcia, stresu itd. Nie kojarzyło mi się w sposób jednoznaczny z seksem, zainteresowaniem płcią przeciwną. Bardziej jako czynność fizjologiczną bez sztucznych podtekstów. Nie było to też związane z orgazmem (to już kosmiczna odległość, niedorzeczność) ba, nie miało to znamion szczególnej przyjemności a jeżeli już to ulga identyczna jak przy długo wyczekiwanej możliwości oddania moczu. Rzeczywistą przyjemność z zabawy własnym ciałem odkryłam zdecydowanie później. I w ten oto sposób "demon masturbacji" przestał szczerzyć kły. Czy jestem wyjątkiem? Zaręczam, że nie.
Sami natomiast w imię krzywo pojętej moralności, budujemy wokół normalnej, ludzkiej czynności atmosferę występku, skandalu, naruszenia przykazań. Taka interpretacja jest ponad wszelką wątpliwość sterowana przez kościół, który zbyt często ingeruje w naszą intymność. Przepraszam to nie jest kwestia kościoła a jedynie "panów w czerni", którzy rzeczywiście mają problem z likwidacją napięcia (możemy to jasno sprecyzować) seksualnego.
To jest jednak swoistego rodzaju "perpetum mobile", wiadomo owoc zakazany bardziej smakuje i w tym momencie dochodzimy do zdecydowanie większych przyjemności z masturbacji.
Korzystając okazji odniosę się również do komentarza zrezygnowaaanej. Opisywany przez nią "pewien seksuolog" najprawdopodobniej nosi koloratkę i przyjmuje w parafialnej salce i wypowiada się na podstawie własnych bogatych doświadczeń. Uzależnienie od masturbacji to olbrzymia bzdura. Z reguły źródło patologicznych zachowań w tym zakresie leży gdzie indziej. Jan trzepie kapucyna, nie dlatego by był uzależniony a dlatego, że ma zwichrowaną osobowość, kształtowaną w poczuciu robienia czegoś nagannego, złego, za co spotka go nieuchronna kara. Podobny mechanizm zadziałał w przypadku znajomych zrezygnowaaanej, które muszą się masturbować bo inaczej nie osiągną orgazmu.
Wracając do sedna sprawy. Problem ma autorka wątku nie jej córka. Jak porozmawiać z nią by nie deptać intymności, jak przekonać, że to nic zdrożnego. Nie znajduję konstruktywnej podpowiedzi bo nie znam Jej córki. Chyba jednak ignorowanie "zajścia" jest najlepszym pomysłem, ale nie zwalnia to Jej z rodzicielskiego obowiązku uświadomienia.

35 Ostatnio edytowany przez miszka (2010-03-02 13:36:02)

Odp: Córka się onanizuje...

Witam dziewczyny! Ostatnio czytałam, że rozdmuchiwanie takich spraw, zakazywanie dziecku etc jest bardzo niekorzystne dla rozwoju jego seksualnosci i moze spowodowac ze jako dojrzala kobieta bedzie miala np problemy w zyciu intymnym, nie bedzie sie tym cieszyc tylko traktowac jak cos zlego, a przeciez tak nie jest, wiec warto podsunac corce fachowa literature albo po prostu porozmawiac, chociaz to pewnie trudne smile

36

Odp: Córka się onanizuje...

A co myślicie o formie uzależnienia się w ten spósób od orgazmu . Czy masturbacja nie ma później wpływu na to iż jesteśmy w stanie osiągnąć orgazm tylko i wyłącznie za jej pomocą. Wiadomo że tutaj następuje stymulacja łechtaczki w określony sposób? Zastrzegam że ja nie jestem przeciwna masturbacji - sama też wcześniej tak poznawałam swoje ciało. Chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat .

37 Ostatnio edytowany przez Bożenaaa (2010-08-14 16:42:15)

Odp: Córka się onanizuje...

Przeczytałam dokładnie ten temat od A do Z lecz ja mam troszkę inny problem lecz ten sam.Mam córkę 15 lat którą tak jak autorka tematu ''przyłapałam'' na masturbacji...weszłam do jej pokoju, żeby wreszcie wyłączyła komputer bo powiedziała mi,że mam nie wchodzić bo gra..ale ja jako matka o godzinie 24;30 chciałam już zareagować bo ile można grać...wchodze(wiem,moja wina bo nie zapukałam ale byłam już zła,że tyle''gra'')  a córka cała rozebrana,na podłodze, wykonywała jednoznaczne ruchy na poduszczce oglądając ''filmy dla dorosłych''.Była cała czerwona i dyszała. Ma swój wiek więc z lekką ironią w tonie powiedziałam przepraszam i wyszłam...dzisiaj jest już 15;24  a ja nie wiem jak z nią porozmawiać żeby jej nie urazić...córka nie sprawia kłopotów,nie ma nawet chłopaka.Uważam,że powinnam z nią porozmawiać bo wydaje się zawstydzona i unika mnie jak ognia.Proszę o rady.....

38

Odp: Córka się onanizuje...

Bożenko, wydaje mi się, że jedynym problemem w twojej sytuacji jest to niezręczne "wymijanie". Niestety to Twoją rolą jest przywrócić teraz normalne stosunki.  Nie wiem jakie masz na co dzień układy z córką, ale sugerowałabym jednak ją gdzieś "przypadkiem" dorwać i rzucić półżartem, że nie musi Cię unikać bo nic złego się nie stało. Możesz dodać, że większość nastolatków tak robi. Powiedz jej, że nie będziesz więcej wchodziła do pokoju bez pukania. W najgorszym przypadku coś odburknie, ale atmosfera się trochę oczyści. A może wykorzysta okazję, żeby z Tobą porozmawiać na trudne tematy? W wychowywaniu nastolatków nie należy przepuszczać żadnej okazji, żeby udowodnić dziecku, że jest się jego przyjacielem... Oczywiście nastolatki jeszcze nie wychowywałam, ale nieźle pamiętam czasy, kiedy sama byłam nastolatką z diabelskimi rogami...

39

Odp: Córka się onanizuje...

Ufff ! po rozmowie z moim nastoletnim dzieckiem.
Jak zaradziła vinnga to ja ukradkiem ''zmusiłam'' do rozmowy..wszystko brałam
na młodzieżowy luz i dojrzałymi radami. Córka czuła się niekomfortowo w mojej obecności jak nigdy.Poowiedziałam między innymi,że to nic dziwnego,że wiele nastolatków to robi bo taka natura ludzka.Pierwsze co spytała się czy powiedziałam tacie, odparłam,że na takie babskie sprawy z nim nie rozmawiam...widać było,że jej ulżyło.Były pytania czy będę miala 'szlaban' więc ucieszyło mnie to,że ma takie dziecięce podejście to tej sprawy...Poprosilam aby nie zrobiła sobie tylko krzywdy bo genitalia są bardzo delikatnymi narządami...spytałam na koniec rozmowy dlaczego to robi to powiedziała,że to jakby takie bardzo przyjemne uczucie i przeprosiła za oglądanie filmów dla dorosłych.No własnie ''filmy dla dorosłych'' chyba na to już nie powinnam przyzwolić...czy mam jeszcze raz z nią pogadać,że jej zabraniam oglądania? problem w tym,że jak będzie chciała to oglądnie bo to ciekawość u takiej nastoletniej istoty.
A teraz trochę z innej paki..czy taka masturbacja i co za tym idzie orgazm jest 'zdrowy' dla 15 latki ?bo z drugiej strony to ja sama nie wiem czy dobrze,że jej na to nieomal przyzwoliłam...to jednak jeszcze dziecko.

Pozdrawiam i dziękuje Tobie bardzo vinnga za odpowiedź.

40

Odp: Córka się onanizuje...

Bożenko, nie ma żadnych sensownych dowodów na szkodliwość masturbacji, niezależnie od wieku. No chyba że sobie coś młoda osóbka uszkodzi, ale to przecież mało prawdopodobne. A skutki psychiczne - uzależnienie, problemy w seksie z "żywym mężczyzną" - istnieje znikoma szansa ich wystąpienia, ale nie sądzę, żeby wielką różnicę robiło czy zaczyna się jako 15-latka czy też po 20-tce odkrywa się świat samozaspokojenia...

Niewątpliwie Twoja córka (zwłaszcza z tak dziecinnym podejściem) nie powinna oglądać "filmów dla dorosłych". Ale przecież jej nie zabronisz. Może skoro sama Cię za to przeprosiła to należało powiedzieć, że nie chciałabyś, żeby takie filmy oglądała? Bez zabraniania, coś w rodzaju, że pornografia jest dla starszych osób i że nie powinna uczyć się seksu na takich filmach, bo tworzą fałszywy obraz? Mogę Cię jednak uspokoić, że mnie np temat seksu fascynował od zawsze. Pierwszą książką, jaką "przeczytałam" w tej tematyce był "Seks dojrzały" Starowicza. Miałam wtedy na pewno mniej niż 10 lat, bo pamiętam, że głównie obrazki mnie intrygowały. Potem podkradałam rodzicom tzw. "świerszczyki" i generalnie czytałam wszystko, co udało mi się dopaść, studiowałam gazety z programem TV w poszukiwaniu filmów erotycznych. I wszystko ze mną w sferze erotycznej jest w porządku smile

A generalnie podoba mi sie sposób, w jaki rozegrałaś ten trudny temat ze swoją córką smile Brawo smile

41 Ostatnio edytowany przez Bożenaaa (2010-08-14 19:57:25)

Odp: Córka się onanizuje...
vinnga napisał/a:

A skutki psychiczne - uzależnienie

no właśnie..córka w rozmowe przyznała,że robi ''to'' raz dziennie.Czy to już nie uzaleznienie ? .Ma aż taki silny popęd seksualny w tym wieku? powiedziałam jej,że to zupełnie normalne dla dojrzewającej kobietki. A Jeżeli  to uzależnienie? jak jej w tym pomóc ?.Vinnga szczerze Tobie dziękuje za podpowiedzi i odpowiedzi...ojj nawet nie wiesz jak trudno rozmawiać z własnym dzieckiem na takie tematy.Przynajmniej mi tak jakoś dziwnie tym bardziej,że obie wiemy,że ją zobaczyłam gdy to robi.Jej musi być jeszcze gorzej...

42

Odp: Córka się onanizuje...

Mogę się w 100% podpisać pod tym, co radzi vinnga. Zainteresowanie sferą seksualności pojawia się już u przedszkolaków, a co dopiero, gdy Twoja córka to już nastolatka. Dojrzewa, buzują hormony, odkrywa swoje ciało - nie dzieje się nic anormalnego.
Brawa dla Ciebie, że umiałaś z nią porozmawiać bez gniewu. Wiele matek, które tolerowałyby onanizującego się syna nie potrafiłoby zdobyć się na to względem córki. A tak dałaś jej pozytywny przekaz.

Uzależnienie jest wtedy, kiedy człowiek nie potrafi się powstrzymać i zaczynają cierpieć pozostałe sfery życia. Proponuję porozmawiać z córką o możliwości uzależnienia, ale bez stresu, na luzie, jak poprzednio. Dobrym rozwiązaniem byłaby także książka, w której temat byłby rozwinięty.

43

Odp: Córka się onanizuje...

Wydaje mi się, że książka jest lepszą opcją. Sam gest, że dostaje ją od matki da jej odczuć, że matka jest po jej stronie, że jest zainteresowana tematem i że jej w żaden sposób nie potępia. Za to książka pozwoli jej w spokoju i wybranej przez siebie chwili zastanowić się nad tematem, może zachęcić do zdobywania dalszej, fachowej wiedzy? No i czytanie książki nie jest obarczone takim stresem jak rozmowa z rodzicem o wstydliwej sytuacji...

Bożenko, w czasie, kiedy człowiek jest wybuchową mieszanką hormonów (czyli w wieku Twojej córki) raz dziennie nie wydaje mi się niczym niezwykłym ani groźnym. Więc skup się raczej na tym, żeby odbudować swobodną atmosferę między Tobą a córką i nie zamartwiaj się konsekwencjami masturbacji. Masz rację - nie wiem (jeszcze) jak trudno matce porozmawiać z nastolatką o takich sprawach, za to pamiętam doskonale jak trudno 15-latce porozmawiać o tym z matką. Pamiętaj, że z Was dwóch to Ty masz mimo wszystko łatwiejszą sytuację niż ona. No i wiek, doświadczenie, status w rodzinie stawiają Cię jednoznacznie na pozycji silniejszego.

44 Ostatnio edytowany przez Bożenaaa (2010-08-15 09:29:09)

Odp: Córka się onanizuje...

Dziewczyny ! kochane, dziękuje Wam za odpowiedzi..to jedyne forum na którym nie zastałam tylko uwagi,że nie pukałam.Nie pukałam bo same wiecie dlaczego(czyt.mój pierwszy post) Myślę,że może kupię jej lekture o życiu seksualnym lecz mam obawy..po prostu żeby traktować to narazie jako fizjologia,nic szczególnego.Nie chciałabym aby miała teraz w myślach tylko jedno.Chociaż rzeczywiście to byłby prostszy sposób od rozmowy. Teraz bardziej zaniepokoiła mnie historia jej komputera...codziennie wchodzi na
filmiki typu ''dla dorosłych''  ''masturbujące się kobiety'', ''masturubujący blondyn'' etc. wspólżycie też było...jak jej to mam raz na zawsze zabronić, nie mogę jej chyba na to pozwolić....to może jej 'spaczyć' wyobraźnie dotytyczącej tej strefy....

45

Odp: Córka się onanizuje...

Bożenaaa, byłaś zdenerwowana, nie zapukałaś, stało się. Podejrzewam, że nawet gdybyś zapukała córka zdążyłaby co najwyżej wstać z tej podłogi i niewiele by to zmieniło.

Rozumiem, że nie chciałabyś, żeby teraz córka skupiała się tylko na seksualności, ale wierz mi lub nie, posiadanie wiedzy o seksie wcale nie oznacza, że się go zaraz uprawia. Podobnie jak vinnga wcześnie zaczęłam edukację seksualną, przede wszystkim od książek i upłynęło jeszcze trochę czasu zanim wykorzystałam tą wiedzę w praktyce. Poza tym dobra książka powinna zawierać nie tylko opisy fizjologiczne, ale przede wszystkim podkreślenie roli uczucia i partnerstwa w seksie. W wolnej chwili poszukam czegoś w sieci i postaram się napisać, jaka książka mogłaby być dobra z punktu widzenia psychologa.

Uważam, że zabranianie jej oglądania podobnych filmów to trochę droga donikąd. Możesz zablokować takie strony w komputerze (taka opcja nazywa się filtr rodzinny), ale surowe zakazy obawiam się nie przyniosą efektu. Jeżeli córka szuka takich filmów, prawdopodobnie wciąż będzie to robić. Możesz więc po zablokowaniu takich treści powiedzieć jej, że zrobiłaś to, ponieważ boisz się, że będzie miała wypaczony obraz seksu między dwojgiem ludzi. Ale nie dawaj jej przekazu: NIE, BO NIE - tak robią Ci rodzice, których seks ich dzieci przeraża.

Nie chcę, żeby Cię to zmartwiło, ale jeżeli córka będzie chciała stracić dziewictwo w tym wieku, prawdopodobnie to zrobi, niezależnie od Waszych starań, żeby temu zapobiec. Podejście do kwestii seksu kształtuje się przez wiele lat i mylą się Ci rodzice, którzy sądzą, że działaniami prewencyjnymi, gdy nastolatek interesuje się seksem można jeszcze wszystko zmienić.

Różnica może być jedynie taka, że w jednej rodzinie, gdzie seks stał się tabu, a rosnąca świadomość seksualna dziecka przytłacza i przeraża rodziców, dziecko wejdzie w sferę seksu z poczuciem złamania zasad (zrobię to po swojemu!) i w oparciu o wiedzę zdobytą od rówieśników. Natomiast jeżeli dziecko ma w otoczeniu ludzi, którzy dają pozytywny, ale racjonalny przekaz (seks tak, ale wtedy, kiedy jesteś gotowa, odpowiedzialna, zabezpieczona, znasz dobrze partnera itp), nie boją się podsunąć literaturę, która uświadamia, szanse na to, że córka bardziej świadomie wybierze moment inicjacji są większe.

Paradoksalnie im więcej wiedziałam jako nastolatka o seksie, tym większą miałam świadomość wyboru i tym mniej "kitów" można było mi wcisnąć.

46 Ostatnio edytowany przez Bożenaaa (2010-08-15 17:54:03)

Odp: Córka się onanizuje...

yvette, strasznie dziękuje za tak obszerną odpowiedź! wielkie dzięki...co do stracenie dziewictwa to o to się w ogóle nie martwie gdyż córką jest jak na swój wiek bardzo 'dziecięca', jej postura przypomina wiek 10-12 lat a i jej dojrzałość i wedza na ten temat nie jest jeszcze na tyle aby się do tego posunęła stopnia(tym bardziej,że nie ma nawet chłopaka) tak więc myślę,że masturbacja to tylko kwesita zaspokojenia bądź znalezienia źródła wielkiej przyjemności.Dzisiaj wprost powiedziałam,żeby nie oglądała filmow dla osób pełnoletnich bo to nie jest bardzo potrzebne do robienia ''tego''.
Powiedziala,że już nie będzie i,że to byl jeden i ostatni raz..ja na to odparłam żeby nie kłamała bo widziałam historię komputera i rozumiem jej ciekawość bo sama w jej wieku podkradałam gazetki tak zwane''świerszczyki'' rodzicom.Wyjawniła mi,że bardzo się martwi tym,że potem wieczorem czasem zasnąć nie może bo jej po ''tym''(czyt.onanizacja) tak jakby drętwialy nogi...lub miała nadwrażliwość ciała. Hmmm nie wiem dlaczego więc pozostawiłam to bez komentarza...wiecie o co biega ?

47

Odp: Córka się onanizuje...
Bożenaaa napisał/a:

potem wieczorem czasem zasnąć nie może bo jej po ''tym''(czyt.onanizacja) tak jakby drętwialy nogi...lub miała nadwrażliwość ciała. Hmmm nie wiem dlaczego więc pozostawiłam to bez komentarza...wiecie o co biega ?

Podejrzewam, że to "wina" orgazmie. Odrętwienie to odpłynięcie krwi z członków, a wiele dziewczyn/kobiet po przeżytym orgazmie ma nadwrażliwe całe ciało.

48 Ostatnio edytowany przez Bożenaaa (2010-08-15 18:02:54)

Odp: Córka się onanizuje...

czy to niebezpieczne lub nie zdrowe ? jakieś witaminy podawać ?

49

Odp: Córka się onanizuje...

Niezdrowe może być, gdy krew całkiem odpłynie, ale jeżeli nie zaciska sobie niczego na członkach, to nie sądzę by było to niebezpieczne wink

Czasami mam tak, że dłonie mi drętwieją, ale tak było tylko na początku. Obecnie bardzo rzadko się to pojawia (raczej tylko wtedy, gdy pieszczoty bardzo długo trwają). A na nadwrażliwość nie ma sposobu. Taka nasza "uroda" i już wink

50 Ostatnio edytowany przez Bożenaaa (2010-08-15 18:20:28)

Odp: Córka się onanizuje...
a_normalna napisał/a:

Niezdrowe może być, gdy krew całkiem odpłynie, ale jeżeli nie zaciska sobie niczego na członkach, to nie sądzę by było to niebezpieczne wink

Czasami mam tak, że dłonie mi drętwieją, ale tak było tylko na początku. Obecnie bardzo rzadko się to pojawia (raczej tylko wtedy, gdy pieszczoty bardzo długo trwają). A na nadwrażliwość nie ma sposobu. Taka nasza "uroda" i już wink

nie rozumiem co znaczy nie zaciska sobie niczego na ''członkach'' masz na myśli ręce/ nogi ? proszę wytłumacz mi to.

51 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-08-15 18:31:33)

Odp: Córka się onanizuje...

Tak, miałam na myśli ręce i nogi. Bo żeby zdrętwiały, to trzeba dopływ odpływ krwi. Wątpię żeby to robiła, więc nie ma co się martwić wink
A może to też być takie hmmm odprężenie. W czasie orgazmu mięśnie się napinają, a po wszystko wiotczeje (że tak to  ujm e). Może właśnie o to uczucie jej chodzi.

Każda z nas inaczej to przeżywa.

52

Odp: Córka się onanizuje...

Podchodząc juz bardzo fizjologicznie do sprawy, to może twoja córka onanizuje sie w jakiejs dziwnej pozycji.
Nawet jesli sama spróbujesz dłuższą chwile docisnac sobie mocno palcami tętnice do kości biodrowych (naciskając dłońmi powyżej pachwin, na wysokości wzgórka łonowego) to poczujesz mrowienie w nogach i jak zauwazysz - wcale długo, aby to poczuc nie trzeba .
Może siedzi wtedy długo na krawędzi krzesła, moze kuca czy siedzi na zgietych w kolanach nogach   i odcina sobie na wysokości ud doplyw krwi do nóg i wtedy pojawia sie uczucie drętwienia? Myślę, ze inwencja eksperymentujących nastolatek może być niezmierzona.
Ale nie sądze, ze rozpoczynanie teraz z nią rozmowe na temat jak to robi, to dobry pomysł, bo córka to juz może uznac za gruba przesadę  i ingerencje w jej życie. Musisz chyba czekac na nadarzajaca się okazję aby do temat wrocić i to chyba wyłącznie jak twoja córka sama zacznie o tym znowu mówić.

53

Odp: Córka się onanizuje...

Kochana absolutnie sie nie przejmuj, ja w tym wieku tez czasem sie zabawialam (wlasnie w tym wieku, kiedy nawet nie bardzo rozumialam o co chodzi, wiec strasznie sie tego wstydzilam, nawet sama przed soba), a pozniej mi minelo, z reszta bardzo szybko. W tym wieku dziewczyny dojrzewaja i zaczynaja na nowo odkrywac cialo. Sprobuj z nią porozmawiac, ale absolutnie nie mow o szkodliwosci czy negatywnych odczuciach, bo to moze tylko córke zniechecic do rozmowy. Masturbacja jest naturalnym potwierdzonym naukowo sposobem na rozładowanie napiecia i tyle smile Uzaleznienie od masturbacji wystepuje czesciej u mężczyzn i nimfomanek i nie jest tak łatwo sie uzaleznic

54

Odp: Córka się onanizuje...

neutral  neutral  neutral  neutral  neutral

55

Odp: Córka się onanizuje...

Sądzę, że nie powinnaś się przejmować, poczytaj w podręcznikach medycznych --- wszystkie potwierdzą, że to normalne, w wieku dojrzewania. Prawda, że częściej zdarza się u chłopców i u nich jest masturbacja bardziej akceptowana, ale to nie żadne zboczenie! Jak chcesz pomóc córce, to kup jej książkę o dojrzewaniu i seksualności, ale nie zmuszaj jej do czytania tego --- raz powiedz wyraźnie o tej książce, że chciałabyś, by ją przeczytała i postaw na półce. Zobaczysz, początkowo będzie mówić, że jej to niepotrzebne, bo się wstydzić będzie, ale sama bardzo szybko do niej sięgnie (sama tak rozwiązałam problem uświadomienia córki co do seksualności, masturbacji i antykoncepcji --- jeszcze tego samego wieczora sięgnęła po książkę --- wiem, bo jak rano wstałam, to książka była ułożona trochę inaczej na półce smile).

56

Odp: Córka się onanizuje...

eeeee tam! dojrzewanie. dojrzewanie. dojrzewanie.
Ciesz sie ze narazie tylko palce.

rozmawialas z nia juz o zabezpieczeniach?

57

Odp: Córka się onanizuje...
Bożenaaa napisał/a:

Ufff ! po rozmowie z moim nastoletnim dzieckiem.
Jak zaradziła vinnga to ja ukradkiem ''zmusiłam'' do rozmowy..wszystko brałam
na młodzieżowy luz i dojrzałymi radami. Córka czuła się niekomfortowo w mojej obecności jak nigdy.Poowiedziałam między innymi,że to nic dziwnego,że wiele nastolatków to robi bo taka natura ludzka.Pierwsze co spytała się czy powiedziałam tacie, odparłam,że na takie babskie sprawy z nim nie rozmawiam...widać było,że jej ulżyło..

Nie chcę oceniać Twojego postepowania, ale przyznam, że nie chciałbym byc na miejscu Twojej córki. Nie chcialabym by przyłapana na onanizowaniu się, ani potem rozmawiać o tym z mamą. Nie dziwię się, że córka bała się czy powiesz ojcu. Ja Cię nie krytykuję, może to ja jako nastolatka byłam pruderyjna, ale nie chcialabym być w jej sytuacji.

58

Odp: Córka się onanizuje...

Myślę Spokojna Damo, że po półtora roku Bożena niekoniecznie musi śledzić ten wątek.

Niemniej wątek ciekawy ze względu na wiele opinii.

59

Odp: Córka się onanizuje...

Zapewniam to nic złego wink

60

Odp: Córka się onanizuje...
bea_1516 napisał/a:

Myślę Spokojna Damo, że po półtora roku Bożena niekoniecznie musi śledzić ten wątek.

Niemniej wątek ciekawy ze względu na wiele opinii.

Wiem, że dawno mogła o tym zapomnieć, ale chciałam wyrazić swoje zdanie na ten temat, a zwracałam się do niej dla zasady, jako do osoby, która stowrzyła ten wątek.

61 Ostatnio edytowany przez Kyntia (2013-03-04 03:31:23)

Odp: Córka się onanizuje...

.

62

Odp: Córka się onanizuje...
Spokojna_Dama napisał/a:

Nie chcę oceniać Twojego postepowania, ale przyznam, że nie chciałbym byc na miejscu Twojej córki. Nie chcialabym by przyłapana na onanizowaniu się, ani potem rozmawiać o tym z mamą. Nie dziwię się, że córka bała się czy powiesz ojcu. Ja Cię nie krytykuję, może to ja jako nastolatka byłam pruderyjna, ale nie chcialabym być w jej sytuacji.

Jak wiele z Nas smile Fajne podejście smile

Posty [ 63 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Córka się onanizuje...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024