Eksmisja i co dalej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Eksmisja i co dalej?

Mój ojciec po 3 miesiacach aresztu otrzymał wyrok w zawieszeniu 10 miesiecy na 4 lata za znęcanie się nad rodziną. Złamał wszystkie warunki zawieszenia( abstynencja, zakaz zbliżania się i eksmisja). Właśnie dziś doszło do tego, że policja wyprowadziła go z domu i wyeksmitowała . Otrzymał on wiadomość od pomocy społecznej gdzie ma się udać aby uzyskać dach nad głową. Jednak siedzi w aucie. Czeka aż weźmiemy go do domu.  Powiedział nam, że jeśli pójdzie do więzienia to się tam powiesi. A ma się tak stać w kolejnym tygodniu bo sędzia przychylił się do odwieszenia wyroku. Co robić? Ja mama dorosły brat i 14-letnia siostra nie chcemy kłaść się spać wiedząc, że on śpi w garażu w aucie.  A policja mówi, że jesteśmy szantażowani emocjonalnie i mamy wszystko już olać. Ale nikt z nas nie potrafi. Co robić???

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Eksmisja i co dalej?

Olac. Tylko i wyłącznie.
Chyba, ze chcecie jeszcze bardziej ucierpieć.

3

Odp: Eksmisja i co dalej?

Najgorsze, że nie potrafimy. Zawsze jest nadzieja, że może się w końcu poprawi.Po wyroku nie miellismy obowiązku zabrać ojca do domu a jednak . Ja sobie nie mogłam wyobrazić, że mój ojciec jest nagle bezdomnym. Chociaż wiem, że sam na to wszystko zapracował. A teraz dyskutujemy czy zawołać go chociaż na noc do domu.

4

Odp: Eksmisja i co dalej?
madanka napisał/a:

Najgorsze, że nie potrafimy. Zawsze jest nadzieja, że może się w końcu poprawi.Po wyroku nie miellismy obowiązku zabrać ojca do domu a jednak . Ja sobie nie mogłam wyobrazić, że mój ojciec jest nagle bezdomnym. Chociaż wiem, że sam na to wszystko zapracował. A teraz dyskutujemy czy zawołać go chociaż na noc do domu.

Dostał nakaz eksmisji. Absolutnie nie zapraszajcie go na noc, a najlepiej wcale! Inaczej sami sobie będziecie winni i następnym razem już Wam policja nie pomoże.

Nic mu nie bedzie w aucie, wlaczy sobie ogrzewanie. A jak mu sie znudzi, to pojedzie poszukac noclegu.

P.S Jesli do tej pory sie nie poprawil,  to pora przestac wierzyc w jego cudowna resocjalizacje i ratowac, co z Was zostalo.

5

Odp: Eksmisja i co dalej?
Cynicznahipo napisał/a:
madanka napisał/a:

Najgorsze, że nie potrafimy. Zawsze jest nadzieja, że może się w końcu poprawi.Po wyroku nie miellismy obowiązku zabrać ojca do domu a jednak . Ja sobie nie mogłam wyobrazić, że mój ojciec jest nagle bezdomnym. Chociaż wiem, że sam na to wszystko zapracował. A teraz dyskutujemy czy zawołać go chociaż na noc do domu.

Dostał nakaz eksmisji. Absolutnie nie zapraszajcie go na noc, a najlepiej wcale! Inaczej sami sobie będziecie winni i następnym razem już Wam policja nie pomoże.

Nic mu nie bedzie w aucie, wlaczy sobie ogrzewanie. A jak mu sie znudzi, to pojedzie poszukac noclegu.

P.S Jesli do tej pory sie nie poprawil,  to pora przestac wierzyc w jego cudowna resocjalizacje i ratowac, co z Was zostalo.

z naszej rodziny nie zostało juz nic . Tylko cztery kłebki nerwów i on.  Czekamy na tą chwilę gdy go po prostu zabiorą, ale nie chcemy z drugiej strony.

6

Odp: Eksmisja i co dalej?
madanka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
madanka napisał/a:

Najgorsze, że nie potrafimy. Zawsze jest nadzieja, że może się w końcu poprawi.Po wyroku nie miellismy obowiązku zabrać ojca do domu a jednak . Ja sobie nie mogłam wyobrazić, że mój ojciec jest nagle bezdomnym. Chociaż wiem, że sam na to wszystko zapracował. A teraz dyskutujemy czy zawołać go chociaż na noc do domu.

Dostał nakaz eksmisji. Absolutnie nie zapraszajcie go na noc, a najlepiej wcale! Inaczej sami sobie będziecie winni i następnym razem już Wam policja nie pomoże.

Nic mu nie bedzie w aucie, wlaczy sobie ogrzewanie. A jak mu sie znudzi, to pojedzie poszukac noclegu.

P.S Jesli do tej pory sie nie poprawil,  to pora przestac wierzyc w jego cudowna resocjalizacje i ratowac, co z Was zostalo.

z naszej rodziny nie zostało juz nic . Tylko cztery kłebki nerwów i on.  Czekamy na tą chwilę gdy go po prostu zabiorą, ale nie chcemy z drugiej strony.

Musicie to przeczekać. Wierz mi. Nie ma innego wyjścia.
On sobie na dużo pozwala, bo wie, ze jesteście słabi, zmanipulowani. On ma pewność, ze go wpuścicie.

Nie róbcie tego.

7

Odp: Eksmisja i co dalej?
madanka napisał/a:

Mój ojciec po 3 miesiacach aresztu otrzymał wyrok w zawieszeniu 10 miesiecy na 4 lata za znęcanie się nad rodziną. Złamał wszystkie warunki zawieszenia( abstynencja, zakaz zbliżania się i eksmisja). Właśnie dziś doszło do tego, że policja wyprowadziła go z domu i wyeksmitowała . Otrzymał on wiadomość od pomocy społecznej gdzie ma się udać aby uzyskać dach nad głową. Jednak siedzi w aucie. Czeka aż weźmiemy go do domu.  Powiedział nam, że jeśli pójdzie do więzienia to się tam powiesi. A ma się tak stać w kolejnym tygodniu bo sędzia przychylił się do odwieszenia wyroku. Co robić? Ja mama dorosły brat i 14-letnia siostra nie chcemy kłaść się spać wiedząc, że on śpi w garażu w aucie.  A policja mówi, że jesteśmy szantażowani emocjonalnie i mamy wszystko już olać. Ale nikt z nas nie potrafi. Co robić???

Madanka pytasz co robić? Nic nie robić, policja dobrze Wam mówi - jesteście szantażowani emocjonalnie. Ojciec celowo siedzi w aucie, aby wymóc na Was przyjęcie do mieszkania. Nie wolno Wam tego zrobić, poprawy nie będzie,może być tylko gorzej. Była eksmisja, otrzymał  propozycję mieszkania, a więc ma gdzie się udać. Nie powiesi się w więzieniu - On tylko gra na Waszych uczuciach.
Jeżeli chcecie się uwolnić od alkoholika i żyć normalnie - należy być konsekwentnym w swoich działaniach.

8

Odp: Eksmisja i co dalej?

Najgorsze, że zazwyczaj wpajano nam, że jego alkoholizm to choroba i nie można go skreślać. Żeby jeszcze raz mu pomóc. Trwało to przez kilkanaście lat.A kiedy zaczęły się wizyty policji do awantur w domu czyli jakieś póltora roku temu( chociaż awantury były zawsze) usłyszeliśmy, że oni wiedzą jak zrobić porządek, że mamy się już nie martwić. Szkoda, że nie dostaliśmy rady jak to nagle zrobić.

9

Odp: Eksmisja i co dalej?

madanka
alkoholizm jest określany jako choroba - ale chorobę się leczy, akurat z tej choroby wyleczeni są nieliczni ponieważ głównym powodem jest brak dobrej woli alkoholika.
Jeżeli kolejny raz uwierzycie w poprawę, która może trwać krótko - będziecie mieli trudności z ponownym przeprowadzeniem eksmisji.

10 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-03-17 13:58:54)

Odp: Eksmisja i co dalej?
madanka napisał/a:

Najgorsze, że zazwyczaj wpajano nam, że jego alkoholizm to choroba i nie można go skreślać. Żeby jeszcze raz mu pomóc. Trwało to przez kilkanaście lat.A kiedy zaczęły się wizyty policji do awantur w domu czyli jakieś póltora roku temu( chociaż awantury były zawsze) usłyszeliśmy, że oni wiedzą jak zrobić porządek, że mamy się już nie martwić. Szkoda, że nie dostaliśmy rady jak to nagle zrobić.

Alkoholizm to choroba, ale źle chyba rozumiesz pojęcie "pomocy" alkoholikowi. Biorąc go do domu, stworzysz mu sama idealne warunki do picia, więc tak naprawdę nie pomożesz a zaszkodzisz. Alkoholik musi sam chcieć się leczyć Twój ojciec nadal myśli chyba, że to zabawa, bo nie zmienił swojego zachowania.
Pomagać można komuś kto chodzi na terapię, pracuje i stara się odbudować relacje rodzinne, czy Twój ojciec tak robi? NIE?! więc powinnaś go zignorować. Wiem, że to trudne ale powinnaś tak zrobić dla dobra swojego i swojej rodziny, jeśli mama nie ma dość siły powinnaś jej pomóc i wesprzeć psychicznie, troszcz się o ludzi których masz przy sobie nie o faceta w samochodzie, który szantażuje Was i straszy, bo chce wrócić do wygodnego i "ciepłego" domu, żeby nadal rujnować swoje i Wasze życie.
bądź silna i 3maj się ciepło

11

Odp: Eksmisja i co dalej?

Joga dziękuję za ciepłe słowa. Z informacji od dzielnicowego wiemy, że jutro cała sytuacja ma się skończyć. Tatusia czeka doprowadzenie do aresztu a następnie odwieszenie wyroku.  Chociaż on sam ma wizję wspaniałej pracy i zarobków, ale to tylko jego wizja. My póki co czekamy na to co się stanie.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024